Dodaj do ulubionych

łysienie plackowate - po hormonach !

IP: 217.11.133.* 25.09.02, 11:27
cześć dziewcyny !! Mam okromny problem i chciałam się z wami nim podzielić i
poprosić o dobre rady. 3 lata temu brałam bromegon i po 2 tygodniach
stosowania zaczęły wypadać mi włosy. Po paru miesiącach byłam już łysa i rok
czasu musiałam nosić perukę. Lekarze mówili że to od stresu więc starałam się
wyluzować i robiłam wszystko żeby odzwyskać włosy. Udało się mam już
swoje ... ale prolaktyna nie spadła .. teraz lekarz przepisał mi norprolac -
podobno lepszy od bromegonu i znów się zaczyna .. ta choroba nazywa sie
łysienie plackowate. Jestem załamana i nie wiem co robić ! może któraś z was
miała podobny problem i wie jak to cholerstwo zatrzymać !! Proszę o pomoc
mariolka !!
Obserwuj wątek
    • kkatarina Re: łysienie plackowate - po hormonach ! 25.09.02, 23:42
      czesc Mariola,chyba ci nie bradzo pomoge w tej sprawie bo nic nie wiem o tych
      lekach,ale mam do ciebie małe pytanko,:ja biore tabletki hormonalne :LOgest od
      kilku miesiecy,wczesniej brałąm Triquilar,w sumie to tabletki biore od
      roku,przed przepisaniem tabletek przez lakarza miałam robione badania krew
      (próby watrobowe) i cytlogie,wyniki były dobre, w tym miesiacu tez robiłam
      sobie badania (bo minął rok od poprzednich badań)i również wyszły dobrze.
      zastanawia mnie jedno, co to jest ta prolaktyna?co oznacza podwyzszony poziom
      prolaktyny?nic na ten temat nie wiem.czytałąm tylko ze kobiety które maja
      podwyzszony poziom prolaktyny mają trudności z zajściem w ciąże,
      moja kolezanka brała prze pewien czas tabletki hormonale i po ich odstawieniu
      miała zachwiana gospodarke hormonalna.czyli znowu problemy z prolaktyna,i teraz
      musi brac hormony ktore sa bardzo drogie na uregulowanie tego wszystkiego,czy
      ktos mi wyjasni ci to jest ta prolaktyna?????moze komus sie bedzie wydawac ze
      to troche idiotyczne pytanie ale ja naprawde nie wiem .
      • Gość: mariola Re: łysienie plackowate - po hormonach ! IP: 217.11.133.* 26.09.02, 09:11
        cześć !!! może zacznę od tego że każda kobieta ma swoją - charakterystyczną dla
        niej gospodarkę hormonalną. Tak jak napisałaś przyjmowanie hormonów
        np.antykoncepcyjnych może powodować zachwianie tej gospodarki. W organiźmie
        kobiety jest szereg hormonów i każdy jest odpowiedzialny za coś innego. Jednym
        z nich jest ta nieszczęsna prolaktyna. O ile dobrze wiem hormon ten
        odpowiedzialny jest za jajeczkowanie. Nie bardzo wiem w jakim stopniu ale jeśli
        jest wysoka - no to już w dużym. Niektóre z nas mają bardzo wysoki poziom
        prolaktyny i wtedy można mówić(po wcześniejszych badaniach) o tzw.
        hiperprolaktynemi i niekiedy o mikrogruczolaku przysadki mózgowej. to wszystko
        jest trochę skomplikowane , ale jak chcesz dowiedzieć sie więcej to szukaj w
        starych postach - można znaleźdź bardzo dużo ciekawych informacji o prolaktynie
        i o innych hormonach Pozdrawiam mariola
    • ula_s Re: łysienie plackowate - po hormonach ! 27.09.02, 10:57
      Ja bym sie na Twoim miejscu wybrala do endokrynologa. A
      jesli chodzisz do jakiegos to bym skonsultowala sie z
      innym. Moze trzeba cierpliwie przeczekac i nie mozna
      nic zrobic a moze cos jest nie tak z innymi hormonami?

      • kkatarina dzieki mariola 27.09.02, 15:58
        dzieki mariola
        • Gość: Sandra Re: dzieki mariola IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 25.10.02, 16:45
          Kochana, mialam podobny problem, wypadanie wlosow na skutek zachwiania hormonow
          (stracilam ich 1/3) udalam sie do dermatologa-specjalisty w akademii medycznej.
          Sa 2 leki w postaci plynu do wcierania w skore glowy, tylko na recepte,
          zawieraja one hormony pobudzajace porost wlosow (Alpicort E i Loxon 5%),
          powtarzam ze sa tylko na recepte, kosztuja ok. 30 i 45 zlotych. I skutkuja.
          Radze wiec abys udala sie do dermatologa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka