Witam
Dziewczyny po pełnym przebadaniu siebie po zabiegu (miałam "puste jajo
płodowe") wszystko było ok.. wiec mąż zaproponował że zrobi badania nasienia
(wcześniej robił posiew ze wzgeldu na to co sie stało 15 lipca i było ok) No
i wyszła słaba ruchliwość 4% A i 16 % B - moja gina powiedziala że w/g
najnowszych norm dla nasienia mieści sie w normach (nowe normy A+B>20%) i
zeby próbować narazie naturalnie i barć witaminki, rzucić palenie itd. (choć
dla mnie małe szanse na naturane zapłodnienie bez leczenie męża - mimo ze
moja gina pracuje w Klinice wspomagania rozrodczości) ale nie zwróciła uwagi
na aglutynacje:++

wyczytałam ze to bardzo źle jak jest aglutynacja

Czy
któraś z Was miała taki przypadek?? Jak to sie leczy i czy wogóle się leczy??
Moze ktoś ma namiary na jakiegoś androloga w Białymstoku bo ja nic nie moge
znaleść!! czytałam ze tzreba zrobić badania na przeciwciała jakieś ale też
nie mam pojecią gdzie to zrobić!!!!
Pomóżcie dziewczyny