Dodaj do ulubionych

STYCZNIOWE STARANIA

05.01.05, 17:08
Cześć otworzylam ten wątek by zamknąć trochę już nieaktualny wątek ICSI w
GRUDNIU.Witam koleżanki z tamtego wątku i witam też nowe.Mam nadzieję,że
będzie tu tak samo sympatycznie jak w tamtym,no i może będzie w nim więcej
szczęsliwych informacji.No to pa pa calusy 102.
Obserwuj wątek
    • renatas10 Re: STYCZNIOWE STARANIA 05.01.05, 19:40
      Witam serdecznie w Nowym Roku i życzę aby dla wszystkich starających się
      skonczył się pomyślnie.
      Teraz czekam na @ i mam zamiar jeszcze w tym miesiącu podejsc do mrozaczków po
      nieudanym inf w listopadzie.
      Pozdrawiam serdecznie


    • michalinnaa Re: STYCZNIOWE STARANIA 05.01.05, 20:09
      Nasze starania obyły się z końcem grudnia (lekarz twierdził, ze wtedy jest owu)
      ale mi wydaje się, ze była właśnie 1-2.01.2005. Próbowaliśmy i czekam na wyniki
      po 15.01.05. Nic nie czuję szczególnego. sznse mamy małe bo badania wykazały,
      że "pożeram" plamniczki na śniadanie obiad i kolację więc i nadzeji nie mam
      zbyt wielkich ale zawsze są. 24.01.05 idę do innego lekarz na wizytę i zobaczę
      co on powie. No nic... czekam i czekam.
      Pozdrowionka, Aneta
    • sandra123 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 07:56
      Witam !

      Ja też przyłączam się do Styczniowych starań !!! Owu będzie ok. 13/01. Ten
      cykl będzie naturalny. Na razie nie stac nas na in vitro więc raczej parę
      ładnych cykli będzie naturalnych, ale próbować będziemy - mimo że lekarze
      twierdzą że nie mamy szans.
      Trzymam kciuki za 2005r !!!
      S
    • inga30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 10:37
      Cześć, jestem po kontrolnym USG , nie mam torbieli, w tym tygodniu zaczynam
      stymulację, jeśli wszystko bedzie OK to punkcja i transfer w styczniu. Szczerze
      powiem jestem trochę w panice, a trochę w euforii. Cieszę się że tym razem tak
      sprawnie poszło z bakteriami i torbielami ( poprzednio trwało to z pół roku
      conajmniej) no i oczywiście obawiam o wynik, bo poprzednie ICSI nie wyszło.
      Myślę co by tu jeszcze zrobić żeby sprawie pomóc, ale poza łykaniem foliku i
      pozytywnym myśleniem nic mi do głowy nie przychodzi. Inga
    • madzia301 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 10:45
      Ja też się przyłączam. Za trzy dni powinna być owu. ale tak na wszelki wypadek
      próbujemy już teraz (żeby czegoś nie przegapićsmile). Na razie tylko duphaston i
      perionorm, gin. myśli, że mi samo się coś ruszy, cóż, pomarzyć można ...USG w
      następnym cyklu 14 dc (czyli jednak zakłada, że się nie uda...sad, a potem
      powiedziała, że się zabierzemy na poważnie. To ja się pytam, jak jest teraz????
      Na niby???
      • dytkob Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 14:32
        Cześć , ja też się przyłączam, właśnie mam @ i zaraz po niej HSG, jeżeli ok. to
        do dzieła a jeżeli nie to będziemy myśleć o invitro. Na dodatek właśnie
        zaprzyjaźniam sie z bromkiem niestety.Pozdrawiam i życzę wytrwałości. Edyta
        • singer1 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 14:48
          Mala juz jestes po wizycie u lekarza? jakie wiesci? Trzymam kciuki za wszystkie styczniowe starania
    • asiek15 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 14:59
      ja chyba też się przyłączę.
      Nie wiem,czy za parę dni zdecyduję sie na IUI,bo inne sposoby w moim przypadku
      nie mają racji bytu.
      Może żeby się uspokoić spróbuję jeden raz,dla samej siebie zanim po 3 latach
      ostatecznie zrezygnuję ze starań
    • fiolka30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 16:32
      Ja też sie przyłącze. 8.01 będę miała robioną 3 iui. Dzisiaj byłam na USG. W
      piatek mam zrobic zastrzyk z pregnylu a w sobotę iui. Trzymam za nas wszystkie
      kciuki smile
      • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 17:09
        Cześć foremeczki.Jestem po wizycie u gin.Na szczęście nie ma żadnych
        niechcianych pozostalości po stymulacji i in vitro.To mój 13 dzień cyklu,mam po
        lewej stronie pęcherzyk 16mm i po prawej 15mm,ten po prawej troszkę
        brzydszy.Szkoda,że nie odwrotnie bo po lewej stronie byla pozamaciczna.tak więc
        w tym cyklu dzialamy na wlasną rękę.W czartek jedziemy do immunologa do
        Lodzi,to jedyne badania które nam zostalo.Wczoraj odwiedzilam znajomą,ktora
        poronila trzy razy,bo organizm odrzucal plód,traktowal jako cialo obce,dzięki
        temu badaniu,temu profesorowi wlaśnie się o tym dowiedziala.Dziś jest w 24tyg
        ciąży,wszystko jest ok.,przyjmuje odpowiednie lekarstwa i nic już nie grozi
        maleństwu.Po tej wizycie nabralam takiej znowu chęci do walki że moglabym gory
        przenosić......moje drogie trzymam kciuki za wasze styczniowe starania oby
        przyniosly same"fasolkowe"efekty.
        • inga30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 17:35
          cześć mala00, historia Twojej znajomej buudująca, ale szalenie imponuje mi
          Twoja "niezatapialność" . Mi dziś w pracy wszystko z rąk leci. I myślę tylko o
          tym co zrobić żeby tym razem się udał " fasolkowy efekt"
    • sylla4 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 18:10
      W PRZYSZŁYM TYGODNIU PIERWSZA IUI. Teraz clo. We wtorek USG.troszkę się boję...
      pozdrowionka
    • mutantowa Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 18:55
      A u mne nic nowego, 11dc na antykach, jajnik z torbielą pobolewa, ale mój mąż
      się śmieje, że kiedy mnie boli to nic na nim nie ma, a kiedy nie boli to zawsze
      jest torbiel, tak więc jestem dobrej myślismile może w końcu zacznę stymulację pod
      koniec stycznia.
      pozdrawiam smile magda
      • 17lipiec1976 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 19:07
        witam
        u mnie tez starania pelna para. jestem po stymulacji clo, a w niedziele IUI.
        pozdrawiam
        • fiolka30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 07.01.05, 18:51
          Witam. Jeśli mogę się zapytać to gdzie robią w niedzielę iui. To ciekawe. Ja
          się leczę w Novum i tam tylko od pon. - pt. Z góry dziekuje za odpowiedź.
        • fiolka30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 07.01.05, 18:52
          Oj pomyliłam się do soboty.
      • inga30 do mutantowej 07.01.05, 10:10
        Magdo, mnie też pobolewał jajnik i to jeden i drugi,ale bardziej ten z torbielą
        a torbiel się wchłonęła, tak że łykaj te antyki i wytrzymaj jeszcze te parę
        dni. Ja już mam całą szufladę Gonalu, menopuru, strzykawek itd, na @ czekam
        niecierpliwie jak nigdy. pozdrawiam. Inga
        • mutantowa Re: do mutantowej 07.01.05, 16:19
          och ale masz fajnie, cała szufladka smilesmile ja nawet nie wiem co mi doktorek
          zapisze smile
          No jajnik pobolewa ten bez torbieli juz nie boli, ten z torbielami pobolewa ale
          jokoś mniej smile och jeszcze tylko 5 dni, hihihihihi normalnie ciesze się jak
          dziecko smile a jak bedzie torbiel to powiem, że chcę punkcję, a co tam, niech ją
          dziebną, gdybym wiedziała, że tak można to bym już w zeszłym cyklu o nią
          poprosiła smile no ale co tam, jeszcze 5 dni smile
          pozdrawiaczki smile
    • reno78 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 20:02
      Witam,czekam na środę jak na zbawienie.W środę bowiem będę robiła test.Już się
      boję,że znowu klapa.
      Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe nosicielki fasolek.
      • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 06.01.05, 23:47
        A ja się teraz cieszę,bo mam owulację a to przecież najpiękniejszy czas w calym
        cyklu.Nie dość,że baaaaaaaaaardzo przyjemny,to jeszcze pelen nadziei.O Boże
        tyle lat walki i porażek a ja mimo wszystko wierzę i w każdej owulacji czuję tę
        niezwyklą silę jakby nic mnie wcześniej zlego nie spotkalo.Życzę wam
        dziewczynki ,żeby w tej calej matematyce,medycynie,"meteorologii"naszego
        organizmu czuć ten magnetyzm i żeby za każdym razem byl ten pierwszy raz i żeby
        pozbyć się tego napięcia,które niszczy to,co jest bardzo ważne-namiętnośc.Amen.
        • magda11385 Re: STYCZNIOWE STARANIA 07.01.05, 20:02
          nowy rok, nowe nadzije, mam takie wrazenie (a moze nadzieje?), ze ten rok
          bedzie dla nas pomyslny. 14 stycznia mam HSG, potem w lutym wyskoczmym do
          Polski na pare dni sie rozerwac, po powrocie beda badania krwi i 1 marca jestem
          u lekarza i jazda z in-vitro. Mam nadzieje, ze pierwszym i ostatni.
          Pozdrawiam
          Magda
    • mela00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 08.01.05, 20:35
      mala, dodajesz otuchy, trzymam kciuki za kolejne starania smile)), ja chyba powoli
      się cieszę życiem w tym miesiącu, na przykład z moi Mężusiem dziś byliśmy w
      kinie, i słońce świeciło! Czy dla Was też dziś świeciło słońce? mam nadzieję,
      że tak smile))
      pzdr
      mela
    • vikas Re: STYCZNIOWE STARANIA 09.01.05, 12:20
      Cieszę się,że wracacie"do życia" szczególnie
      Malla trzymaj tak dalej!
      Inga fantastyczne wiadomości.Torbieli juz nie ma
      są piękne pęcherzyki a to połowa sukcesu!!!
      Mutantowa wszystko się klaruje i jest na dobrej drodze.
      Boli to dobrze mnie jak bolało to sie okazało,że jest
      dużo pęcherzyków(20 w lewym jajniku),które rosną i stąd
      ból.Nie ma co narzekać za tydzień połowa miesiąca
      to dopiero będą wiadomości na wątku.Czas nie stoi!
      Pozostałym dziewczynom również życzę owocnych przygotowań
      i starań na pewno będzie dobrze!
      • inga30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 10.01.05, 12:33
        vikas, miałaś rację, torbiel znikła, kłuję się codziennie w lewy i w prawy
        boczek, poszukując nadaremnie jakiegoś tłuszczyku na sobie, boję się coraz
        bardziej. Na pierwsze ICSI szłam jak na bal z nastawieniem że się uda od razu,
        teraz mi naprawdę ciężej,ale i tak całą energię ładuję w myślenie że będzie OK.
        dzięki za wsparcie. Inga
        • mutantowa Re: STYCZNIOWE STARANIA 10.01.05, 14:56
          Och ja dopiero w czwartek sprawdzam czy mi torbiele znikneły sadsad dlatego jajnik
          mnie pobolewa, bbuuuuuu. Tak bym już chciała zacząć stymulację, och strasznie
          nie mogę się doczekać.
          Inga głowa do góry, ktoś kiedyś mądr powiedział, ze wszystko rodzi się w głowie
          kobiety, wieć pozostaje nam tylko pozytywne myślenie, ale to takie trudne.
          Faktycznie fajnie by było zasnąć tak na 2 tygodnie smile
          pozdrawiaczki Magda
          • inga30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 10.01.05, 15:21
            Magda, będzie dobrze, one nie lubią antyków. Mam nadzieję że w czwartek będzie
            ok. i że będziemy już sobie razem wyczekiwać na pęcherzyki, jajeczka, zarodki,
            dzieciaczki. Uściski. I.
            • variacja Re: STYCZNIOWE STARANIA 10.01.05, 21:02
              My w końcu tez się odważylismy i zaczynamy "na powaznie" próbowac....pełny
              seks...bez żadnych zabezpieczeń! Nie wiem ....po tym jak odstawiłam rok temu
              pigułki mój organizm dość długo się reguluje! Najpierw wysoka (26)
              prolaktyna...teraz już w normie oscyluje w 7dc. w okolicach (8) i za niski
              progesteron...biore luteinę (16-25 dc.) i teraz żwawo zabieramy się do dzieła.
              Mamy po 26 lat i 1 rok po ślubie!
              Weszłam na to forum chyba ze strachu...., że możemy mieć problemy...za dużo się
              naczytałam....i teraz boję się, że się nie uda...., że po którymś razie zacznę
              panikowac...
    • vikas Re: STYCZNIOWE STARANIA 11.01.05, 16:12
      Inga,Magda takie nastawienie jest ok!
      Musicie wierzyć,ale nie dajcie się zwariować!
      Proponuję dobrą książkę,spotkania i wszystko inne
      bylebyście tylko normalnie funkcjonowały,a nie ciągle
      myślały o jednym to przyjdzie samo ot tak jak
      być powinno.Wy róbcie swoje i żyjcie spokojnie
      to tak szybko minie i Fasolki bedą tam gdzie trzeba!!!
      Variacja nie wariuj to nic nie da,a tylko pogorszy
      sprawę na spokojnie więcej zdziałasz!
      Ciągle tu jestem i bedę zaglądać i czekać na coraz lepsze
      wiadomości,a będą dobre!!!Trzymajcie się Dziewczyny!!!!!
      • inga30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 11.01.05, 21:46
        dzieki Vikas, ja już jestem bliska porządkowania szafy żeby się czymś zająć.
        Prawy jajnik produkuje chyba całą parą , bo go ciągle czuję. Miło że
        kibicujesz, pogłaskaj ode mnie brzuszek. Inga
        • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 12.01.05, 10:16
          Cześc kochane foremeczki,może nie udzielam się tak intensywnie jak kiedyś ale
          po tych porażkach jakoś różnie ze mną bywa.Myślę o was jednak bardzo i życzę
          wam owocnych przygotowań do in vitro i udanego zabiegu.Inga,Mutantowa jesteście
          dzielne ,trzymam za was mocno kciukaski,Vikasku cieszę się że dzidzie pięknie
          rosną i że jesteś w dobrej formie,i że jeszcze masz chęci i sily do tego by tu
          zajrzeć.Jo22,Mopat,Oktavka co u was? Ja teraz odpoczywam od leków,minęla
          wlaśnie owulacja,bylo bardzo,bardzo pracowicie i bardzo przyjemnie a czy coś z
          tego będzie staram się w ogóle o tym nie myśleć.jutro jedziemy z mężem do
          immunologa,to już ostatnia mam nadzieję nie zbadana dziedzina w moim
          organizmie. Tak więc realizuję swój nowy plan,immunolog,owulacja ma być przede
          wszystkim przyjemna a potem zobaczymy,może in vitro na naturalnym cyklu-
          ostatnio byl taki pomysl,bo wydaliśmy kupę kasy na leki,na które wcale dobrze
          nie reaguję...ale to dalsza przyszlość.Caluje was mocno,jestem z wami.
          • vikas Re: STYCZNIOWE STARANIA 12.01.05, 20:46
            Inga trzymam kciuki za piekne pęcherzyki!
            Napewno wysiedziałaś ich odpowiednia ilość i jakość.
            Koniecznie daj jutro znac jak poszło,co do brzuszka
            to głaskamy go z męzem na zmianę i mówimy do Nich.
            Będzie dobrze,a sił mi nie zabraknie najwyżej czasu,
            ale póki go mam to będę tu was wspierać i cieszę się bardzo,że mogę to
            robić.
            Malla to zrozumiałe,że po tym co przeszłaś jestes jakby z boku.
            Cieszę się że masz zdrowe podejście i jeśli faktycznie owu będzie,
            a będzie to próbuj na naturalnym cyklu.Trzymam kciuki żeby wogóle
            udało się naturalnie.Szanse są zawsze!!!
          • jo22 Re: STYCZNIOWE STARANIA 13.01.05, 15:53
            drogie foremiczki, tak sobie poczytuję Wasze posty i bardzo wam dopinguję!
            jestem po intensywnych straniach grudniowych zakonczonych po prawie trzech
            latach sukcesem i nasze maleństwo ma już 0,86 mm na USG! obserwuję Wasze
            starania- szczególniej Malej00, Ingi, Mutantowej, Meli00, Oktavki, Mopat i
            oczywiście Vikas jeszcze z grudniowego wątku. Jesteście naprawde dzielnie i nie
            dajcie się tym wszystkim torbielom itp! mi też było trudno, kilka razy miałam
            totalnego doła i totalnie już nie wierzylam, że się uda, a drugie podejście do
            ivf zakończyło się sukcesem- jak na razie! życzę Wam wytrwałości i dużych
            brzuchów za kilka miesięcy!przesyłam fluidki!jo
            • mela00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 13.01.05, 18:25
              jo22, ależ masz wielki Maleńtwo, 0,86 mm, jestem pod wrażeniem smile)))))), dbaj o
              siebie i Maleństwo, i przsyłaj fluidki nieustannie, z pewnością pomogą smile)
              pozdrawiam Was drogie Foremeczki
              mela
    • mutantowa dupa :( 13.01.05, 21:20
      Torbiel nadal jest, 2 miechy na antykach i nic, przed nami kolejne 1.5 miesiąca
      na antykach mam depreche sad bbuuuuuuuuuuuuu
      Na punkcje za mała 5mm , a na stymulacje do INV za duża, bo może urosnąć sad
      bbuuuuuu , bbuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuuu
      • inga30 Re: dupa :( 13.01.05, 21:41
        Oj, biedaku, jak zaczęłam pisać post to Twojego jeszcze nie przeczytałam, bo
        nie było. Szkoda wielka, a torbielka maleństwo, ale uparta. No nic dołóż jej
        tych antyków i za miesiąc jej nie będzie, albo idż po @ na USG i od razu
        zobacz, bo może zaraz po @ zniknie. Do poprzedniego ICSI też się nie mogłam
        draństwa pozbyć, jedna znikała, druga się pojawiała, ale w końcu zawsze
        znikają. Głowa do góry. Na wiosnę też będzie pięknie jak się uda!
        • vikas Re: dupa :( 13.01.05, 22:40
          Bardzo mi przykro,że ta torbiel jest,ale to już
          jej ostatnie podrygi!!!Zniknie napewno bo nie ma wyjścia.

          O z wiosną też bedzie super zwłaszcza,że przylatuja
          boćki i pewnikiem podrzucą Fasolki do niejednej
          czekającej mamy!

          Jo dobrze,że wszystko w porzadku.Trzymaj tak dalej,
          nie wolno myśleć żle!!!Maleństwo sobie rośnie i bedzie
          coraz większe zobaczysz jak to szybko minie u mnie juz
          5 miesiąc i brzuszek duży.Czekam na ruchy Maluchów
          to dopiero będzie się działo,a jaka będę skopana!
    • inga30 Re: STYCZNIOWE STARANIA 13.01.05, 21:32
      Witajcie, podejrzałam dziś pęcherzyki na USG u dr L. Jest ich coś około 8, na
      razie nie za duże,ale to dopiero 5 dzień stymulacji, dostałam zwiększoną dawkę
      menopuru i wielgachny zastrzyk z Cetrotide w brzuch na miejscu, w sobotę idę
      podejrzeć znowu. W przyszłym tygodniu punkcja! Vikas, Jo22 dzieki za fluidki i
      wsparcie.
      Mutantowa, czy już byłaś u Dr Z? Torbiel poszła sobie? Zaczynasz? A jak
      koleżanki pracujące nad menopauzą?Ściskam was wsystkie. Inga
      • vikas Re: STYCZNIOWE STARANIA 13.01.05, 22:46
        Inga to całkiem niezły wynik!Świetnie teraz niech tylko
        rosną i wszystko bedzie jak trzeba.Ja miałam w 5 dc 7 pęcherzyków
        w lewym jajniku,a w prawym ze 3.Może się okazać z czasem, że jest ich znacznie
        więcej,ale oby nie zadużo!
        Potem mogą być problemy,a to zbedne!Lepiej niech rosną prawidłowo
        i beda doberj jakości za to bedę trzymać kciuki!
        • mutantowa Re: STYCZNIOWE STARANIA 14.01.05, 17:49
          Dzięki dziewczynki smile boćki to bardzo miły pomysłsmile
          Byłam u dr.Z wczoraj i nie chcemy po prostu ryzykować, że urośnie po stymulacji,
          a na punkcje jest troszkę mała, a wiemy że maleje bo miała ponad 1cm, szkoda mi
          tylko że tak wolno to robi, no ale ja nigdy nic od życia nie dostałam odrazu, a
          to co miałam najpiękniejszego los mi zabrał sad bbuu
          No nic poczekam jak zwykle, troszke Wam kochane pomarudze i luty zleci smile
          pozdrawiaczki Magda
          Oczywiście mocno kibicuję Wszystkim smile
    • mela00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 17.01.05, 17:10
      żadnych torbielek! ale radość, nie ma jednak tego złego, co by na gorsze nie
      wyszło, bo termin rozmrożenia Śnieżynek już na luty mam na przerwę urlopową w
      Novum. juz nawet nie płaczę i nie dziwię sie, bo to kolejny raz, gdy terminy
      spowalniają nasz bieg po rodzicielstwo, ale sie śmieję z tego, co przynosi
      los big_grinDDDDD, nic innego nie zostaje, czy Wy dziewczyny też macie takie
      niefortunne zbiegi terminów? Trzymajcie kciuki, może przyspieczy to mój cykl, a
      może macie jakieś sposoby na szybsze dojrzewanie jajeczka i jego pękanie,
      oprócz horomów oczywiście, bo te mam zaaplikowane wink)
      mala, czy tradycyjnie zaczniesz lutowy wątek, czy wolisz trochę odpocząć?
      • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 18.01.05, 10:54
        Kochane moje oczywiście tradycyjnie rozpocznę lutowy wątek i nie mam zamiaru
        odpoczywać.Jestem po wizycie u prof od immunologii.Na jego oko nasz problem
        tkwi wlaśnie w immunologii ale musimy poczekać na wyniki badań a te będą za
        okolo 3 tyg.Tak więc czekam......Ach to czekanie -to jeden z większych naszych
        problemów,no ale nie mamy na to niestety wplywu,no to czekajmy drogie
        foremeczki.Ściskam was gorąco.
        • mela00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 18.01.05, 19:56
          mala, to chyba wspaniała wiadomość smile) (chodzi oczywiście o oko pana profesora,
          ale też i o lutowy wątek), cóż, czekanie to chyba nasza specjalność wink
          mela
    • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 19.01.05, 19:27
      Cześć foremeczki.Piszę ,bo jestem lekko podekscytowana.W piątek mam dostać @
      ale dziś mnie podkusilo i rano zrobilam test,pojawila się bardzo bledziutka
      kreseczka,najlepiej ją widać pod światlo.Nie wariuję oczywiście,bo to może być
      taki tylko śladzik gdzie powinna pojawić się krecha ale pamiętam ,że jak
      robilam sobie test po nieudanym icsi -nie bylo nawet śladu kreski.Jeszcze dwa
      dni i wszystko się wyjaśni ale rozumiecie mnie prawda-mągę być leciutko
      podniecona tą bladuchną smugą w teście,temperatura w pochwie 37.6,wczoraj i
      przedwczoraj też powyżej 37,lekko czuję brzuszek,nie boli jak na okres ale
      czuję napięcie.No ciekawe???????Byloby cudownie,bo ta owulacja byla wyjątkowo
      romantyczna i namiętna zwlaszcza,że wcześniej bylo średnio ze względu na
      przygotowania do icsi.No nic ale się nie nakręcam,wzięlam na wszelki wypadek
      luteinkę i folik no i z leciutkim wzrostem nadziei czekam na piątek.
      • mela00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 19.01.05, 19:57
        mala, toż to byłby hit sezonu! trzymam kciuki bardzo mocno i serdecznie, może
        to intuicja, że zrobiłaś test? folik i luteina wskazana smile)) mala, bardzo się
        cieszę, tylko proszę zostaw sobie maleńki margines wątpliwości, na wszelki
        wypadek..., choć nie sądzę, by było to potrzebne smile))), gdyby nie było tak
        póżno nalegałabym na kolejny test jeszcze dzis, bo spać nie będę mogła smile)))
        pozdrawiam
        mela
        • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 19.01.05, 21:20
          Ja oczywiście zrobilam sobie drugi test tyle że tej samej firmy no i to
          samo,bladziutka ale to bardzo bladziutka kreseczka.Nie nakręcam się oczywiście
          i ten margines to mam taki że nie zmiescilby się tu na forum ale gdzieś tam
          lekkie robaczki po żolądku chodzą.Takie kreski albo zwidy,bo i takowe byly już
          przeżywalam dlatego wcale się nie zdziwię jak pojutrze przyjdzie wiedźma @.A
          narazie cóż czekam i wpatruję się jak glupia w bieliznę.Do piątku już
          blisko ,to male miki w porównaniu z czekaniem po icsi.Tak na wszelki wypadek
          proszę o kciuk.
          • mela00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 19.01.05, 21:25
            Mala, jeden kciuk dla Ciebie, jeden dla Ingi na piątek, co jest z tymi
            piątkami?smile))), już się nie mogę doczekać, smile)) a na wekend jestem poza
            zasięgiem netu, buuuuu, sad(((, nic nie będę wiedziała, buuuu, ale i tak trzymam
            kciuki za Was wszystkie smile)
            pzdr
            mela
            • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 19.01.05, 21:29
              Mela bardzo dziękuję,odpocznij sobie dobrze przez
              weekend.
              Inga30 trzymam kciuki za twój piątek
              • singer1 Re: STYCZNIOWE STARANIA 19.01.05, 23:56
                Mala, wiesz, że możesz sobie wziąć oba moje kciuki i cały czas mieć je przy sobie. Pozdrawiam
                cieplutko
                • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 20.01.05, 09:30
                  No biorę Singerku te dwa kciuki w nadziei,że wskurają coś i odgonią pecha.Dziś
                  test bez zmian ani mocniejsza ta druga kreska ani slabsza.To nie dobrze,bo
                  jutro termin @ więc powinna być intensywniejsza.Przypominają mi się dwie
                  wcześniejsze historie z pozamaciczną i biochemiczną,bylo podobnie.Boję się
                  trochę powtórki z rozrywki ale cóż przeżyję i to.poczekam do jutra i popędzę na
                  betę o ile nie przyjdzie @ a narazie się nie zapowiada.Zwykle dzień przed @
                  podplamialam- narazie czysto no ale dzień się dopiero zacząl.Jakoś dziwnie
                  jestem spokojna.
                  • mela00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 20.01.05, 09:37
                    Mala, spokojna jesteś na @, czy na fasolkę w brzuszku?, bo ja obstawiam zdrową
                    fasolkę we właściwym miejscu smile))
                    • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 20.01.05, 09:54
                      Jestem spokojna ogólnie i na nic się nie nastawiam,doświadczenie mnie tego
                      nauczylo ale dziękuję ci bardzo za to pozytywne myslenie oby pomoglo.
                      • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 20.01.05, 15:38
                        No to już troszeczkę mniej jestem spokojna,bo rzeczywiście nie podplamiam a
                        zwykle dzień przed @ podplamialam,temperatura w pochwie 37,6 a zwykle dzien
                        przed @ spadala do 36,6,normalnie to napewno nie jest ,jeszcze żeby chociaż ta
                        kreska byla mocniejsza....Tak czy siak jeśli nawet dostanę @ to pędzę jutro na
                        betę bo boję się pozamacicznej no a wtedy wlaśnie byla @, blada kreska na
                        początku a potem po okresie beta z 4 wzrosla do170 i dalej aż prawie
                        2000..Muszę być czujna.No to zrobilo się ciekawie.
                        • mala00 Re: STYCZNIOWE STARANIA 20.01.05, 15:49
                          A jak sądzicie,czy jeżeli owulację w tym cyklu mialam później niż zwykle 16,17
                          dc(zazwyczaj 13 14dc)to czy test sikany też może później pokazać dwie tluste
                          krechy?









    • mala00 O BOŻE CUD NAD CUDA 21.01.05, 08:12
      Mam dwie krechy,zero @,pedzę na hcg i progesteron.
      • mela00 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 21.01.05, 08:16
        mala, biegnij tylko powoli i daj znać, jak najszybciej, bo nie wysiedzę, bardzo
        się cieszę smile))))
        • mela00 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 21.01.05, 08:18
          z wrażenia wylałam kawę na klawiaturę, ale co tam smile))))), Mala, już coś wiesz,
          nie mogę się doczekać!
      • inga30 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 21.01.05, 08:33
        Ładnie ! Jak wrócę z punkcji to czuje że będą świeże fluidki! Ściskam mala00,
        cudowna niespodzianka. Buziak.
        • mala00 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 21.01.05, 09:11
          Jeszcze nic nie wiem bo dopiero wychodzę z domu.Nawet nie mogę pisać z
          wrażenia.Mój mąż wraca dziś z podroży slużbowej,tak bym chciala miec dla niego
          dobre wieści niczego się nie domyśla.Bardzo boję się pozamcicznej i
          biochemicznej.O Boże dziewczyny kocham was,Inga bądź dzielna,myślę o tobie.Dam
          znac jak tylko będę mogla,myślę że okolo 15tej.Trzymajcie kciuki.
          • mala00 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 21.01.05, 15:56
            No cześć foremeczki.Niestety nie mam bardzo dobrych wieści ,moje hcg wynioslo
            dziś tylko 24,progesteron wysoki 154.Marne nadzieje ale są,bo owulacja w tym
            cyklu byla późno więc ciąża może być bardzo wczesna.Niestety muszę też liczyć
            się z kolejną pozamaciczną albo biochemiczną.Najbliższe badanie hcg będzie
            bardzo ważne(poniedzialek).Wszystko zależy od wzrostu.Najgorsze jest to,że już
            mialam takie wyniki i niestety nie przyniosly nic dobrego.Tak więc znowu
            przyszlo mi czekać,będę lezżeć do góry plackiem i gadać do fasolki,by nie
            rezygnowala z mojego brzuszka.A swoją drogą czy znacie takie przypadki,że z
            takiego marnego hcg powstala piękna ciąż jeżeli tak to blagam napiszcie,będzie
            mi lżej.Trzymajcie kciuki.Inga jak po punkcji?
            • inga30 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 21.01.05, 16:12
              mala00, trzymam kciuki żeby to było TO.Mam nadzieję że to fasolka bardzo
              jeszcze młodziutka. Nic Ci nie doradzę bo w życiu nie miałam bety większej niż
              1, więc nie bardzo wiem jaka powinna być, ale jestem z Tobą. Kiedyś w końcu się
              musi udać, dlaczego by nie teraz. Perswaduj fasolce łagodnie do poniedziałku i
              troszkę się ciesz.
              Punkcja na pełnym luzie, czuję się świetnie. Szczegółowo się wypisałam na ICSI
              styczeń, dzieki wielkie za kciuki.
              • vikas Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 21.01.05, 16:44
                Rewelacja!!!Widzisz Cuda się zdarzają!
                Spokojnie masz duuuże szanse na normalną ciążę.
                Oczywiście,że jest wczesna i hcg jeszcze nie jest takie wysokie,ale to całkiem
                niezły wynik.Ja przy dwojgu po 5 dobach miałam 43 więc Twoje nie jest takie złe.
                Mala głowa do góry!Trzymam kciuki i tak się cieszę,że wysyłanie fluidków nie
                poszło na marne.Pewno złapałś niezłą ich garść i teraz to już zostaną żebyś
                mogła rozsyłać pozostałym coś w tym jest.Dorzucam jeszcze swoich:
                <><><><><><><><><><><><><><><>< ><><><><><><><><><><><><><><><< ><<<<><><><
                <><><><><><><><><><><><><><><>< ><><><<><><><><><><><><>><<><>< ><><<><<><><>
                <><><><><><><><><><><><><><><>< ><><><><><><><><><><><><><><><> <><><...
                • mala00 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 22.01.05, 11:49
                  No moje kochane.Dziś się nawet trochę cieszę.Wczoraj kreska w teście owszem
                  pojawila się szybko ale byla bardzo blada.Dziś zrobilam test by sprawdzić czy
                  jest jeszcze bledsza,co oznaczaloby że hcg spada a tu niespodzianka-
                  piękna ,soczysta,bardzo wyraźna krecha.wiem że rośnie hcg i musialo urosnąć
                  sporo skoro jest taka różnica.Jak bylam w ciąży biochemicznej takiej krechy nie
                  widzialam.Jest narazie dobrze,zaczynam myśleć pozytywnie.W poniedzialek dowiem
                  się jak uroslo hcg,szkoda tylko ,że jeszcze nie będzie można wykluczyć
                  pozamacicznej,na usg będę musiala poczekać.Narazie czuję się dobrze ,zero
                  krwawienia,temperatura w pochwie caly czas powyżej 37,nic mnie nie
                  boli.foremeczki moje kochane dziękuję wam za wsparcie,Vikas zawsze mogę na
                  ciebie liczyć,dziękuję ci za to i za fluidki.O Boże jak bardzo bym chciala też
                  je rozsiewać no ale zobaczymy..............???????? ?????????
                  • niunia90 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 22.01.05, 12:52
                    Witam Was dziewczyny!

                    Właśnie postanowiłam się do Was przyłączyć, chociaż podglądam Wasze starania od
                    grudnia. W lutym miną trzy lata od pierwszej wizyty w klinice w Mysłowicach. Do
                    dzisiejszego dnia nie ruszyłam z miejsca. I dlatego po przeczytaniu waszych
                    wpisów postanowiłam zmienić klinikę i lekarza. Ponieważ wiele z Was bardzo
                    dobrze wypowiada się o Novum, to właśnie tam umówiłam się na wizytę 09/02/2005.
                    Jestem pełna nadziei ale i obaw.

                    Mała00, od początku kibicuję ci i trzymam za Ciebie kciuki. Podziwiam Cię za
                    wytrwałość! Mam nadzieję (a właściwie to wierzę!!!), że Ci się udało! Nadal
                    będę trzymać kciuki aby potwierdziło się, że nosisz upragnione fasolki.
                  • mela00 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 25.01.05, 18:11
                    Mala, mam ogrooomną nadzieje, że wszystko w porządku, ale nie ma Cię na necie,
                    więc jestem pełna złych obaw,
                    wszystkie trzymamy za Ciebie i fasolkę kciuki
                    • mala00 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 25.01.05, 19:02
                      Melu,wszystko narazie ok.Narazie czuję się dobrze,wczoraj hcg już 154.Dziś rano
                      zrobilalm test,by sprawdzić czy coś się zmienilo w intensywności kreski,jest
                      bardzo intensywna.Hcg napewno nie spada,jutro idę na kolejne.Jestem dobrej
                      myśli chociaż boję się by to nie byla pozamaciczna.Nic mnie nie boli,piersi
                      troszeczkę się powiększyly ale też nie bolą,temperatura bez zmian,dużo śpię no
                      i apetyt jakby troszkę większy.Bardzo bym chciala ,żeby byl już poniedzialek
                      (usg).Pozostaje mi tylko czekać a to nie jest latwe.
                      • niunia90 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 25.01.05, 19:41
                        Mała trzymaj się. Napewno wszystko będzie dobrze. Trzymam za ciebie i twoje
                        maleństwa kciuki. Pozdrawiam.
                        • mala00 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 26.01.05, 14:10
                          Dziś 33 dc -hcg uroslo do 461.Przyrost więcej niż podwójny.Cieszę się ale
                          spoko ,spoko,oby do poniedzialkowego usg.
                          • inga30 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 26.01.05, 14:15
                            smile smile smile smile Super, Rośnie pieknie! Do poniedziałku niedaleko, trzymam kciuki
                            żeby fasolka siedziała gdzie trzeba i żebyś mogła myśleć o niej z radością i
                            spokojem. Inga
                          • beatrice73 Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 26.01.05, 14:16
                            tak milo czytac takie wypowiedzi, sa tak budujace, a buzia sama sie usmiecha,
                            trzymajcie sie dobrze, powodzenia smile
                            bea
                          • trzykrotka Re: O BOŻE CUD NAD CUDA 26.01.05, 14:17
                            Super ładnie rośnie to Twoje hcg. Nic tylko oby tak dalej. Może to bliźniaki???
                            Pozdrawiam
                            Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka