Dodaj do ulubionych

Niedraznosc jajowodow

30.11.06, 16:57
Witam smilePodczas laparoskopi wyszla mi niedraznosc obu jajowodow przy ujsciach
brzusznych. Hydrotubacja negatywna . Chcialabym zapytac czy moze ktoras z Was
miala robiona plastyke ujsc brzusznych lub miala przeprowadzane inne metody
udraznienia jajowodow- np. sterydy , laparotomie, ziolka no i z jakim
efektem? Cala reszta u mnie i u meza jest ok.
Pozdrawiam i z gory dziekuje za odpowiedzi smile
Obserwuj wątek
    • mala745 Re: Niedraznosc jajowodow 06.12.06, 11:28
      Dziewczyny, zadna z Was nic nie wie na ten temat nic?
      • honeybeam Re: Niedraznosc jajowodow 06.12.06, 11:39
        Ja wiem tylko, że w takich przypadkach żadne leczenie nie rokuje dobrze i
        zazwyczaj zalecane jest in vitro. Choć słyszałam, że niektórzy lekarze stosuję
        jakieś preparaty, moim zdaniem to strata czasu i pieniędzy.
        • bb-m2 Re: Niedrożnosc jajowodow 06.12.06, 13:03
          Wczoraj byłam na konsultacji przed laparo, dr mi powiedział, że jeżeli są
          zrosty w środku jajowodów to niestety zostaje tylko in vitro
          • jlo2 Re: Niedrożnosc jajowodow 06.12.06, 13:16
            podpisuje sie pod postami dziewczyn. tylko in-vitro. mam to samo. szkoda czasu
            na inne zabiegi.
            • madziawac Re: Niedrożnosc jajowodow 06.12.06, 13:35
              Mi też tak lekarz mówil, ze nie robi się już teraz plastyki wewnątrz jajowodów
              ( gdyz i tak perystaltyka jajowodu jest potem zła- zniszczone rzęski w
              jajowodzie) - wiec pozostaje in- vitro
              • paula242 Re: Niedrożnosc jajowodow 06.12.06, 15:47
                Ja tez miałam niedrożne jajowody.Miałam tak zapchane że laparoskopia nie
                udrożniła ich.Jedyną szansą było in vitro, niestety dwie nieudane próby mam za
                sobą.Teraz jestem w 20stym tygodniu ciąży,zaszłam naturalnie więc jedno co mi
                przychodzi do głowy to to że sie same udrozniły czego i Tobie życzż
    • kathrinn82 Re: Niedraznosc jajowodow 06.12.06, 17:37
      Mi tez lekarz przed laparo powiedzial, ze jezeli jajowody beda niedrozne to
      zostaje tylko in vitrosad
    • lomre Re: Niedraznosc jajowodow 06.12.06, 22:50
      też mam cakowicie niedrozne jajowody, miaam hzdrotubacj, ale mimo i nie
      dopuszczaam tej myśli zostalo in vitro. teraz jestem w 24 tyg. ciąży po
      pierwszym podejściu. Podobno jeśli problemem są tylko niedrożne jajowody to inv
      ma dużą skuteczność. Ale od diagnozy do inv czekaliśmy rok licząc na cud, że
      może "samo się naprawi"
    • soleil32 Re: Niedraznosc jajowodow 06.12.06, 23:46
      Mnie też przy niedrożnych jajowodach dwóch niezależnych specjalistów doradza in
      vitro. Jednak kilka opinii dziewczyn z innych forum pisało o skuteczności
      kolejnych HSG lub plastyki. Również jestem zdezorientowana. Teraz czekam na
      wizytę u gina i na to co powie( jestem miesiąc po laparoskopii).
    • puzon88 Re: Niedraznosc jajowodow 07.12.06, 11:03
      A ja dorzucę, byś ze wszsytkim była ostrożna. Po diagnozie niedrożności przy
      laparoskopii zrobiłam (jakieś pół roku później) HSG (oczywiście w nadziei, że
      coś odepcham). Potem zaszłam w ciążę, ale pozamaciczną - zagnieździła się w
      jajowodzie oczywiście (brakowało jej jeszcze przejscia przez jednocentymetrowy
      kawałek zrostu) aby znaleźć się w macicy... Dla większej ironni mojemu M nie
      upłynnia się nasienie, więc taki to nas spotkał cud.
      Mam wrażenie, że takie cuda wywołujemy przez to oszukiwanie się i przymowanie
      ziłek, uplastycznienie, przepychanie HSG i inne jeszcze takie, aby tylko
      oddalić działanie in vitro.
      W tym przypadku tylko in vitro.
      • mala745 Re: Niedraznosc jajowodow 07.12.06, 14:16
        Dziekuje dziewczyny, ja dobrze wiem o tym, ze nalepszym sposobem jest IVF. I
        gdybym miala kase odrazu ide bez zastanowienia. Ale niestety jej nie mam sad
        Wiec nie chce siedziec bezszczynnie. Wole probowac cokolwiek. Zreszta pozniej
        nie bede miala wyrzutow sumienia , ze nic nie robilam. Na wielu forach slyszy
        sie o przypadkach naturalnego zajscia w ciaze w przypadkach takich jak moj. U
        mnie i u meza jak juz pisalam wszystko jest ok, jajowody tez sa cale ok tylko
        przy samych ujsciach (rzeskach) sa zrosty. Wiec mam wielka nadzieje na cud ,
        nic innego mi niestety nie zostalo sad
        • lomre Re: Niedraznosc jajowodow 07.12.06, 15:05
          Rozumiem cię. Jak pisalam u nas od "ogłoszenia" niedrożności (a wcześniej
          miałam laparo i byłam krótko w ciąży) minął rok zanim podeszliśmy do inv. W
          międzyczasie hdt, akupunktura, "chińskie" leczenie itp. Też liczyłam na
          samoistne udrożnienie. Może gdybym jeszcze poczekała parę lat to cud by
          sięzdarzył, ale jeśli nie...
          Wszystko zalezy od waszego nastawienia, wieku itp.
          • capucine Re: Niedraznosc jajowodow 08.12.06, 09:58
            Też interesuje mnie ten temam ze względu na to, że mam niedrożne jajowody.

            Mnie lekarz skierował na leczenie sanatoryjne borowinami do Krynicy.
            Nie wiem jeszcze czy coś to pomogło (pewnie następna laparoskopia wykaże).
            Natomiast jest to pierwszy cykl od dwóch lat (od laparoskopii) kiedy nie mam
            przez cały miesiąc bólu brzucha i mocnego bólu po lewej stronie gdzie była
            plastyka jajowodu. A tak niestety miałam. sad

            Też nie wiem co mogę jeszcze zrobić... bo do in vitro nie będziemy podchodzić.
            Zmieniłam lekarza i zobaczę co powiedzą i czy będą chcieli mnie jescze leczyć.
            • mala745 Re: Niedraznosc jajowodow 08.12.06, 12:08
              Witaj smile A plastyke mialas robiona poprzez laparoskopie czy laparotomie?
              Pozdrawiamsmile
              • capucine Re: Niedraznosc jajowodow 08.12.06, 16:00
                Plastyke mialam zrobioną w czasie laparoskopii. Zupełnie niespodziewanie, bo
                wyglądało to jak cysta a dopiero w trakcie laparoskopii okazało się, że to
                rozdęty jajowód, który częściowo musieli usunąć.

                A tobie zaproponowali jakieś leczenie?

                Ja zmieniłam teraz lekarza i idę w poniedziałek do nowego.
                Ale jest to klinika niepłodności. Obawiam się, że są nastawieni głównie na in
                vitro i nie będą chcieli mnie leczyć jak powiem, że do IVF nie chcemy
                podchodzic.
                • mala745 Re: Niedraznosc jajowodow 08.12.06, 19:40
                  Jeszcze nie wiem poniewaz w poniedzialek mam wizyte w klinice, wiec nie wiem co
                  lekarz powie na leczenie. Ale z tego co wiem to innym dziewczynom nie robil
                  zadnych problemow z leczeniem jak nie chcialy czy nie mogly podejsc do IVF.
                  Pozdrawiamsmile
    • capucine Re: Niedraznosc jajowodow 10.12.06, 22:09
      Ja też w poniedzaiłek mam wizytę u nowego lekarza w klinice IVF w Krakowie.

      A ty w jakiej klinice? Może wymienimi się opiniami lekarza?
      Powodzenia!
      • mala745 Re: Niedraznosc jajowodow 11.12.06, 09:51
        Witaj smile Ja w Provicie w Katowicach. Zobacze co mi dzisiaj powie , tak sie
        boje sad Wizyte mam na 15.30 i do tego czasu chyba osiwieje smile Trzymam kciuki za
        dzisiejsze wizyty i zycze powodzenia smile Daj znac ja tez Ci napisze co dalej .
        Pozdrawiam smile
        • capucine Re: Niedraznosc jajowodow 11.12.06, 18:01
          Witaj smile
          Przeżyłaś?
          U mnie nie wygląda to zbyt ciekawie. NIestety sad Lekarz daje kilka procent
          szansy na naturalną ciążę. Wiedziałam, że nie ma ich zbyt dużo ale nie
          myslałam, że prawie wcale.
          Mam zrobić laparoskopię i póżniej stymulację. Ale powiedział, że jeszcze jakieś
          pół roku tego leczenia. Bo jeżeli na in vitro się nie decyduję to nie ma sensu
          tego przedłużać. A do ivf oczywieście zachęcał. Ale coż ....
          A jak u ciebie? Czekam na wieści. Może teój lekarz coś lepszego wymyślił.
          • mala745 Re: Niedraznosc jajowodow 11.12.06, 22:50
            Nie- niestety. Moj twierdzi, iz pozostalo tylko IVF sad Powiedzial, ze tak mozna
            zrobic plastyke ale na 99% nie ma szans na powodzenie, a jedynie na ciaze
            pozamaciczna oraz mozna tym jeszcze "zepsuc jajniki". Wiec narazie jestem na
            nizu sad Zalamana sad A taka mialam jeszcze nadzieje sad
            • capucine Re: Niedraznosc jajowodow 12.12.06, 07:47
              No ja również. Niby byłam na to przygotowana i jesteśmy zdecydowani na adocpję.
              Ale w duchu miałam nadzieję, że coś będzie.
              Zastanawiam się co jeszcze zrobić. CZy nie wybrać się do Novum? Choć pewnie tam
              powiedzą to samo, ale zaplanowałam sobie, że to będzie ostatni przystanek na
              mojej drodze i jak tam nic nie wymyślą to pass.

              Miłego dnia, mimo wszystko ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka