Dodaj do ulubionych

czuje się gorsza

04.02.07, 18:54
Jak radzicie sobie z tym wszystkim? Jest mi coraz ciężej... To wszystko trwa
tak długo, chyba mam już dość, nie mogę się z tym pogodzić.
Obserwuj wątek
    • mimi282 Re: czuje się gorsza 04.02.07, 19:27
      Wiesz co? głowa do góry!!
      przecież jest nas tak wiele.....mnie czasami pomaga forum w takich ,,słabych"
      chwilach. czuję że nie mam sie co użalać nad sobą, bo są dziewczyny z gorszymi
      problemami, no i czuję że nie jestem tylko ja jedyna z ,,tym" problemem.
      a gorsza czuję się bardzo często...niestety.
      • mezatkaap Re: czuje się gorsza 04.02.07, 19:31
        Gorsza to może nie, ale w realu zwyczajnie samotna. Jesteśmy jedyną bezdzietną
        parą, bo choć wielu miało problemy, to już zaciążyło. Nie ma komu płakać w
        rękaw, a mężowi i tak ciężko.
        • mbw78 Re: czuje się gorsza 04.02.07, 19:38
          Mój mąż jest bardzo dobry ale czasem chyba mnie nie rozumie... NA około wszyscy
          znajomi z dziećmi, my ciągle bez... On chce juz adopcji, ja nie przestałam
          wierzyć, nie pogodziłam się z tym.
    • mezatkaap Re: czuje się gorsza 04.02.07, 20:05
      Próbuję przekonać mojego choćby do IUI, z marnym skutkiem, a czas leci.
      • sun32 Re: czuje się gorsza 04.02.07, 21:17
        Mój M jest cudownym człowiekiem i dzięki niemu ja ciągle wierze. Pchamy się
        czasem wzajemnie do przodu. Jesteśmy po 3 IUI i IMSI. Nie udało się. Walczymy
        dalej.
        Czuje się gorsza ale wśród koleżanek które nieustannie opowiadają mi o swoich
        pociechach.
        • mbw78 Re: czuje się gorsza 04.02.07, 21:22
          My jesteśmy po 6 UIU ! Chyba zablokowałam się psychicznie...
      • mbw78 Re: czuje się gorsza 04.02.07, 21:21
        Czego się boi? Dlaczego nie chce spróbować? Rozmawialiście o tym? Mój na
        szczęście nie ma oporu przed żadnym z zabiegów ale efektów niestety też brak...
        • honeybeam Re: czuje się gorsza 04.02.07, 21:46
          A dlaczego mierzysz swoja wartość posiadaniem, bądź nie posiadaniem dziecka???
          • sloneczko271 Re: czuje się gorsza 04.02.07, 22:42
            słuchajcie dziewczyny! ja was doskonale rozumiem chociaż nam się w końcu udało.
            jestem po 5 iui nieudanych. no i w końcu udało się po piewszym icsismile
            teraz jestem najszczęśliwszą osobą na świeciesmile
            ale jeszcze tak niedawno wogóle juz nie wierzyłam że się w końcu uda. i też
            chodziłam załamana. na dodatek prawie wszystkie moje koleżanki miały już
            dzieciaczki i w rodzinie tez sie rodziły dzieci a ja sobie zadawałam pytanie -
            dlaczego ja nie mogę mieć dzieci? byłam zła na cały świat! i zauważyłam że
            zaczełam się izolować od wszystkich (od rodziny, przyjaciół) poprostu miałam
            już dość uśmiechania sie na siłe i udawania że wszystko gra bo przecież nie
            mogłam wszystkich bezprzerwy zamęczać moimi problemami bo każdy ma swoje
            problemy. wolałam siedzieć w domu z mężem a najlepiej czułam się na forum w
            śród dziewczyn które myślą i czują się tak samo jak ja.
            byłam załamana, żyłam ale coraz częściej zadawałam sobie pytanie: ,,po co to
            wszystko? po co człowiek wogóle żyje?" przyznam się wam że miałam coraz
            czarniejsze myśli ale CIĄGLE WALCZYŁAM O DZIECKO! jezdziłam upercie na każdą
            wizyte do kliniki, nie odpuszczając ani jednego cyklu! WALCZYŁAM! WALCZYŁAM! I
            W KOŃCU SIĘ UDAŁO!!!!!!!!!!!!!!!! ZWYCIĘSTWO! smile)))))))))))))))))) coprawda
            mnie bardzo wspierał mój mąż-TO CUDOWNY CZŁOWIEK! I BARDZO GO KOCHAMsmile to jest
            bardzo ważne żeby w tak trudnych chwilach być razem i się wspieraćsmile dlatego
            bardzo spółczuje dziewczyną które nie mają wsparcia w mężuuncertain to smutne. ale
            trzymajcie się dziewczyny i nie poddawajcie się!!! TRZEBA WALCZYĆ DO KOŃCA!
            a z mężami którzy nie chcą pomóc szczęściu i nie chcą się leczyć albo podejść
            do iui lub ivf to chyba tylko pozostaje szczeraz rozmowa.
            spróbujcie opowiedzieć mężowi jak wy się czujecie i wogóle powiedzcie o waszych
            marzeniach, obawach, myślach i uczuciach. może wtedy on zrozumie co wy
            przeżywacie i spojrzy na sprawe leczenia inaczej. ja staram się mówić mojemu
            mężowi jak najwięcej co czuje i jak ja się czuję i chyba dlatego on mnie
            rozumiał,wspierał i WALCZYŁ RAZEM ZEMNĄ.
            życze wszystkim starającym sie dziewczynom dużo cierpliwości i wytrwałoścismile i
            błagam was WALCZCIE O SWOJE BEJBI! CHOCIAŻ WIEM ŻE NIERAZ MA SIĘ WSZYSTKIEGO
            DOSYĆ! to jest normalne, ale wtedy trzeba się jeden dzień wypłakać a na drugi
            dzień pozbierać do kupy i zapisać się na kolejną wizytę do swojego ginka i
            WALCZYĆ DALEJ! smile jedno co wam mogę doradzić, to dziewczyny starające się o
            bejbi przez ok.rok bez efektu: nie traćcie czasu na chodzenie po zwykłych
            ginkach w swoim mieście bo jesteście przyzwyczajeni do niego albo bo jest
            najbliżej! NIE TRAĆCIE CZASU! ZAPISZCIE SIĘ NA WIZYTE DO SPECJALNEJ KLINIKI
            LECZENIA NIEPŁODNOŚCI-oni naprawde tam wiedzą co robia i robią wszystko żeby
            pacjentka która się do nich zgłasza jak najszybciej zaszła w ciążesmile
            życze wam wszystkim starającym się POWODZENIA! I MODLE SIĘ ZA WAS WSZYSTKIE.
            • edytta70 Re: czuje się gorsza 06.02.07, 21:39
              "NIE TRAĆCIE CZASU! ZAPISZCIE SIĘ NA WIZYTE DO SPECJALNEJ KLINIKI
              > LECZENIA NIEPŁODNOŚCI-oni naprawde tam wiedzą co robia i robią wszystko żeby
              > pacjentka która się do nich zgłasza jak najszybciej zaszła w ciążesmile"

              popieram w 100 %. Straciłam w ten sposób najlepsze lata. Dopiero w
              specjalistycznej klinice zostałam prawidłowo zdiagnozowana. W sumie leczyliśmy
              się 12 lat. W tym 5 w "dobrych rekach". Przez te lata przeszłam chyba wszystkie
              etapy: od załamania (jestem beznadziejna, marnuję życie mężowi) , wiadomość o
              każdej ciąży w rodzinie i u znajomych kończyła się u mnie płaczem i małą
              depresją, Swięta - koszmar bo wszyscy z dziećmi a my sami, w końcu akceptacja i
              pogodzenie się ,że życie we dwójkę też ma urok i tak naprawdę jest nam ze sobą
              bardzo dobrze. Jak straciłam nadzieję - udało się. Życie jest pełne
              niespodzianek.Ja mam synka po 12 latach leczenia. Niepoddawaj się - naprawdę
              zawsze jest nadzieja smile
    • milka9612 Re: czuje się gorsza 04.02.07, 23:17
      słoneczko,możesz opisać co było przeszkodą u ciebie lub męża?
      • mbw78 Re: czuje się gorsza 05.02.07, 19:43
        U mnie teoretycznie nic, wyniki ok, owulacja książkowa, u męża 90% patologii.
        Próbujemy nasieniem dawcy ale też się jakoś nie udaje... Może to kwestia
        psychiki? Może w "naszych" klinikach powinni pomyśleć o psychologu...
        • malutka1939 Re: czuje się gorsza 05.02.07, 20:21
          ja czuję się podobnie... czuję się gorsza... problem u nas tkwi "po mojej
          stronie", mąż ma dobre wyniki, wspiera mnie mocno i ciągle powtarza ze będzie
          ok, ze doczekamy dziecka, ja coraz częściej myślę o in vitro tylko z takim
          FSH.... ehhh trzeba mieć jeszcze kasę na to in vitro sad Dziewczyny ostatnio
          musiałam wziąć urlop w pracy bo nie mogłam się skupić ciągle ryczałam, myślałam
          o jednym. Teraz troszkę lepiej 4 dni wolnego. weekend z mężem, ale unikam
          rodziny znajomych, a tym bardziej koleżanek z dziecmi. Zle mi z tym, coraz mniej
          sobie radzę... Dobrze że jest forum..
    • klusqa Re: czuje się gorsza 06.02.07, 21:21
      Pisałam nie raz - gdyby nie terapia, chyba bym w życiu z doła nie wyszła.
      Dzięki terapii czuję, że nie jestem ani lepsza ani gorsza, tylko zwyczajna. I
      może napiszę coś strasznego, ale trudności z zajściem w ciążę, to nie jest
      najgorsze nieszczęście, jakie mogłoby mnie spotkać. Staram się cieszyć życiem,
      bo dostałam je tylko jedno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka