DZiewczynki (no i nasz Rodzynku

), muszę się Wam tu wypisać, bo nie
wytrzymam!!!

No przezyłam to HSG! Spoko, rzeczywiście da się przezyć

. Trochę bolało
ale do wytzrymania, więcej samego strachu przed bólem. To samo mowiły
przemiłe panie pielęgniarki, że dziewczyny naczytają się w internecie, a
potem strach - tak było i w moim przypadku. Ale chciałam Wam poradzić - jeśli
ktoś jest z Krakowa - to polecam Polsko-Francuskie Centrum Medyczne, podobno
(tak mi tam powiedzieli) w Krakowie jest to jedyne miejsce gdzie nie robią
tego kulociągiem tylko ssawką - i podobno dzięki temu o wiele mniej boli. Ja
oczywsice nie wiedzialam o tym, zeby tylko tam robić, na szczęście lekarz
mnie tam skierował - jestem mu wdzięczna. Brałam tylko 1 tabletkę ketonalu -
polecili mi takie lekarstwo, jescze tu o nim nie czytałam. No to tyle, już mi
lepiej jak się wygadałam

Pozdrawiam Was wszystskie i życzę zaciążenia!