Dodaj do ulubionych

KOLEJNA INSEMINACJA

19.01.05, 12:49
Witam wszystkich. Zacznę od początku staramy się z mężem już 5 lat by mieć
małego berbecia i ciągle NIC!! Powoli już mam dość. Rok temu miałam robionę
laparoskopię po której wykazało że jeden jajowód udrozniono a drugiego
nietstey się nie dało. Po stymulacji jajników closterbygytem znowu NIC. Dziś
jade na 3 już inseminację i jakoś nie bardzo wierzę żeby się udało. Czy
którejś z Was udało się?? Boję się że zostaje mi tylko in vitro. A wiadomo że
nie ma gwarancji że się uda. Jestem przerażona.POMOCY !!
Obserwuj wątek
    • egoscicka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 19.01.05, 13:37
      hi, ja mialam zrobiona dopiero pierwsza inseminacje i wogule pierwszy cykl
      stymulowany clo. jutro robie test. mam mase objawow ale one pojawily sie
      stopniowo od 9dc.martwi mnie silny bol brzucha ktory wskazywalby na okres ale
      podobno u niektorych dziewczyn tak jest. zycze ci powodzenia i nie zalamuj sie
      pozytywne nastawienie jest ogromnie wazne
      • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 19.01.05, 13:43
        wiem że nastawienie ma ogromne znaczenie ale czasami dopadają mnie takie doły
        że szkoda mówić. Po pierwszej inseminacji byłam b.optymistycznie nastawiona
        gdyż plemniki były super jajeczka tez prawie na pęknięciu(dodam że były wówczas
        po dwa w każdym jajniku) wieć uważalam że musi si udac. I wolę nie wspominać co
        było jak przyszła @. Byłam rozgoryczona do zywego.
        • paula005 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 19.01.05, 22:46
          Bardzo Ci współczuję, bo przeszłam przez to pół roku temu. Kompletnie mnie to
          dobiło. Przerwałam leczenie, miałam wszystkiego dość. Teraz trochę doszłam do
          siebie i myślę o tym, żeby spróbować jeszcze raz. Ten jeden raz.Trochę się boję.
          Życzę Tobie i sobie powodzenia. Trzymaj się.
          Paula
          • trzykrotka do paula005 20.01.05, 11:14
            Hej Paula. Mnie tez to wszytsko dobija zastanawiam się dlaczego cały świat jest
            tak okrutnie niesprawiedliwy. Najwazniejsze że są osoby które potrafią wspierać
            na duchu. To umacnia. A Ty kiedy zamierzasz spróbować jeszcze raz IUI?
    • kasiucha78 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 19.01.05, 22:46
      Trzykrotko!Rowniez staramy sie 5 lat.Dwie laparo za mna,prl juz w normie,ale
      ostatnio cos nie chca mi pekac pecherzyki.Mezowi nie uplynnia sie nasienie i w
      ogole jest ekstra.Jutro mam iui tez trzecia.Takze Trzykrotko moze nam sie
      udasmile) do trzech razy sztuka.
      Nie martw sie mnie tez czasami zlapie taki dol ze szkoda gadac.Kiedy na
      przyjeciu u moich tesciow(masa gosci)wszyscy sie wypytywali kiedy bedziemy
      mieli dziecko(tescie wiedza ze mamy problem),staralam sie na ich pytania jakos
      sensownie odpowiadac,ze jeszcze nie chcemy i takie tam,az w koncu nie wyrobilam
      i sie poryczalam na dobresad(O matko jak mi bylo glupio ale po prostu juz nie
      wytrzymalam.I jakos po tym wszystkim obiecalam sobie ze zrobie wszystko zeby
      nie zwariowac bo przeciez mam wspanialego meza i rodzine.Jak mam zostac
      rodzicem to w koncu zostane ale najpierw musze nauczyc sie cierpliwosci.
      Trzymam za Ciebie mocno kciuki
      Goraco pozdrawiam kasia
      • trzykrotka do Kasiucha78 20.01.05, 11:07
        Hej Kasiu a czy mogłabyś mi napisać dlaczego miałaś ąz dwie laparo?? Wczoraj
        pytałam lekarza co mam dalej robić jak się znowu nie powiedzie... powiedział że
        na moim miejscu by zrobił przerwę taką niedużą bo czasem wszytsko samo jakoś
        tak działa że załapuje nie wiadomo czemu. A co do rodziny i nie tylko wiem co
        musisz czuć kiedyś tez robiłam dobrą minę do złej gry. Teraz ofen przyznaję że
        nie mogę zajsć w ciążę. Przynajmniej nie słyszę głupich komentarzy bo ludzie
        nabierają wody w ustasmile)). Nawet nie wiesz jak to czasem śmiesznie wygląda. Już
        zastanawiam się nad in vitro ale nie wiem ile czasu w Łodzi (bo tam chcialabym
        ją zrobić)wykonuje się badania i czeka na wyniki. Już sama nie wiem czy dac
        sobie na razie spokój i zacząc znowu działać po wakacjach. Kasiu musi nad się
        udać zyczę tego Tobie z całego mojego serduszka.
    • atrand Re: KOLEJNA INSEMINACJA 20.01.05, 11:00
      My po dwóch latach starań i dwóch polecanych lekarzach zdecydowaliśmy się w
      końcu na Nowum - Druga inseminacja się udała (teraz 13tc).

      Pozdrawiam i trzymam kciuki.

      Może to głupie pytanie, ale czy "poprawiacie" potem po doktorze?
      • trzykrotka do atrand 20.01.05, 11:10
        Hejka, pewnie że "poprawiamy" po lekarzu ale jak na razie to klapa. Wczoraj
        miałam trzecią IUI i zobaczymy. Sama już nie wiem co mam dalej robić jak się
        nie uda. Nie nastawiam się bo po pierwszym razie byłam tak optymistycznie
        nastawiona że poryczałam się na dobre. Teraz wychodze z założenia żę lepiej się
        miło zaskoczyć aniżeli okropnie rozczarować. Tobie gratuluję że się udało. Co
        do Novum wiem że jest w Wawce a ja jestem ze śląska.
    • kasiucha78 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 20.01.05, 23:13
      Trzykrotko!
      Pierwsza laparo mialam robiona zupelnie nie potrzebnie,byly to poczatki mojego
      leczenia i trafilam do lekarza ktory w ogole nie znal sie na rzeczy(a ja tym
      bardziej bylam zielona)Skoro lekarz karze myslalam ze tak trzeba.Twierdzil ze
      po laparo wszystko sie wyjasni.Bez komantarza...
      Pozniej poszlam juz do innego,zrobilam wszystkie badania,ale dalej nie bylo
      efektu.Kolejny lekarz i stymulacje i niestety po tych wszystkich stymulacajach
      zrobily sie torbiele i druga laparo.Zmienilam wiec znowu lekarza.Teraz jestem w
      Invikcie w Gdansku i jestem zadowona jak narazie przynajmniej w koncu poznalam
      przyczyne.Dzisiaj malam iui ale boje sie ze znowu nie peknie mi
      pecherzyk.Zobaczymy...
      Na Twoim miejscu nie robilabym przerwy,a przynajmniej nie tak dlugiej.Ja co
      jakis czas robie 1-2 cykle przerwy i na nowo,ale to tylko dlatego ze juz jestem
      tym wszystkim zmeczona.Lekarz powiedzial mi juz ze jezeli sie nie uda to tylko
      in-vitro.Myslalam tez o Lodzi a konkretnie o Gamecie(moja znajoma po 15 latach
      wlasnie w tej klinice zaciazyla).Poza tym maja tam w miare dobre ceny in-vitro
      co niestety musze wziac pod uwage.
      Trzykrotko trzymam kciukasy za Ciebie.Jak dobrze pojdzie to bedziemy w tym
      samym czasie testowalysmile)))
      Matko ale sie rozpisalam ---sory---

      Atrand!
      Ogromne gratulacjesmile)

      pozdrawiam kasia
      • trzykrotka do Kasiucha78 21.01.05, 09:11
        Hejka Kasieńko... super że napisałaś aż tyle. Ja również myslę o Gamecie w
        Łodzi i konkretnie o prof. Radwanie. Słyszałam o nim wiele dobrego. Poza tym
        czas ponoć oczekiwania na in vitro jest dużo krótszy aniżeli w innych klinikach
        mam tu na myśli Bytom bo to klinika prywatno-publiczna. W każdym razie
        przerazałaś mnie tymi torbielami po stymulacjach. Ale wolę nie martwić się na
        zapas. Testować będziemy na pewno w tym samym czasie... fajnie pomyśleć że ktoś
        w drugim końcu Polski robi dokładnie to samo co jasmile))). I oby tym razem udało
        się Tobie i mnie. Pozdrawiam serdecznie i ciplutko.
        Ania
    • kasiucha78 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 13:06
      Poprostu moje pecherzyki sa tak strasznie oporne i nie chca pekac w
      terminie.Wlasnie wrocilam od lekarza no i na szczescie ten pekl ale nie wiem
      czy to nie za pozno(wczoraj IUI dzisiaj pekniecie)Ale co ma byc to bedzie.
      Aniu za dwa tygodnie wielkie testowaniesmile)Fajoskobig_grin
      Rowniez myslalam o profesorku z Gamety,ale mam nadzieje ze nie bedziemy musialy
      sie tam wybierac.
      Trzymam za nas mocno kciuki
      pozdrawiam kasia
      • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 13:09
        Nie martw się będzie oki. To że inseminację mialas dzień przed pęknięciem to
        przecież nie szkodzi. Jakby nie było plemniki zyją dłużej niż 24 godziny wieć
        nie martw się na zapas.
    • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 13:13
      Kasieńko masz może gg? Mój numer to 1217901. ANia
    • lena_m29 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 13:20
      witajcie dziewczyny, wiem doskonale co czujecie ja tez starałam sie 2 lata.Mam
      PCOS tez miałam laparo i 4 iseminacje.Za pierwszym razem miałam nadzieje i
      wielwe sobie obiecywałam,jak sie nie udało i przyszła @ to ryczałam,za kazdym
      kolejnym razem miałam wrazenie ze to nie ma sensu i tez nie wierzyłam...i
      wkońcu sie udało. Trzeba wierzyc ze tak bedzie choc wiem ze to bardzo trudne.
      Poznałam kobietę której udało sie za 7 razem.
      I wiecie co kiedy zobaczyłam dwie kreseczki byłam najszczesliwsza na ziemi,moje
      szczescie trwało 8 miesiecy,az do dnia w którym mój syneczek udusił sie
      pepopwina...Chciałam umrzec razem z nim, nie potrafiłam zrozumiec dlaczego Bóg
      mi go zabrał, serce mi pekło....
      Teraz jestem drugi raz w ciazy w która zaszłam sama. Umieram ze strachu o to
      maleństwo(10tc), ale modle sie codziennie i wierzye ze tym razem sie spotkamy.
      Trzeba wierzyć ze sie uda i wszysko bedzie dobrze,chociaz czasami jest to długa
      droga...
      Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.Lena
      • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 13:27
        Hej Leno bardzo mnie poruszyła Twoja wypowiedź aż łezki zakeciły się w oczach.
        Ciąża .... już blisko porodu a tu taka tragedia. Szczerze wspólczuję. Ciesze
        się że jesteś znowu w ciązy. Odsuń od siebie same złe myśli. Mam koleżankę
        która urodziła martwe dziecko a teraz jest rodzicem zdrowej 4-letniej
        dziewczynki. Rozumiem że po 4 inseminacji zaszłaś. Teraz czekam jaki będzie
        efekt trzeciej IUI jedynie martwi mnie to że lekarz zalecił przerwę i sama nie
        wiem czy próbowac jeszcze dalszych inseminacji czy już kierowac swe kroki do in-
        vitro.
        Pozdrawiam
        Ania
        • lena_m29 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 14:06
          Ja bym na twoim mniejscu jeszcze próbowała, moze zróbcie sobie krótka przerwe i
          sami sie starajcie. Mój lekarz zawsze mówił mi zeby sie starac,nawet po IUI
          zawsze poprawiać. Nigdy nie wiadomo kiedy zdazy sie"cud".
          Ja jeszcze wierze w potege podswiadomosci-od niedawna staram sie stosować -
          wyobrazam sobie to co chciałabym zeby sie stało,najlepiej przed snem. Moze to i
          smieszne,ale nie zaszkodzi.
          Trzymam kciuki za Ciebie,na pewno sie uda.
          Lena
          • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 14:48
            Dziękuję Lena za wsparcie. Próbowac będe na pewno tak dlugo jak tylko będe
            mogła. I wiem że przyjdą zwątpienia ale widocznie trzeba je odsunąc na bok. A
            Ty informuj mnie jak znosisz swoją ciążę.smile)))
            Ania
            • lena_m29 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 15:01
              Dzisiaj ide do gina na 20, jak wróce i nie bedzie późno to napisze jak sie ma
              fasolka.
              Sercem jestem z Toba. Uda siesmile))
              Lena
              • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 15:03
                Lena to czekam na wieści od Ciebie. Poczytam sobie w poniedziałek bo tylko na
                razie tu mam dostęp do netu. Ania
    • kasiucha78 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 13:50
      Aniu!
      Wlasnie uciekam do pracy.Wieczorkiem jak wroce odezwe sie do Ciebie na GG.
      pozdrowionka
      • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 21.01.05, 13:52
        Kasieńko
        zostaw wiadomośc na gg ja odczytam sobie to w poniedziałek bo jak na razie nie
        mam netu w domciusmile)). Miłego dzionka i weekendu.
    • kasiucha78 Do Leny 21.01.05, 23:58
      Lenko strasznie mi przykro z powodu tego co Cie spotkalo...Nie potrafie nawet
      powiedziec czegos madrego.
      Ciesze sie natomiast ze jestes teraz w ciazy i z calego serca zycze pomyslnego
      rozwiazania.Lenko trzymam kciukasy.

      Aha no i przeslij nam jak najwiecej wiruskowsmile)
      goraco pozdrawiam kasia
      • lena_m29 Re: Do Kasiuchny i Trzykrotki 22.01.05, 12:52
        Dziewczyny,
        wczoraj byłam u gina i moja fasolka czuje sie dobrze,ma 35mm, zaczyna sie
        wiercić.Jest jeszcze malutka ale juz wszystko widać, ma główke, brzuszek,
        raczki i nózki. Jest sliczna dostałam zdjecie.
        Przesyłam Wam duzo fluidków ciażowych. Sciskam mocno.
        Lena
        • trzykrotka Re: Do Kasiuchny i Trzykrotki 24.01.05, 11:39
          Super że fasoleczka ma się dobrze i super że zaczyna kicac po brzuszkusmile))).
          Bardzo dziękujemy za fluidki ciążowe. Pozdraeiam cieplutko. Ania
    • veracrus Re: KOLEJNA INSEMINACJA 23.01.05, 15:22
      U nas bylo tot tak - chodzilismy do roznych lekarzy, ktorzy kazali mierzyc
      tempeterure o 6 rano i przyjsc za pol roku jak sie nie uda. Beznadzieja.
      Trafilismy do prof. RADWANA z GAMETY. Zloty czlowiek. Bardzo goraco go polecam.
      Wierzcie mu, robcie cokolwiek wam kaze. Zdjecia naszego synusia wisza teraz na
      scianach kliniki. Zrobil testy, badania,laparoskopie - nie droznosc jajowodow,
      slaba owulacja, uczulenie na nasienie meza. Pozostala inseminacja. Trzy proby,
      ostatnia z punkcja i nic. Miesiac odpoczynku - Costa Brava. Wracamy i bierzemy
      sie do roboty. Tym razem sie uda. Robimy in vitro. Nie ma sie czego bac.
      Codziennie zastrzyki - no i co z tego, bala mnie rece ale przeciez nic sie nie
      czuje - cel jest wielki. Stymulacja hormonalna a ja mam tylko 3 jajeczka. W dniu
      kiedy mialam transfer, akurat odbieralam dyplom. Wieczorem pokazalismy zdjecia
      naszych 'oocytow' - dwóch. Mam nadzieje ze chociaz jeden sie 'przyjmie'. 2
      stycznia 2004 dowiedzielismy sie ze bedzie dwojka dzieci. Dwa miesiace pozniej,
      ze jedno jest bardzo chore i umrze albo niedlugo albo w kilka minut po porodzie.
      Nie wolno mi bylo plakac, bo musialam myslec o 'zdrowym' dzidziusiu. W 32
      tygodniu serduszko przestalo bic. Trzeba bylo wyjmowac drugiego maluszka. Jego
      stan bardzo ciezki - respirator, OIOM. On w inkubatorze na Nieklanskiej, ja w
      domu wyje. W tym czasie pochowalismy Joasie Julie. Mialam dwoje dzieci w brzuchu
      a teraz jestem tu sama bez zadnego. Ale dzisiaj po 7 miesiacach - jest
      wspaniale, przeszlismy wiele. Teraz wlasnie Eryk spi sobie z tatusiem mocno sie
      przytulajac. A w oknie stoi aniolek i codziennie zapalamy swieczke, zeby Joasia
      potrafila trafic do domu.
      • trzykrotka DO veracrus 24.01.05, 11:56
        Witaj

        Ciesze się że udało się Tobie już po pierwszym in-vitro lecz nie zazdoszczę
        późniejszych doświadczeń. Naprawde musiałas przejśc straszne chwile.
        Najważniejsze że teraz jest Ok i Eryk jest z Wami. Trzymaj się.
    • pepsi18 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 23.01.05, 17:18
      czesc trzykrotko, dlaczego myslisz o Łodzi skoro jestes ze Śląska? Ja tez
      jestem ze Śląska i wybrałam PROVITE. Wczesniej leczyłam sie w NOVUM.
      Pozdrawiam
      pepsi
      • trzykrotka Re: do pepsi 24.01.05, 10:21
        Hello pepsi!!
        Myślę o Gamecie bo dużo słyszałam dobrego o prof. Radwanie. A Ty zadowolona
        jesteś z leczenia w Provicie? Pozdrowionka
        • pepsi18 Re: do pepsi 24.01.05, 13:22
          witaj trzykrotak,
          nie moge Ci jeszcze powiedziec czy jestem zadowlona z leczenia bo byłan dopiero
          p[ierwszy raz. Moge Ci tylko powiedziec,ze tez duzo słyszałam o lekarzach i
          najlepszej klinice w POlsce czyli Novum i leczyłam sie tam rok. Niestety
          zrezygnowałam. Mam o nich nie najlepsze zdanie. Postanowiłam pojsc do Provity.
          Zobaczymy , poczekamy, ja wierze ,ze bedzie efektsmile
          Pozdrawiam i zastanów sie mocno bo jak wziełam pod uwage koszty leczenia tam a
          tu + dojazy itp to tu wychodzi połowe tego.
          Buzka
          • trzykrotka Re: do pepsi 24.01.05, 13:31
            Witaj

            ja na razie nie wybiegam za bardzo w przyszłośc może akurat zaskoczy teraz po
            trzeciej IUI ? Ale fakt faktem Katowice a Łodz jeśli chodzi o odległosc to
            lepsze Katowice. Bądz taka dobra i informuj mnie o swoim leczeniu. Dobrze jest
            dzieliśc się doświadczeniami w tej dziedzinie. Ania
            • trzykrotka Re: kasiucha78 25.01.05, 09:14
              Hejka Kasieńko czekam na wieści od Ciebie a tu cisza. Co się dzieje.ANia
              • kasiucha78 Re: kasiucha78 25.01.05, 11:17
                A to niespodzianka?!Nie dostalas wiadomosci na GG?W niedziele wysylalam.Zaraz
                sprawdze numer bo moze cos zle wpisalam.
                pozdrowionka
                • trzykrotka Re: kasiucha78 25.01.05, 11:25
                  Witaj Kasieńko

                  Nie dostałam żadnej wiadomości na gg dziwne to!! ale wiem że czasem się zdarza
                  że wiadomości nie docierają. To w takim razie czekam na wiadomości.Ania
                  • dalliw Re: kasiucha78 25.01.05, 21:49
                    Witam.
                    A ja napiszę - warto podchodzić trzy czy nawet cztery razy do inseminacji. Mi
                    sie powiodło za 6 razem. Dziś "owoce" te smacznie śpią w swoich łóżeczkach.

                    Mama + bliźniaczki
                    • trzykrotka Re: kasiucha78 26.01.05, 09:40
                      Hejka dalliw

                      Super gratulacje że się powiodło...powiadasz za 6 razrm? nieźle a mogłabyś
                      napisać czy robiłaś duże przerwy pomiędzy IUI?? Jestem ciekawa bo ja robiłam te
                      trzy przez trzy miesiące z kolei.
                      Pozdrawiam Ania
                      • dalliw Re: kasiucha78 26.01.05, 21:24
                        Witaj Aniu. Ja cztery razy podchodziłam bez żadnych przerw. Później miałam
                        jeden miesiąc "laby" bo mój dr wyjeżdżał na jakieś sympozjum, a nie chciałam
                        iść do innego lekarza. Ponoć przerwa w niczym nie przeszkadza. Ja jeździłam do
                        Białegostoku pomimo znacznej odległości (miałam jakies 450 km). I warto było.
                        Tobie też się uda - na pewno będziesz szczęśliwą mamusią.
    • lena_m29 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 26.01.05, 11:50
      Trzykrotko,
      nie wiedziałam ze jestes ze Ślaska,ja tez. Lecze sie w PROVICIE i goraco
      polecam, znam tych lekarzy jeszcze z Przychodni w Bytomiu, tam zaczynałam.
      Pozdrawiam Lena
      • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 26.01.05, 11:56
        Hej Leno

        A Ty u kogo się leczysz? Napisz jeśli możesz i ile tam kosztuje pierwsza
        wizytasmile). Ja własnie chciałabym ominać Bytom tak radził mi mój gin.
        Pozdrówka w ten zimny dzioneksmile)
        • lena_m29 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 26.01.05, 12:17
          Lecze sie u dr Grettki, uwazam ze jest swietny. Ja płace w PROVICIE 85zł, ale
          słyszałam ze niektóre dziewczyny za pierwsza wizyte płaciły 110zł, później tez
          po 85zł. Nie wiem czemu, moze dlatego ze ja nie byłam nowa pacjetka?
          Jeszcze chciałam dodac ze PROVITA jest w Katowicach, Ci lekarze sie przeniesli
          z Bytomia.
          Mam pytanie dlaczego twój lekarz radził Ci ominać Bytom?
          • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 26.01.05, 12:33
            Odradzał mi BYtom nie dlatego że jest zlą placówką ale tylko dlatego ze to
            klinika publiczno-prywatna a co za tym idzie są długie terminy oczekiwania
            dlatego polecał mi gamete ale dlaczego nie wspominał Provity to nie wiem. O
            Gretce słyszałam ponoć fachowiec.
            • lena_m29 Re: Trzykrotki 26.01.05, 13:12
              Leczyłam sie w Poradni Leczenia Niepłodnosci w Bytomiu od stycznia 2003 i nigdy
              nie czekałam na wizyte. Czasami dzwoniłam dzien przed wizyta i zawsze mnie
              zapisano.Piszesz ze publiczno-prywatna? o tym nie wiedziałam, wizyty były
              bezpłatne. A o PROVICIE nie wspominał moze dlatego,ze jest otwarta od Listopada
              2004. Tyle gorzej ze w PROVICIE trzeba płacić, za to do Katowic mam
              blizej.Mieszkam w Tychach. A Ty skad jestes jesli moge zapytać?
              Pozdrawiam Lena
              • trzykrotka Re: Trzykrotki 26.01.05, 13:28
                Mieszkam w małej mieścinie nazywa się Pyskowice i leży 9 km od Gliwic. Do
                Katowic mam gdzirś około 40 km a o Łodzi to nawet nie wspomne. Na pierwszą
                wizytę w Provicie trzeba mieć skierowanie od lekarza? Mają oni jakąś stronkę
                internetowa?
                • lena_m29 Re: Trzykrotki 26.01.05, 13:43
                  Pyskowice znam ze słyszenia. Skierowania nie trzeba miec. Niestety nie maja,
                  przynajmniej ja nic nie wiem. Moge podać Ci nr tel.3590927. Jak tam zadzwonisz
                  to pani wytłumaczy jak do nich dojechać. Lekarze przyjmuja po południu. Mój gin
                  przyjmuje we wtorki i piatki.
                  Daj znac jak sie zdecydujesz na wizyte w PROVICIE, moze sie tam spotkamysmile
                  Ja jestem umówiona na 11 lutego.
                  • trzykrotka Re: Trzykrotki 26.01.05, 13:50
                    Na pewno dam znać jak sie zdecyduję. Zobaczymy może już tam nie dojade bo
                    zaciążę?? Hihi ale byloby fajnie.
                    • lena_m29 Re: Do Trzykrotki 26.01.05, 14:00
                      Zycze z całego serca DWÓCH KRESECZEK.
                      Trzymam mocno kciuki.
                      Sciskam Lena
                      • trzykrotka Re: Do Trzykrotki 26.01.05, 14:03
                        Dziekuję Leno. Tobie równiez zycze by fasoleczka rosla ładnie i zeby te niecłae
                        9 miesięcy minęlo szybciutkosmile)).
                        • siula1 Re: Do Trzykrotki 27.01.05, 10:14
                          Cześć Trzykrotko! Ja też jestem z Pyskowic. Co za miła niespodzianka. Ja leczę
                          się w Bytomiu i naprawdę nie czeka się tak długo na wizyty. Jedynym minusem w
                          przychodni są godziny (USG od 13.30, a wizyty od 15). Ale istnieje też ANTRUM
                          gdzie przyjmują Ci sami lekarze wieczorami, ale ten luksus kosztuje (wizyta
                          60zł. USG 50zł.). U którego lekarza leczysz się w Pyskowicach?
                          • trzykrotka Re: Do Trzykrotki 27.01.05, 10:20
                            Hej no faktycznie miła niespodzianka znaleźć kogoś z tej samej miesciny. Ja nie
                            leczę się u żadnego lekarza z Pyskowic. Leczę się u lekarza z Rudy Śląskiej a
                            wczeniej u lekrza z Zabrza. Z tego jest naprawdę zadowolona z tymże on nie
                            wykonuje zabiegów in-vitro. Jego rola na IUi się kończy. Prosze napisz jakie Ty
                            masz problemy z zajściem i u kogo się leczysz no i oczywiście jak długo.
                            Ania
                            • trzykrotka Re: Do Trzykrotki 27.01.05, 10:37
                              Siula1 masz może gg?
                              • siula1 Re: Do Trzykrotki 27.01.05, 11:23
                                My zaczęliśmy leczenie jakieś 3 lata temu, ale mieliśmy trochę przerwy
                                (bakterie, potem wahania czy nie pogodzić się z tym). Miałam już 2 UIU w
                                Bytomiu a na początku roku histeroskopię i laparoskopię - podejrzenie o polipa,
                                które okazało sie tylko zgrubieniem. Wczoraj skończyłam brać CLO i na początku
                                tygodnia jadę na kolejną UIU (oby ostatnią). Niestety korzystam z internetu w
                                pracy i nie mam gg.
                                • trzykrotka Re: Do Trzykrotki 27.01.05, 11:31
                                  Oj znam to wszytsko i bakterie i wahania. Tez mialam dwa lata temu roczną
                                  przerwę po prostu doszłam do wniosku że dam sobie na rok spokój. Życzę
                                  powodzenia jak to mówią do 3 razy sztuka. Napisz mi proszę u kogo sie leczysz
                                  tam w Bytomiu. Z góry dziękuję za odpwowiedź.
                                  • siula1 Re: Do Trzykrotki 27.01.05, 11:53
                                    No to miło słychać, że nie tylko ja miałam przerwę. W Bytomiu najpierw leczyłam
                                    się u dr Horaka, ale na którymś USG trafiłam na dr Tomanka i zauroczył mnie.
                                    Nie ma tak wyrafinowanego poczycia humoru jak Horak, ale mówi. To jest
                                    niespotykana ceha u lekarzy (a miałam do czyniena z kilkoma). Poza tym mówi
                                    zrozumiałym językiem, poznaje pacjentki i cieczy się z dobrych wiadomości chyba
                                    bardzej niż ja. Na prawdę polecam.
                                    • trzykrotka Re: Do Trzykrotki 27.01.05, 12:00
                                      To w takim razie goraco trzymam kciuki by Twoja 3 IUI się udało...no przecież
                                      musi sie udać w końcu!! Co do lekarza to nazwiska sobie zapisałam jeszcze biorę
                                      pod uwage dr Grettkę. Wiesz coś więcej o nim? I trzymajmy się razem w grupie
                                      jest duzo raźniej a tymbardziej nie znam nikogo z Pyskowic kto również miałby
                                      takie problemy jak my!!
                                      • siula1 Re: Do Trzykrotki 27.01.05, 12:31
                                        Nie jesteśmy same w Pyskowicach. Na bocianie spotkałam kiedyś osobę z naszej
                                        mieścinki, więc sądzę, że reszta albo się ukrywa albo nic nie wie o tym forum.
                                        Co do dr Grettki to jest również bardzo miły i rzeczowy, lecz informacji
                                        samoistnie nie udziela. Inicjatywa musi wyjść od Ciebie, ale na pytania
                                        odpowiada dość obszernie i raczej zrozumiale. "Zaliczyłam" prawie wszystkich
                                        lekarzy z kliniki. Nie miałam tylko przyjemności z Panią dr (nie pamiętam jak
                                        się nazywa), ale to chyba szczęście, bo nie słyszałam o niej dobrych opini.
                                        Niestety chyba w przyszłym tygodniu wypadnie mi u niej wizyta, ale ona jest już
                                        wysoko w ciąży więc może będzie w zastępstwie ktoś inny. Ja też uważam że w
                                        grupie jest raźniej i dlatego ciągle tu zaglądam. Poza tym jest to wspaniałe
                                        źródło wiedzy i wiele mu zawdzięczam.
                                        • trzykrotka Re: Do Trzykrotki 28.01.05, 11:35
                                          Hej siula a w BYtomiu robią IUI z kasy chorych czy płaci sie za to?? Jeśli tak
                                          to ile??
                                          • siula1 Re: Do Trzykrotki 01.02.05, 14:55
                                            Witaj Trzykrotko! Sorry, że tak długo nie pisałam. Wczoraj miala UIU więc jestm
                                            trochę poddenerwowana. Ja płacę w Bytomiu 180zł.
                                            • trzykrotka Re: Do Trzykrotki 01.02.05, 15:08
                                              Witaj Siula!!
                                              Spoko rozumiem to w takim razie trzymam kciuki by sie udało. Ja będę testowac
                                              pod koniec tygodnia ...ciekawa jestem z jakim rezultatem.
                                              Pozdrawiam cieplutko bo mnie coś katar męczyć zaczyna.
                                              Ania
    • agata73 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 01.02.05, 21:02
      Dziewczyny trzymam za was kciuki, na pewno wam się uda, nie poddawajcie sie, ja
      leczyłam się przez ponad dwa lata u pewnego łódzkiego konowała, bez efektu,
      znajomi polecili nam swojego lekarza u którego się leczyli (im na szczęście nie
      był potrzebny, bo po tym jak zrobił jej histeroresekcję i usunąl jakieś polipy
      zaszła samoistnie w ciąże), my po wstępnej diagnostyce mieliśmy inseminację i
      udało się za I razem. To bylo w Łodzi w salve i dr Sobkiewicz. pozdrawiam
      wszystkie i nie poddawajcie się, nagroda jest warta wszystkiego. Moja jest
      jeszcze w brzuchu.
    • karola27 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 01.02.05, 21:26
      Czesc. Ja tez mieszkam w Tychach- jak to miło ze Ty Leno tez - a moze sie
      znamy??hihi
      Jestem w trakcie powaznej decyzji o zmianie gina i wybieram sie do Provity ale
      to dopiero pod koniec misiaca. Jak mozesz to napisz cos więcej o dr do ktorego
      chodzisz.
      Poza tym interesuje mnie to, czy wykonuja IUI bo chyba jest mi to pisane
      Pozdrawiam Karolina
      • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 08.02.05, 10:07
        I kolejna trzecia IUI do bani. Wczoraj tak znakomicie się dzień zapowiadał i
        zakończył się @. Powiedzcie co robić dalej a moze iść na HSG?
        Ania
        • siula1 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 08.02.05, 15:51
          Cześć Aniu! Tak mi przykro, ale nie poddawaj się. Ja jeszcze czekam (do końca
          przyszłego tygodnia). Co do HSG to słyszałam, że jest dość nieprzyjemne (różnie
          dziewczyny reagują) ale może warto się upewnić. Zawsze to bezinwazyjne badanie.
          Tylko nie rób tego byle gdzie, bo nie wszyscy potrafią.
          • trzykrotka Re: KOLEJNA INSEMINACJA 08.02.05, 15:58
            Hej witam siulasmile)) nie mogę się poddac jakoś dobrze to przeszlam najgorzej to
            było za pierwszym razem. Teraz to tak jakbym juz wiedziala ze nic z tego nie
            będzie, choć przyznam że miałam nadzieję tymbardziej że @ sie spóźniała
            bardziej niż po poprzednich razach. Ale co tam... jakoś to będzie własnie myślę
            o HSG trzeba mieć jakieś specjalne badania?? do tego?
            • siula1 Re: KOLEJNA INSEMINACJA 09.02.05, 16:04
              Cześć! Cieszę się, że dobrze to znosisz. Fakt, że chyba pierwsze rozczarowanie
              jest najgorsze. Niestety nie miałam roionego HSG więc nie pomoge Ci, ale lekarz
              w trakcie wizyty wszystko Ci powie. W Bytomiu musisz się przyjąć na oddział,
              więc potrzebujesz piżamkę, ale wychodzisz w tym samym dniu. Trzymam kciuki!
              miłego popołudnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka