Dodaj do ulubionych

icsi po raz....niewesoło

01.06.05, 10:59
Byłam wczoraj na rozmowie podsumowujacej 3 lata leczenia w klinice
niepłodnosci i 2 podejścia do ICSI. Za wesoło nie jest, nie bardzo jest się
czego chwycić, ani co poprawić, dobrnęliśmy do momentu w którym mozna to icsi
tylko powtarzać, ale szanse na sukces nie rosnasad. Padła propozycja
rozważenia icsi z nasieniem dawcy, bo podobno czasem po kilku próbach to
daje efekt. Nawet mi sie nie chce rozważać, nie myślałam że w leczeniu
dojdzie kiedykolwiek do takiego momentu. Naprawdę nie po to zaczełam się
leczyć i leczyłam 3 lata. Wiem na pewno że jeszcze spróbuję kolejnego icsi i
na pewno nie z nasieniem dawcy,ale aż boję się myśleć jaki to procent szans.
Może sa jakieś foremki po 2 nieudanych icsi? Co zamierzacie?

Obserwuj wątek
    • thintalle_lalaith Re: icsi po raz....niewesoło 01.06.05, 11:12
      tak troch OT...z jakiego miasta jestes jesli moge spytac??
      • inga30 Re: icsi po raz....niewesoło 01.06.05, 11:14
        z Warszawy
        • thintalle_lalaith Re: icsi po raz....niewesoło 01.06.05, 11:18
          pytam, bo myslalam, ze jestes z niemiec. znam tu dziewczyne, ktorej udalo sie
          po 9 (!!!!!!!!) ISCI... zdjae sobie jednak sprawe, ze jest inny rzad kosztow...
          • inga30 Re: icsi po raz....niewesoło 01.06.05, 11:26
            Wczoraj w klinice tez słyszałam o przypadkach z kliniki gdy: udało się za 9
            razem, za 12 razem, albo za 4 razem - ale od razu trojaczki. To nawet nie jest
            kwestia kosztów, bo na jedno icsi rocznie na pewno mogę sobie pozwolić, jeszcze
            przez pare lat ( mam 30 lat), tylko tego że szanse maleją. swoja droga
            chcialabym poznać tą babke co próbowala 12 razy!!!!!
            • thintalle_lalaith pytanie 01.06.05, 11:28
              nurtuje mnie to: dlaczego szanse maleja przy kolejnym icsi?? z czym jest to
              zwiazane??? na moj rozum powinny byc rowne...czy nie???

              czy chodzi o statystyke???
              • inga30 Re: pytanie 01.06.05, 11:47
                Nie wiem czemu, w kazdym razie tak maja: najwięcej udanych przy I i II
                podejściu, potem juz mniej.
                Na pewno pacjentki sa coraz starsze, stres coraz większy, a i sa przeciez
                osoby, którym z jakichs tajemniczych przyczyn nigdy się nie uda np komórki lub
                plemniki sa w ogóle za słabe,a nie maja tego napisane na czolach wiec przekonac
                się o tym można tylko powtarzajac n razy.
    • ewa778 Re: icsi po raz....niewesoło 01.06.05, 11:24
      hej Inga. ja tez bylam w pon. takiej rozmowce. wyszlam stamtad totalnie
      zalamana. lekarz kazal nam sie powaznie zastanowic nad adopcja, bo o nasieniu
      dawcy nawet nic nie chcialam sluchac. niby mamy jeszcze sniezynki na 2 razy, ale
      on podchodzi do tego bardzo skeptycznie. cholera, to jest takie niesprawiedliwe.
      mowil ci cos o tym, czy te jajeczka sie u ciebe krotkoterminowo zaplodnily? u
      mnie tak, ale co z tego.
      dzisiaj dzien dziecka. mialam taaka nadzieje, ze bedziemy 26 maja i 1 czerwca
      tak troche sie cieszyly. a tu guzik. moj optymizm mnie opuscil. juz nic mi sie
      nie chce. zastanawialiscie sie nad adopcja?
      pozdrawiam.
      ewa
      • inga30 ewo 01.06.05, 11:35
        Zastanawialiśmy się, ale zupełnie nie czujemy chęci adoptowania dziecka, ani
        ja, ani maz, a przecież nie będziemy się zmuszaćsmile smilePodobnie jak nie czuje
        chęci by mieć dziecko jakiegos dawcysmile.
        Zarodki były za każdym razem ładne.
        Ewo proponuję poużalac sie troche na priva, co ty na to????smile
        PS: Nie jestem zdołowana, chce mi się ciagle masę rzeczy, w tym mieć dziecko.
        Może dlatego że jednak Pani dr w mojej klinice podkreślala, że w tej materii na
        pewno i nigdy mowic nie mozna.
        • ewa778 Re: ewo 01.06.05, 11:56
          nie jestem ekspertka w forum. masz na mysli przez email mowiac o "priva"? byloby
          super.pa
          • inga30 Re: ewo 01.06.05, 12:07
            mój mail to inga30@gazeta.pl, a Twój pewnie ewa778@gazeta.pl, aby odebrac
            zamiast w forum( ludziki) wklikujesz się w poczte ( ikonka z kopertą) a
            logujesz tak samosmile smile
            • laura771 Re: ewo 01.06.05, 13:31
              Dziewczyny, jeśli tylko Was stać, to nie wolno się poddawać.
              Ingo pisałam Ci kiedyś, że na bocianie jest osoba, która robiła 8 razy invitro
              w różnych klinikach i się nie udawało. Ale w końcu się udało.
              Ingo, jesteś jeszcze młodziutka. Dzisiaj miałam wizyte u anestezjologa, to była
              koło mnie dziewczyna z rocznika 66.
              • libra4 Re: ewo 01.06.05, 13:58
                Rekordzistką nie jestem, ale nam udało się 3-ie ICSI. Mieliśmy 14 komórek i dwie
                z nich zapłodniliśmy nasieniem dawcy 'na wszelki wypadek' do wykorzystania na
                końcu. Udał się transfer ze świeżych i był to nasz 7-my transfer. Do 3-ch razy
                sztuka! Powodzenia!
                Libra
                szczęśliwa mama Miłoszka
                • magdamajewski Re: ewo 01.06.05, 15:19
                  do mnie dopiero dzisiaj zaczyna dochodzic, ze juz niewiele mozliwosci mamy.
                  cholernie boje sie, ze moge sie rozczarowac. Mam dzisiaj zadzwonic do kliniki o
                  rezutalty zaplodnienia komorek i mam takiego pietra, ze szok. Z tego strachu o
                  mnie brzuch boli caly ranek.
                  magda
    • nicol.lublin Re: icsi po raz....niewesoło 02.06.05, 15:30
      a robiliście badania genetyczne? może coś tu skrzypi?
      a na przyszłość proponuję zmienić klinikę (ale nie na byle jaką) na równie
      dobrą, ale inną. w różnych klinikach są różne sposoby, może ten z twojej
      kliniki ci po prostu nie pasuje?
      • inga30 Re: icsi po raz....niewesoło 02.06.05, 17:11
        robilismy i skrzypi, ale jak to w genetyce nikt ci głowy nie da że ma to wplyw
        lub niem ma, no i tego się przeciez nie leczy, Mozemy sobie wybrac opcję: robic
        dalej bo nie ma znaczenia (jak mówia niektórzy lekarze) , lub nie robić bo ma
        znaczenie (też tak mówia)i dlatego się nie udaje.
        Pytałam w innych klinikach i sposoby sa takie same: wszędzie moga nam zrobić
        ICSI i nigdzie nikt nie podwazył sposobu dotychczasowego leczenia( w sensie
        propozycji zrobienia czegos inaczej. Kolejna próbe oczywiście możemy zrobic.
    • aallicja Re: icsi po raz....niewesoło 02.06.05, 16:57
      inga, moze warto porobić badania diagnostyczne - genetyczne, przeciwciała,
      histeroskopię
      trzymam kciuki
      • inga30 Re: icsi po raz....niewesoło 02.06.05, 17:13
        genetyke robiliśmy, hiisteroskopię tez, przeciwciała przeciwplemnikowe tez. Nie
        robilismy tylko imunologii i pewnie zrobimy dla porządku.
        Wszystko wyszlo ok., w genetyce meza coś określanego jako wada nieistotna, ale
        na 100% stwierdzic nie mozna, wiemy tylko że męzczyzni z tą wada maja dzieci i
        to zdrowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka