Gość: REBAS
IP: *.*.*.*
04.06.01, 10:55
Cieszę się, że temat adopcji wypłynął w naszych
listach.
Wszyscy zapewne o tym myślą… boją się sami sobie
przyznać że jest to jakieś wyjście.
Każdy, kto tak jak my walczymy z problemem założenia
rodziny, prędzej czy później staje przed tematem
adopcji. Jat to temat trudny i bolesny. Niestety tak
jak w wypadku IVF istnieje granica wiekowa, która
określa czy mamy szanse na adopcje noworodka – jest to
35-36 lat.
Doszliśmy do wniosku, że jedno drugiego nie wyklucza.
Jak się uda i tu (IVF) i adopcja to fajnie – od
przybytku głowa nie boli a dzieci lepiej chowają się
razem (ponoć), a niestety istnieje możliwość że
zwlekając z decyzją możemy zostać na lodzie – sami i
wszystkie nasze wieloletnie starania okażą się bez
sensu.
Nie jest to łatwe. Przypomnijcie sobie ile kosztowała
nas sama myśl o invitro.
Proponuje zacząć nowy wątek na forum.
Adopcja jest rozwiązaniem na nasze pragnienia
posiadania rodziny a naprawdę nie wyklucza innych
starań.
Napiszczie co o tym myślicie