wiecie co ta prl naprawde jest dziwna... W styczniu robiłam komplecik
hormonów - no i prl wyszła podwyższona - 25,4 (norma 24,5. Z braku możliwości
nie konsultowałam tego z lekarzem, ale sama zrobiłam w następnym cyklu
hormony tarczycy (całe szczeście są ok) i rzutem na taśmę stwierdziłam, że
sprawdzę jeszcze raz prl. I wyszła 15,9 - bez żadnych leków (tylko
wiesiołek)! faktem jest, że przed 2 badaniem trochę dłużej czekałam na
badanie, ale żeby aż taka różnica....Do lekarza ide dopiero za 2 tygodnie -
zobaczymy co on na to...
Pozdrawiam
Damy radę dziewczyny!!!