Dodaj do ulubionych

IUI marzec

11.03.07, 10:40
Dziewczyny! Czy ktoś tu podchodzi do iui w marcu? Czuję się osamotniona i czakam na was. My podchodzimy do naszej pierwszej iui ok. 27 marca. Cykl będę miała stymulowany CLO. Czekam na wasze wpisy! Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • zuzanna833 Re: IUI marzec 11.03.07, 10:47
      Cześć Aniaresz, ty masz IUI w marcu przed sobą, a ja miałam 7 marca. Powiem
      Tobie , że nie moge przestać myślec co to bedzie, czy sie uda. Ale z drugiej
      strony byłoby to zbyt piękne, żeby się udało za pierwszym razem. Niestety nie
      mam tyle szczescia raczej, do tej pory wszystko miałam pod górke i tak od razu
      miałoby się udać. Ale .........., kto wie , może dość się juz na cierpiałam.
      Pozdrawiam i również czekam na wypowiedzi innych dziewczyn buziaczkismile
      • aniaresz Re: IUI marzec 11.03.07, 11:17
        Długo się staracie? Może nam się uda? Ja na tę chwilę nie myślę nawet o tym że może się nie udać. A wiesz marzą mi się bliźniaki, a lekarz pomimo moich owu dał mi CLO i jestem ciekawa co będzie. Trzymam kciuki że wam się uda i wyjdzie teścik pozytywny. iui na cyklu naturalnym u ciebie?
        • zuzanna833 Re: IUI marzec 11.03.07, 11:45
          Wiesz ja też brałam CLO , dlatego że mam PCOS, niestety sama naturalnie nie mam
          owulacji najcześciejsadA staramy sie już prawie rok. Ale u nas problem jest po
          obu stronach , wiec dlatego zdecydoawliśmy sie na IUI. Miedzy czasie lezałam
          dwa razy w szpitalu, mam fajnego lekarza który pracuje tez w szpitalu i
          wszystkie badania miałam za darmo.Ale IUI robił nam inny lekarz, androlog,
          równiez sympatycny doktor. Ale niestety ta przyjemnośc nie była za darmkosadAle
          ja by wszystko oddała , żeby dowiedziec sie,że w moim brzuszku rośnie mała
          fasoleczka. A wy jak długo sie już staracie i dlaczego zdecydowałiście się na
          IUI. Pozdrawiam buziaczki
          • aniaresz Re: IUI marzec 11.03.07, 12:31
            Wiem co czujesz. Najgorsze jest czekanie. Może też bliźnaki wam się trafią.My się staramy 3 lata i biorę różne leki. Mam problem ze śluzem prawdopodobnie zabija plemniczki, dlatego się zdecydowaliśmy, Pozdrawiam. Trzymam kciuki i czekam na dobre wieści
            • izak28 Re: IUI marzec 11.03.07, 14:11
              Ja też się szykuję na pierwszą ivi pod koniec marca i też na clo smile
      • tulcia Re: IUI marzec 13.03.07, 20:14
        Witajcie,
        moja IUI odbyla sie 1.03, dokladnie w dniu 3 urodzin mojej coreczki smile
        Nie obylo sie bez pewnych trudnosci, ale ile to jestesmy w stanie zniesc...
        Teraz czekam na sobote i ostateczne potwierdzenie obecnosci malutkiej
        fasoleczki - wierze, ze tam juz jest smile
    • magi792 Re: IUI marzec 11.03.07, 15:20
      Ja miałam 06.03.07 teraz czekam na wynik, nie mogę o niczym innym myśleć.Tak jak
      ty brałam clo życzę ci powodzenia i trzymam kciuki.
    • bravia1 Re: IUI marzec 11.03.07, 15:32
      I ja mam nadzieję, że nasza 1 iui będzie pod koniec marcasmile W najbliższy
      czwartek do kliniki i na podglądanko czy rosną jaja na cyklu naturalnym. Oby
      ten miesiąc był tym,w którym się spełnią nasze marzeniasmile))
    • alix1 Re: IUI marzec 11.03.07, 17:33
      Aniu, ja też smile Pierwsza po wyleczonych przeciwciałach przeciwplemnikowych, na
      cyklu naturalnym. Trzymam kciuki za nas wszystkie smile
      • aniaresz Re: IUI marzec 11.03.07, 20:36
        Dziewczyny! Super że jesteście. Razem będzie nam raźniej. Wiecie co nie wiem
        czy ja panikuje ale zastanawiam się czy w dniu iui brać dzień wolny? Jak jest u
        was, czy w dniu iui macie jakiś luzik czy dzień jak codzień. Chyba nie ma co
        przesadzać. Dodam że mam pracę stojącą. I tak myślę co robić!
        • aniaresz Re: IUI marzec 12.03.07, 10:15
          Dziewczyny a długo leżałyście po samym zabiegu iui? Czy to jest ważne, czy można wstać od razu i iść do domku?
          • alix1 Re: IUI marzec 12.03.07, 11:57
            Ja po poprzednich zawsze leżałam koło 20-25 minut.
            Chociaż lekarz mówił żeby 10. Myślę, że branie zwolnienia z pracy to chyba
            niepotrzebne (moim zdaniem), ja po mojej udanej inseminacji ponad rok temu
            pojechałam samochodem do parcy tak szybko jak się dało wink Myślę, że co ma być to
            będzie. A jak u Was z nasieniem? Bierzerz coś na przeciwciała? Ja encorton 5 mg
            i Acard 75 mg, tak profilaktycznie chyba, żeby nie wróciły.......
            • florencja100 Re: IUI marzec 12.03.07, 12:58
              Ja miałam IUI 4 razy. Zawsze podchodziłam na spokojnie. Po podaniu 15 min na
              fotelu a późnej raczej do domu, od nastepnego dnia normalnie do pracy, nie
              przesadzając tylko z dzwiganiem i bez żadnego sportu. I 3 razy się nie udało. Za
              czwartym praktycznie nie wychodziłam z domu i bardzo dużo leżałam. I wtedy się
              udało. Niestety pozamaciczna ale jednaksad Nie wiem czy ma to związek z leżeniem
              ale chyba trzeba dmuchac na zimne, żeby sobie nie miec nic do zarzucenia. Teraz
              jestem po pierwszym transferze i też bardzo, bardzo się oszczedzam
              • aniaresz Re: IUI marzec 12.03.07, 23:14
                alix1. Ja biorę podobne leki- acard 75 i calcort6/ to samo co encorton tylko z Niemiec sprowadziłam/ ma mniej skutków ubocznych bo jest lepiej oczyszczony, poza tym bromergon jeszcze. My jeszcze w środę robimy badanie nasienia czy jest ok i do dzieła. Ja też myślę żeby huhać na zimne i ten jeden dzień po iui mnie w pracy nie zbawi to sobie zrobię taki lajtowy. A co?
                • alix1 Aniaresz 13.03.07, 07:54
                  A zamierzasz brać clexane od pozytywnego testu (czego ci z całego serca
                  życzę smile)? Mi dwóch lekarzy powiedziało, że moje przeciwciała kardiolipidowe są
                  w normie (chociaż pod górną granicą) i że clexane nie trzeba... Zastanawiam
                  się, czy nie wybrać się do Jerzakowej, jestem jej pacjentką. U nas problemem są
                  też plemniki, ilość w dolnej granicy normy ale co najgorsze, 0 w ruchu A, a bez
                  tego ponoć naturalne zaciążenie niemożliwe. Ale na szczęście preparują się
                  ładnie.
                  Powiedz mi jeszcze, jak Twój gin celuje w owu? Robisz testy owulacyjne, badania
                  z krwi? Ja wczoraj wzięłam pregnyl, o 21. We środę o 12 inseminacja. Czyli
                  standardowo po tylu godzinach co trzeba od podania pregnylu. Boję się jednak,
                  że nie trafimy w owu, a przecież dobry moment podania nasionek to podstawa tej
                  całej zabawy smile
                  • aniaresz Re: alix1 13.03.07, 09:51
                    wiesz co ja mam naturalną owu zazwyczaj a robię iui u Polaka we Wrocławiu i on dał mi CLO także nie mam pojęcia jak to będzie i ile tych pęcherzyków wychoduje. Powiem ci że jestem tym strasznie podekscytowana. Najważniejsze to myśleć pozytywnie. A jakie jest twoje samopoczucie? Pewnie inaczej podchodzisz bo to kolejny raz i kolejny stres dla ciebie? Trzymam kciuki mocno! My jutro powtarzamy badanie nasienia w innym labolatorium i się okaże co jest nie tak. Co do clexane to chciałabym brać już po iui. Tak bierze moja znajoma która ma problemy z zajściem. A jak dziewczyny zachodzą a nie mogą donosić wtedy lekarz dołancza clexane w ciąży już. Zobaczymy!!!!!!!! Pozdrawiam.
                    • alix1 Re: alix1 13.03.07, 14:14
                      Ja się czuję tak sobie psychicznie, ale staram się być optymistką smile To moja
                      pierwsza ivi po wyleczeniu przeciwciał ,więc wiadomo jak to jest z szansami, do
                      tego na naturalsiku...... No ale zobaczymy, wiosna nadeszła, może to przyniesie
                      nam szczęście smile Ja więc jutro do boju smile
                      • boziaa Re: ivi marzec 13.03.07, 15:05
                        tak jak magi792 miałam ivi 06.03.2007. Cykl na clo i pregnyl w poniedziałek o
                        19. Przed ivi pęcherzyk był niepeknięty i cały czas zastanawiam sie czy nie
                        zawcześnie podeszliśmy. Ale podobno plemniczki mogą przeżyć dobe nawet te
                        spreparowane.
                        • boziaa Re: tulcia 13.03.07, 21:34
                          tulcia a dlaczego czekasz do testowania tak dlugo az do soboty?
                          ja miałam ivi 06.03 i test mam zamiar zrobic w niedziele.
                          • aniaresz iui marzec 13.03.07, 22:27
                            Dziewczyny jak tam wasze samopoczucia przed i po iui? Pogoda nam sprzyja i całe szczęście że już słonka coraz więcej to jakoś więcej pozytywnych myśli. Pozdrawiam. Czy jest tu jeszcze ktoś kto w marcu miał lub będzie miał iui? Dzielcie się doświadczeniami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • katja15 Re: iui marzec 13.03.07, 22:43
                              Witajcie!

                              Wpisuje sie do Was na liste...

                              Jutro mam iui. To moje drugie podejscie. Pierwsza iui mialam w lutym.

                              Ide za ciosem. Postawilam wszytsko na jedna karte. Zrezygnowalam z pracy (by
                              sie wyciszyc) tak mi zreszta zalecil lekarz, (bo jestem pracoholikiem) i
                              walcze...

                              Po pierwszej nieudanej iui zalamalam sie..Nie wchodzilam nawet na to forum...
                              Jutro sa urodziny mojego meza i mam nadzieje, ze sie uda...Chce w to wierzyc...
                              Pozdrawiam serdecznie...
                          • tulcia Re: tulcia 13.03.07, 22:57
                            Do soboty, bo wtedy ide na usg i na badanie krwi, sikany zrobie w niedziele.
                            Po pierwsze czekam dluzej, bo standardowo tydzien po IUI mialam podana kolejna
                            dawke pregnylu, wiec zeby nie falszowal wyniku musze poczekac dluzej.
                            Po drugie wole dluzej czekac i byc pewna wyniku smile - wole opcje dostania
                            okresu niz negatywnego wyniku na tescie.
                            • boziaa Re: tulcia 14.03.07, 09:29
                              Rozjaśniłaś mi sytuacje. Dzięki. nie wiedziałam że po ivi tez podaje sie
                              pregnyl. W sumie to masz racje z tym odczekaniem. Jak zrobi sie za wcześnie to
                              wynik może być zafałszowany przez pregnyl i dochodzą dodatkowe cierpienia
                              psychiczne. Ja po ivi dostałam luteine dopochwowo przez 10 dni a później mam
                              zrobić test sikany (tak mam polecone przez dok) jak negatywny to luteine
                              odstawiam jak pozytywny biorę dalej i idę potwierdzić na badanie z krwi.
                              Psychicznie jestem już wymęczona tymi staraniami ale cóż staram sie czymś zająć
                              pracą, książką, filmem.
                              • tulcia Re: tulcia 14.03.07, 11:13
                                Dlugo sie juz staracie? Wiem, ze to meczace, ja bylam pewna, ze moja 1 IUI sie
                                nie powiedzie, wiec sie nie stresowalam smile i test zrobilam 20 dni po IUI smile
                                Ja za kazdym razem mialam tak samo z pregnylem, czyli 2 dni przed IUI i potem
                                tydzien pozniej kolejna dawka. Teraz nawet minimalnie pozniej, bo bylam
                                przestymulowana i lekarz chcial dluzej odczekac.
                                • boziaa Re: tulcia 14.03.07, 13:32
                                  Oj długo sie już staramy. prawie 4 lata z przerwami. Najpierw doktorek
                                  stwierdził że mam podwyzszoną prolaktynę wiec jechałam na bromku przez pół roku.
                                  później kazał zrobić badanie nasienia męża. Okazało sie że jest fatalne i że ma
                                  żylaki powrozka nasiennego. nie mogliśmy sie zdecydować czy usuwać te żylaki czy
                                  nie. W między czasie przeprowadzaliśmy się więc maz musiał byc sprawny fizycznie
                                  żeby wszystko nosic i remontować nasze nowe mieszkanie. kolejne badanie nasienia
                                  wychodziły coraz gorsze, kasy na in vitro nie bylo. ja byłam zdesperowana a
                                  widzac jak czas ucieka i mój wiek zdecydowaliśmy sie ivi nasieniem dawcy 3
                                  podejscia i nic. oczywiście cykle na clo i pregnylu. to było ok 2 lata temu.
                                  potem mielismy przerwe ja mialam juz wszystkiego dosc i odstawilam wszystkie
                                  tablety. zaczely sie cykle nieregularne po 50 dni bez owulacji. W końcu
                                  postanowilismy ze maz usunie te zylaki, chociaz wiedzielismy ze nie ma co za
                                  bardzo liczyc na efekty. Jednak efekt jest na tyle że moglismy podejsc do ivi
                                  nasieniem meza. Bardzo sie ucieszylismy i teraz czekamy na wynik. Oczywiście
                                  narobilam sobie takich nadziei ze jak sobie pomysle ze moze nic nie byc to az
                                  sie boje o swoja psyche czy nie popadne w depresje. efff...to życie.
                                  Tak wyglada moja historia staran o malensto na razie, bo jeszcze nie wiem co
                                  moze sie wydazyc.
                                  • sonique Re: tulcia 14.03.07, 14:09
                                    To i ja sie dopisze. W piatek jade na pierwsze usg, mysle, ze inseminacja
                                    bedzie kolo pon. wt. Jestem stymulowana lametta,mimo wlasnych pieknych owulacji
                                    i biore dodatkowo encorton. 2 lata staran, 1 poronienie, jedna biochemiczna,
                                    teraz wrogi sluz, slaba morfologia i ruchliwosc plemnikow, przyczyna - zylaki
                                    u meza.
                                    • alix1 Sonique 15.03.07, 08:49
                                      A jaką dawkę encortonu bierzesz? I przez cały cykl? Ja 5 mg, non stop, chociaż
                                      moja immunolog u której leczyłam przeciwciała mówiła, że encorton może zaburzać
                                      owu. U mnie jednak owu wystąpiła (sprawdzałam usg, czy pęcherzyk pękł).
                                      • sonique Re: Sonique 16.03.07, 21:57
                                        Ja biore encorton 2-16 dc 2x1. Do tego 2-6 dc lametta. Jestem stymulowana po
                                        raz pierwszy, swoje owulacje mam, ale lekarz stwierdzil, ze wystymuluje mnie do
                                        inseminacji. Dzisiaj bylam na pierwszym usg - jest pecherzyk 15 mm, dzis 9dc.
                                        Troche sie zdolowalam, bo liczylam, na wiecej pecherzykow po stymulacji, Skoro
                                        jeden mam normalnie wlasny, to po co te wszystkie leki?sad(
                                        Co do encortonu - nie mam zadnych przeciwcial, ale raz poronilam, a raz mialam
                                        biochemiczna. Ale nie wiem czy to dlatego dostalam encorton, bo moj lekarz
                                        raczej malo mowi, a ja u niego zapominam jezyka w ustachsad
                                  • majka771 Re: tulcia 16.03.07, 14:03
                                    Do boziaa!
                                    Dla nas jedyną mozliwoscią jest nasienie dawcy, czy nie mieliscie oporów ze
                                    skorzystania z banku nasienia?Ja na razie mam obiekcje etyczno-moralne.poza tym
                                    jestem wierzaca i sumienie się odzywa.., a mój chłopak jest bardzo na tak...
                                    Napisz jak możesz , jak to było u was i czy byliście zgodni w tej kwestii?
                                    Pozdrawiam
    • jurkitek do alix1 14.03.07, 15:10
      te przeciwciała miał twój M czy ty, i czym je wyleczyliście, przeciwciała ma
      mój M leczył sie encortonem prawie przez rok z przerwami, witaminki i nic dalej
      te paskudztwa są, dzięki za odpowiedź
      • iii10 Re: do alix1 14.03.07, 16:18
        i ja sie przyłańczam smile Za tydzień pierwsz wizyta w Provicie i mam nadzije że
        sie od razu załapie na IUI (to juz moja 3)
        Dziewczyny trzymam za Was mocno kciukasy!!!
        • boziaa Re: ivi marzec 14.03.07, 17:00
          widze ze coraz wiecej zbiera sie nas na marcowe ivi. Zobaczymy jakie beda
          efekty, oby jaknajpomyślniejsze dla wszystkich.
          Sonique nie myśleliscie o usunięciu żylaków? moze nasienie mogloby sie poprawic?
          Zauważyłam że kobiete możne postymulować różnymi hormonami i uzyskać owulacje
          ale z facetem jak ma problem z plemnikami to nie ma co zabardzo zrobic. My
          próbowaliśmy mace, androvit, żeń- szeń, selen, cynk..... -może coś było lepiej
          ale nieznacznie.
          • sonique Re: ivi marzec 14.03.07, 17:43
            wiec tak, w momencie decyzji o inseminacji, nie wiedzielismy o tych zylakach,
            zreszta gin nie wnikal czemu takie to nasienie jest, powiedzial, ze w sumie
            nienajgorsze ale poniewaz wrogi sluz, to tylko inseminacja i dostalam od razu
            leki. POniewaz maz chodzi regularnie do urologa, bo mial kiedys guza pecherza,
            przy ostatniej wizycie pokazal mu te wyniki i urolog od razu zdiagnozowal mu
            zylaki!! i dal skierowanie na zabieg. Szkoda, ze dopiero po dwoch latach
            staran sie to okazalosad
            W kazdym razie ja sie przygotowuje do inseminacji, bo po pierwsze operacje ma
            dopiero w kwietniu, a po drugie troche sie boje, ze jesli cos sie stanie i
            jeszcze bardziej sie pogorszy, zalowalabym, ze nie wykorzystalam chociaz tej
            szansy. A urolog powiedzial, ze po zabiegu dopiero po 3 miesiacach sie poprawia
            parametry. Ja juz dosc mam tego czekaniasad
            Mam nadzieje, ze ta pierwsza (i poki co jedyna) inseminacja wyjdzie, bo jak
            nie, to chyba przejde zalamanie nerwowe.
            • boziaa Re: ivi marzec 14.03.07, 19:55
              wiem, wiem z tymi żylakami to nie taka prosta sprawa. Ja tez bałam sie tej
              operacji bo naczytałam sie ze robia sie wodniaki i ze w sumie moze byc gorzej
              niz przed. u mojego meza na szczeście poszło wszystko bez powikłań, tydzień
              leżał w domu na antybiotykach i miał dziwne uczucie mrowienia w podbrzuszu ale
              teraz jest ok. Podobno można laparoskopowo a wtedy szybciutko wraca sie do sił.
      • alix1 Re: do alix1 14.03.07, 20:17
        Przeciwciała miałam ja. Brałam encorton (15mg) przez 3 miesiące, teraz jestem na
        dawce podtrzymującej (5 mg).
    • alix1 Już po ivi 14.03.07, 20:17
      Jutro duphaston a potem czekanie .................
      • malinka74 Re: Już po ivi 15.03.07, 12:43
        to prawda, czekanie jest najgorsze... ja też jestem po iui... była wczoraj...
        jestem na estrofemie, potem utrogestan i testowanie 27 marca... może się uda,
        trzymam kciuka za Was, dziewczyny...
        • alix1 Re: Już po ivi 15.03.07, 13:41
          Malinka, to jedziemy równo smile Napisz trochę o sobie, która to ivi, stymulowany
          czy naturalny cykl itd.. Czy 74 to twój rocznik? Ja jestem 73 smile
          • malinka74 Re: Już po ivi 15.03.07, 20:29
            to moja czwarta iui, ale chyba pierwsza z prawdziwego zdarzenia... cykl
            stymulowany clostilbegytem, merionalem i otrivelle, teraz estrofem, od soboty
            utrogestan, jestem rocznik 79, o maluszka staramy sie trzeci rok... najpierw
            lekarze sądzili, że u mnie coś nie w porządku, teraz okazało się, że to słabe
            nasienie m. I co myśłisz Alix, uda się Nam...? Jak się czujesz...? pozdrawiam...
            • alix1 Re: Już po ivi 15.03.07, 20:35
              Ja się czuje tak, że w schizę wpadam wink Miałam nie myśleć o wynikach a i tak o
              niczym innym nie myślę... Mój m ma też kiepskie nasionka, chociaż ładnie się
              spreparowały - podano mi 30 mln z czego 65% hiperaktywnych. Ja miałam tylko 1
              pęcherzyk, nie wiem, co z tego wyjdzie sad Niektóre dziewczyny mają po kilka
              jajek i nic nie wychodzi. Z tego co czytam, to sukces inseminacji opiera się na
              trafieniu w owu, ale weź tu traf.. Ja miałam ivi ok. 38 godzin po podaniu
              pregnulu. ale też dręczą mnie myśli, a co jeżeli komórka pękła wcześniej? Doopa
              blada sad Jak u Ciebie gin wybiera termin owu? I gdzie w ogóle do inseminacji
              podchodzisz?
              • ata27 Re: Już po ivi 15.03.07, 21:28
                cześć dziewczyny
                miałam III IUI 6.03., testuję w poniedziałek. Do tych które czekają: jakie
                macie objawy? Wczoraj i dzisiaj przez chwile bolało mnie podbrzusze tak jak
                przy @, a dziś wyskoczył mi pryszcz koło nosasad( to martwi mnie najbardziej bo
                zawsze przed @ tak mam i już myśle że i tym razem nic z tego nie będzie...sad
                Pozdrawiam
                • malinka74 Re: Już po ivi 16.03.07, 07:36
                  nie martw się ata...jeśli dasz radę nie twórz żadnych teorii... wiem, że to
                  trudne, ale postaraj się spokojnie zaczekać na wyniki poniedziałkowe, za które
                  trzymam kciuki... pozdrawiam...
              • malinka74 Re: Już po ivi 15.03.07, 21:44
                mój m. ma mało plemniczków, ale aktywność 75%... termin owu lekarz wyznaczył za
                pomocą usg robionego co drugi dzień... iui robiono w Łodzi w Salve...eeehhh
                staram się być spokojną i nie myśleć, ale to niezwykle trudne...
                • alix1 Re: Już po ivi 16.03.07, 07:44
                  A byłaś stymulowana? I powiedz mi, czy doktor robił ci usg w dniu inseminacji
                  żeby sprawdzić stan pęcherzyków? U mnie wyglądało to tak: w poniedziałek
                  pęcherzyk 20mm, wieczorem pregnyl, we środę ivi. Bez żadnego usg kontrolnego.
                  Musiałam więc jechać do mojej ginki, u której się równolegle leczę i sprawdzić:
                  pęknięty już był. Wkurza mnie takie kombinowane na dwa fronty. Jak to dokładnie
                  jest u ciebie?
                  • malinka74 Re: Już po ivi 16.03.07, 08:20
                    było tak: w poniedziałek największy pęcherzyk miał 37 mm, dostałam jeden
                    zastrzyk marionalu i wieczorem 1 otrivelle, w środę iui po uprzednim
                    sprawdzeniu na usg czy pęcherzyk pękł...pękł... oj alix... chciałabym, żeby
                    droga którą teraz idziemy zakończyła się tak jak o tym marzymy...
                    • aniaresz IUI marzec 16.03.07, 11:17
                      Hej dziewczyny! jestem z wami i trzymam kciuki. Miałam ostatnie 2 dni nadzieje że się udało bez iui ale nic z tego- dziś przyszła @. Także od jutra zaczynam brać CLO i za tydzień wizyta na obserwację ile pęcherzyków się wytworzyło. To wszystko jest strasznie skomplikowane. Napewno nam się uda!!!!!!!!!!!!!
                      • alix1 Re: IUI marzec 16.03.07, 11:21
                        Trzymaj się Aniu, miałam nadzieje że ci się uda....... Jak będziesz brała clo?
                        • aniaresz Re: IUI marzec 16.03.07, 21:43
                          Dzięki alix1. Nawet jakoś nie jest ze mną źle. Ja dzisiaj lekko plamię to nie liczę tego do @. A CLO mam brać od 2-6 dc. Dzięki
                          • aniaresz Re: IUI marzec 18.03.07, 13:25
                            ja od jutra biorę CLO. Powiedzcie mi czy bierze się go o tej smej porze codziennie? Modlę się już powoli. Pozdrawiam
                            • tulcia Re: IUI marzec 18.03.07, 17:47
                              Witajcie,
                              mi sie niestety nie udalo sad
                              Mimo obiecujacego obrazu usg i malutkiego punkciku w macicy nie udalo sie.
                              Dostalam okres, ktory jest koszmarny, znacznie wiekszy niz normalnie. Teraz mam
                              przerwe i w maju mysle zaczniemy powtornie, choc chyba juz z IVF, bo teraz tak
                              zareagowalam na leki, ze musialam i tak miec punkcje pecherzykow. Poza tym
                              lekarz mowi, ze to wieksze szanse, wiec jesli 3 IUI sie nie udaly to chyba nie
                              bedziemy juz probowac. Wyniki meza byly teraz bardzo dobre a mimo to sie nie
                              udalo.
                              Przy naszej 1 coreczce wyniki byly koszmarne a udalo sie za 1 razem. Tak wiec
                              IUI to bardzo duza loteria.
                              Mam nadzieje, ze Wam sie uda.
                              Pozdrawiam
                              • sonique Re: IUI marzec 18.03.07, 21:30
                                Przykro misad
                                • pkaneta Re: IUI marzec 18.03.07, 21:52
                                  Hej - mam na imię Aneta - juz od prawie czterech lat staramy się o drugą dzidzię
                                  - mam już córkę 8 letnią. Ostatnio zmieniłam lekarza i on stwierdził że przy
                                  naszych super wynikach już dawno powinnam być w ciąży i że najprawdopodobniej
                                  mam wrogi śluz. Powiedział że wg niego szkoda czasu na eksperymenty i
                                  zaproponował IUI przy stymulowanych Clo cyklach. Teraz czekam na @ i zaczynam
                                  stymulację - pewnie się na marzec nie załapię ale bardzo bym chciała być tutaj z
                                  Wami smile A może jednak @ nie dostanę?? Trzymam za Was wszystkie kciuki i
                                  pozdrawiam Was
                              • alix1 Re: IUI marzec 19.03.07, 18:44
                                Przykro mi sad((
    • jeszczeniemama Re: IUI marzec 19.03.07, 08:04
      My też ok.27 marca. Mam stymulowany cykl. to nasza pierwsza iui, starania 2
      lata. Mam nadzieję, że to ich koniec (oczywiście udany). Pozdrawiam i życzę
      szczęścia nam wszystkim.
    • bravia1 Re: IUI marzec 19.03.07, 21:23
      Odpadam w tym miesiącusad Mam anginę i dostałam mocne antybiotyki, więc
      zrezygnowałam...
      • aniaresz Re: IUI marzec 19.03.07, 23:31
        tucia. Próbuj do skutku! będzie dobrze!!!!!!!!!!
        • alix1 Re: IUI marzec 20.03.07, 07:51
          Aniu, a Ty kiedy?
          • izak28 Re: IUI marzec 20.03.07, 09:42
            No ja się na razie wypisuję, już się szykowałam, ale los spłatał mi psikusa i
            dołączyłam do tych dziewczyn, u których hsg czyni cuda smile)) Więc mam nadzieję,
            że ivi nie będzie już potrzebna... never
            • alix1 :) 20.03.07, 09:45
              To gratulacje smile
        • aniaresz alix1 20.03.07, 09:01
          ja mam w piątek wizytę u gina na podgląd pęcherzyków. A co do iui to myślę że ok 30.03 podejdę. Wczoraj zaczęłam brać CLO a dziś z rana czuję dziwne rozpieranie w dole brzucha. Mam nadzieję że to nic złego? Miałaś dziwne objawy po stymulatorach? A jak u ciebie samopoczucie i ogólnie? Pozdrawiam
          • alix1 Re: alix1 20.03.07, 09:11
            W sumei brałam tylko clo i trudno mi powiedzieć, czy miałam jakieś inne
            objawy... Przytyłam sporo i porobiły mi się zmiany w piersiach od wahań
            hormonów, dlatego na razie trzymam się z daleka od wszelkich stymulatorów.

            Ja myślę, że mi się nie udało. I że się nie uda. I że w ogóle za stara jestem
            na dziecko sad (34)
    • katja15 Re: IUI marzec 20.03.07, 14:04
      Witam dziewczyny.

      Jestem w takiej samej sytuacji jak Alix1 i Malinka74 tzn. iui mialam w tym
      samym dniu..14 marca.

      To bylo moje drugie podejscie (pierwsze w lutym). Jestem tym razem spokojna i
      nie nakrecam sie...przynajmniej probuje..

      Jak sie czujecie? Kiedy zamierzacie testowac? Ja planuje jakos 27,28 marca...
      • alix1 test 20.03.07, 15:52
        Ja może w przyszły poniedziałek, ale myślę, że nic nie wyszło sad Jeden pęcherzyk
        miałam, to szanse wiadomo jakie......... sad
        • sonique Re: test 20.03.07, 17:10
          Alix, nie mow prosze, ze jestes za stara! Ja mam 32 lata, to niewiele mniej i
          nie uwazam, ze jestem za stara. Moja bratowa w tym roku urodzila 4 dziecko, a
          ma 37.
          A aktorki maja jeszcze wiecej lat i sie nie przejmuja i rodza zdrowe dzieci.Nam
          tez sie uda, zycze Ci powodzenia!!!Bardzo bym chciala, zeby wszystkim sie udalo
          i zeby to forum bylo calkowicie puste...
          • alix1 Re: test 20.03.07, 18:00
            Sonique, jesteś kochana smile

            Wiesz, ja Ci się szczerze przyznam, że ja wyszukuję w prasie z radością takie
            newsy, że jakaś tam babeczka urodziła koło 40, od razu się pocieszam. Chyab w
            jakąś obsesję popadam... No nic, zobaczymy.
            • aniaresz Re: test 20.03.07, 21:46
              dziewczyny mi stuknie 31 w tym roku i wcale nie uważam że jesteśmy za stare. Starsze matki są mądrzejsze i wiedzą czego chcą. Alix1 absolutnie się nie załamuj, nie wolno ci tak mówić. Będzie dobrze zobaczysz!!!!!!!!!!!!!!!
              • alix1 Re: test 20.03.07, 22:19
                Aniu, jesteś kochana smile

                P.S. A u mnie schiza i do testów ciągnie, tydzień od ivi mija jutro...
                • izulek1 Re: test 20.03.07, 22:26
                  Witajcie dziewczyny. Ja jestem po pierwszej inseminacji, która była 15 marca na
                  cyklu naturalnymsmile Proszę o trzymanie kciuków! Ja za Was również trzymam i
                  wierzę, że uda nam się zaciążyć.

                  Pozdrawiam Iza.
                  • alix1 Re: test 20.03.07, 22:35
                    No to ty dzień po mnie smile Trzymamy więc za nasze inseminacje smile Co u was było
                    wskazaniem do ivi?
                • pkaneta Re: test 20.03.07, 22:45
                  Alix - nawet tak nie myśl - wcale nie jesteś za stara - ja mam 33 lata i wcale
                  nie uważam się za stara. Jesteśmy dojrzałe smile To okreslenie o wiele bardziej mi
                  sie podoba. smile
                  Od jutra nie czekam na @...trzymajcie kciuki. Ja za Was też trzymam
                  • alix1 No to trzymamy razem :) 20.03.07, 22:48
                    Buźka smile
                    • izulek1 Re: No to trzymamy razem :) 20.03.07, 23:24
                      U nas wskazaniem do inseminacji jest bezpłodność idiopatyczna(tzn.że nie można
                      ustalić przyczyny).U mnie wszystkie badania idealne, u męża wyniki nasienia
                      dobry.Od 2,5 roku się staramy lekarze rozkładają ręce;-( Mam nadzieję, ze
                      dzięki inseminacji sie uda!
                      • izulek1 Re: No to trzymamy razem :) 21.03.07, 15:45
                        Co u Nas taka cisza!Nic się dziewczyny nie odzywaciewink
                        • aniaresz Re: No to trzymamy razem :) 21.03.07, 16:02
                          Szkoda że ja tak późno podchodzę do iui bo ok 29-31.03 mi wyjdzie. A tak byłoby mi raźniej z wami czekać. Także jak ja będę podchodzić to większa część będzie po testowniu. Już bym chciała mieć to za sobą. POwodzenia. Trzymam za zrobione już iui mocno kciuki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • sonique moja inseminacja 21.03.07, 21:55
                            Wczoraj pecherzyk 18 mm, dzisiaj 19mm i lekarz zadecydowal o inseminacji
                            dzisiaj wieczorem. Wlasnie wrocilam. Przed zabiegiem przeczytalam mase postow
                            jak to wyglada i w ogole, ale na taka, jaka ja mialam nie natrafilam. To byl
                            jakis koszmar, lekarz nie umial dostac sie do macicy, musial czyms przytrzymac
                            szyjke. Nie dosc, ze bolalo to teraz krwawiesad((Ja nie wiem, czy w ten sposob
                            to ma jakiekolwiek szanse na powodzenie.
                            • katja15 Re: moja inseminacja 21.03.07, 22:28
                              Jestem w szoku po tym jak przeczytalam Twoja wypowiedz Sonique. Mam za soba juz
                              dwie inseminacje (ostatnia 14 mraca) i wszytskie przebiegly bezbolesnie i
                              bezproblemowo.

                              Moze powinnas zmienic lekarza? Nie znam sie..ale skoro tak Cie bolalo i teraz
                              krwawisz to on musial Ci cos uszkodzic...Dziwne..

                              • aniaresz IUI marzec 22.03.07, 09:51
                                Sonicue! Rzeczywiście jakiś lekarz nie poradny, coś nie tak.Ale nie martw się może akurat złe wrażenia a dzidzia się już zagnieżdza. Ja jeszcze nie miałam iui ale za tydzień podchodzę i mam nadzieję że to tak nie wygląda. A jak u innych dziewczyn po iui wyglądają wrażenia po wszystkim? Ja mam nerwa bo jakaś choroba się przypałętała a to mi krzyżuje moje plany bo podobno trzeba być zdrowym przy iui. Mam tydzień to się będę ostro faszerować lekami i może pomoże. Trzymam kciuki!!!!!!!!!!
                                • pkaneta Re: IUI marzec 22.03.07, 15:22
                                  Właśnie dzisiaj z samego rana przylazła ta wredota @ i od jutra zaczynam się
                                  stymulować Clo. 30.03 jadę na podglądanie a potem juz ustalimy z ginem termin
                                  inseminacji. Trzymajcie kciuki proszę
                                  • malinka74 Re: IUI marzec 22.03.07, 17:29
                                    trzymam kciuki dziewczyny, za te, które są przed i za te, które tak jak ja
                                    czekają na testowanie... będzie dobrze... ja testuję we wtorek... alix, trzymaj
                                    się i nie dołuj... musimy być silne... nadzieja jest wielką siłą... buziaczki
                                    • alix1 Re: IUI marzec 22.03.07, 17:49
                                      Ja w poniedziałek sad
                              • sonique Re: moja inseminacja 22.03.07, 19:12
                                ten lekarz, ktory mi to robil, to na szczescie nie moj lekarz prowadzacy.
                                Chodze do provity, zreszta od niedawna, to moja ostatnia nadzieja, juz wiecej
                                lekarzy zmieniac nie bede. W kazdym razie powiedzial, ze nie umie sie dostac do
                                szyjki, bo mu ucieka, czy cos, potem powiedzial, ze musi mnie "uszczypnac" tak
                                to nazwal i ze jest to normalna procedura przy inseminacji, jesli nie mozna
                                dostac sie do szyjki, potem dalej sie nie udawalo, a potem sie niby juz udalo,
                                ale bolalo mnie bardzo. Aha i powiedzial, ze po tym "uszczypnieciu" szyjka moze
                                krwawic, co tez sie stalo i do teraz mam plamienia przez caly dzien.To bylo
                                straszne, wyszlam z gabinetu cala roztrzesiona, bo jeszcze o takiej IUI nie
                                czytalam, ani nie slyszalam, i nie wiem czy to ja mam takiego pecha, czy po
                                prostu jeszcze nikt o czyms takim nie pisal. Jutro ide na kotrolne usg do
                                mojego lekarza i sie dowiem, czy to w ogole ma szanse na powodzenie i czy
                                jakiejs nadzerki po tym nie bede mialasadCo za kanalsad
                                • aniaresz IUI marzec 23.03.07, 17:03
                                  Ja dzisiaj byłam u gina i w 6dc mam 3 pęcherzyki- 10mm, 10mm i 13mm. Także niewiadomo jak będą rosły ale zapowiada się nieźle. Co u was dziewczyny? Jakaś taka cisza, odezwijcie się, pogoda też nas nie rozpieszcza! Aha dostałam jeszcze do zrobienia badanie na HIV obowiązkowo, a jak to u was też mieliście na HIV obowiązkowo zrobić badanie? Nie powiem że mały stresik jest. I to oczywiście oboje z M. Pozdrawiam i powodzenia w oczekiwaniu na 2 kreseczki!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                  • pkaneta Re: IUI marzec 23.03.07, 18:36
                                    Witaj Aniu. Ja wlaśnie zaczęłam brać clo na podglądanie jadę 02.04. Zobaczymy
                                    jak to będzie u mnie. A u Ciebie wygląda to obiecująco- jakby pękły wszystkie
                                    trzy to masz aż potrójną szansę na powodzenie - cholercia musi sie udać smile
                                    Trzymam kciuki. A kiedy IUI??
                                    Pozdrawiam
                                    • pkaneta Re: IUI marzec 23.03.07, 18:40
                                      Ciekawe co u innych kobitek?? odezwijcie się - znowu wekend nas zastał smile
                                      • aniaresz Re: IUI marzec 23.03.07, 19:03
                                        Witajcie! U mnie jeszcze podglądanko w poniedziałek i zobaczymy czy wszystkie pęcherzyki rosną. Żeby pomóc szczęściu to masuje sobie receptory odpowiedzialne za pracę jajników między piętą a kostką u stóp i jak narazie nie jest źle. Myślę tak po tych pęcherzykach że iui powinna się odbyć 28-29.03. Dodam że niestety zachorowałam i leżę przez weekend w łóżeczku żeby na zabieg było już zdrówko jak najlepsze. trzymam kciuki za wszystkich
                                        • alix1 Re: IUI marzec 23.03.07, 20:21
                                          Ja nie robiłam hiv-ów. Trzy pęcherzyki to hodowla ho ho... smile A po ile clo
                                          bierzesz? I gdzie przystępujesz do inseminacji?
                                          • aniaresz Re: IUI marzec 24.03.07, 20:09
                                            biore 1,5 tabletki CLO od 2-6dc. Robię u Polaka we Wrocławiu. Dzisiaj się kuruje i cały dzień w łóżeczku. Mam nadzieje że do iui się wykuruje. Pozdrawiam
                                            • iii10 Re: IUI marzec 24.03.07, 20:31
                                              Ja miałam dzisiaj III IUI (pierwszą w Provicie), trzymam za WAS wszystkie mocno
                                              kciuki.
                                              Mam brac dowcipnie smile utragestan, nigdy wczesniej go nie miałam, czy wiecie cos
                                              na jego temat?
                                              • aniaresz Re: IUI marzec 24.03.07, 22:12
                                                iii10.ultrgestan to progesteron podobno dobry. Tylko ciężko go w aptece kupić ale wiem że w provicie na miejscu sprzedają go. Cykl miałaś stymulowany? Ile pęcherzyków? U mnie 3 i się stresuje że trochę dużo! tzrymam kciuki
                                                • sonique Re: IUI marzec 24.03.07, 22:55
                                                  iii10, a kto Ci robil IUI w provicie?
                                                  Ja bylam w piatek na usg po IUI, pekl tylko jeden z dwoch pecherzykow.
    • alix1 Nie udało się :( 26.03.07, 10:22
      W kwietniu druga.
      • sonique Re: Nie udało się :( 26.03.07, 13:17
        A dostalas juz @, czy tylko test robilas? Moze jeszcze nie wszystko stracone? Z
        testami roznie bywa.
        • alix1 Re: Nie udało się :( 26.03.07, 13:58
          Robiłam test i jedna krecha. Poza tym od wczoraj leciutko plamię.

          Cholera, miałam się nie rozklejać i nie poddawać jak nie wyjdzie a tu kwas sad(((
          • sonique Re: Nie udało się :( 26.03.07, 14:47
            Bardzo mi przykro, po tylu moich cyklach zludnych nadzei potrafie sobie
            wyobrazić, co czujesz.Bardzo mi smutno, ze Ci sie nie udalo.
            • aniaresz Alix1 26.03.07, 15:31
              Nie przejmuj się! Jesteśmy z tobą. Ja jeszcze przed iui. Mam 2 dominujące pęcherzyki po 17mm, a gin mówił że w piątek będzie iui. Teraz się stresuje czy wyzdrowieje i czy nie będzie za późno z tymi pęcherzykami! Także nie martw się. Do mnie jakoś nie dociera że się uda za 1 razem! Pozdrawiam
              • alix1 Re: Alix1 26.03.07, 17:12
                Aniu, trzymam kciuki, u mnie dół sad A takie nadzieje wiązałam z tą
                inseminacją....... sad((
                • aniaresz Re: Alix1 26.03.07, 20:42
                  Nie dołuj się przyjdzie i na ciebie czas! A miałaś stymulowany cykl? Ja mam nadzieję że jak jest u mnie tyle pęcherzyków to coś z tego wyjdzie. Trzymaj się ciepło i nie wolno się dołować/ Powiem ci że chcę żeby się ta 1 iui udała ale jak obliczyłam termin porodu jakbym zaszła to jest najgorszy jaki sobie bym wymarzyła bo koniec grudnia. A wiesz jak w tym czasie jest w szpitalach. Ale wiesz mam takie myśl trochę głupie ale cóż...........................
                  • alix1 Aniu 26.03.07, 21:05
                    myślę ze to z terminem porodu to przesadzasz trochę kochana smile najwyżej sobie
                    prywatną klinikę wykupisz. Oby zajść.

                    Ja miałam cykl naturalny, ale do drugiej podchodzę na stymulowanym. Nie wiem
                    jednak czy to wszystko coś da, bo mąż ma kiepskie wyniki i to jest główną
                    przyczyną naszych niepowodzeń. A ja u was z nasieniem?
                    • aniaresz alix1 26.03.07, 21:23
                      Wiem że przesadzam z tym terminem ale bardziej się z tego śmieje bo zawsze mówiłam że jest to najgorszy termin ale nie ma co gadać jak się pewnie nie uda! Co do nasienia to ostatnie badanie robiliśmy parę miesięcy temu i było dobrze tylko kiepska lepkość. Ale wiem że po spreparowaniu nasienia będą czyściutkie i bez lepkości chyba. A więc wyszło- prawidłowa budowa- 70%, ruchliwość 70%/ typ a-45%, typ b-35%/ Zywotność- 76%. A lepkość na ++/ Czyli nie najlepiej z lepkością właśnie!!!!!!!!!!!!!!!! A reszta co myślisz? Pozdrawiam!
                      • alix1 Re: alix1 26.03.07, 21:28
                        Ja myślę że jest super. U nas w ostatnim 13 mln/ml, A0%, B15% sad(( Morfologia
                        zawsze była okej. Naturalnie z takim nasieniem nie mam szans zajść, z wrogością
                        czy bez sad( I to mnie dobija.

                        Do inseminacji je trochę rozbujali: 30 mln mi podali, w tym 65% hiperaktywnych.
                        Ale kto tak naprawdę wie, jaka jest jakość tego nasienia, może wyglądać
                        wizualnie dobrze pod mikroskopem, a nie mieć zdolności zapładniających. Tak mi
                        powiedział lekarz. Tak że ciesz się kochana bo na pewno wkrótce zaciążysz smile
                        • aniaresz Re: alix1 27.03.07, 15:01
                          Sznse masz Alix zawsze.A z tym zaciązeniem jak się wydaje to nie jest tak prosto. Lekarz ma mi robić iui w piątek a ja w poniedziałek miałam 2 pęcherzyki po 17mm i czy to nie za późno? A faszerujesz swojego M jakimiś witaminkami? Moja znajoma miała fatalne wyniki męża i już na in vitro się szykowali a tu miła niespodzianka bo naturalnie zaszła. Takich przypadków jest mnóstwo. Twojemu M nie wolno się stresować to wiem, bo czytałam że stres zabija plemniki, niestety mój jest strasznym nerwusem ale może akurat.............. jakoś pójdzie.Aha. Liczba plemniczków w ml było 39,35 a w ejakulacie 118,5ml. Trochę czasu minęło od tych badań ale nie martwię się na zapas. Ogólnie tydzień mam straszny, nerwowy i chcę już być po wszystkim. Także Alix proszę się nie stresować.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka