Dodaj do ulubionych

co z Magdą Majewski?

24.06.05, 20:46
troche się niepokoję, tyle czasu nie pisze! żeby tylko wszystko było dobrze!
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: co z Magdą Majewski? 24.06.05, 21:01
      czeka na wizyte u gina. beta rosla.
    • agnieszkarzaca1 Re: co z Magdą Majewski? 24.06.05, 21:10
      czesc dziewczyny ja mieszkam blisko magdy majewski i bede dzisiej do niej
      dzwonila jak tylko cos sie dowiem dam znac smile)))
      • ksara4 Re: co z Magdą Majewski? 24.06.05, 21:27
        Agnieszka, to daj znać, martwiłam się, bo miała plamienie, wcześniej pisała
        często a teraz cisza.
        • magdamajewski Re: co z Magdą Majewski? 25.06.05, 02:38
          dziewczyny, mnie to juz psychika siada i jeszcze troche to bez psychiatry to
          sie nie obedzie. Plamie od czasu do czas na brazowo, nie jest to duzo, pare
          plamek dziennie i to wszystko, ale dzis (piatek) jak w poludnie poszlam do
          lazienki (przepraszam za doslowny opis) i sie wytarlam to caly papier zabarwil
          sie na czerwono, potem pojawila sie plama, nie za duza na wkaldce. Spakowalam
          sie pojechalam do domu bo jak cos to lepiej takich rzeczy doswiadczac w domu,
          ale od poludnia nic tylko troche brazowych plamek. Zaczyna mnie to juz dobijac
          bo jak cos ma sie stac to nich sie juz stanie bo taka niepewnosc to mnie
          zabija. Kazde wyjscie do lazienki przyprawia mnie o plapitacje serca. Dalej juz
          tak zyc nie moge. Caly czas sie tylko zastanawiam, jak cos ma nie byc tak to
          dlaczego ten test po prostu nie mogl wyjsc negatywny, dlaczego musze przez to
          wszystko przechodzic? Juz nawet plakac nie mam sily. Jak mi sie na placz
          zbierze to staram sie poplakac jak mojego M nie ma w domu bo jego to mi zal
          najbardziej. Biedak przezywa to jeszcze bardziej niz jak , o to nie ze zgledu
          na ciaze ale na mnie, wiedze jak mu sie serce kraja bo nic nie moze zrobic.
          Jedyna pozytwna rzecz z tego wszystkiego to to ze jak moglo to wszystko
          przyblizyc nas jeszcze bardziej to na pewno zblizylo, a moj M to juz bardziej
          kochac mnie nie moze. Wszystko biedak robi sama, od prania do sprzatania i
          zakupow bo mnie to wszystko tak zobojetnialo, ze nawet nie denwerwuje mnie ze
          zlew pelen garow..
          Niech ten poniedzialek predzej przyjdzie to przynajmniej bede wiedziala na czym
          stoje...
          tak wogole to mi sie zyc juz nie chce...
          Pozdrawiam wszystkich i dziekuje za dobre slowa
          magda
          • annalalik Re: co z Magdą Majewski? 25.06.05, 07:17
            Madziu to ja się pomodlę
            Trzymaj sie - oby Ci ten weekend szybko minął.
          • stokrocja Re: co z Magdą Majewski? 25.06.05, 09:20
            Będzie dobrze, zobaczysz smile Ja tez sie pomodle za Ciebie
            • ksara4 Re: co z Magdą Majewski? 25.06.05, 13:32
              Magda! leż koniecznie w łóżku i staraj się nawet nie wstawać, chyba ,że do
              łazienki!Moja mama tak miała ze mną, dostała na samym począteczku takich
              plamień i krwawień, poszła do szpitala i leżała murem! i jestem. Natomiast
              babka, która leżała z moją mamą i była w takiej samej sytuacji ciągle łaziła,
              no i niestety.
              Leż, a wszystko będzie dobrze. Nawet nie napinaj brzucha, po schodach broń Boże
              i nawet w łazience się staraj nie napinać.Będzie dobrze!
          • betisch Re: co z Magdą Majewski? 25.06.05, 21:10
            Ośmielę się wtrącić , bo pocieszę Cię - miałam tak samo. Wywalczyliśmy ciążę po
            dwóch latach i po pierwszych 7 tygodniach obudziłam się we krwi , byłam pewna
            że to najgorsze , a krwawienie natychmiast ustało , w szpitalu stwierdzili że
            wszystko o.k. , po kilku dniach podobnie - w mniejszym natężeniu , plamienia i
            podkrwawianie trwały do 3 miesiąca co kilka dni , potem już nawet nie mówiłam
            lekarzowi, bo zaraz był szpital a w nim wszystko o.k. Z upływem czasu pojawiały
            się tylko plamienia. W szpitalu któryś z lekarzy stwierdził że mam silnie
            rozbudowane naczynia krwionośne i taka po prostu moja uroda. Ale ile strachu
            sie najadłam wiesz sama najlepiej. Wierzę że to u Ciebie to nic groźnego i za
            kilka tygodni się skończy. Wszystko będzie dobrze . Pozdrawiam.
            • nicol.lublin Re: co z Magdą Majewski? 26.06.05, 13:24
              magda, a bierzesz jakieś leki teraz? może progesteronu masz mało? zrób betę w
              pon i progesteron do kompletu i wszystko się wyjaśni. pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka