asiunia555
11.05.06, 08:30
wczoraj 13 d.c. naturalny, usg: żadnego pęcherzyka dominującego, pełno małych
i to w lewym i prawym jajniku,
jakaś "lita" zmiana w lewym nadal jest. trzeba ją obesrwować.
gin wymaga decyzji. konkretnie jak dalej działamy. ja - panika, strach,
płacz, znów załamka że po co próby po co to wszystko.
w poprzednim cyklu kiedy miałam owulację: to w 14 d.c. pęcherzyk dominujący
miał 12 mm, a owu była dopiero 20/21 d.c. przedtem od wielu miesięcy torbiele.
tak wierzyłam że skoro w koncu orgaznim zadziałał (wprawdzie na przekór
losowi męża wtedy akurat nie było w kraju) to znak że teraz będzie już
dobrze...
no i wczorajsza wizyta załamała mnie.
i nawet usłyszałam że aktualny obraz usg wskazuje na zespół policyst.
jajników-chociaż jak powiedział gin-te moje poprzednie ciągłe torbiele nie
występują przy PCO.
ja juz nic nie rozumiem...raz podejrzewac można LUF a bo nie pękały choć
ładnie rosły a teraz nagle niespodzianka i pełno tych pęcherzy w obu naraz
jajnikach. co mój organizm wyprawia????????
ps. przepraszm że tak się wyżalam i użalam nad sobą ale musiałam
się "wykrzyczeć"