Dodaj do ulubionych

Inseminacja bez stymulacji

IP: *.unitel.com.pl 10.03.03, 11:46
Czy waszym zdaniem inseminacja bez stymulacji nie ma sensu z taką opinią
spotkałam się na bocianie, miałam robioną na Polnej i o takim fakcie nikt nie
wspominał. B.proszę o odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • aggulek Re: Inseminacja bez stymulacji 10.03.03, 13:37
      Gość portalu: jaga napisał(a):

      > Czy waszym zdaniem inseminacja bez stymulacji nie ma sensu z taką opinią
      > spotkałam się na bocianie, miałam robioną na Polnej i o takim fakcie nikt nie
      > wspominał. B.proszę o odpowiedzi
      ------------------------------------------------------------------------------
      Też widziałam tę opinię i w dużej mierze się z nią zgadzam. Być może
      inseminacja bez stymulacji podnosi szanse tylko w tym względzie, że omija się
      ewentualny "zły" śluz szyjkowy bądź poprawia parametry nasienia,
      dzięki "obróbce". Jednak skoro i tak inseminacja ma być wykonywana to czy nie
      warto przy okazji stymulować by mieć do dyspozycji 2-3 dojrzewające pęcherzyki,
      wziąc np. pregnyl aby w maksymalnie możliwym stopniu zapewnić ich ostateczną
      dojrzałość i owulację??? Myślę, że warto się na tym zastanowić....
      pozdr. -A
      • Gość: andzia Re: Inseminacja bez stymulacji IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 14:42
        Jestem po ok 2 latach leczenia Clo.
        W zeszłym miesiącu podeszłam do pierwszej
        inseminacji / za granica w dość renomowanej klinice/.
        Nasienie męża momo iż b dobre - poddane zostało "obrobce"
        laboratoryjnej . Ja natomiast stymulowana bylam Gonalem,
        badano mi 2 krotnie estradiol, monitorowano cykl.
        Podano zastrzyk 'na rozbicie' jajeczka.
        Z tego co wiem od innych Forumowiczek leczacych sie za granicą -
        inseminacje wspomaga się i to ostro, jest to
        juz tzw rozród wspomagany. No ale o czym my mówimy skoro
        10 zastrzyków Gonalu to kwota kilkust zlotych , a szanse powodzenia
        inseminacji - w sumie nie takie wielkie...Ale wierzyc trzeba!
    • Gość: zuzka Re: Inseminacja bez stymulacji IP: *.przezmierowo.sdi.tpnet.pl 11.03.03, 09:28
      Jaga!
      Ja mam pytanie co mam zabrać do szpitala na Polną, czy musiałas tam zostać (
      jeżeli tak to jak długo)i jakie wrażenia. Sama nie wiem czy warto tam iść na
      inseminacje.Zuza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka