magdamajewski
29.08.05, 15:16
tak sie boje, ze on niczym innym nie moge myslec. Nie wiem jak ja przezyje
dzisiejszy dzien. A tu dopiero 9 rano...
Procedury sie nie boje, ale tego co moge po nie uslyszec. Boje sie ze znow
cos bedzie nie tak i te zarodki bede do kitu.
Od soboty do niedzieli ten najwieszy (18mm)usosl do 25mm jest ich tam kika
ile to nawet lekarzowi ciezko sie doliczyc bo przy takiej ilosci moze cos
jest schowane...
Czuje te jajeczka ciaza mi okutnie, uciskaj na pecherz ze biegam do lazieki
co chwila.
Jutro sie okaze czy cos dostane czy beda wszysko mrozi. Ah, wczoraj estradiol
skoczyl do 3670 a dzien wczesniej byl 460-470.
przerazona magda