Dodaj do ulubionych

Provera i co dalej?

IP: 195.136.95.* 01.10.02, 18:21
Dziewczyny potrzebuję Waszej pomocy i opinii.
Jestem nowa na forum, od niedawna śledzę Wasze wypowiedzi i staram się
znaleźć coś na interesujący mnie temat.
Mam 24 lata. Problemy z hormonami zaczęły się mniej więcej trzy lata temu.
Zawsze miałam długie cykle 30-40 dni-i problemy z cerą, ale nigdy nie miałam
sytuacji, gdzie wogóle nie miałabym okresu (tak jak od pewnego czasu).
Zaczęło się od tego, że potrzebowałam antykoncepcji-miałam wtedy 18 lat-
poszłam do pani ginekolog, która rzuciwszy na mnie okiem stwierdziła, że ma
dla mnie świetne lekarstwo-Diane 35. Byłam gówniarą nie zdawałam sobie
sprawy, jak silna jest Diane, że jest lekarstwem, a nie antykoncepcją. Brałam
ją przez rok. Po roku (oczywiście wszystko było super podczas brania Diane)
odstawiłam ją. Natychmiast okazało się ,że nie mam okresu. I właściwie od
tego czasu nic już nie jest OK. Musiłam znowu brać Diane, potem Logest (po
którym prze pół roku wszystko było w miarę OK-miałam okres, USG wykazało
jajeczkowanie). Teraz od paru m-cy mam problem z okresem-miałam go wywoływany
Duphastonem (wiele razy), potem progesteronem w zastrzykach. Podejrzewano
mnie o PCO-ale badania (hormonalne i USG) to wykluczyły. Ostatnio robione
były pół roku temu. Przez cały ten czas byłam chyba u 10 lekarzy -żadnemu już
nie ufam-każdy z nich mówił co innego-jeden zachowywał się tak, jakbym była
jakimś królikiem doświadczalnym-jeździł na kongresy-i co z nich wracał ja
dostawałam coraz to silniejsze leki. Skończyło się na Androcurze-kiedy
przestałam do niego chodzić.Nikt nie powiedział mi, co mi tak naprawdę jest.
Ostatni lekarz wykrył u mnie podwyższony poziom prolaktyny-dostalam
Bromergon, a potem ponieważ go źle znosiłam, Parlodel-brałam przez m-c.
Prolaktyna wróciła do normy. Ale poza prolaktyną nic nie wróciło do normy.
Teraz mam brać Proverę od 14 do 25 dnia cyklu. Brałam ją, jak trzeba w tym
cyklu i też nie mam okresu. Wszystkie pozostałe hormony są w normie.
Dodam że mam także wielkie problemy z infekcjami grzybiczymi-praktycznie co
tydzień jestem chora, przetestowałam wszystkie leki, nic nie pomaga. Teraz
przyplątała się nadżerka.Lekarka powiedział, że prawdopodobnie
mam "niewydolność drugiej fazy cyklu". Co to oznacza?
Powiedzcie mi proszę, czy ktoś miał podobny przypadek? Może wiecie, dlaczego
wywołują mi miesiączke Proverą (progesteron) skoro kłopot jest z prolaktyną?
Może możecie podać mi telefon i nazwisko dobrego lekarza, który mógłby się
mną zająć? Niedługo chciałabym mieć dziecko-a przecież to wykluczone w tym
wszystkim.
Bardzo proszę o odopowiedź-to dla mnie bardzo ważne. Czuję się totalnie
zagubiona.
Będę Wam wdzięczna za wszelkie wskazówki
Ania
Obserwuj wątek
    • kkatarina Re: Provera i co dalej? 01.10.02, 19:59
      witam cie Aniu,ja tez od niedawna jestem na tym forum,uwazam ze masz racje
      piszac ze powinnas udac sie do jakiegos konkretnego lekarza.niestety nie
      napisałas z jakiej jestes miejscowosci,jesli np jestes z nad morza.(ja jestem z
      południa) to chyba raczej nie polece ci lekarza,bo trudno byc pod stałą
      kontrolą lekarza jeżdząc z jednego konca Polski na drugi.
      co do tabletek Diane-35 tez słyszałam ze jest to bardziej lek a nie srodek
      antykoncepcyjny.i mozna go brac chyba nie dłuzej niz pół roku.a co do tych
      Diane,to moja znajoma brała Diane i zaszła w ciąże,wiesz....nie wiadomo w co
      wierzyc,w to ze Diane nie daje 99.98% pewnosci(czyli prawie 100%),czy ta moja
      znajoma tak tylko mowi i czy nie stosowała sie do zalecen lekarza
      (palenie,nieregularne zarzywanie,zapomnienie)itp.
      napisz co ty o tym myslisz.
      z tego co piszesz twoj problem jest dosc powazny.niestety ci nie pomoge,nie
      bardzo sie znam na tych wszytkich lekach(moze dlatego ze ja nigdy nie miałam
      problemów tego typu),
      mam do ciebie jednak prosbe. :::
      mam 20 lat,od ponad roku biore tabletki antykoncepcyjne ,najpierw brałam
      Triquilar,teraz biore Logest.
      przed przepisaniem tabletek miałam robione cytologie,krew i wyszły ok
      badania,przed tabletekami okresy miałam regularne,prawie wcale
      bezbolesne.jednym słowem okres znosiłam ok,nie palilam i nie pale.alkochol
      rzadko w małych ilosciach.niedawno po roku czasu rowniez miałam robione badania
      i tez wyszly ok.
      prosze cie napisz jak uwazasz?czy ta forma antykoncepcji(nie planuje dzidziusia
      w najblizszym czasie)bedzie mialo wpływ na moje zdrowie w przyszlosci?czy bede
      mogła bez zadnych problemów zajsc w ciąze?bo z tego co czytałm na forum,jakie
      tu kobiety maja problemy to az sie przerazam.
      i z tego co ty Aniu napisałaś,jakie ty masz teraz problemy po tabletkach....

      prosze piszcie!!!
      • Gość: aniab Re: Provera i co dalej? IP: 195.136.95.* 02.10.02, 10:15
        kkatarina napisała:

        Hej Kasiu,
        Dzięki za odpowiedź. Jestem z W-wy, więc lekarz z innej części kraju
        rzeczywiście nie jest najlepszym pomysłem.
        Co do tabletek antykoncepcyjnych-postaram Ci się powiedzieć wszystko , co wiem
        na ten temat.
        Jeżeli Twoja koleżanka zaszła w ciążę biorąc Dianę 35-to mogło to wynikać tylko
        z nieregularnego brania tabletek (zdanie lekarzy). Podobno jeżeli bierzesz
        regularnie tabletki, masz 100% pewności.
        Z tego co wiem-Logest jest najsłabszą tabletką na rynku (nie ma jej co
        porównywać z Diane 35)-więc powinien mieć najmniejszy wpływ na organizm. Różni
        lekarze mówią różnie... Jeden z lekarzy powiedział mi, że jest to "leczenie
        zdrowego człowieka". Zdania o tabletkach są podzielone-tak naprawdę wydaje mi
        się, że to zależy od kobiety-każda reaguje inaczej. Jeśli jesteś zdrowa, masz
        dobre badania-powinno być OK, chociaż tak naprawdę decydując się na branie
        tabletki, zdajesz sobie przecież sprawę z tego, że to są jednak hormony.
        Z tego co wiem ważne jest robienie przerw w braniu tabletek-chociaż na jeden
        cykl-żeby zobaczyć , czy wszystko wraca do normalnego funkcjonowania. Może
        powinnaś pomysleć o takiej przerwie?
        To tyle co wiem i co mogę Ci napisać.
        Nie martw się na zapas-ważne żeby we wszystkim zachować rozsądek....
        Pozdrawiam,
        Ania
        • asja2 Re: Provera i co dalej? 02.10.02, 10:47
          Aniu, spróbuje moze w klinice leczenia niepłodnosci, tam znajdziesz lekarzy,
          którzy zajmą się Toba jak należy, może to tylko kwestia właściwego trybu
          leczenia, czego Ci życzę
          podaję namiar na klinikę, w której się leczę i moge polecić
          novum, ul. Puszczyka 14, tel. 644-71-72, 644-72-73

          pozdr.
    • ula_s Re: Provera i co dalej? 02.10.02, 17:27
      Wspolczuje. Ja bym chyba na Twoim miejscu poszla z
      wynikami badan ktore do tej pory robilas do
      endokrynologa. Z tego co slyszalam to oprocz PCO -
      podobne objawy moga byc zwiazane z pewnymi problemami z
      nadnerczami.

      Co do Twojego pytania. Niedomoga drugiej fazy cyklu
      (niedomoga lutealna) - to niedobor progesteronu w fazie
      cyklu po owulacji.
    • ula_s c.d. 02.10.02, 18:36
      Zadalas jeszcze pytanie dlaczego wywoluja Ci okres jesli
      masz problemy z prolaktyna.
      Przy takim zaniku okresu - jesli nie masz PCO ani sie
      nie odchudzalas nadmiernie - niezrownowazony estrogen
      powodujacy niedobor progesteronu - moze powodowac zanik
      miesiaczki. Dlatego dostajesz progesteron.
      Teraz to troche nie pasuje bo napisalas ze hormony poza
      prolaktyna byly w normie. Moze niektore badania musisz
      powtorzyc?
      Ja bym tez sprawdzila jeszcze raz prolaktyne, czy na
      pewno sie unormowala.
      pzdr.
    • Gość: ewula Re: Provera i co dalej? IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 03.10.02, 11:47
      Znam ten problem, mnie faszerowano Diane 5 lat, w jakimś okresie czasu jak
      zmieniłam lekarza z powodu przeprowadzki do innego mista ten nowy wlepił mi
      Androcur. To najgorsze co może być, po tej mieszance to mi się tak wszystko
      rozchwiało że do dziś pozbierać moich hormonków do kupy nie mogę sad Zmieniłam
      lekarza, kazał natychmiast odstawić Androcur, zaproponował też wymianę Diane
      na jakieś inne, ale ja głupia nie chciałam bo się przyzwyczaiłam. Diane
      zawiera związek cytro...coś tam, który stosowany długotrwale może wywołać
      nawet śmierć (taki przypadek był gdzieś na zachodzie, chociaż z innym lekiem
      który też zawierał ten cytro...) Z tego powodu na zachodzie Diane w ogóle nie
      zostały dopuszczone do obrotu. Tylko w Polsce nas tym faszerują.

      mogę powiedzieć na pewno, że Diane mają skuteczność antykoncepc taką samą jak
      wszystkie inne tabl anty, ale żadne tabletki anty nie dają 100%
      zabezpieczenia. Wszystkie mają ok 98 czy 99%.

      W ciągu tych pięciu lat w czasie dwu przerw (zaledwie!!) też mi wywoływano
      miesiączkę za pomocąP. Muszę niestety przyznać, że to żadne leczenie. Po
      prostu wywołują ci miesiączkę i tyle, ale gospodarka hormonalna wcale nie
      wraca do normy. Dziś leczę się na niepłodność (PCO) , i cóż też już
      zauważyłam, że leczenie niepłodności nie polega na leczeniu schorzenia, tylko
      na omijaniu go. Lekarz stymuluje mnie farmakologicznie żebym zaszła w ciążę
      pomimo PCO, więc schorzenie nadal mam, dochodzą skutki uboczne branych
      hormonów. Wydaje mi się że współczesna medycyna leczy tylko objawy zaburzeń
      ale nie przyczyny, a bynajmniej to drugie zdarza się rzadko. Więc teraz
      odstawiłam wszystkie leki, znajomy polecił mi kobietę która leczy różne
      schorzenia oczyszczającymi kuracjami ziołowymi, (jemu pomogło mimo że nie
      pomogły mu antybiotyki wypisywane przez różnych lekarzy). Kobieta stwierdziła
      że może mi pomóc w unormowaniu gospodarki hormonalnej, dobrała odpowiednie
      suplementy i zaczynam kurację. No i zobaczymy... farmakologii mam już
      serdecznie dość.
      Pozdr

      • rose2 Re: Provera i co dalej? 04.10.02, 16:29
        Ewula,
        nie pisz glupot jak nie wiesz nic o tym co na "zachodzie" jest dostepne a co
        nie. Wlasnie tu gdzie mieszkam (na zachodzie ha ha) diana jest jedna z
        najpopularniejszych pigulek. A jesli chodzi o ten wypadek smiertelny to tez z
        palca to wyssalas, tak samo jak kiedys ktos stwierdzil ze paracetamol powoduje
        smierc. Czy ty czasem kiedys nie mialas nika efka2000?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka