Dodaj do ulubionych

hsg z narkoza...

23.11.04, 21:35
dziewczynki blagam o dokladny opis, gdzie i za ile mozna wwie (ja wiem tylko
o centrum damiana). moja lekarka nie moze mi zrobic, a do niej mnie to
strasznie duzo kosztowalo. jak mam isc do kogos obcego, to na totalnym hajusad
te cholerne bakterie strasznie mi pokrzyzowaly plany, jak juz pisalam
wczesniej - telefon o bateriach (drugich w zyciu) dostalam pod drzwiami
spzitala - to bylo za duzo na moje nerwy - odchorowalam to sad
Obserwuj wątek
    • urbanchaos Re: hsg z narkoza... 23.11.04, 22:09
      300 w św.Zofii,ale z lepszym znieczuleniem o narkozie nie słyszałam,żeby ktoś
      przy HSG dawał ?
      • cetka Re: hsg z narkoza... 24.11.04, 19:07
        dzieki - jutro tam zadzwonie. w damianie jest z pelna krotka narkoza za 800 zl -
        troche mnie ta kwota dobija, ale jestem zdesperowana i mysl o tym, ze zrobie
        to w narkozie mocno mnie uspokoilo - tyle dobrego.
      • dorotkap2 Re: hsg z narkoza... 24.11.04, 19:33
        Cetka ja wczoraj miałam w końcu robione HSG podchodziłam do tego 3 miesiące i
        ciągle były bakterie, aż się uporałam z nimi, zabieg mało przyjemny, ale
        spokojnie nie myśl o narkozie, nie ma takiej potrzeby, ból znośny, często bywa
        większy podczas owulacji. Czytając artykuły w necie na temat HSG byłam
        przestraszona i chyba podobnie jak ty panikowałam. pozdrawiam
      • cetka do urbanchaos 25.11.04, 17:34
        guzik - powiedzieli mi, ze zadnego lepszego znieczulenia za 300 zl nie ma.
        wogole nie daja przeciwbolowych, tylko rozkurczowe w zastrzyku, nie chciala mi
        powiedziec jakie.
    • elusia76 Re: hsg z narkoza... 23.11.04, 22:18
      Cetka, ja jestem z Krakowa, więc nie pomogę z adresem, ale powiedz mi, bo mnie
      coś chyba ominęło, bo rzadko ostatnio tu zaglądałam (za dużo komputera w
      pracy), czy te bakterie to te co wcześniej rozmawiałysmy? - czyli chlamydia?
      Czy może coś jeszcze ostatnio się wydarzyło? I jakie bakterie Ci wyszły?
      Jezu strasznie się stresuję, bo jak wiesz, ja miałam mieć w tym cyklu HSG, a
      własnie jutro odbieram nasze wyniki czy udało nam się zwalczyć chlamydię....
      I modlę się cały dzień, bo jesli nie... ach nawet nie chcę mysleć, ze następny
      miesiąc stracony.... Ja myślę, że chodzi o tamtą wcześniejszą historię, nawet
      mnie nie strasz, że coś jeszcze, bo każda taka sytuacja i prolaktynka mi się
      podnosi sad I masz rację, ja też do mojego lekarza pójdę ( o ile się uda jutro z
      wynikami buu) bez znieczulenia nawet, ale do obcych - ooo nie! Sorry za
      wtrącanie jeszcze raz, ja trzymam tu za Ciebie kciuki i podtrzymuję na duchu!!!!
      Pozdrowienia!
      • cetka Re: hsg z narkoza... 24.11.04, 19:11
        sluchaj - badanie na chlamydie wogole nie bylo wymagane przed hsg. w tym cyklu
        sie o nie upomnialam i bede je robic w przyszlym cyklu, bo podobno sie je robi
        w okresie okoloowulacyjnym. podobno chlamydia w zwyklym posiewie nie wychodzi -
        to prawda?

        ja ni stad ni zowad mialam 3 bakterie - paciorkowca, ziarniaka i jeszcze cos.
        zrobilam ten posiew 2 dni przed hsg, bo spanikowalam po naczytaniu sie w necie
        o skutkach hsg z bakeriami. mialam aktualny posiew, nie robilam nic takiego, co
        pozwoliloby mi latwiej sie zarazic bateriami np. przestalam chodzic na basen.
        bakterie nie daly zadnych objawow, ph bylo wzorcowe. nie mam zadnych sklonnosci
        do bakterii - to byly moje 2-gie w zyciusad

        a czym cie leczyli na chlamydie? dopochwowym antybiotykiem? mialas jakies
        objawy chlamydii?

        cieki za wszystkie cieple slowasmile
        • elusia76 Re: hsg z narkoza... 24.11.04, 22:56
          Cholera nie wiem, jak jest z tym posiewem. Ja miałam tak, że gin chciał mi
          zrobić HSg w poprzednim cyklu i wysłał mnie na badanie czystosci pochwy tylko,
          bo stwierdził, ze pół roku temu miałam robione (chyba posiew własnie) - wtedy
          zlecił mi badanie na 3 bakterie z szyjki macicy - czyli chlamydie, ueroplasme i
          mycoplasme. A ja przy okazji tej czystosci teraz zrobiłam sobie na wszelki
          wypadek jeszcze raz to samo - a tu chlamydia!! Załamka totalna sad. Na te Twoje
          bakterie nie kazał żadnego posiewu - skąd wiedziałaś, zeby zrobic? - bo u mnie
          na czystości pochwy tylko tak ogólnie pisze, że nie ma bakterii tlenowych ani
          beztlenowych.. hmm. Jesli możesz to napisz mi skąd o nich wiedziałaś i czy
          miałaś objawy, bo ja tez jak widzisz się stresuję sad. No więc coś mnie tknęło
          i dlatego zrobiłam. Na szczęście smile. I dostaliśmy z mężem unidox doustnie -
          doksycykline i udało nam sie zwalczyć, (tzn ktoś tu wcześniej pisał, ze powinno
          się chyba odczekać jakies 3 miesiące bo antybiotyk krąży w żyłach i nie wykaże
          na posiewie), ale mi lekarz kazał odczekać 2 tygodnie i zrobić ponowne badanie
          tym razem i męża. No ja tak myśle, że jeśli nic nie wyszło, to chyba się udało,
          nie? Bo jakby antybiotyk nie zadziałął to przeciez bakteria by wyszła... Tak na
          rozum. Aha - no i to był chyba posiew, ale w kierunku chlamydii, szczerze
          mówiąc nie jestem pewna, ale robiłam go w centrum badań mikrobiologicznych w
          Krakowie to mam nadzieję, że godne zaufania sad.
          A objawów nie miałam żadnych, ani ani cholera, może dlatego że tak świeżo się
          zaraziłam - pół roku minęło (ja podejrzewam wakacje we wrześniu)- udało się
          zwalczyć - Boże mam nadzieję, że się udało... Ale wiesz co Cetka, nie możemy
          tak świrować - chociaż Ty naprawdę dobrze zrobiłaś z tym posiewem....
          No to jak w końcu decydujesz, kiedy masz to HSG? I kiedy badanie na chlamydie -
          przed czy po? Bo ja jutro dostaję skierowanie (nie wiem jeszcze dokąd), ale już
          się denerwuję, bo to oznacza, że nie u mojego gina tylko nie wiadomo gdzie.. I
          nie wiem co będzie ze znieczuleniem... No i gin chciał, zeby juz w ten
          poniedziałek lub wtorek o mój Boże..
          U Was ze znieczuleniem 800? Kurde drogo trochę (no, ale to Warszawa smile)) -
          żartuję oczywiście). To napisz kiedy będizesz robić - i czy z narkozą a ja
          będe trzymała kciuki!!!!
          • cetka Re: hsg z narkoza... 25.11.04, 17:36
            nie mialam zadnych objawow tych bakterii - zrobilam na czuja.

            a u nas tak drogo, bo z narkoza robia tylko w tym szpitalu, co wszystkie
            gwiazdy rodzasmile
            • elusia76 Re: hsg z narkoza... 25.11.04, 19:24
              NO to słuchaj - kiedy będziesz miała to HSG? Pytam, bo ja dziś własnie się
              umówiłam na za tydzień rany boskie i bez znieczulenia tam jest, nawet nie dają
              tam żadnych środków, chyba że w wielkiej potrzebie, babka poradziła mi zażyć 1
              ketonal godzinke przed - czy ktoś może powiedzieć co jeszcze można wziąć na
              własną rękę?? Bo ona mi mówi, że przecież jak kontrast nie chce się wtłoczyć to
              przerywają taki zabieg i na siłę nic nie wciskają, a nieraz tu czytałam, że ten
              kontrast jest pod ciśnieniem i może nawet udrożnić.. CO myslisz o tym Cetka?
              Kurcze, ja się jeszcze nie dowiadywałam, gdzie u nas z narkozą, bo u nas
              gwiazdy chyba nie rodzą, tylko u Was smile)) No i mam mieć aktualne badanie na
              wszelkie bakterie + te 3 co Ci pisałam - czyli chlamydia, ueroplasma i
              mycoplasma. Czekam na informacje i pozdrawiam gorąco - dziś idę balować w
              ramach rozluźnienia przed oczekiwanym bólem sad((

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka