alonka7 27.07.07, 07:40 Jak wyglada podejscie do mrozaczkow? Czy znowu sie bierze jakies hormony? Czy mozna sprobowac miesiac lub dwa po podejsciu do in vitro? Jakie sa szanse? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sun32 Re: mrozaczki: jak? 27.07.07, 09:26 Czyli nie udało się Alonka? Ja po krio miałam tylko utrogestan. Zawsze dają jakiś progesteron. Czasem dziewczyny dostają estrofem na ednometrium. Możesz spróbować jak tylko cykle wrócą do normy. Czasem potrzeba na to miesiąc a czasem cztery. Szanse to podobno kilkanaście %. Odpowiedz Link Zgłoś
szklanapulapka2 Re: mrozaczki: jak? 27.07.07, 09:59 Szanse połowę mniejsze, niż przy świeżych zarodkach. Odpowiedz Link Zgłoś
tekla12 Re: mrozaczki: jak? 27.07.07, 11:45 Podejść można już w następnym cyklu po stymulacji. Własna owu nie jest konieczna, wystarczy endometrium o odpowiedniej grubości (ale gin może zadecydować o stymulacji). Szanse zależy przede wszystkim od kliniki, w której będziesz podchodziła do kriotransferu. Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: mrozaczki: jak? 27.07.07, 13:25 Na 22 sierpnia mam wizyte u lekarza i mam nadzieje, ze poda nam kalendarium. Jestem w dobrej klinice (w Belgii) ale niestety nawet najlepsza klinika nie tworzy cudow... Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: mrozaczki: jak? 27.07.07, 13:32 Przykro mi Alonka Trzymam kciuki za krio. Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: mrozaczki: jak? 27.07.07, 14:47 Dziekuje. Takie zycie. Wszystkie wiemy jaka jest szansa. Sun: a Ty na jakim etapie teraz jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: mrozaczki: jak? 30.07.07, 11:03 Alonka ja czekam na pierwszą wizytę w Novum. Zaczęłam od zmiany kliniki i wierzę że tam mi pomogą... Odpowiedz Link Zgłoś
alonka7 Re: mrozaczki: jak? 30.07.07, 11:49 Krok po kroczku. Ja czekam na list z kliniki o mrozaczkach. Mialam 19 zaplodnionych komorek (podano mi dwie) - jakies mrozaczki powinny byc, o czym zapewnila mnie pani biolog ale maja mi informacje wyslac listem... Mam nadzieje, ze cos bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
sun32 Re: mrozaczki: jak? 30.07.07, 12:13 Będzie, będzie. Miałaś bardzo dużo zarodków. Nie martw się. Odpowiedz Link Zgłoś