Dodaj do ulubionych

Po HSG :-)

04.12.04, 19:01
DZiewczynki (no i nasz Rodzynku smile ), muszę się Wam tu wypisać, bo nie
wytrzymam!!! smile
No przezyłam to HSG! Spoko, rzeczywiście da się przezyć smile. Trochę bolało
ale do wytzrymania, więcej samego strachu przed bólem. To samo mowiły
przemiłe panie pielęgniarki, że dziewczyny naczytają się w internecie, a
potem strach - tak było i w moim przypadku. Ale chciałam Wam poradzić - jeśli
ktoś jest z Krakowa - to polecam Polsko-Francuskie Centrum Medyczne, podobno
(tak mi tam powiedzieli) w Krakowie jest to jedyne miejsce gdzie nie robią
tego kulociągiem tylko ssawką - i podobno dzięki temu o wiele mniej boli. Ja
oczywsice nie wiedzialam o tym, zeby tylko tam robić, na szczęście lekarz
mnie tam skierował - jestem mu wdzięczna. Brałam tylko 1 tabletkę ketonalu -
polecili mi takie lekarstwo, jescze tu o nim nie czytałam. No to tyle, już mi
lepiej jak się wygadałam smile
Pozdrawiam Was wszystskie i życzę zaciążenia!
Obserwuj wątek
    • maretina Re: Po HSG :-) 04.12.04, 19:28
      gratulujesmile))))
      ketonal to lek przeciwbolowy i przeciwzapalny.
      ostroznie w stosowaniu, bo rozwala zoladek, jesli juz brac ( skuteczny jak
      cholera) to lepiej w zastrzyku domiesniowo.
      • elusia76 Re: Po HSG :-) 04.12.04, 20:03
        No ja własnie nie wiedziałam jak bardzo mocny, ale okazało się, że na receptę,
        więc coś podejrzewałam. No i zażyłam go trochę za wcześnie, bo badanie się
        opóźniło i jak się zapytalam pielęgniarek cy wziąć drugą tabletkę, to broń Boże
        mi zabroniły, mówiąc ze śmiechem, że nic nie będę czuła.. Hmm,to jakby to
        bolało bez lekarstwa?? smile)
        Pozdrawiam! Elusia
      • mila333 Re: Po HSG :-) 06.12.04, 10:26
        No to teraz przynajmniej wiem, co mi tak strasznie zaszkodziło na żołądek!
        Wcześniej myślałam, że to może Dolargan albo kontrast, ale to podobno byłoby
        mocno nietypowe. Cholera, leczyłam swój żołądek przez wiele miesięcy, przed HSG
        było już z nim naprawdę nieźle, a teraz znowu muszę z nim walczyć. Maretina,
        nie wiesz, czym mogę sobie pomóc? Od HSG minęło 5 dni, a ja się ciągle zwijam z
        bólu żołądka.
        • maretina Re: Po HSG :-) 06.12.04, 10:29
          nie mam pojecia co masz z zoladkiem, jesli ja sporadczynie cos nimmam to maz
          daje mi lanzul albo losec.
          w kazdym razie leki przeciwbolowe i te zawierajace kwas salicylowy odpadaja.
          moze idz do lekarza, zapytaj czy nie warto zrobic gastroskopie. inaczej nie
          dowiesz sie co sie dzieje w srodku.
          • mila333 Re: Po HSG :-) 06.12.04, 10:35
            Biorę lanzul na własną rękę od soboty, ale mi nie pomaga. Żołądek mam chory -
            jak się okazało - głównie przez bromergon, który trafił na podatny grunt
            nadkwasoty i refluksu, mimo że brałam go dopochwowo.
            • maretina Re: Po HSG :-) 06.12.04, 10:37
              nie wiem jak sie leczy refluks, jednym z lekow jest metaclopramid, ale ten
              wiadomo: podwyzsa prolaktyne. zapytaj lekarza, czy nie mozna zmienic bromka na
              cos lagodniejszego.
      • mila333 do Maretiny - cd. 06.12.04, 10:28
        PS: Ja dostałam ketonal dożylnie, w kroplówce.
        • maretina Re: do Maretiny - cd. 09.12.04, 21:33
          mila333 napisała:

          > PS: Ja dostałam ketonal dożylnie, w kroplówce.

          nie ma bezposredniego styku leku ze sluzowka zoladka, zatem mniej szkodzi, ale
          i tak dla zoladka nie jest to lek przyjazny.
    • maqdzik Re: Po HSG :-) 04.12.04, 21:04
      Elusia, opowiedz coś więcej jak wyglądało to HSG. Ja chyba w jeszcze w grudniu
      bede miała robione to badanie i tez w Polsko-Francuskim Centrum Medycznym. Nie
      ukrywam ze troszke juz panikuje sad Jak długo wcześniej sie rejestrowałaś? Jaki
      jest koszt badania?
      Czy może ty też leczysz sie u dr Kostyka?
      Pozdrawiam cieplutko

      Magda
      • elusia76 Re: Po HSG :-) 08.12.04, 22:29
        Już odpowiadam, przepraszam, że tak późno, ale zapieprzaam w pracy do 21
        ostatnio i nie mam siły ostatnio w nocy spojrzeć na forum sad(. Ale może od
        dziś będize lepiej. Mila, nie wiem, czy to możliwe, żeby od jednego ketonalu
        tak się żołądek zepsuł. Ale bromek tak, trzeba uważać, mnie lekarz kazał jeść
        kolację, czego nigdy nie robiłam, ale teraz muszę sad. Natomiast jak trafi na
        taki wrzodowy grunt, to rzeczywiście.. NIe wiem jak to złagodzić, są inne
        lekarstwa oprócz bromka, ale drogie.
        A co do lekarza Maqdzik to zgadłaś - leczę się u doktora Kostyka! JAk na to
        wpadłaś? smile Wiem, jest podobno tylko 2 lekarzy w Krakowie wartych
        polecenia.... BArdzo dobrze, że on tam wysyła, bo tak jak pisałam, panie w
        recepcji powiedziały że u nich nie boli smile. Wiesz, no trochę bolało, ale
        naprawdę spodziewałam się katuszy, zadzwoniłam tydzień wcześniej i
        zarejestrowałam się na 12 dzień cyku (podobno ostatni dzień kiedy robią tą
        badanie, potem trzeba czekać miesiąc) i własnie pani mówiła żeby zażyć ketonal.
        On jest na receptę, jeśli nie masz jak skombinować, to ja służe całym
        opakowaniem. Zresztą panie w recepcji też coś mają, bo jedna dziewczyna
        przyszła bez niczego (odważna!!!, pewnie nie ma inetu!!). Robią jedno
        zdjęcie "na sucho", potem tą dziwną ssawkę zakładają na szyjkę macicy - to się
        czuje niestety, taki baaaardzo baaardzo bolący okres - no i to nie jest ten
        kulociąg, który to własnie podobno boli najbardziej - i wstrzykują ten płyn pod
        lekkim ciśnieniem, jak by miał nie przejść to podobno przerywają operację, więc
        spoko smile No i parę zdjęc pstrykają a potem po 20 minutach jeszcze ostatnie.
        Tamta sesja trwa najwyżej 10 minut. U nich kosztuje to badanie 250 zł, chyba
        niedrogo na szczęście. NIe denerwuj się, panie w recepcji przeklinają ten
        internet, bo dziewczyny straszy smile. No i rzeczywiście wychodzi się
        uśmiechniętym, doktor jest milutki smile. NAtomiast zaczęło mnie wszystko
        pobolewać dopiero wieczorem i jeszcze na następny dzień - wiesz, takie wszystko
        wzruszone po prostu, pewnie lekarwsto przestało działać. Ale się rozpisałam!
        Mam nadziję, że przeczytasz tego posta jednak, jeszcze raz przepraszam za
        opóźnienie, jak ja mam w ogóle zaciążyć jak mnie tak eksploatują w
        pracy?????? smile)))
        Ja również trzymam kciukasy, oby wyszło pozytywnie, ale odezwij się jeszce, w
        końcu leczymy się u tego samego lekarza!!!!
        Pozdrowienia i życzę wszyyyystkim zaciążenia! Elusia

        • maqdzik Re: Po HSG :-) 09.12.04, 21:31
          Elusia, dzięki za info smile zapisałam sie na 20go do dr Sitko - mam nadzieje, że
          przezyje...Niestety nie mam ketonalu, chętnie skorzystam z twojej propozycji.
          Ze mnie jest straszna panikara - więc pewnie będą mnie w całym budynku
          słyszeli wink
          Jutro ide zrobic posiew i mam nadzieje że wyjdzie ok i że będe miała to juz za
          sobą...
          Buzial i dzięki za odpowiedź smile
          • elusia76 Re: Po HSG :-) 12.12.04, 22:47
            Sorry, dziś dopiero zasiadłam przed kompem, bo w pracy dalej koszmar
            komputerowy smile. Ale w tygodniu oddaję projekt i zaczynam być wolnyum
            (normalnym człowiekiem) smile Tak więc jeśli dalej chcesz skorzystać z ketanolu i
            chcesz się spotkać - a chętnie bardzo porozmawiam oko w oko z osobą, która ma
            podobny problem, bo dookoła mnie wszyscy znajomi albo mają dzieci, albo zaraz
            będą mieli (rzadko kto po prostu jeszcze nie chce, bo jestem z tych starszych :-
            ( ) - to proponuję spotkanie na naszym wspaniałym krakowskim rynku, np. piątek,
            gdzieś w knajpce! Będziesz już miała wszystkie wyniki a na 20.12 akurat
            tabletki! Co Ty na to? Chyba, że wolisz pozostać anononimowa wink Pozdrawaiam i
            czekam na odpowiedź! Elusia
            • maqdzik Re: Po HSG :-) 15.12.04, 15:20
              Elusia, wysłałam ci maila smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka