Dodaj do ulubionych

po invitro

24.05.05, 11:19
dziewczyny, jestem z innego forum, ale tam nikt nie umial mi poradzic.
moze któras z Was przeszła taki sposób zapłodnienia i może pomóc. moja
przyjaciółka jest 6 tyg po in vitro. ma straszne bóle brzucha. miala dwa
zapłodnione zarodki. jeden obumarł i miała krwotok (prawdopodobnie dlatego).
drugi zyje i bije jego serduszko. myślała, ze te bóle to stąd, a jest 3 dni
po tym krwotoku i dalej ją boli. leży w szpitalu. lekarze nie wiedza skad tak
silny ból. non stop jest na przeciwbólowych i uspakajajacych lekach.
moze ktos z Was tak mial, wie dlaczego. moze to tak bywa? kiedy przejdzie? a
moze to czarny scenariusz i ona straci tą ciażę (oby nie)?
jeśli możecie, pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • vikiko Re: po invitro 24.05.05, 11:32
      też krwawiłam bardzo mocno,6 tygodni po in-vitro podobno to roniły się
      pozostałe zarodki które się nie przyjeły ale ból był taki do znisienia nie mam
      pojęcia dlaczego ją tak mocno boli??? mniejmy nadzieję,że wszystko będzie ok.
      • izamr Re: po invitro 24.05.05, 11:41
        a ten jeden przetrwał? przepraszam, ze o to pytam. to bardzo wazne dla mnie,a
        przede wszystkim dla niej. i kiedy ustał ten ból?
    • ba_warka Re: po invitro 24.05.05, 13:01
      Witaj.
      Zaczęłam plamić,później krwawić w 5tyg.Dostałam 2 zastrzyki(w odstępie tyg.nie
      pamiętam nazwy),no-spę i relanium 5 -ciągle leżałam(częściowe odklejenie
      kosmówki i pęknięty pęcherz płodowy)po ok. 2-3 tyg wszystko wróciło do
      normy.Leżałam prawie całą ciążę(ok.2mies.w szpitalu)i prawie ciągle na
      lekach.01.12.2003r urodziłam zdrowego synka-dla tej chwili warto było przejśc to
      wszystko.

      Każdy z nas ma inną,hmm brakuje mi słowa-tolerancję bólu?.Wiem,że Twoja
      koleżanka dodatkowo się bardzo boi a szpital nie jest właściwym miejscem na
      odstresowanie.
      Uważam jednak,że jest we właściwym miejscu i musi się zdać na
      lekarzy.Najważniejsze,że bije serduszko(ja czekałam do 9tc żeby je
      zobaczyć).Niech wypoczywa,wysypia się-później nie będzie na to czasu,czyta
      lekkie książki itp. BĘDZIE DOBRZE.Pozdrawiam.
    • kathrin78 Re: po invitro 24.05.05, 13:23
      Niech się oszczędza i relaksuje, być może potoczy się wszystko dobrze. Kiedy miała ostatnie usg?
    • piegoosek Re: po invitro 24.05.05, 16:25
      a moze to efekt stymulacji, a nie "poronienia"? moze po prostu dochodzi do
      siebie po calej procedurze? choc lekarze powinni to zauwazyc... hmmm... trudno
      powiedziec! ale zycz kolezance duzo wytrwalosci!! bedzie dobrze, wazne, ze
      jeden maluszek sie uchowal i sie rozwija!!
      • magdamajewski Re: po invitro 24.05.05, 16:36
        ja tak mialam w prawdzie nie po inv ale iui ( bardzo nieprofesionalnie
        wykonanej)lezalam w szpitalu 2 tygonie i zwijalam sie z bolu. U mnie to byl
        efekt przestymulowania i to bardzo silnego. Wszystko przechodzi z czasem, a
        duzo srodkow przeciwbolowych to ja nie daje reki ze jest wskazane w ciazy . Z
        tym trzeba uwazac. Nie chce cie straszyc ale u mnie to one byly przyczyna
        poronienia.
        Zycze twojej przyjaciolce wszstkiego dobrego i szybkiego powrotu do zdrowia i
        spokojnych juz 8 miesiecy.
        Magda
        • vikiko Re: po invitro 24.05.05, 18:47
          nie bolało mnie bardzo,normalnie mogłam fukcjonować i w szpitalu nie leżałam.
          to może być efekt po stymulacji i jak jedna z dziewczyn napisała każda z Nas ma
          inne odczucie bólu.kiedy koleżanka miała USG?
          • izamr Re: po invitro 24.05.05, 20:30
            w sb ostatnią. zaraz po krwotoku, żeby sprawdzic, czy to całkowite poronienie,
            czy nie. na szczęście nie. lekarze uwazaja, ze nie ma sensu za często, zeby tam
            nic nie naruszac.
            dzięki Wam wszystkim za odpowiedzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka