Załamalam sie stanem faktycznym. Pół roku temu było 35 (jak zaczelam brac
bromka to od razu zaszlam w ciaze tyle ze pozamaciczna) potem 45 a teraz 80!
Brałam przez 3 mies. Castangusa. Fakt ze mamy dosyc nerwowy okres w pracy,
ale... zeby od razu tyle to chyba niemozliwe!
Ale nie mam zadnych mlekotokow ani boli piersi. A moze ja jestem nienormalna
Ocipieć mozna. Czy branie bromka da rade, czy isc do jakiegos dobrego
endokrynologa (?) i szukac przyczyny? Reszta hormonow była ok (pół roku temu
jak i PRL byla nizsza). Czy teraz powtorzyc te badania typu TSH, LH, FSH i
progesteron zeby sprawdzic czy organizm nie szaleje?
please help!