Dodaj do ulubionych

badanie na drożność jajowodów

22.01.07, 15:21
Bardzo proszę czy któraś z was mogłaby mi szczegółowo opisac jak to badanie
wygląda?lekaż skierował mnie na to badanie a ja strasznie sie boje i
chciałbym wiedziac dokladnie co bedzie sie ze mna działo, z moim ciałem?
bardzo prosze
Obserwuj wątek
    • dooh2 Re: badanie na drożność jajowodów 22.01.07, 15:32
      U kobiety jako pierwsze wykonuje się badania oceniające budowę narządów
      płciowych wraz z oceną drożności jajowodów. Służy do tego histerosalpingografia
      (HSG).

      Polega ona na podaniu pod ciśnieniem przez kanał szyjki macicy kontrastu
      (środka cieniującego) do macicy i jajowodów oraz jednoczesnym wykonywaniu zdjęć
      rentgenowskich w poszczególnych etapach badania. Wykonuje się je po zakończeniu
      krwawienia miesiączkowego, przed owulacją.

      Jest to bezpieczna metoda diagnostyczna pozwalająca na ocenę budowy macicy
      (kształt, wielkość) i wykrycie wad wrodzonych, zrostów wewnątrzmacicznych,
      polipów czy mięśniaków podśluzówkowych, jak również ocenę drożności jajowodów
      oraz istnienia zrostów okołojajowodowych i okołojajnikowych.

      To był cytat, a z autopsji to może wyglądać tak:
      Przyszłam do szpitala, wcześniej zażyłam 2 tabl. przeciwbólowe, w szpitalu
      zastrzyk przeciwbólowy. Kazali się położyć na stole do rentgena, pani doktor
      zamocowała najpierw wziernik jak to gin, pożniej jakies chyba to sie nazywa
      cewnik na szyjce macicy, nastepnie wstrzyknęła przez ten cewnik kontrast
      najpierw do jednego, pozniej drugiego jajowodu. Cały czas mówiła co robi i jak
      wygląda sytuacja. Badanie średnio przyjemne, ale da się przeżyć tym bardziej,
      że pani doktor i pielęgniarki bardzo miłe. Pani doktor głaskała mnie po badaniu
      po ręce i mówiła, żeby się nie martwić, że wszystko ok.

      Po badaniu plamiłam przez parę godzin i brzuch mnie troszkę pobolewał, ale na
      drugi dzień było wszystko dobrze. Zaraz po szpitalu byłam z mężem na pizzysmile
    • kasia780 Re: badanie na drożność jajowodów 22.01.07, 15:56
      dziękuje bardzo to mnie troche uspokoiło
      • bobimax Re: badanie na drożność jajowodów 22.01.07, 16:55
        Dooh2 bardzo szczegółowo Ci o to opisała. Ona miała jakiś zastrzyk
        przeciwbólowy ja niestety nie, dlatego bolało. Ale reszta wszystko się zdgadza.
        Powodzenia.
        • dooh2 Re: badanie na drożność jajowodów 22.01.07, 18:55
          ten zastrzyk to troche chyba taki 'pic na wode', ale dobre i to. Może bez niego
          byłoby gorzej. W kazdym razie da sie przezycsmile
          • kama791 Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 10:47
            Mam pytanie do dooh2, w jakim szpitalu robiłaś to badanie? Ja idę w czwartek na
            Starynkiewicza w W-wie i okropnie się boję bo nie mam miłych wspomnień z tego
            miejsca.
            • dooh2 Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 11:07
              Ja robiłam w grudniu 2005 na Żelaznej. Płaciłam ok.200 zł. Wcześniej mi lekarka
              opisała całe badanie, spędziłam w szpitalu ok 1,5 godz. z tym, że głownie na
              czekaniu na badanie, a później czekając na wyniki. Nie bój się na zapas, bardzo
              różnie dziewczyny odczuwają to badanie. Jedne czują ból jak przy @, inne boli
              trochę bardziej, jeszcze inne niewiele pamiętają bo dostają tak mocne środki
              przeciwbólowe, że czują się jak po niejakim 'głupim jasiu'smile Pocieszające jest
              to, że nawet jak troche boli, to ból trwa bardzo krótko - ok 3 minut max. Po
              badaniu prawie nic nie czujesz, leciutkie bobolewanie spowodowane mechanicznym
              działaniem w 'tamtych rejonach'. Trzymaj się! W końcu kiedyś przyjdzie nam
              rodzić (mnie juz w maju). To dopiero będzie jazdawink)
            • me_ren_re Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 12:24
              Zdecydowanie nie polecam Starynkiewicza - mają tam najstarszy i najgorszy sprzęt
              spośród wszystkich warszawskich placówek, który często zacina się podczas
              badania - zdarzyło się to nie tylko mi, ale kliku innym dziewczynom, z którymi
              rozmawiałam po badaniu, podobnie wszystkie miałyśmy analogiczne odczucia w
              kwestii samego badania - zastrzyk przeciwbólowy z założenia miał chyba odnieść
              skutek wyłącznie psychologiczny, bo ból był niemal nie do zniesienia. Odradzam.
              Zrób to badanie gdziekolwiek indziej, byle nie tam!
              • pkmk3 Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 13:59
                Cześć dziewczyny,ja miałam robione to badanie w salve i wspominam je bardzo
                dobrze.Tyle się nasłuchalam,że tak boli,że jak by miały mieć robione jeszcze
                raz to w znieczuleniu ogólnym więc bałam sie bardzo.Ja miałam głupiego
                jasia.Położyli mnie na stole,dali zastrzyk,zaraz zaczęło mi się kręcić w
                głowie, zamknęłam oczy,pani pielęgniarka trzymała mnie chwilę za ręke,lekarz
                opisywał co robi i usłyszałam jak powiedział żebym przez chwilę się nie ruszała
                i wstrzymała oddech i że może teraz zaboleć a po chwili usłyszałam:MOŻE PANI
                WSTAĆ.Byłam w szoku i nie mogłam uwierzyć że juz koniec.Krew poleciała mi
                ciurkiem, zalałam podłogę a mój mąż poszedł z moją torebką gdzie miałam
                podpaskę na dół.Słyszałam,że trwa to badanie pół godziny a u mnie to było chyba
                10min może 15.Nie mogę powiedzieć,że nie bolało nic a nic bo pamiętam że pare
                razy się ruszyłam bo coś mnie zabolało ale liczyłam na dużo większy ból. Potem
                pobolewał mnie brzuch tak jak na okres.Zapłaciłam 400zł ze znieczuleniem a bez
                znieczulenia z tabletką przeciwbólową kosztuje 300zł.Ja miałam drożne jajowody
                więc myślałm że dlatego mnie nie bolało ale ostatnio rozmawiałam z koleżanką
                która miała też drożne i ją bardzo bolało nawet powiedziała że to był taki
                przedsmak porodu.Nie wiem od czego to zależy.Może od sprzętu bo słyszałam, ża
                ma bardzo duże znaczenie a może indywidualnie od każdej z nas.Ja miałam bardzo
                bolesne @.Nie bój się na zapas bo może będziesz tak zaskoczona jak ja.
        • sloneczko271 Re: badanie na drożność jajowodów 28.01.07, 23:54
          ja też mialam wcześniej zastrzyk w tyłek przeciwbólowy i mnie to badanie hsg
          wogóle nie bolało i trwało naprawde ze 30 sekund.
          nic się nie martwsmile to naprawde nic nie boli.
    • milka9612 Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 14:10
      Ja miałam robione hsg w CZMP w Łodzi.Strasznie się bałam.dostałam zastrzyk(i tu
      zgadzam się z dziewczynami że to chyba pic na wode lub czynnik
      psychologiczny)musiałabym sprawdzić jak to by było bez.Wydaje mi się że ja z
      gatunku wogóle nie wytrzymałych na ból,ale dla mnie to było do
      przeżycia.Nastawiłam się że będzie dużo gorzej.miałam skierowanie od gina i nic
      nie płaciłam.Wszystko trwało najwyżej 10min.
    • julia56 Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 15:04
      Dziewczyny, a robiłyście jakieś badania przed HSG? Jakieś posiewy, cytologię,
      etc? Trzeba było sie z czymś zgłosić?
      • arhplus Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 15:23
        Miałam to badanie na Pl.Starynkiewicza w grudniu. Trzeba miec ze sobą badnie
        cytologiczne, czystości pochwy, morfologię i grupe krwi (potrzebne do przyjęcia
        do szpitala). Byłam od godz. 9 do 14 na oddziale. Przed badaniem miałam robiony
        zastrzyk, a pielęgniarka dała mi jeszcze 2 czopki przeciwbólowe. Badanie
        nieprzyjemne, przez chwilę zabolało - ból podobno zalezy od tego czy jajowody są
        drożne- jesli nie - kontrast je "przepycha". Trwało około 10 minut. Zastrzyk
        chyba troche "ogłupia" - po powrocie do domu spałam do 20. Warto to przecierpieć
        - - by pożniej starac się o dziecko. Podobno przez 3 miesiace po badaniu łatwiej
        zajsc w ciaze ( tak mowil mi lekarz).
        • bravia1 Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 15:52
          Ja HSG miałam robione w październiku 2005, więc teoria "lepszego zajścia w ciąże
          po 3 m-cach" nie sprawdziła się. Nie wspominam "miło" tego badania. Dostałam
          "głupiego jaśka", więc bolało gdy już przestał działać. Miałam wyjść ze szpitala
          w 2 godz po badaniu, ale zemdlałam i leżałam do następnego dnia. Nie krwawiłam,
          ale strasznie bolało. Wszystko na pewno zależy od sprzętu, a ten w szpitalu
          wojewódzkim był ...hmmmm- pozostawiał wiele do życzenia.
    • milka9612 Re: badanie na drożność jajowodów 23.01.07, 16:23
      nie musiałam mieć ze soba żadnych wyników badań.W szpitalu na dzień przed hsg
      pobrano mi krew i miałam zwykłe badanie ginekologiczne.miałam zlecenie od innego
      lekarza(wogóle nie z tego szpitala)a dziewczyny które skierował lekarz z
      oddziału nie miały tego badania ginekologicznego.Po wszystkim nic a nic mnie nie
      bolało i nie plamiłam.
    • ewa1016 Re: badanie na drożność jajowodów 26.01.07, 17:49
      Dla mnie badanie HSG było koszmarem. Może dlatego, że wykonywała je
      niedoświadczona młoda lekarka? Miałam robione je dwukrotnie - za pierwszym razem
      kontrast poprostu ze mnie wyleciał za nim zdąrzyli zrobić prześwietlenie. Za
      drugim razem udało się, ale w strasznych bólach. Okazało się, że mam wąską
      szyjkę macicy a dodatkowo jakąś torbiel. Gdy wstałam ze stołu byłam cała zlana
      potem i prawie straciłam przytomność. Wróciłam na salę na wózku.
    • milka9612 Re: badanie na drożność jajowodów 27.01.07, 10:22
      Mnie po badaniu też się zrobiło bardzo słabo,ale to było odreagowanie mojego
      organizmu na megastres.
    • maklima Re: badanie na drożność jajowodów 27.01.07, 19:20
      a powiedzcie mi w jakim dniu cyklu należy zrobić to badanie- łamię się od
      jakiegoś czasu czy je robić, boję sie i te koszty...
    • milka9612 Re: badanie na drożność jajowodów 28.01.07, 11:11
      Maklima,robi się 1-2 dni po @.Postaraj się o skierowanie od gina z przychodni a
      wtedy będzie zrobione w szpitalu bezpłatnie.Ja tak miałam a skierowanie miałam
      od lekarza z Novum.Jesli tylko masz ubezpieczenie to nie ma z tym problemu.
    • lampionka Re: badanie na drożność jajowodów 28.01.07, 22:51
      Miałam bez żadnych środków i było ok. Nie bój się. Ważne byś starała sie
      rozluźnić. Ten zabieg to nic strasznego. No i trwa krótko. Powodzenia!

      Moja wymarzona ciąża po 30 cyklach starań: zycierodzinne.blog.onet.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka