25.01.06, 11:51
do ziolkowskiego,ale rezygnuje z dziada
Obserwuj wątek
    • edyta0 Re: edyto0 25.01.06, 11:52
      dlaczego????
      • kami46 Re: edyto0 25.01.06, 12:29
        chodzilam do niego ponad rok.fakt ze tylko on jedyny wysylsl mnie na takie
        badania o ktorych nawet nie slyszalam,zrobil mi 4 inseminacje,ale wkurzylo mnie
        to,ze nawet nie wiedzial kim ja jestem,po co przyszlam,a bylam u niego np.co 2
        dni.raz mi mowil ze zmieni mi zastrzyki,pozniej dawal mi te co zawsze a jak sie
        spytalam czy jednak nie zmieniamy to byl zaskoczony,ze w ogole mi o nich mowil
        i juz ich nie stosuje po czym jak nie reagowalam na te co zwykle to przepisal
        mi jednak te "ktorych juz nie stosuje".mozna dostac szalu.caly czas zmienial
        decyzje:raz mowil,ze moze mi zrobic nawet 8 inse,a nastepnym razem,ze to juz
        ostatnia(4) i tylko in vitro.wiec juz wiecej do niego nie pojde,chociaz on
        jedyny znalazl przyczyne mojej nieplodnosci
        • edyta0 Re: edyto0 25.01.06, 12:46
          a co jest Twoją przyczyną niepłodności, jeśli można wiedzieć? Tak się składa,
          że ja leczę się u Witka a M wysłałam do Ziółkowskiego z polecenia Witka.
          Podobny dobry androlog i ma się zająć M ale to już w ŚCO. Ja chodziła chyba do
          wszystkich możliwych niby dobrych lekarzy (poza nieliczynymi wyjątkami jak np.
          Rokita z Kościuszki), ale dałam sobie spokój po tym jak pewien wybitny,
          znakomity lekarz potraktował mnie w ciąży w czasie krwawienia a potem
          poronienia. Na Witka mogę zawsze liczyć, skontaktować się z nim. Tyle, że jako
          jedyny u nas robi to Ziółkowski prywatnie a tak to trzeba czekać. A byłaś w
          poradni leczenia niepłodności na prostej? Tak jest jeden lekarz, który się tym
          zajmuje, nie pamiętam nazwy.
          • edyta0 Ziółkowski 25.01.06, 12:47
            jako jedyny robi IUI prywatnie w swoim gabinecie i to jego atut.
          • kami46 Re: edyto0 25.01.06, 12:57
            mam wrogosc sluzu.a moze slyszalas cos o chamerskim?nastawiam sie
            psychicznie,zeby do nieg sie wybrac,ale jakos sie boje,podobno ma ciety zart
            • edyta0 Re: edyto0 26.01.06, 08:52
              chamerskiego odradzam - raz że nie jest wylewny, a co się z tym wiąże nie
              uzyskasz za wiele informacji, a przecież tu o to chodzi
              dowiem się o lekarza z prostej, który zajmuje się niepłodnością bo teraz
              wyskoczyło mi to jego nazwisko z głowy

              jak coś to pytaj

              skrzynkę założyłaś? smile)))
              • kami46 Re: edyto0 27.01.06, 09:50
                mam pod tum adresem co mi mowilas,nawet przeczytalam wiadomoscsmile)).z prostej
                nie ufam lekarzom.chodzilam do kolodziejskieo,moze i dobry z niego poloznik ale
                na nieplodnosci sie nie zna.tak mnie wyleczyl(nie wysylajac mnie na badania)ze
                mialam torbiela na jajniku.nie dziwie sie jak bralam closterbigyt 2*2
                tabl.przez 5 dni.konska dawka
                • edyta0 Re: edyto0 27.01.06, 09:55
                  nie o kołodziejskiego mi chodziło, tylko jest jakiś na "Sz", kurcze, skleroza
                  mnie dopada, ale zaraz się dowiem.

                  U miesz już skrzynką pocztową operować to napiszę Ci, co myślę o poszczególnych
                  lekarzach, z którymi miałam doczynienia a Ty wybierzesz tego, którego będziesz
                  uważała.
                  • kami46 Re: edyto0 27.01.06, 14:32
                    przeslij mi,bo obslugiwac sie juz umiem(po wielu trudnosciach).z gory dziekuje
    • edyta0 o Świercza mi chodziło! 27.01.06, 10:10
      na prostej on się zajmuje niepłodnością, ale mnie nie przypadł do gustu
      • kami46 Re: o Świercza mi chodziło! 27.01.06, 14:29
        do swiercza never!!!taki dziad jak i kolodziejski.ja lepiej sie znam niz on
        • edyta0 Re: o Świercza mi chodziło! 27.01.06, 14:32
          to polecam mojego, miły, kompetentny i do tego zawsze służy pomocą
          chyba, że ten Rokita... ale u niego nie była, tylko wiele czytałam o nim, że
          jest dobry
          • edyta0 a swoją drogą Świercz totalnie olewa swoje 27.01.06, 14:33
            pacjentki, mało tego wydaje mi się, że każda kobieta stanowi dla niego obiekt
            seksualny
          • kami46 Re: o Świercza mi chodziło! 27.01.06, 14:40
            ale czy ten Twoj lekarz specjalizuje sie w nieplodnosci?a tak w ogole to i tak
            czuje,ze czeka mnie in vitro,ktorego sie baaardzo boje.chyba lapie mnie znowu
            dol
            • edyta0 Re: o Świercza mi chodziło! 27.01.06, 14:55
              myślę, że mogłabyś się do niego udać. A najlepiej idź do Rokoity, on zajmuje
              się leczeniem niepłodności - pracuje na Kościuszki. Jeśli miałabym zmienić
              lekarza, to brałabym go pod uwagę. To, że masz wrogi śluz o niczym nie
              przesądza, może są inne przyczyny. Badaliście nasienie?
              A w ogóle byliście u Ziółkowskiego w ŚCO, czy tylko prywatnie, bo nam kazał
              przyjść do ŚCO na badania (męża), tylko nie wiem jeszcze jakie, na pewno
              badanie nasienia i posiew.

              A tak na marginesie to troszkę się z Ziółkowskim popstrykałam. Dał antybiotyk a
              nie chciał wytłumaczyć jak on działa.
              • kami46 Re: o Świercza mi chodziło! 27.01.06, 15:13
                ŚCO-co to takiego?nie dziwie sie,ze Ci nie wytlumaczyl.zadko sie zdaza,zeby
                mial dobry humor(na 10 razy moze3).ja mam wszystkie badania,maz ma
                nasienie "doskonale"-tak mowil.tylko chodzilam prywatnie,a nawet jak mial dyzyr
                w szpitalu a ja musialam miec usg to i tak robiac mi w szpitalu bral ode mnie
                50 zloty.to mnie wkurzalo na maksa.moja prawie kazda wizyta u niego trwala
                jakies 5 min,najdluzej 15 jak chcialam sie dowiedziec,ale tak tlumaczyl,ze i
                tak nie rozumialam.taki z niego tyfus plamisty
                • kami46 Re: o Świercza mi chodziło! 27.01.06, 15:17
                  a tak w ogole to bede na forum jeszcze tylko 10 minut buuuuuu i dopiero w
                  poniedzialek najprawdopodobniej,a tak fajnie gadac z kims kto jest z tego
                  samego miasta
                  • kami46 a o rudzinskim 27.01.06, 15:30
                    moze slyszalas?ordynator z czarnowa
                    • edyta0 Re: a o rudzinskim 27.01.06, 15:30
                      niewiele
                      a może jednak spróbowałabyś u Rokity

                      ŚCO - to tam gdzie pracuje Ziółkowski

                      ja też będę w ponidziałek

                      pozdrówka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka