dobdob0106
11.06.07, 07:58
Dziewczyny znowu mam dołek , kolejna ciąza w rodzinie , nie chcę zazdrościć,
ale to takie trudne. Czasem sama siebie nie cierpie, zastanawiam się co
takiego zrobiłam że nie zasłużyłam na dzieciątko. Smutno mi, ale mimo to
ciągle wierzę w cuda . A może trzeba sie jakoś pogodzić z ta sytuacją, tylko
jak , juz próbowałam ale nie potrafię przestać mysleć , w nocy, rano w
pracy , zawsze. Jestem załamana bo perspektyw brak. Ale chyba najbardziej
mnie boli to że mój mąż cierpi , nie okazuje tego w sumie od roku ten temat
między nami nie istnieje, ale wiem jak jest mu przykro, i nie potrafię mu
pomóc.