sylwinka13 05.05.05, 22:39 Czy któraś leczy się u dr. Jędrzejczaka??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
isiula1 Re: IUI w Poznaniu 05.05.05, 22:40 Cześć ja leczę się u Jędrzejczaka. Jeśli masz jakieś pytania postaram się odpowiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwinka13 Re: IUI w Poznaniu 05.05.05, 22:52 Słyszłam o nim różne opinie dobre i złe. Ja właśnie zaczynam leczenie. Napisz mi jak długo się u niego leczysz i czy jesteś zadowolona z jego leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
isiula1 Re: IUI w Poznaniu 06.05.05, 22:18 Cześc! Leczenie u Jędrzejczaka zaczęłam na początku 2004 roku, badła mi hormony, robił test na płodność śluzu, HSG, biopsję endometrium, inseminację no i właśnie czekam na @ bo jeśli dostanę to za jakieś trzy tygodnie będę miała laparoskopię. Ja również na jego temat słyszałam różne opinie te dobre i złe. Myślę że jako fachowiec jest bardzo dobry, ale kasować też potrafi nieźle. Kolejnym jego minusem jest to że mało czasu poświęca swojemu pacjętowi bo ma ich bardzo dużo i pewno chce jak najwięcej skasować. Ja jednak nie wychodzę z jego gabinetu tak szybko bo zadaję wiele pytań - przecież płacę więc musi na nie odpowiedzieć. Poza tym mam jakieś dziwne zaufanie do tego faceta i nie wiem czemu ale myślę że mi pomorze. Jeśli coś jeszcze będziesz chciała wiedzieć pytaj śmiało. Powodzenia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jagoda1234 Re: IUI w Poznaniu 06.05.05, 09:37 cześć! ja też się leczę u niego, trafiliśmy do niego, bo mój mąż ma kiepskie wyniki, choć mój organizm też ostatnio zaczął szwankować. na dzień dzisiejszy jestem zadowolona. Pierwszy raz byliśmy u niego w czerwcu 2004. Jak masz pytania to pisz, w miarę możliwości postaram się odpowiedzieć. Pozdrawiam! Aga Odpowiedz Link Zgłoś
sylwinka13 Re: IUI w Poznaniu 08.05.05, 11:34 Witam ponownie! Byliśmy niedwano u doktora i zaproponował nam inseminację. Czy któraś z was miała robioną inseminację, ile razy? Chciałabym się dowiedzieć jak wogóle wygląda u niego i gdzie ja przeprowadza. Narazie z mężem się zastanawiamy nad inseminacją ponieważ niedawno zaczeliśmy się leczyć. A tak wogóle czy znacie pary , które maja dzieci dzięki jego leczeniu??? Odpowiedz Link Zgłoś
isiula1 Re: IUI w Poznaniu 08.05.05, 13:17 a odnośnie pytania czy znam pary które mają dzici po jego leczeniu to tak znam dwie dziewczyny osobiście jedna starała się 11 lat o maleństwo i po roku leczenia u niego jej marzenie się spełniło. Miała laparo i okazało się że ma jakieś zrosty, po usunięciu trzy miesiące i upragniona ciąża a druga właśnie po inseminacji zaszła. Jednak nie ma się co zrażać jeśli są i takie którym się nie udało bo on przecież też nie jest Panem Bogiem a ja zawsze byłam takiego zdania i cały czas jestem, że każda z nas ma gdzieś u góry zapisane kiedy będzie miała dzidzię i choćbyśmy miały wydać kupę szmalu i niewiadomo jak się starały to jeśli to ma nastąpić za trzy czy 10 lat to tak właśnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia1973 Re: IUI w Poznaniu 09.05.05, 09:52 Ja leczyłam się kilka lat u Jędrzejczaka. Teraz już jestem mamą dziewięciomiesięcznej Natalki. U mnie był problem niepękających pęcherzyków, a co za tym idzie braku owulacji. Problem i łatwy i trudny zarazem. Łatwy, bo jak się dobierze odpowiednie leki i ich dawki do stymulacji to owulację idzie wywołać. Trudny, bo trzeba przez jakiś czas zwyczajnie poeksperymentować. Jędrzejczakowi udało się u mnie ten problem rozwiązać Menogonem. W miarę szybko. Tylko, że ciąży nadal nie było. Miałam laparoskopię i dwie inseminacje i też nic z tego nie wyszło. Zaszłam w ciążę w cyklu odpoczynkowym po tych inseminacjach. Owulacja wystąpiła sama, tak chyba z rozpędu (tak się zdarza). Czemu akurat wtedy się udało - nie wie nikt. Być może to kwestia psychiki. Udało się akurat wtedy kiedy na nic już nie liczyłam. Inseminację Jędrzejczak przeprowadza u siebie w gabinecie. Kiedyś kosztowało mnie to 200zł za zabieg. Oczywiscie plus leki do stymulacji. Technicznie sprawa jest mało skomplikowana. Mąż oddawał nasienie, w czasie jak było przygotowywane do inseminacji szliśmy sobie na Maltę na spacer, a po gdzieś 45 minutach był sam zabieg inseminacji. Nie trwało to chyba dłużej niż 10 minut. Co do fachowości Jędrzejczaka to żadnych uwag krytycznych nie mam. Jestem też zadowolona z laparoskopii, którą przeprowadził. Mało tylko indywidualnie podchodzi do pacjentów, nie wie z kim ma do czynienia dopóki nie znajdzie danych w swoim laptopie, sam z siebie niewiele chce wyjaśniać, no i jak najbardziej potwierdzam to, że zarobić lubi. Aczkolwiek nie mogę powiedzieć, żeby zlecał mi jakieś zabiegi bez sensu, byle tylko więcej kasy ode mnie wyciągnąć. Bardziej serdeczny się zrobił i bardziej mnie zaczął kojarzyć jak zaszłam w ciążę. No ale byłam przecież wtedy żywą, brzuchatą reklamą jego gabinetu. Pozdrawiam, Gosia Odpowiedz Link Zgłoś
isiula1 Re: IUI w Poznaniu 08.05.05, 13:10 Cześć ! ja miałam inseminację i powiem Ci szczerze, że byłam zszokowana bo myślałam że doktorek przeprowadzi mi ją na kasę chorych w szpitalu a okazało się, że za jedną musiałam zapłacić około 500 zł: -pierwasza wizyta i ocena pęcherzyków - 80 zł - zastrzyk który musiałam wykupić - 100 zł - następna wizyta ( inseminacja ) - 300 zł Wyszłam od niego z gabinetu po pierwszej inseminacji i tak się zryczałam, że mąż myślał, że mi się coś stało a ja nawet nie przypuszczałam że stracę 3stówy a wiesz w portwelu miałam 310 więc jeśli poprosiłby 350 to chyba bym zapadła się pod ziemię ze wsydu. Powinien mnie wcześniej ostrzec to jakoś bym się przygotowała. Ogólnie jeśli chodzi o badanie nie było źle nic nie bolał może troszeczkę ale da się wytrzymać. Myślę, że inseminacja powinna być przeprowadzana w szpitalu i dokładnie monitorowana owulacja ale Jędrzejczak niestety tak nie robi. w sumie miałam mieć trzy a gdyby nic nie wyszło to laparoskopia ale zrobił mi dwie bo ostatnia przypadała w niedzielę 1.05. a on nie przyjmował i kazał nam poprostu poprzytulać się rano w niedzielę a w poniedziałek przyjechać na kontrolę czy już jest po i okazało się że tak. Czekam teraz na @ i jeśli dostanę to mam się do niego zgłosić i wtedy będę miała laparo. Pozdrowionka.Pa!pa! Odpowiedz Link Zgłoś