Dodaj do ulubionych

inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sens!?

12.02.07, 10:21
Jestem wściekła i rozgoryczona - dziś 14dc o 8.30 pęcherzyk miał 21mm (edndo
10mm), czuję kłucie i jestem pewna, że albo właśnie pęka albo pęknie w ciągu
kilku najbliższych godzin (zawsze mam owu na 21-24mm pęcherzyku 14-16dc),
lekarz prowadzący uparł się jednak, żeby poczekać do jutra, choć jego kolega
sugerował zrobić IUI dziś i jutro powtórzyć dla pewności, ten jednak nie
chciał się zgodzić! Czy któraś z was miała udaną IUI przeprowadzoną tak późno?
Jestem niemal pewna, że odebrano mi szansę na szczęście...
Obserwuj wątek
    • katja15 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 12.02.07, 11:25
      Witaj.

      Po pierwsze staraj sie nie denerwowac-to nie ma sensu...
      Po drugie..jezeli chodzi o inseminacje..to ja w sobote wzielam zastrzyk na
      pekniecie..i tez mi sie wydaje, ze lepiej byloby ja zrobic w niedziele anizeli
      dzis...W sobote czulam bol w dole brzucha i jestem pewna, ze niedziela bylaby
      pewniejszym rozwiazaniem...

      Nie zamartwiaj sie!!! Jutro bede za Ciebie trzymac kciuki (tylko napisz o
      ktorejwink)

      Ciekawa jestem jak nalezy sie zachowywac po inseminacji. Lezec? Nie mam
      pojecia , ale zapytam dzis lekarza.

      Pozdrawiam Cie serdecznie i badz dobrej mysli!smile
      • metaxa28 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 12.02.07, 11:57
        Katia, a ty jeszcze przed IUI?
        Czy byłaś w sobotę na monitoringu przed aplikacją zastrzyku? Jeśli tak, to mam
        pytanie: ile mm miał p.dominujący o i której godzinie podano ci pregnyl?
        Wiesz, podejście lekarzy w placówkach państwowych jest nieco odmienne, niż w
        prywatnych, a ja dodatkowo trafiłam na nieodpowiedniego lekarza, który liczy
        każdy szpitalny grosz, jak swój własny i podwójna IUI (dziś i jutro) jest dla
        niego nie do przyjęcia...
        Podchodzę jutro około 10-ej (może jakimś cudem choć jeden pływak będzie miał
        jeszcze szansę)i trzymam kciuki również za ciebie!
    • yskyerka Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 12.02.07, 12:52
      Ja miałam robioną inseminację jakieś 20 godzin po owulacji. Niby miało być
      przed pęknięciem pęcherzyka, ale mężowi opóźnił się samolot i tak jakoś wyszło.
      Też byłam wściekła i uznałam cykl za zmarnowany, a pieniądze za wyrzucone
      w błoto, a jednak doszło do zapłodnienia. Głowa do góry!
    • anna-joanna Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 12.02.07, 13:49
      Owszem, znam przypadek udanej IUI zrobionej w takiej sytuacji jak Twoja.
      Nie przeklinaj jeszcze swojego lekarza, byc może za 2 tygodnie będziesz mu
      wdzięczna smile))))
      • katja15 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 12.02.07, 21:37
        Witaj metaxa28!!!

        Jestem juz po inseminacji. To przebieglo szybciej niz sie tego spodziewalam:
        lekarz mi poprostu wstrzyknal nasienie i po wszytskim. Zadnego lezenia dluzej
        czy cos w tym stylu.

        W piatek bylam ostatni raz na usg. Jak sie okazalo: jest sporo pecherzykow.
        Dominujacy mial 19 mm. W tym dniu mialam wziac ostatni zastrzyk (Bravelle...-
        podchodze do inseminacji w Niemczech stad inne leki)i w sobote wieczorem
        Choragon-odpowiednik Pregnylu.

        Pytalam lekarza czy po inseminacji zaleca sie cos szczegolnego: lezenie,
        odpoczynek....Odpowiedzial, ze nie.

        Odczuwam obecnie lekkie pobolewanie w dole brzucha...

        Medoxa28 jutro o godz. 10 bede za Ciebie bardzo mocno trzymac kciuki. Napisz
        jak juz bedziesz po, co i jak u Ciebie.

        Pozdrawiam Cie serdecznie i jutro czekam na wiesci od Ciebie.
        Poki co wyspij sie dobrze i nie stresuj!!!
        Ciesze sie, ze razem bedziemy testowacsmile
    • izas11 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 12.02.07, 21:30
      Mój lekarz, a leczę się w Novum, uważa iż lepiej jest podać nasienie przed
      pęknięciem pęcherzyka. Komórka po pęknięciu pęcherzyka jest gotowa do
      zapłodnienia tylko kilka godzin ( długość życia komórki jajowej jest
      uzależniona od wieku kobiety), natomiast nasienie może czekać na komórkę nawet
      do 72godz. Dlatego dziwię się z postawy Twojego lekarza. Może trzeba go
      zmienić? Trzymam kciuki za to, abyś się myliła co do czasu pęknięcia i aby się
      okazało iż lekarz miał "nosa". Powodzenia
    • korlewna Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 12.02.07, 22:56
      przede wszystkim nie wsciekaj sie. Jeśli problem leży po stronie Twojego
      organizmu, to wydaje mi isę, ze Twój lekarz troszke za bardzo wydłuża czas, ale
      jeśli to problem z plemniczkami to po prostu lekarz czeka na komórkę - żeby
      chłopaki nie zdązyli osłabnać. Pamiętaj, ze droga komórki troche trwa, a potem
      jeszcze musi "kobicina' troche pożyć.

      Powodzenia
    • metaxa28 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sens 13.02.07, 09:58

      Dziewczyny, dzięki za odzew i kciukismile

      IUI nie było - pęcherzyk ma dziś 22mm i biorąc pod uwagę wczorajsze i dzisiejsze
      znaki po drodze do szpitala i w samym szpitalu (oszczędzę wam szczegółów, bo za
      długo by o tym pisać) wszystko wskazuje na to, że wyjątkowo czeka sobie z
      pęknięciem na Walentynkismile - jeśli jutro w końcu dojdzie do zabiegu za 15 dni
      okaże się, czy moje myślenie życzeniowe miało podstawysmile

      katia15 pozostańmy w kontakcie na PW - za dwa tyg. daj koniecznie znaka czy ci
      się udało, prawdopodobnie będę testować dwa dni po tobie, buziaki!!!
    • katja15 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 13.02.07, 15:17
      Jejku Metaxa28....biedna jestes z tym ciaglym oczekiwaniem na iui.

      Tak czy siak dzis juz przed godz. 10 trzymalam za Ciebie kciuki. Daj koniecznie
      znac co powie lekarz jutro....

      Ja mam kolejna wizyte u lekarza 19 lutego..ale to chyba za wczesnie na
      bete...Nie wiem.
      Pozdrawiam serdeczniesmile
      • metaxa28 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 13.02.07, 16:33
        katia15, jestem dziś (dla odmianysmile) dobrej myśli - niech jutro zdarzy się to,
        co jest mi zapisanesmile

        po południu, jak wszystko pójdzie zgodnie z planem, dam ci znaka, ale już na
        skrzynkę - bądźmy w kontakcie przez te najbliższe dwa tygodnie ( o ile nie
        dłużej) i podtrzymujmy się na duchu - musi się udaćsmile

        jeśli chodzi o betę - ja zamierzam czekać przepisowe 14 dni od dnia IUI, żeby
        wynik był wiarygodny, na twoim miejscu poczekałabym conajmniej do 23-ego
        • katja15 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 13.02.07, 23:43
          Hej Metaxa28!

          Dobrze, ze jestes optymistycznie nastawiona do jutrzejszej iui.
          Ja juz "po" bylam w swietnym humorze.

          Mi lekarz na pare sekund przed wstrzyknieciem nasienia powiedzial: "teraz
          rozluznij sie i pomysl o czyms przyjemnym". Hehe..Trudno jakos skoncentrowac
          sie w takim momencie. Oczywiscie w glowie ma sie tylko jedna mysl: "oby sie
          udalo".

          Jak juz wczesniej pisalam: gin kazal mi przyjsc do kontroli 19 lutego. Wydaje
          mi sie, ze to troche za wczesnie na bete. Jednak u tego lekarza, do ktorego
          chodze przy kazdej wizycie mam pobierana krew. Zobaczymy...

          Metaxa28! Trzymaj sie jutro dzielnie i daj znac co i jak. Poki co-trzymam
          kciuki (ostatnio za Ciebie codziennie, zatem musi sie udac)!!
          • polpotworek Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 14.02.07, 14:07
            Metaxa moze troche sie za szybko wzburzylas... my nie mozemy byc niczego pewne
            do konca... to natura nas zaskakuje. Zycze wiecej dystansu no i udadej insem.
            Moze na wyniki poczekamy razem. Ja wlasnie wczoraj dostalam pregnyl... staramy
            naturalnie smile
            • metaxa28 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 14.02.07, 14:42

              Trzymam za ciebie kciuki, tak jak za katię - oby wam się udało. Ja straciłam
              szansę... Nie ma sensu się rozpisywać, więc streszczę to w kilku zdaniach...
              Przestrzegam wszystkie dziewczyny, które zamierzają robić IUI na NFZ w
              szpitalach państwowych - ja zostałam potraktowana przedmiotowo i biurokratycznie
              (oszczędzę wam szczegółów, ale przeżyłam koszmar). Założeniem lekarza było
              przedłużanie wykonania zabiegu do 25h po ewidentnym pęknięciu pęcherzyka, tylko
              po to, żeby IUI na 100% się nie udała i żebym zapłaciła kolejnym razem (bo tylko
              dzisiejsza IUI miała być bezpłatna, na NFZ) podwójnie tj. za IUI wykonaną przed
              pęknięciem 400pln i IUI wykonaną po pęknięciu za kolejne 400pln, ponieważ
              okazuje sie, że płacąc mam możliwość podwójnej IUI, która jakoś była wykluczona
              teraz, ponieważ nie płaciłam. W związku z tym, że nie stać mnie na wywalenie
              800pln miesięcznie, a tym bardziej na przeniesienie się do prywatnej kliniki,
              gdzie zapłaciłabym jeszcze więcej, mogę liczyć jedynie na to, że jakimś cudownym
              zbiegiem okoliczności uda mi się zajść w ciążę naturalnie... Tyle na ten temat...
              • katja15 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 15.02.07, 16:22
                Naprawde jestem w szoku, po tym co przeczytalam...
                Nasuwa sie pytanie po co w Polsce mamy takich lekarzy? Wyobrazam sobie co
                czujesz...
                Tak mi przykro...
                Pozdrawiam Cie serdecznie. Mimo wszytsko nie podddawaj sie!!!!
                • metaxa28 Re: inseminacja 20-22h po owulacji-jaki to ma sen 15.02.07, 17:14
                  Dzięki serdeczne za dobre słowo, kochana jesteś...
                  Dziś już mi lepiej, bo z samego rana zajęłam się sprawą - napisałam do Rzecznika
                  Praw Pacjenta; przedstawiałam całą wczorajszą sytuację, wskazałam szpital i
                  podałam nazwiska lekarzy. W zależności od tego, jak sprawa się potoczy,
                  zamierzam walczyć z NFZ-em o dalsze darmowe inseminacje, z uwagi na trudną
                  sytuację finansową i brak możliwości zmiany tej sytuacji w najbliższej przyszłości.
                  Dziewczynom w podobnym położeniu radzę zrobić to samo. Trzymajcie się ciepło i
                  nie dajcie się!!!
                  • julia56 Metaxa 15.02.07, 18:23
                    odważna z Ciebie kobieta. Trzymam kciuki za pozytywny obrót spraw.
                    Pisz nam co słychać. Ile mają czasu na odpowiedź na Twoje podanie?
                    • katja15 Re: Metaxa 15.02.07, 20:17
                      I bardzo dobrze zrobilas! Ja na Twoim miejscu to chybabym ten szpital
                      rozniosla...Co za okrucienstwo!!

                      Daj prosze znac czy otrzymalas jakas odpowiedz. Poki co trzymam kciuki za Twoje
                      starania.... Musi byc dobrze.

                      Pozdrawiam serdecznie.
                      • polpotworek Re: Metaxa 15.02.07, 21:04
                        Powiem Wam to jest straszne jak kobiety czasem muszą byc uprzedmiotowione. A
                        niektórrzy mezczyzi tego nie rozumieją... dla niektórych to tak jak dentysta i
                        nad czym my sie tak spuszczamy? Jesli taki facet zostaje lekarzem to matko
                        boska chron nas wszystkie przed takimi debilami!!!!!!!!!!!!!!!
                        • ancksunamun Re: Metaxa 16.02.07, 07:46
                          Mam za sobą podobne doświadczenia (przy czym u mnie ostatecznie wtedy do
                          inseminacji nie doszło, bo w planowym dniu okazało się, że nie ma kto wykonać
                          inseminacji - kompletna farsa) więc wiem co czujesz i bardzo ci współczuję. Być
                          może leczyłyśmy się w tym samym szpitalu - napisałam do ciebie maila,
                          skonfrontujmy się. Pozdrawiam cię serdeczniesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka