jagoda39
28.12.04, 13:56
Borykam się od 2 lat ze stanami zapalnymi ( grzybica, drożdżyca ) oboje z
mężem wzięliśmy już tone antybiotyków.W tym misiącu dostałam juz 3
skierowanie na HSG i za każdym razem jak już jestem psychicznie nastawiona
dopada mnie stan zapalny czyli wściekła swędziawa.Ostatnio zaciągnęłam porady
nowego gina - spec. od niepłodnościi po zbadaniu mnie powiedział że jest
super czysto i oczywiście skierował mnie na HSG.Mimo że pokazałam mu chyba 5
wymazów z posiewami i w każym grzyby i drożdże, stwierdził że nie ma sensu
już robić te wymazy ( ostatnie 3 miesiące miałam spokój ). Dał mi skierowanie
na HSG i nie kazał wcześniej wykonywać wymazu - co mnie bardzo zdziwiło.A
teraz czekam na miesiączkę która powinna wystąpić wczoraj lub dzisiaj i
oczywiście mam swędziawę i strasznego doła bo jak ja zrobię to HSG...
O dzidzusia staram się rok.