inka114 12.07.05, 00:06 Jestem nowa ale również mam pewne problemy - tego typu . Nie wiedziałam ,że istnieje takie forum - myślę że mogę się dłączyć do Was?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niunia90 Re: Jestem tutaj nowa 12.07.05, 07:18 Witaj Inko, I abyś długo nie czekała na swoją kolej. Pozdrawiam )) Odpowiedz Link Zgłoś
inka114 Re: Jestem tutaj nowa 12.07.05, 09:59 Miło ,że ktoś się odezwał.Jaką kolej masz na myśli ??? Chodzi o ciążę ? Mam trzy nieudane próby za sobą - 7 tydzień ciąży i KONIEC. Badania nic nie wykazują , a my mamy poblemy .... Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka2 Re: Jestem tutaj nowa 12.07.05, 10:09 Witaj wśród nas Mam nadzieje, że wszystko się wyjaśni odnośnie Twoich poronień. Może zapytaj się jednej dziewczyny z naszego forym "pimpek_sadełko" Ona swoje już przeszła, teraz cieszy się maluchem w brzuszku 8-miesiąc. Też dochodziło i u niej do poronień i to nie jednego, jednak znalazła lekarza, który pomógł jej w tym. Kto wie, może naprowadzi Ciebie na jakieś konkretniejsze badania, szczerze ją polecam, Maretinko - mam nadzieje, że nie masz Mi tego za złe...? A Tobie życzę szybciutko II wypasionych kresek Powodzenia. Pozdrawiam,Ola 37 cykl = 3 lata i 1 miesiąc starań "wierze, że się uda i (nigdy) nie jest za późno" Odpowiedz Link Zgłoś
inka114 Re: Jestem tutaj nowa 12.07.05, 14:52 dzięki za ciepłe słowa , myślę ,że dowiem się tutaj wielu nowych rzeczy..... Cieszę się ,że tu trafiłam ( przypadkowo ). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiksa Re: Jestem tutaj nowa 12.07.05, 15:07 witaj, z tego forum dowiesz sie wiecej niz od niejednego lekarza. Tutaj tez mozesz prownac wyniki, wymienic doswaidczenia, watpliwosci itp. no i zadno pytanie nie jest glupie! Trzymaj sie i owocnego lata) Odpowiedz Link Zgłoś
malwinkas Re: Jestem tutaj nowa 12.07.05, 15:26 Witaj Inko. Śledzę to forum od ok.3 m-cy. Niedawno ujawniłam się. Dziewczyny mają olbrzymią wiedzę. Czytając codziennie forum nie zabieram prawie głosu - praktycznie nie wiem nic. Staram się jednak nauczyć jak najwięcej od Nich (dzięki dziewczynom wybrałam lekarza, zrobiłam badania, zaczełam brać wiesiołek, folik i inne, kupiłam testy owu). Teraz czekam na wizytę u ginekologa. Pozwól, że powitam Cię ciepłutko. Odpowiedz Link Zgłoś
inka114 Re: Jestem tutaj nowa 12.07.05, 16:52 Cieszę się z miłego powitania. Malwinko - na co wiesiołek??? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolka2 Re: Wiesiołek:) 12.07.05, 17:00 Bardzo proszę "Olejek z nasion wiesiołka (Evening Primrose Oil) Olejek zawiera niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, w tym gamma linolenowy (GLA) i linolenowy, które mogą być pomocne w leczeniu wielu dolegliwości włączając w to łuszczycę, stany zapalne, trądzik, napięcie przedmiesiączkowe, mastalgia (bolesność sutków), gestoza (tylko pod kontrolą lekarza), podwyższony poziom cholesterolu, nadciśnienie, stwardnienie rozsiane. Pomaga także poprawić śluz szyjkowy - zwiększa jego ilość, szczególnie tego typu płodnego ("jak jajko kurze"). Picie dużej ilości wody (czasem to wystarcza, jako że nawadnia odpowiednio organizm, który może prawidłowo spełniać swoje funkcje wydzielnicze) i branie olejku może wyraźnie poprawić produkcję śluzu, który pomaga pozostać plemnikom żywym do 5 dni. Wydaje się być ratunkiem przy zmianach dysplazmatycznych sutków dzięki poprawieniu absorpcji jodu (minerał często występujący poniżej normy u kobiet z tego typu schorzeniem). Poprzez stawanie na przeszkodzie produkcji prostaglandyn związanych ze stanem zapalnym, GLA może zmniejszyć skurcze menstruacyjne, a także zmniejszyć wrażliwość przedokresową piersi. Wiele kobiet cierpiących na PMS ma jednocześnie niskie stężenie GLA w tkankach. Dzięki poprawieniu funkcjonowana śluzówki macicy może pomóc kobietom, które nie są w stanie zajść w ciążę. Przez poprawę krążenia krwi, GLA może leczyć jedną z podstawowych przyczyn impotencji. W tym wypadku często wiesiołek brany jest z witaminą C i Ginkgo Biloba. Nie ma dowodów, tak jak w przypadku guajafenesinu, że może wesprzeć samo zapłodnienie dzięki pomocy w produkcji śluzu typu płodnego. Wpływa na gospodarkę hormonalna, potrafi złagodzić mniejsze zaburzenia, przedłużyć drugą fazę cyklu, podwyższa poziom estrogenów. GLA przekształcane jest do substancji podobnych do hormonów zwanych prostaglandynami E1, które maja działanie antyzapalne i mogą także działać w sposób rozrzedzający krew i rozszerzający naczynia krwionośne. Pomaga poprawić funkcjonowanie tarczycy u kobiet z lekka niedoczynnością. Niedoczynność może powodować brak owulacji i poronienia. Efekty uboczne: Użyty w odpowiednich dawkach nie powoduje efektów ubocznych. Badania nad bezpieczeństwem długoterminowego stosowania wiesiołka są nadal niedostępne. Jakkolwiek od prawie dwóch dekad jest bardzo mało raportów na temat toksyczności olejku. Uwaga: Bądź pewna, że kupujesz produkty od znanego producenta - niektórzy mogą umieszczać tanie substytuty - olej sojowy i słonecznikowy. Nie bierz jeśli masz epilepsję. Dawkowanie: Od 2-6 tabletek dziennie (1500 mg do 3000 mg). Powinien być brany od menstruacji do owulacji, bo olejek może powodować skurcze maciczne w ciąży. Zamiast olejku z wiesiołka możesz brać olejek z nasion lnu po owulacji z racji, że nienasycone kwasy tłuszczowe są potrzebne dla zdrowia. Ten środek może być brany podczas ciąży. Skuteczność działania preparatu poprawia jednoczesne podawanie cynku, magnezu, witamin B6, E, C, PP. Zalecana jest cierpliwość - czasem efekty widać dopiero w 2 cyklu stosowania." Ze swojej strony moge powiedziec, ze najtanszy jest wiesiolek (z wit.E) firmy GAL (150 tabl w opakowaniu ). Pozdrawiam,Ola 37 cykl = 3 lata i 1 miesiąc starań "wierze, że się uda i (nigdy) nie jest za poźno" Odpowiedz Link Zgłoś
inka114 Re: Wiesiołek:) 12.07.05, 17:18 Olu dzięki . Ileż nowych wiadomości - skąd to wszystko wiecie ??? Zamiast pracować zglądam tutaj już któryś raz ( ale tak mnie tutaj ciągnie ) . Serdeczne dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
lomre Re: Wiesiołek:) 12.07.05, 20:47 Witaj Inka. Napisz o sobie coś jeszcze: jak się leczysz, jak długo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
inka114 coś o mnie 13.07.05, 13:01 Mam ( niestety 35 lat )i za sobą trzy niedonoszone ciąże. Do 7 tygodnia wszystko jest pięknie, a później koniec ( martwa ciąża ) . Zrobiliśmy mnóstwo badań ( nie powiem żeby były tanie- co już zapewne wiecie)m.in. kariotyp, badania nasienia i całe mnóstwo innych i niestety wyniki nic nie wykazały .Robliliśmy badania w Krakowie w klinice "Macierzyństwo" i nikt nie potrafi nam powiedzieć co jest nie tak. Usłyszeliśmy nawet takie stwierdzenie ,że medycyna czasami nie na wszystko zna odpowiedź. Z opinii lekarza ( immunologa klinicznego ) wynika ,że mój organizm odrzuca ciążę jak coś obcego- zwalcza ją . Nie wiem sama co mam robić , boję sie kolejnej porażki i przechodzenia przez to wszystko, brakuje mi wiary w to ,że tym razem się uda. Wiem ,że powinnam wierzyć ale czasami jest tak trudno.... Dobrze ,że trafiłam tutaj może coś sie zmieni z Wasza pomocą. Pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: coś o mnie 14.07.05, 07:15 A nie myśleliście o szczepieniach limfocytami męża? W Łodzi prfo.Malinowski to robi Odpowiedz Link Zgłoś
lidek0 Re: Jestem tutaj nowa 12.07.05, 17:37 zapraszam również na moje forum, link w podpisie. Odpowiedz Link Zgłoś