justynek13 27.05.05, 10:17 napisz co slychac - twoja wierna "kibicka" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
invicta1 Re: invicta- jak po zastrzyku???? 27.05.05, 17:57 Boże ja niedługo na zawał zejdę W kazał mi przyjść na usg z pregnylem 12 dc max 13dc-kazał wysłać sobie smsa w sprawie umówiebnia wizyty; wysłałam 3 dni cisza, dzwonię-skrzynka głosowa, pregnyl w lodówce, Boże Ciało nikt nie pracuje-boje sie ładować sobie samej w ciemno dziś 13 dc-dzwonię do Invicty-umawiam się na 10.30 na usg do "byle kogo", wchodze pani doktor sie wystraszyła jak usłyszala po co przychodze i uczciwie powiedziala, że ona nie jest z grupy lekarzy od niepłodności i nie będzie mi kłamać-pomaga mi "załatwić" wizyte poza koljka; po wielu bojach wciskam sie na wizyte do doktora P, niechetnie z powodu nieznajomości mojej diagnostyki robi usg-mam ładne endo (8,2mmm) i dominujący pęcherzyk 21mm-mam na cito zrobić LH-czekam 2h-wynik LH nieco za niskie do podania pregnylu-dostaje skierowanie na iniekcję na jutro rano Pan doktror(bardzo miły) mówi, że jestem niezbyt dobrze leczona i zebym się nie nastawiała na sukces, bo nie robiłam drożności i PCT-ale cel osiągnięty-dostanę jutro zastrzyk na doktorze W się zawiodłam((( zostawił mnie samej sobie wystymulowaną z zastrzykiem w lodówce-tak więc Invicta trafiła do Invicty pozdrawiam Justynko trzymaj kciukaski bardzo mi będą potrzebne Odpowiedz Link Zgłoś
magdamajewski Re: invicta- jak po zastrzyku???? 27.05.05, 18:10 scyzorky sie w kieszeni otwiera. Jak tak mozna zrobic, przeciez oni biora za to ogromne pieniadze. Taki lekarz powinien sie nastawic, ze musi byc pod telefonem swiatek czy piatek taki to zawod. Ja tez mialam taka lekarke. Po przestymulowaniu lezalam zdychajaca w szpitalu a rura nie podosila swojego telefonu ani nie oddzwaniala. Nie reagowala na moje wiadomosci i wiadomosci zostawiane od lekarzy szpitalnych! Ci nie wiedzieli co mi bylo podane ile i jak wiec nie wiedzieli jak mnie leczyc! Odezwala sie po 3 dniach!!!A tyle pieniedzy rura wyciagnela. Teraz mam dobra klinike i przyjmuja ja trzeba to i w sobote i niedziele i kazde swieta. Do tego pielegniarka jest pod telefonem i jak trzeba to ona namierzy lekarza. Invicta ja to by mu powiedziala co o takim taktowaniu myle. Magda Odpowiedz Link Zgłoś
thintalle_lalaith Re: invicta- jak po zastrzyku???? 27.05.05, 18:15 cholera jasna!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: invicta- jak po zastrzyku???? 27.05.05, 18:23 wiecie co dziewczyny ja sie tak broniłam, zeby do kliniki niepłodności nie trafić, ale widzę, ze źle robiłam-a zeby było smieszniej poprzednią lekarkę miałam jeszcze gorszą (widziała torbiel na usg i dawała mi recepte na clo), a ten lekarz (W) miał mi pomóc z polecenia innego gina-i też nic z tego nie wyszło jeśli w tym cyklu nie zajdę robię sobie wakacje, a potem do Invicty Odpowiedz Link Zgłoś
niunia90 Re: invicta- jak po zastrzyku???? 27.05.05, 21:55 Invicta, trzymam kciuki. Ja jestem po pregnylu, o 20 zrobił mi zastrzyk mój ojciec! A nie jest pielęgniarzem ani nic w tym stylu. Lekarz powiedział, że można robić samemu, bo nie ma żadnego zagrożenia. Jutro jadę na II IUI. Trzymajcie kciuki, aby tym razem się udało! Pozdrawiam :0) Odpowiedz Link Zgłoś
thintalle_lalaith Re: invicta- jak po zastrzyku???? 28.05.05, 09:56 trzymam kciuki abys nie musiala "wloczyc" sie po klinikach i zeby sie udalo!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
marmon29 Re: invicta- jak po zastrzyku???? 28.05.05, 15:05 hej prawdziwe konowały z tych - niektórych lekarzy , też takiego miałam ale szkoda słów, teraz jestem w klunice niepłodności i ok ale INVICTA chciałam cię zapytać, robili ci z krwi lh żeby ocenićczy podać pregnyl? inni nie każą tego robić o co chodzi? odpisz proszę ps powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: invicta- jak po zastrzyku???? 28.05.05, 15:20 tak też się zdziwiłam-ocenialismy czy już mam skok LH, byłam na samiutkim początku tego skoku (niskie LH)-lekarz kazał więc zrobic zastrzyk następnego dnia, zeby nie było za wcześnie Odpowiedz Link Zgłoś
marmon29 Re: invicta- jak po zastrzyku???? 28.05.05, 15:25 hmm to by miało sens - bo wtedy bardziej zgodnie z naturą - juz dawno sie nad tym zastanawiałam czy np nie za wcześnie dają mi pregnyl? hmmm ale kurcze wszyscy tak robia tzn kieruja się głównie, w zasadzie tylko wielkością pęcherzyka.. Boże co za życie - człowiek może liczyc tylko na siebie ratunkiem tu są w takim razie testy owu - gdy tylko wykażą dni płodne czyli wzrost lh to dopiero pregnyl, ale tak robiłam i niiiic z tego. zwarjuje chyba dzięki pa Odpowiedz Link Zgłoś
invicta1 Re: invicta- jak po zastrzyku???? 28.05.05, 15:27 może miałam szczęście, że trafiłam w tej Inviccie do lekarza, który uznał, ze tak trzeba, ale to czy walka zakończy się sukcesem okaże się dopiero za 2 tygodnie papa Odpowiedz Link Zgłoś
justynek13 Re: invicta- jak po zastrzyku???? 30.05.05, 09:08 trzymam kciuki jak cholera ja teraz jade na luteinie i gdzies drugi tydzien czerwca zaczne clo no i jak dotane@ we wt 7 czerwca jak to sobie wyliczylam na oko to 12 dc w niedziele ta.... ciekawe czy dr W bedzie uchwytny jak nie to go rozstrzelam!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaaa Re: invicta- jak po zastrzyku???? 30.05.05, 10:21 Invicta,a może powinnaś już zrezygnować z leczenia w zwykłych gab.i zdecydować się na klinikę?Ja tak zrobię,jak tylko będę miała podstawowe badania.Trzymam kciuki,pa! Odpowiedz Link Zgłoś
jutrzenkaa Re: invicta- jak po zastrzyku???? 30.05.05, 11:06 W Invikcie monitorowanie cyklu i badanie poziomu LH w okresie okoloowulacyjnym to standard. jutrzenkaa Odpowiedz Link Zgłoś
justynek13 LH 30.05.05, 12:05 a czy mozna robic testy domowe na LH nakupilam tego sporo wiec jak zaczne sie stymulowac to moze zaczne robic te testy jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś