Dodaj do ulubionych

in vitro po inseminacjach

IP: *.net 01.11.02, 11:42
cześć Dziewczyny
to mój pierwszy post na tym forum, choć od długiego czasu jestem tu biernym
czytelnikiem. Jestem w rozterce - czy po kilku następujących bezpośrednio po
sobie nieudanych inseminacjach przystąpić od razu do programu in vitro? Czy
może lepiej zrobić sobie jakąś przerwę w czasie dla wyciszenia organizmu.
Opinie o tym są skrajne.
Obserwuj wątek
    • Gość: vida Re: in vitro po inseminacjach IP: *.tele2.pl 01.11.02, 14:24
      po 5 nieudanych inseminacjach pojechalam do novum.
      tam zakwalifikowano nas do in vitro,ale zeby uspokoic jajniki mam przez 2
      miesiace brac srodki antykoncepcyjne.
      to zdaje sie jest normalna procedura - wtedy jajniki odpowiadaja znacznie
      lepiej na stymulacje.
    • Gość: Ala Re: in vitro po inseminacjach IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.02, 18:45
      W moim przypadku bezpośrednio po 3 nieudanych inseminacjach, przystapiliśmy do
      in vit. Jestem w trakcie podawania ganalu . Jak do tej pory lekarz dopatrzył
      sie na drugim USG najpierw 5, a wczoraj- na trzecim USG 8 jajeczek.
      Mam nadzieję, że wszystko wreszcze pójdzie dobrze, chociaż bardzo się boję ....
    • Gość: kasia Re: in vitro po inseminacjach IP: *.chello.pl 01.11.02, 22:42
      ja jestem szczęśliwcem w 8 miesiącu "tradycyjnej" ciąży wink bardzo, bardzo
      trzymam za Was kciuki, dziewczyny wink) Może "uroki" ciężarnej baby pomogą??
      • Gość: atropina Re: in vitro po inseminacjach IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.02, 10:14
        Ja też jestem po pięciu nieudanych inseminacjach i sama sobie zrobiłam przerwę
        przed ewentualną decyzją o podejściu do in vitro.
        Zrobiła tak dlatego, że mój organizm uodparia się na gonal i clo (tak
        przynajmniej mi się wydaje)
        pozdrownienia
        atro
        Ps.dziękujemy Ci Kasiu za kciuki!!!
      • Gość: Roma Re: in vitro po inseminacjach IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 02.11.02, 10:19
        Asia a mi się wydaje,że zależy od waszych badań, z jakich powodów robiliście
        inseminację? Moja koleżanka zrobiła 10 inseminacji i po 10-tej zaszła w ciążę
        naturalnie, czasami właśnie wystarczy uspokojenie i koniec intensywnego
        myślenia, że tym razem musi się udać.
        Jeżeli macie wskazania do INV to się decydować ale jeśli chcesz je robić tylko
        dlatego, że nie wyszło kilka ins. i chcesz szybciej być w ciąży, to ja bym
        zaczekała. Też chodziłam do Novum i od razu usłyszałam no zrobimy 5 ins. a
        potem INV jak nie wyjdzie. Dopiero jak powiedziałam lekarzowi,że nie będę robić
        żadnego INV zmienił ton rozmowy, a u nas do INV nie ma wskazań, ja mam
        wszystkomniej więcej ok, mężulek badania w normie więc woleliśmy podejść do
        tego spokojnie licząc,że może tak się uda. Czasami większy sukces od INV
        osiągasz jak po prostu się luzujesz, to ostateczność. Mam koleżanki, którym INV
        nie wyszło i są załamane, bo bardzo szybko wykorzystały wszystkie metody i już
        nic nie mają przed sobą, jeśli tylko możesz radziłabym spokojniej podejść do
        tematu...
    • Gość: asia Re: in vitro po inseminacjach IP: *.net 02.11.02, 12:43
      Historia nasza jest następująca: 1,5 roku bezskutecznego starania się o
      dziecko, potem rok diagnozowania łącznie z HSG i okazalo się, że powodem jest
      wrogi śluz. To było w przyszpitalnej poradni leczenia niepłodności. Kolejny
      krok to klinika leczenia niepłodności i prawie wszystkie badania od początku.
      Wszystko jest niby ok, mój organizm działa jak zegarek, wyniki męża super a
      kolejne inseminacje nie dają efektu (było już ich 5).
      Teraz lekarze proponują in vitro niejako z biegu twierdząc że, zbliża się
      trzydziestka i mam aktualne szereg badań których nie trzeba będzie powtarzać.
      Sugerują że problem istnieje na poziomie komórka jajowa-plemnik.
      Mam rozterki, jedni lekarze twierdzą że konieczna jest przerwa i odpoczynek
      organizmu, drudzy (klinika) że nie ma powodu aby zwlekać i trzeba poddać się in-
      vitro bez żadnej przerwy w leczeniu.
      • Gość: Roza Re: in vitro po inseminacjach IP: *.acn.pl / 10.135.131.* 02.11.02, 14:46
        Jeśli jest wrogi śluz, to naturalnie, nawet na największym luzie, raczej nie
        wyjdzie. Może można by liczyć na cud, ale cuda jak to cuda zdarzają się rzadko
        a wiek w przypadku leczenia niepłodności gra ogromną rolę (niestety, sama mam
        już 32 lata i żałuję że późno zaczęłam starania. Jeśli czujesz się zmęczona i
        spięta, warto dać sobie czas na wyciszenie - przygotowanie psychiczne. Ale
        zbyt długo nie zwlekaj.

        Serdecznie pozdrawiam
      • Gość: justyna Re: in vitro po inseminacjach IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.02, 18:59
        Jestem po 9 inseminacjach a lekarz ciągle daje szansę.Nie ma mowy o in vitro ,
        bo po 1. nie mam kasy a po drugie czytałam że to może być z niekorzyścią dla
        dziecka ( może byc chore albo bardziej skłonne do chorób) Nie wiem czy to
        prawda, ale skłaniam się już ku adopcji. Ciągle jeszcze myslę o następnych
        inseminacjach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka