Dodaj do ulubionych

zła kobieta

16.02.05, 14:32
od półtora tygodnia siedzę dzien w dzien i czytam wszystko, co
piszecie..dochodzę do wniosku,że jestem beznadziejna - od 8 miesięcy chodzę
do jednej lekarki, która tylko każe mi mierzyć temp, daje Clo i luteinę; wy
wyprobowałyście już tyle różnych możliwości, a ja..nie mam siły, żeby szukać
innego lekarza - nie mam siły, żeby podjąć taką walkę, o której czytam w
waszych postach; myśl, że nie mogę miec dzidziusia paraliżuje mnie; mam
wrażenie, jakbym 30 lat zyła bez sensu,na darmo. zaczynam mieć taką traumę,
że nie mogę już spotykać się ze znajomymi, którzy mają maleństwa; a
jednocześnie nic nie robię - boję się zmienić lekarza, boję się, że powie, że
nie mam szans; teraz zmieniam pracę - chyba dlatego, żeby przestać myśleć
wciąż i wciąż o jednym
proszę o jakieś dobre słowo - albo o kopniaka w....
jak wam sie udaje mobilizować dzień po dniu???
annba
Obserwuj wątek
    • dudekmich Re: zła kobieta 16.02.05, 14:39
      Tylko ne spanikuj, ani się nie przestrasz...

      Jak chciałaś kopniaka, to go zaraz dostaniesz. Jak widze nie tylko Ty, ale i
      Twoja lekarka nic nie robicie, nie wiem jak mąż. Ale wiem jedno, do kobiet z
      problemami, także do mnie nic samo nie przyjdzie, więc rusz się do konkretnej
      osoby od niepłodności i zacznij coś robić, bo tak to możesz jeszcze długo
      czekać, ale tylko na cud...

      Mam nadzieję, że się nie obraziłaś, ale sama chciałaś tego...
      Pozdrawiam....
    • inga30 Re: zła kobieta 16.02.05, 15:06
      kiedyś po pierwszych miesiącach starań wściekaliśmy się z M. na moją gin
      ówczesną, że nie pomaga tylko mówi że będzie dobrze i żeby przyjść w ciąży,
      bardzo chciałam żeby COŚ zrobiła. W pewnym momencie zrozumiałam TO JEST MOJA
      SPRAWA. MOJE MARZENIA, ona ma 60 pacjentek tygodniowo, to JA muszę zrobić
      wszystko żeby mieć dziecko. Szukać przyczyn, dobrego lekarza, rozwiązania.
      annba, to twoje życie i twoje marzenia, nie strasz się - to tylko odbiera
      energię potrzebną do działania. Pozdrawiam
      Inga
      • paula005 Re: zła kobieta 16.02.05, 21:09
        Mi też lekarz powiedział żebym się nie doszukiwała chorób tylko przyszła jak
        będę w ciąży. Beznadziejny palant, okazało się że mam torbiel na jajniku
        wielkości jajka (oczywiście nie uświadomił mnie że istnieje coś takiego jak USG
        transvag.)Zmarnowałm z nim cały rok.
        Trzeba walczyć, w końcu musi się udać!
    • agata73 Re: zła kobieta 16.02.05, 21:21
      Annba nie jesteś wcale zła, tylko po prostu bardzo zmęczona a zachowanie twojej
      lekarki poteguje tylko twój stres, zmień lekarza, poszukaj na tym forum lub na
      www.nasz-bocian.pl, na pewno niedaleko twojego miejsca zamieszkania jest
      jakaś klinika która profesjonalnie zajmuje sie niepłodnościa, jeśli już długo
      się starasz to nie licz na zwykłych ginekologów, ja zmarnowałam na to dwa lata,
      aż wreszcie powiedziałam dość i efekt jest taki, ze po kilku tygodniach
      wstępnej diagnostyki u lekarza od niepłodności zapadła decyzja o inseminacji a
      jej skutek rośnie teraz w moim brzuchu smile. Wiem, że nie zawsze się udaje za
      pierwszym razem, ale nie marnuj czasu i daj sobie szansę, bo najgorsza jest
      bezczynność i stres który teraz przeżywasz.
    • rafkin Re: zła kobieta 17.02.05, 07:01
      W takich chwilach staram sie nie patrzec za daleko w przyszlosc tylko tuz przed
      siebie. Krok po kroku trzeba isc do przodu. Zacznij moze od zmiany lekarza
      jesli ten bagatelizuje twoj problem. Jakie badania juz przeszlas? Warto
      sprawdzic rowniez szanownego meza. Najgorsze to dreptac w miejscu. Wierze,
      ze ten stan beznadziejnosci szybko minie.
      Z drugiej strony jest prawodopodobienstwo (i to wcale nie takie male), ze
      wszystko jest calkiem wporzadku i martwisz sie na zapas. Jesli jednak jestes
      taka jak ja to bedziesz wolala to sprawdzic.
      Trzymaj sie cieplutko
      Rafkin
      • annba Re: zła kobieta 17.02.05, 21:23
        hmm - jakie badania? w zasadzie żadne szczególne - gdy po raz pierwszy
        przyszłam do gin z problemem pt. "chcę mieć dziecko i jakoś nie wychodzi" to
        zrobiła mi standardowe badanie gin. po czym przepisała te clo i luteiny. po 6
        miesiącach robienia wykresów temp. stwierdzila, że chyba moje cykle są
        bezowulacyjne. Ale nie robiła mi USG, ani nic z tych rzeczy. W tzw.
        międzyczasie mój mąż poddał się badaniu i wyszło, że jest OK. i oto 2 tygodnie
        temu dostałam skierowanie na badanie hormonów - FSH, LH, PROLAKTYNA, ESTRADIOL,
        PROGESTERON, TESTOSTERON i DHEA-s - cokolwiek to znaczywink choc czytałam na
        forum, że ważne jest w którym d.c. zrobi się te badania - ja dostałam
        wskazówkę, że mam to zrobić po 15 d.c., czyli kiedy będę chciała, bylebym
        zmieściła się w tym cyklu
        i to tyle mojej historii
        pozdrawiam
        • biszkopcik11 Re: zła kobieta 17.02.05, 21:38
          Annba nie rozumiem czegoś, przecież większość tych badań należy robić w 2-4
          dniu cyklu, a po połowie to tylko progesteron. Czy twój gin zajmuje sie chociaż
          trochę problemami niepłodności, bo po jego zaleceniach mam dużo wątpliwości.
          Poszperaj po forach a na pewno znajdziesz zalecenia kiedy je robić, i nie jest
          to nigdy po po lowie cyklu.
    • tusia115 Re: zła kobieta 17.02.05, 08:01
      tuż przed ślubem poszłam do ginekologa i zapytałam czy mogę mieć dzieci. Gin
      powiedziała, że wszystkie badania mam ok, a żeby stwierdzić niepłodność to
      potrzebne są specjalistyczne badania, bardzo drogie itd. Miałam sobie tym nie
      zawracać głowy. Po roku starań powiedziała, ze to normalne, że za bardzo chę i
      że mam o tym nie myśleć tylko uprawiać sex z mężem. Po 2 latach stwierdziłam,
      że to jej gadanie mnie denerwuje. Poszłam do gina od niepłodnośći i przy
      najłatwiejszym USG okazało się że mam cykle bezowulacyjne. Czy to nier jest
      paranoja? W jakim kraju my żyjemy? Kidy u nas lekarz, w zywkłej klinice
      przynajmniej powie konkretnie co trzeba zrobić? Albo skieruje na badania? Ja
      wszystko co wiem o niepłodności wiem dzieki wyszperanym artykułom, z internetu
      i z forum. Teraz widzę,że niestety, ale nie mogę zaufać nikomu, muszę sama
      czytać i sugerować lekarzowi. Oni jak widzą że człowiek ccoś wie, to się
      bardziej starają. Więc zacznij w końcu działać!!! Powodzenia!!!
    • paikap1 Re: zła kobieta 17.02.05, 23:27
      annaba nie ma nic gorszego jak użalać się nad sobą i nic nie robić z wlasnym
      życiem.Jeżeli Ty nie weźmiesz sprawy w swoje ręce to nikt za ciebie tego nie
      zrobi.Nie jestes beznadziejna tylko słaba i bardzo szybko się poddajesz.Musisz
      nauczyć się walczyć.Tobie przedewszystkim potrzebny jest psycholog lub dobry
      przyjaciel i nie możesz zamykać się na ludzi bo to jeszcze bardziej cię
      przybije.Najważniejsza jest wiara i musisz bardzo ale to bardzo mocno wierzyć
      że ci się uda i nawet nie dopuszczaj do myśli że może być inaczej.Czytasz
      przecierz na różnych forum jak kobiety walczą - latami i się nie poddają i
      wielu z nich w końcu sie udaje.Tak naprawd to już dużo zrobiłaś- chcesz mieć
      dzidziusia i coś zaczełaś robić w tym kierunku,a to już sukces.Zmienić gina to
      nie problem,nie ten to inny ale w końcu znajdziesz tego który ci pomoże.Życzę
      ci annab wytrwałości i cierpliwości a napewno zostaniesz mamą i kiedyś będziesz
      opowiadała swojemu dziecku a może dzieciom jak bardzo je pragnełaś i napewno
      będziesz wspaniałą matką.pamiętaj WIARA CZYNI CUDA. Pozdrawiam
    • rafkin Re: zła kobieta 18.02.05, 00:00
      Annba, chcialas kopa i dostalas... nie martw sie. Naprawde. Chwile
      zwatpienia, zalu, zamkniecia sie w sobie jest calkiem normalnym stanem.
      A tak poza tym to nie daj sie juz babie faszerowac clo. Popytaj dziewczyn o
      lekarza w twojej okolicy. Lekarza, ktory zajmuje sie nieplodnoscia a nie
      zwyklego, zielonego ginekologa. Od niego wez skierowanie na krew, wtedy
      bedziesz wiedziec kiedy robic odpowiednie badania. Dobrze, ze maz juz
      przebadany. Jedno z glowy. Jesli hormony beda ok to trzeba bedzie sprawdzic
      droznosc jajowodow, ewentualnie zrobic laparo i histeroskopie. Mam jednak
      nadzieje, ze jesli faktycznie cos jest nie tak to szybko to znajdziesz.
      Jesli chcesz pisz do mnie na priva moze cos wymyslimy. Ja naprawde dobrze Cie
      rozumiem. Buzka
      Rafkin
      • paula29 Re: zła kobieta 18.02.05, 19:29
        2 lata temu tez tak chodziłam do jednego lekarza, ktory nie umial mi nic
        konrektnego powiedziec. Dostalam zlecenie na badania wszystkie ktore i ty masz
        zrobic, ale nikt mnie nie poinformowal ze wazne jest ktory dzien cyklu i ze
        wlasnie w tym dniu trzeba zrobic. Zaczelam chodzic od jednego do drugiego i tak
        wlasciwie zadnemu lekarzowi nie przeszkadzalo ze mam cykle od 30 do 60 dni
        rozciagniete, a mialam wtedy 24 lata wiec chyba czas najwyzszy aby sie
        uregulowanlo. W koncu jakims cudem znalazlam to forum i zaczelam czytac
        wszystkie posty i rozjasnilo mi sie troche w glowie. podobnie jak wspomniano
        powyzej, musialam pytac lekarza prosic badz sugerowac, bo sam by na to nie
        wpadl. I to nie jeden taki mongoł mi sie trafial, tylko wielu czekalo kiedy
        sobie juz pojde i zaplace za wizyte. Nie mowiac juz o jednej takiej ktora bez
        zenady, bez badan zapisala mi z marszu clo, 2 x po 2 tabletki dziennie !!!
        Fatalna sprawa. Lepiej sie nie przejmowac, wkurzac tylko do czasu do czasu i
        robic swoje. Czyli najlepiej weryfikowac wyniki jednego lekarza i w drugim
        miejscu. A jak po 3 miesiacach nie ma nic konkretnego albo czujesz sie nie
        swoja zmienic lekarza. Tutaj na tym forum jest duzo podpowiedzi gdzie do
        jakiego lekarza pojsc. Glowa do gory !
        • rafkin Re: zła kobieta 19.02.05, 00:16
          Wiecie co? Swoja droga to straszne, ze musimy patrzec na rece lekarzom i
          kontrolowac to co robia. Przejechalam sie na lekarzach tak bardzo, ze teraz
          wszystko sprawdzam 5 razy. Powtorze jeszcze raz: to straszne.
          Dziekuje Ci dobry Boze za internet.
          Rafkin
          • annba Re: zła kobieta 19.02.05, 19:22
            dzięki dziewczyny - własnie tego było mi potrzeba; trochę ostrych słów, ale i
            zachęty do działania. Mam nadzieję, że będziecie ze mnie dumne, gdy powiem Wam,
            że w piątek jadę na "wizytę" do Kliniki Leczenia Niepłodności. Ta klinika ma
            bardzo dobrą opinię na Śląsku (gdzie mieszkam).
            Proszę trzymajcie kciuki - może w końcu trafię na lekarza, któremu będzie
            nieobojętny mój problem i może wspólnie zaczniemy działaćsmile)
            oczywiscie jak tylko wrócę w piątek z kliniki natychmiast dam Wam znać
            pozdrawiam - szczególne dzięki dla Rafkin - dzięki za zaproszenie na priv -
            odezwę się na pewno
            jeszcze raz pozdrawiam Was wszystkie
            do następnego klikaniasmile))
            annba
    • jolanta171 Re: zła kobieta 19.02.05, 20:43
      Cześć! Ja dlugo leczylam się na nieplodność..jekieś cztery
      lata..zabiegi..hormony..operacje..i z miesiaca na miesiąc oczekiwanie,czy
      dostane okres ,czy nie..Zdarzaly się nieprzespane noce w oczekiwaniu na miesi
      aczkę,bo za kazdym razem ludzilam się,że to będzie już to..ta..oczekiwana i
      wymarzona ciąza...Kiedy pojawial się okres myślalam,że zwariuję..nie
      jadlam ..nie spalam..Bo moje marzenie poplynęlo razem z okresem..I caly czas to
      wszystko tak sie kręcilo..Zmienialam lekarzy w poszukiwaniu tego najlepszego i
      najskuteczniejszego.Powiedzialm sobie ,że nigdy się nie poddam,bo muszę urodzic
      Je..W końcu doszukalam się super specjalisty i potrafil być również moim
      przyjacielem w tej nierównej walce..psychicznej ..szpitalnej..Przez caly okres
      leczenia podtrzymywal mnie na duchu i po czterech latach udalo mi się urodzić
      piekna córeczkę.Wiem,że w tym problemie najważniejszy jest lekarz ,który ma
      osiągniecia w tej dziedzinie i uwielbia swoja pracę..Nie zalamuj się..nie
      rezygnuj z leczenia..Jak bedziesz chciala dam Ci namiary tego lekarza Pozdrawiam
      • mia79 Re: zła kobieta 20.02.05, 05:42
        Ja bym bardzo prosiła o namiary na tego lekarz.Jeśli możesz to prześlij mi je
        na adres jacek_asia@interia.pl
        Z góry dziękuję i pozdrawiam.Aśka.
        • paula29 Re: zła kobieta 20.02.05, 17:21
          ja tez poprosze na adres paulaisylwek@aster.pl
          dzieki i pozdrawiam
          • annba zła kobieta 21.02.05, 22:25
            cholera..kurcze blade..nie wiem, co mam robic - otóż wybierałam się w piątek do
            Novomedici w Mysłowicach. ale własnie jestem po "lekturze" na forum o klinikach
            i niestety Novomedica nie wypada w oczach dziewczyn najlepiej..w zasadzie
            wypada bardzo źle; podobno to tylko maszyna do robienia kasy, a lekarze do
            perfekcji opanowali wyciąganie pieniedzy od zrozpaczonych kobiet
            no i co?co mam zrobic? jechać nie jechać? hmm do piątku jeszcze trochę czasu,
            ale te posty naprawdę wzbudziły moje wątpliwości
            w każdym razie, jak podejmę decyzję dam Wam znać
            papa
            • bzubza Re: zła kobieta 21.02.05, 22:38
              Jezeli wiesz, ze ktorys lekarz jest zły to on sie nie polepszy!!! Trzeba szukac
              innego. Wiem, ze znalezienie dobrego lekarza graniczy z cudem, ale warto szukac
              (ja tez szukam i ... nic i ... nie mam przekonania do lekarzy, ktorych
              odwiedzam, ...a co wazne oni tez byli polecani na tym forum). Jezeli kogos
              znajdziesz to pisz!
              W zalaczeniu przesylam Ci cos:
              -----------------------------------
              • do bzubza..
              j.zab 12.02.2005 13:05 + odpowiedz


              Hej smile i jak tam poszukiwania gina? znalazłaś już kogoś godnego polecenia w
              Katowicach? bo ja dalej nie sad
              • annba zła kobieta 23.02.05, 23:17
                hallo Kochane
                wróciłam z wizyty u nowego gin - był w szoku, że moja poprzednia serwowała mi
                CLO i luteinę bez sprawdzenia USG, czy na pewno moje cykle są bezowulacyjne;
                po standardowym badaniu gin stwierdził, że z punktu widzenia fizjologii
                wszystko ze mną OK
                umówił mnie na USG między 11 a 13 dc., które ma sprawdzić, czy jajeczkuję
                jeśli się okaże, że nie to wyjaśnił mi rzeczowo, co będzie dalej
                po prostu wstąpiła we mnie nowa nadzieja..wierzę, że pewnego dnia uda się nam
                wszystkim zobaczyć "dwie kreski"
                papa
                zasnę szczęśliwa
                nareszcie - jakiś krok naprzód
                pozdrawiam
                annba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka