Dodaj do ulubionych

mój mężuś myślał, myślał i wymyślił...

01.03.07, 12:05
że ma super pomysł (nawet na to konto mnie obudził w środku nocy), że
będziemy robić naturalną inseminację. Stwierdził, ze moze to pomoże, jeśli on
będzie oddawał nasionko do kubeczka jednorazowego, potem nabierze je w
strzykawkę i... pod ciśnieniem wystrzyknę sobie tę zawartość strzykawki tam
gdzie potrzeba. Noż, lenistwo chłopa nie zna granicsmile)). Swoją drogą
oczywiście naturalnie próbować będziemy, ale... "moze to trzeba strzykawką" -
jak stwierdził mój mąż. Ręce mi opadły i wszystko, co może opaść... Wpadł
którejś z was mąż na taki genialny pomysł?? (nadmienię tylko, że ten pomysł
nie wziął sie broń Boże z niechęci męża do mnie czy odwrotnie, tylko z faktu,
ze mamy juz dziecko, które śpi pół nocy z tatusiem, a drugie pół ze mną, no i
dostęp do siebie mamy utrudniony i nie tak częsty, jak byśmy chcieli, no ale
żeby coś takiego wymyśleć......). Chyba mi przyjdzie na starość ze strzykawką
kopulowaćsad. A jak mu powiedziałam, ze lekarz tak robi, ale jeszcze
odwirowuje to nasienie, to stwierdził, że... potrząsnąć też może... Koszmar,
głupieje mój chłop, niestety...
Obserwuj wątek
    • batutka :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 12:44
      szklanapulapko - ale sie usmialam, wyobrazam sobie cala procedure i realizacje
      zadaniasmile)))))
      fajnego masz meza - szuka roznych sposobow, a cosmile
      • szklanapulapka2 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 12:53
        Nooo, ja pół nocy to nie wiedziałam, czys ię śmiać, czy płąkać. Pomysły, to on
        ma nieziemskie i zwykle jak najbardziej chroniące jego i dbające, aby sie
        czasem nie zmęczyłsmile). Fakt, ze jak sobie to wszystko wyobraziłam, to tez nie
        mogłam powstrzymać śmiechu, a moje chłopiątko spało w najlepsze (zmęczone tym
        wymyślaniem). Powiedziałąm mu rano, że jak to wyjdzie, to nic tylko klinikę
        niepłodności zakładamysmile)).
        • batutka Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 12:58
          dokladnie tez tak pomyslalam, zebyscie zalozyli klinike nieplodnosci - tylko
          zaopatrzcie sie w ogromna ilosc strzykaweksmile

          ale tak na serio - jak utrudnione warunki, to rzeczywiscie mozna sprobowacsmile a
          jak bys zaszla w ciaze ta metoda to moglibyscie ja opatentowacsmile
          • szklanapulapka2 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 13:03
            batutka przestań, bo spróbuję.......smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • madziawac Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 13:07
              Hi hi dobre. ale to tylko swiadczy o tym, ze masz fajnego meza i ze mu zalezy ;-
              ) Ja jak bylam zaraz po laparo, lekarz powiedzial mojemu mezowi, ze za 2 dni
              powinnnismy "cos tam wprowadzic" wiec moj kochany mezus tez wpadl na pomysl -
              tylko z kubeczniem, lejkiem i wezykiem do sciagania wina wink
              • szklanapulapka2 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 13:17
                Nie, no BOMBA, normalniesmile))))))))))))))). My też mamy balon z winem, może
                podsunę mu dzis taki pomysł. Ciekawe, co wypróbujemy (dziś jest właśnie TEN
                dzień, w którym powinniśmy coś zadziałać)smile)). Hihi, no nie, te chłopy
                przechodzą samych siebiesmile)). Mój w trosce, zebym sobie krzywdy nie zrobiła,
                zaproponował nawet, że ta strzykawka to nie może być taka "zwykła" tylko taka
                od antybiotyku, cała okrągła, żeby kantów nie miała i czubkasmile))))))))).
                Stwierdził, ze najpierw ją wygotuje i potem do dziełasmile))))))). Nie, no zdechnę
                ze śmiechu zarazsmile))))))))))))))))))))))
              • batutka Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 13:17
                widze ze maz preferujecie naturalne metody poczecia smile
                • szklanapulapka2 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 13:29
                  taaaaaaaaa, tylko strzykawka i ja....
                  • batutka Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 13:46
                    szklanapulapka2 napisała:

                    > taaaaaaaaa, tylko strzykawka i ja....

                    no wiesz, to moze byc calkiem ekscytujace - szkoda ze nie ma igielki(bylby wtedy
                    ostry sexsmile)))
                    • szklanapulapka2 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 13:47
                      noe nie, na igiełkę, to się mój mężuś STANOWCZO NIE ZGADZAsmile))))))))
                      • batutka Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 13:49
                        ok, bedzie bezpiecznie...hm....bezpieczny sexsmile))
                        • szarlota1 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 01.03.07, 16:39
                          Ciekawy pomysl, ale nie jestem do konca przekonana, czy bezpieczny. Lekarze
                          robia IUI przewaznie pod USG i dokladnie obserwuja miejsce podania nasienia.
                          Poza tym czasem jest problem z przebiciem sie przez szyjke macicy. Potrafi
                          pojawic sie plamienie. U mnie lekarz meczyl sie z 15 min z prawidlowym wejsciem
                          do szyjki. Poza tym strzykawa, ktora lekarze robia IUI ma naprawde dluga
                          koncowke, przy czym zwykla strzykawka moze poprostu nie sprostac zadaniu. Ale
                          zycze powodzenia i dajcie znac o efektach.
                          • polpotworek Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 02.03.07, 17:24
                            Nie udoskonalajcie natury. Po to szyjka wytwarza sluz który zatrzymuje
                            najslabsze i uszkodzone plemniki, po to nasienie jest podawane jest do macicy
                            tylko z czesci najwartosciowszej, zauwaz ze przy inseminacji nie podaje sie
                            nasienia jak leci.
                            • szklanapulapka2 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 03.03.07, 09:52
                              Nie, no bez przesady. Naturę to ja bardziej udoskonalam (wręcz w ogóle
                              zastępuję) hormonami, ogromnymi stymulacjami, inseminacjami, in vitro.... długo
                              by wymieniać... A pomysł mojego mężusia nie niesie w sobie przecież zastąpienia
                              natury. "Naturalnie" wprowadza sie nasienie na pewno na większą głębokość niż
                              strzykawkę i też idzie wszystko jak leci. To tak z poważniejszej strony tego
                              pomysłu. Narzie nie dojrzałam jednak do realizacji tej decyzji, chociaż... w
                              ekstremalnych warunkach (wyraźna owulacja i brak warunków do współżycia) chyba
                              posunęłabym sie nawet do takiego wariactwasmile. Boże... czego ja bym nie zrobiła,
                              żeby mieć drugie dziecko......
              • ana_31 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 03.03.07, 11:24
                heheheh...
                Wężyk do ściagania wina...nie mogęwink wink
                Dooobre wink)
      • betka262 Re: :-))))))))))))))))))))))))))))))) 03.03.07, 13:53
        niezły ten twój mąż.Ma zwariowane pomysły ale chce dobrze.
        Pozrawiam ciebie i męża oczywiście też
    • ana_31 Re: mój mężuś myślał, myślał i wymyślił... 03.03.07, 11:21
      Buahahaha...
      Dooobre smile
      Ale sie usmialamwink
      Pomysłowy ten Twój mąz,nie powiem wink
      Ale tekstem o kopulowaniu ze strzykawką to mnie normalnie zatkałaś wink heheheh...teraz sie odetkalam i sie śmiejewink
      Chłop w gruncie rzeczy dobrze chciał...
      Pozdrawiamwink
    • jagusia81 Re: mój mężuś myślał, myślał i wymyślił... 03.03.07, 11:35
      super pomysł pomyśl jak opantentujesz to bogata będziesz bardzo smile
      • szklanapulapka2 Re: mój mężuś myślał, myślał i wymyślił... 03.03.07, 11:39
        Dziewczyny, jakby to zadziałało, to mojemu chłopu powinni dać dyplom
        ginekologa - spec. od niepłodności (oczywiście eksternistycznie), no i
        otwieramy klinikę,, gdzie przyjmować będziemy Was wszystkie ZA DARMOsmile)).
        Kurde, no bo 600zł. płacić za cos takiego, co można samemu zrobić... Ech, ci
        lekarze, wyzyskiwacze. hehehehehehehe, jak ja kocham to moje chłopiątkosmile).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka