Cześć. od dobrych kilku lat staramy sie z mężulkiem o dzidziusia- obydwoje
biegamy do lekarzy,łykamy zalecone tabletki i poddajemy się zabiegom. Skutek
mizerny- dzidzi brak

(. Kilka dni temu dostałam od znajomej adres do pana
od medycyny chińskiej. Ów pan podobno był na naukach w Chinach i
teraz "leczy" dotykiem (wielu ludziom pomógł w najróżniejszych schorzeniach).
Jak myślicie- spróbować? Może któraś z Was miała kontakt z takim specjalistą
i są tego efekty? pozdrawiam!