Dziewczyny, jakiś m-ąc temu mąż zrobił badanie nasienia (po roku niepowodzeń
w zafasolkowaniu) i przybiły nas wyniki: liczba - 6 mln/ml, ruchliwość (%): b)
ruch progresywny wolny - 10, c)ruch w miejscu - 5, d) brak ruchu - 85. W
międzyczasie zrobiłam swoje brakujące badanka i wszystko OK. Dzisiaj mamy
umówioną kolejną wizytę u naszej pani doktor - polecana specjalistka, więc
jestem spokojna,jesli chodzi o lekarza.
Nie odysłajcie mnie do linków z normami badań, czy też androloga.
Może któraś z Was miała podobną sytuację... jak długo walczyłyście o
dziecko.. czy od razu inseminacja?
Chyba potrzebuję troszeczkę wsparcia