Dodaj do ulubionych

inseminacja z biopsją

13.09.05, 12:31
witam Was wszystkie ,jestem pierwszy raz na forum , ale od dawna czytam i
wspieram Was wszystkie , ja tez borykam się z tym problemem , i chciałabym
zapytać Was czy któraś tez miała inseminację z biopsją tzn . nakłucie
pęcherzyka i wlanie nasienia , bo i tak to nie zadziałało a zapłaciłam 1500
zł. nie wiem czy nie zmienić lekarza bo tylko kasę ciągnie .Będę wdzięczna za
każda odpowiedz pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • schuflada Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 14:31
      to dziwne co piszesz arabelko, ponieważ u nas w najlepszym przypadku było 9 mln
      pleamników/ml słabo ruchawych i dawali nam szanse na IUI kilka procent, co
      oznaczało, że nie ma sensu się tego podejmować, to jaką ilość plemników pobrano
      podczas biopsji? więcej?
      Nie znam się na tym ale o biopsji słyszałam tylko w przypadku ICSI (nawet nie
      IVF)..
      nie mam monopolu na rację ale coś to jest podejrzane sad
      pozdrawiam
      • pimpek_sadelko Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 14:36
        a ja zrozumialam to tak, ze nakluano pecherzyk graffa ( czy sam nie pekal
        wczesniej?)a tuz po tym podawano sperme tak?
        • schuflada Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 14:43
          hmmm teraz to zgłupiałam..
          jak stara plemnikowa dama, biopsja tylko z jednym mi się skojarzyła sad
          • pimpek_sadelko Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 14:44
            schuflada napisała:

            > hmmm teraz to zgłupiałam..
            > jak stara plemnikowa dama, biopsja tylko z jednym mi się skojarzyła sad

            no ale czym sie lamac... masz skojarzenia wlasciwe z prawidloa orientacja
            seksualnasmile
            • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 15:55
              dokładnie był nakłuty pęcherzyk , pod narkozą przy anestezjologu a potem
              wpuszczone zfiltrowane nasienie męża , mnie tez to sie wydaje takie dziwne ,
              ale sam lekarz stwierdził, że to lepsza metoda niz sama inseminacja która
              kosztóje 600 zł., Sama mam wątpliwości co do tego zabiegu , ale było minęło ,
              tylko nie mam pojęcia który lekarz ma racje , bo każdy ma swoje metody
              leczenia , zabieg miał miejsce w prywatnej klinice niepłodności w ŁOdzi
              • ul73 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 18:52
                Jezu, Arabelko, dopiero teraz przeczytałam ten post, szkoda, ze nie pisałaś
                wcześniej, bo przed inseminacjami z punkcją u dr Gontarka ostrzegano już wiele
                razy. Normalni lekarze krytykują takie postępowanie, ja już leczę sie od
                dłuższego czasu (mam jedno dziecko po ICSI-w pażdzierniku bieżemy mrożaczkową
                siostrę lub brata)i mam przyjaciólke która leczyła sie u tego "dr", i, żadna z
                nas nigdy nie słyszała zeby ktoraś po takim zabiegu zaszła w ciążę. Taki zabieg
                tylko dobrze drenuje kieszeń i naraża na niepotrzebne powiklania, przecież
                lepiej jest zrobić normalną inseminację, a jeśli pęcherzyki nie pękają mimo
                leków, to robi isę in vitro.
                • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 18:57
                  no widzisz jestem teraz dopiera świadoma tego jak on mi wyczyścił kieszeń , ale
                  wtedy nie miałam pojęcia ,że to groźny zabieg ,bo nic mi takiego nie mówił
                  przed zabiegiem , a jeśli już o tym rozmawiamy to jakie komplikacje mogą się
                  pojawić po tym zabiegu ????? strasznie się boję bo dawno się nie badałam , ten
                  zabieg miałam na początku roku , co robić ????
                  • klara_76 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:00
                    Arabelko,
                    Czy taka inseminacje z biopsja mialas z powodu niepekajacych pecherzykow?
                    Jakie bralas leki? Czy jest jakas szansa na ciaze bez in vitro?
                    • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:08
                      ogólnej diagnozy nie powiedział, jedynie to ,że pęcherzyki słabo rosły i był
                      mały estradiol , leki jakie brałam to Gonalf i menogon oraz menopur , ale ponoć
                      na te dwa ostatnie byłam oporna więc ciągle dawkował mi gonalf więc sam cykl
                      przygotowawczy do inseminacji to koszt ok 2000 zł , a czy mam szanse na ciążę
                      bez in vitro tez nie powiedział . Ciągle coś kręcił, ostatni zaproponował mi
                      laparoskopie odpłatnie , jak zapytałam sie o refundowany zabieg , to był bardzo
                      zdenerwowany ,że o to pytam , ogólnie mam problemy z owulacją i długimi cyklami
                      od 28-40 dni więc ciężko zdjagnozowac kiedy ta owulacja , dobrze ,że tego
                      lekarza mam juz za sobą , także nie polecam !!!
                  • ul73 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:04
                    Myślę, ze na szczęście nic Ci się nie stało, ale to jest przecież niepotrzebne
                    znieczulenie i ryzyko zakażenia. Moja przyjaciólka miała jakiś czas temu (koło
                    czerwca) laparoskopię w szpitalu na Przyrodniczej i obok na sali leżala
                    dziewczyna której dr G, w czasie jakiejś puncji coś uszkodził i ona z
                    krwotokiem wylądowala w szpitalu i musiała mieć zabieg. Dobrze, że zmieniłaś
                    lekarza.
                    • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:13
                      przy samym zabiegu zapomniałam Wam powiedzieć , też mi uszkodził ściankę macicy
                      lekko krwawiła , ale bardzo źle sie czułam jak już zeszłam z fotela na którym
                      miałam przywiązane ręce i nogi , na samą myśl dreszcze mnie przechodzą , i
                      powiem wam szczerze , że już wtedy wiedziałam ,że nic z tego nie będzie bo
                      przecież do nasienia dostała się krew , ale stwierdził, że wszystko prtzebiegło
                      pomyślnie , tylko dlaczego nie dla mnie tylko dla niego jak przytulił 1500 zł.
                      • ul73 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:24
                        Jak to miałaś przywiązane ręce, nogi jeszcze mogę zrozumieć, bo jak miałam in
                        vitro to przed znieczuleniem też mi zapieli takimi miękkimi pasami z rzepami,
                        żeby w tym czasie kiedy będę znieczulona nie spadły mi nogi, ale rąk nikt mi
                        nie wiązął. A anestezjolog cały czas mnie uspakajał, aż zasnęłam. I po in vitro
                        praktycznie nie krwawiłam, chociaż trzeba było kłuć sporo pęcherzyków, a
                        transfer zarodków był już bez najmniejszych śladów krwi i dr robił to bardzo
                        delikatnie, bo mój dr mówił, że nie wolno dotknąć nawet ścianki macicy, bo po
                        pierwsze zacznie się kurczyć i zarodki zostaną usunięte, a po drugie krwawienie
                        powoduje skrzepy i zniszczenie zarodków.
                        A co do kosztów to ja na leki wydałam niecałe 3 tys + ICSI 3000zł
                        • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:31
                          miałam zapięte nogi iręce na skórzane klamry , przecież nie kłamę gdybym
                          wiedziała ,że tak wygląda ten zabieg to mocno bym się zastanowiła nad jego
                          wykonaniem , ale z drugiej strony chęć posiadania dzidziusia jest silniejsza i
                          chybabym zrobiła wszystko , aby choć raz w życiu przytulić to maleństwo to jest
                          sprawa priorytetowa dla mnie w tej chwili mam już 29 lat i jeden miesiąc a mąż
                          30 lat i trzy miesiące . Modlę się do Boga aby mnie obdarował macierzyństwem .
                          Wierzę , że wkońcu przyjdzie taki dzień ,że i ja na tym forum napiszę do Was
                          moje kochane dziewczynki ,że widzę dwie kreski na teście , ale się rozmiękłam
                          uf .........
                          • klara_76 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:35
                            Arabelko, dzieki za odpowiedz. A czy wczesniej bralas moze CLO? Bo ja bralam
                            CLO, pecherzyk byl ladny, ale mimo pregnylu 10 000 nie peklsad((
                            • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:43
                              Klaro , też brałam CLO ale u innego lekarza , bo ten od razu powiedział, że
                              tego mi nie przepisze tylko zacznie od gonalu który kosztuje 140zł. jeden
                              zastrzyk a ja musiałm brać po dwa trzy na jedno ukłucie miałam takie sińce
                              porobione przez Pania pielęgniarkę ,ale mimo to nigdy nie usłyszałam ,że pękł
                              po pregnylu ,przesyłam buziaczki i do jutra bo muszę dziś już skończyć , życzę
                              Wam wszystkim miłej nocy Pa Pa Pa
                          • ul73 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:42
                            oczywiście, ze napiszesz, i życzę żebyś zobaczyła te dwie krechy jak
                            najszybciej, po tym co przeszlaś teraz już musi być lepiej.
                            • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 19:44
                              dziękuję Wam wszystkim za słowa otuchy , trochę mnie podbudowałyście , jutro
                              jeszcze trochę popiszemy do usłyszenia
                              • radlena Re: inseminacja z biopsją 13.09.05, 20:18
                                ale trafiłas, w "fachowe rece" dr G.
                                współczuje
                                ale ja przeszłam przez to samo tylko rok temu zabieg ten kosztował 1000zł
                                ja tez miłam niski E2, i ponoć niepekajace pecherzyki i pco(toatlna bzdura)
                                miałam równiez chlamydie która powodowała aglutynacje na cztery "+"
                                a jednak dr zrobił mi ten zabieg
                                anestezjolog zle wkłuł sie w zyłe i zrobila sie gigantyczna jak zylak ,
                                pociekła krew, i zrobił sie siniak na całe p/ramie i ramie- koszmar
                                kurcze jaka ja byłam głupia, slepo wierzyłąm w "moc " dr
                                pozdrawiam

                                • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 14.09.05, 10:54
                                  Radlenko , a gdzie teraz się leczysz , bo ja już do dr.G.nie chcę wrócić , twój
                                  problem jest trochę podobny do mojego , może napisz co teraz porabiasz i jakie
                                  leki przyjmujesz

                                  pozdrawiam serdecznie !!!
                                  • marotka Re: inseminacja z biopsją 14.09.05, 16:48
                                    Dziewczyny, a czemu nie pójdziecie do Gamety i dr Radwana w Łodzi. Długo
                                    prowadzi już klinikę i doświadczenie ma duże.
                                    Ma swoje wady to oczywiste, ale ja leczenie u niego uwieńczyłam sukcesem.
                                    Arabelko - miałam 30 lat jak urodziłam 1 dziecko po ICSI.
                                    Kasy rzeczywiście wydała ale przynajmniej nie narażał mojego zdrowia. A
                                    laparoskopie miałam zrobioną w Matce Polce bezpłatnie i HCG też.
                                    Marotka
                                    • arabelka1 Re: inseminacja z biopsją 14.09.05, 18:46
                                      Marotko , masz rację teraz udam się do Gamety albo Salve, bo słyszałam , że
                                      jest jakiś program w Salve Nasze Dziecko , tam niektóre badania robi się na
                                      kasę chorych , nie będę dłużej czekać w czwartek jestem zapisana doSalve na
                                      bezpłatną pierwszą wizytę , ciekawe co mi Pan doktor powie ,

                                      trzymajcie za mnie kciuki może tym razem się uda , buziaczki !!!!
                                      • ul73 Re: inseminacja z biopsją 14.09.05, 19:25
                                        Powodzenia w Salve, zobaczysz rożnicę, dr Sobkiewicz jest dobrym, kompetentnym
                                        doktorem. Szczerze życzę, żeby ta zmiana szybciutko zaaowocowała dwoma tłustymi
                                        krechami.
                                        • radlena Re: inseminacja z biopsją 14.09.05, 21:29
                                          arabelko ja lecze sie w salve od poczatku roku i u endykrynologa- ginek.(od
                                          niecalego m-ca)
                                          jestem ogólnie zadowolona, jedyne czego mi brak to zbyt mało
                                          badań "szukajacych" przyczyny niemozności zajscia w ciaze
                                          dr G równiez zaproponował mi laparo . za pieniadze k-rzyknął 1000zl- po prostu
                                          to jest juz poniżej pasa
                                          zmieniaj klinike , rób badania na swoja ręke a może cos sie ruszy
                                          u dr G wszyskie ktore przychodza maja pco-a dla mnie to on ma ...szkoda słow
                                          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka