Dodaj do ulubionych

pozdrowienia od KA

IP: *.polanka2.kom-net.pl 12.11.02, 14:43
Chciałam po dłuższej przerwie, spowodowanej ciążą i niezbyt najlepszym
samopoczuciem, choć na chwilę wrócić do swoich dawnych towarzyszek niedoli
(choć myślami zawsze jestem z Wami) i pozdrowić Was gorąco i życzyć jak
najszybciej oczekiwanego dziecka. Mam na myśli Asję, AsięW, Rosę, Mamę,
Malinę, Librę i wszystkie pozostałe,z którymi pocieszałyśmy sie nawzajem i
wymieniałyśmy doświadczenia. Moja psychika wiele Wam zawdzięcza i za to
bardzo dziękuję. Bądźcie dzielne i wytrwałe, choć wiem, ile to kosztuje
zdrowia. Trzymam za Was mocno kciuki i wierzę, że i Wam się uda. Każdy ma
swój czas.
Obserwuj wątek
    • Gość: asja Re: pozdrowienia od KA IP: *.pbk.pl / 139.0.121.* 12.11.02, 15:18
      Ka, jak miło Cię czytać!
      Jak się czujesz, wszystko w porzadku, znasz już płeć? na bocianie też się nie
      pokazujesz, to chyba gdzies w okolicach marca dzidizuś się powinien pojawić>
      uu mnie praca wre, jestem świeżo po histeroskopii, (niestety transfer
      mrozaczków nie zakończył się sukcesem jak u Ciebie) i za dwa tygodnie jade do
      Maliniaka, no i mam nadzieję,że dostanę szczepionki i na początku przyszłego
      roku spróbuję z moją 4 eskimosków;

      pozdr5awiam gorąco i odzywaj sie!!!asja
      • Gość: KA Re: pozdrowienia od KA IP: *.polanka.kom-net.pl 12.11.02, 16:05
        Rzeczywiście termin porodu mam wyznaczony na marzec. Płci dziecka jeszcze nie
        znam. Od początku ciąży cierpię na tzw. zespół niepowściągliwych wymiotów i
        moje menu jest baardzo ograniczone. Niewiele jest potraw, po których mnie nie
        mdli lub nie wymiotuję. W związku z tym bardzo schudłam, częto leżę w łóżku, bo
        mdłości nie dają żyć. Jestem i chyba już pozostanę na zwolnieniu lekarskim do
        końca. Ogólnie czuję się wycieńczona. Fakt, że spodziewam się dziecka nadal do
        mnie nie dotarł. Zyję gdzieś tam w przeszłości, w której było to tylko marzenie.
        Ciekawe, kiedy tak naprawdę to poczuję? Wracając do Ciebie Asju, to skąd nagle
        szczepienia w Łodzi? Czyżby wynaleźli u Ciebie jakieś przeciwciała? Kto wpadł
        na ten pomysł, aby leczenie skierować do prof. Malinowskiego? Pozdrawiam. KA.
        • Gość: Libra Re: pozdrowienia od KA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.02, 22:01
          Witaj Ka,
          Trzymamy tu za Ciebie, żeby wszystko szczęśliwie się zakończyło w marcu! Ja
          jestem właśnie po histero (jakiś nieszczęsny polipek), wcześniej po kilku
          bitwach z bakteriami, i mam nadzieję jeszcze w tym roku (najchętniej w tym
          miesiącu) zaprzyjaźnić się na dłużej z eskimoskami. Dbaj o sibie i pozdrów
          dzidzię od wszystkich kochających cioć!
          Buziaczki,
          Libra
    • Gość: asja Re: pozdrowienia od KA IP: *.pbk.pl / 139.0.121.* 13.11.02, 09:12
      KA, widzę,ze niezbyt służy Ci stan odmienny, ale czego się nie robi dla...
      jesteś coraz bliżej bliskiego spotkania trzeciego stopnia i nie musze Ci mówić,
      że chętnie odkupilabym Twoje wymioty,aby tylko zostać mamą;
      a jeśli chodz o Łódź to własciwie mój pomysł, siedzę ciągle na forach, czytam o
      różnych przypadkach no i tak doszłam do tego,ze Łodź to kolejny krok, miałam
      podwyżsozne antykardiolipidowe, ale lekarze uważają,że nie sa one na tyle
      wysokie, żeby się szczepić, chcę jednak zrobić wszystko,zeby sobie pomóc;

      pozdrawiam serdecznie iżycze lepszego samopoczucia!
      trzymaj się ciepło
      A.
      • Gość: mama Re: pozdrowienia od KA IP: 195.136.33.* 13.11.02, 09:53
        witaj KA po długiej nieobecności. dzięki za pamięć. cieszę sie bardzo ze u
        Ciebie wszystko w porzadku. wymioty moga byc uciazliwe, ale czego to sie nie
        robi aby zobaczyc ukochanego skarbka, ktory zagoscil pod serduszkiem??? prawda?
        mam nadzieje ze niebawem podzielisz sie na forum swoim WIELKIM
        szczęściem......pozdrawiam serdecznie mama
        • Gość: Do Ka Re: pozdrowienia od KA IP: *.gis.com.pl / 192.168.11.* 13.11.02, 10:55
          Witaj! Mam nadzieje, ze zle samopoczucie wreszcie sie uspokoi (mimo tego
          bardzo, bardzo, ale to bardzo Ci zazdroszcze!!!).
          Pod koniec listopada mam wizyte u Zamory i chyba wreszcie sie zacznie moje
          pierwsze podejscie do ICSI. I boje sie i ciesze sie. No nic, nikt tego za mnie
          nie zrobi. Poki co, walcze caly czas z moimi bakteriami. Na szczescie nie sa
          chorobotworcze, wiec zgodnie z tym co twierdzi i prof. Peterka i lekarze z
          Bialegostoku, nie niesie to zadnych, albo prawie zadnych komplikacji w czasie
          zabiegu. Powodzenia kochana i trzymaj kciuki.
          Pa, pa Malina
    • Gość: Roza Re: pozdrowienia od KA IP: *.acn.pl / 10.135.131.* 14.11.02, 00:27
      Bardzo dziękuję za pamięć. Często o Tobie myślę, trzymając kciuki za
      szczęśliwe rozwiązanie. To już całkiem niedługo. Wymioty potrafią być bardzo
      uciążliwe. Miałam okazję obserwować moją siostrę, która cierpiała na nie
      większą część ciąży. Na szczęście narodziny dorodnego, zdrowego dzidziusia jej
      to wynagrodziły, czego i Tobie życzę. Całuję, pozdrawiam. R.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka