01.10.07, 20:53
witam was!
pomozcie mi bo mam dylemat ... ale moze zaczne od poczatku od roku staramy sie
z mezem o dzidzie zrobilism badania moje wyszly ok natomiast meza wedlug nas
nie zbyt dobre konsultowalismy sie z innym lekarzem i stwierdzil ze badania sa
nie pelne i trzeba je powtorzyc ale postanowilismy poczekac na konsultacje z
moim lekarzem i wlasnie wrocilam od lekarza stwierdzajac nam ze wyniki sa
dobre i nie wiem dlaczego nie moze nam sie udac z zajsciem. zarzywalam luteina
na uregulowanie miesiaczki i sie udalo. a teraz przepisal mi ponownie luteine
i jakas jeszcze tylko nie wiem co on napisal (moze - clostylb...t cos takiego)
kolejna to zaszczyki (preguyl) - z jego bachomazow wyczytalam wlasnie to. a
miedzy 8-10dniem po miesiaczce mam zglosic sie na usg - owulacji.
co ja mam robic isc jeszcze do innego lekarza czy mam to wybrac i stosowac sie
do jego polecen. pomozcie mi.
sylwia
Obserwuj wątek
    • kathrinn82 Re: pomozcie 01.10.07, 21:15
      przede wszystkim chyba powinnas zaufac swojemu lekarzowi, on chyba
      najlepiej Cię zna i powninien wiedziec co robi. jeśli jednak mu nie
      ufasz, to zmień lekarza...
      pytanie czy masz swoją owulację?? bo clostylbegyt to lek do
      stymulacji owulacji (dokładnie powoduje wzrost pęcherzyków), pregnyl
      podaje się w celu wywołania pęknięcia pęcherzyka (aby z niego mogła
      uwolnić się komórka jajowa), następnie luteina, po owulacji.
      cykl musi być monitorowany! najlepiej między 8-10 dc, lekarz zobaczy
      wtedy jak rośnie pęcherzyk (lub pęcherzyki) i decyduje kiedy podać
      pregnyl. być może będzie potrzebna jeszcze kolejna wizyta na usg,
      potem pregnyl... po pregnylu (za jakieś 2,3 dni) dobrze iść jeszcze
      raz w celu sprawdzenia, czy pęcherzyk (lub pęcherzyki) pekl i wtedy
      można brać luteinkę...
      sorki, że tak chaotyczniesmile ale trochę się spieszesmile
      to wszystko jest bez sensu, jeśli masz swoją owulację...stąd moje
      zasadnicze pytaniesmile
      • magdaszy Re: pomozcie 02.10.07, 08:57
        Bardzo ladnie katherinn Ci wytlumaczyla po co to wszystko, tylko z
        jednym sie nie zgodze, ze clo + pregnyl jest stosowane tylko wtedy,
        gdy nie masz swojej owulacji. Clo pobudza produkcje pecherzykow i im
        jest ich wiecej (bez przesady, bo jest wtedy ryzyko ciazy b.
        mnogiej) tym wieksza szansa, ze jeden sie zaplodni. Dlatego
        standardowo, zeby zwiekszyc szanse na powodzenie stymuluje sie tez
        przed IUI nawet jezeli teoretycznie wszystko jest ok.
        I tez mysle, ze zaufanie do swojego lekarza jest najwazniejsze -
        swego czasu chodzilam do babeczki (polecanej przez kolezanki), ale
        nie bylam w stanie jej zaufac i zrezygnowalam.
        Powodzenia!!!
    • tymonka30 Re: pomozcie 02.10.07, 09:12
      Ten zestaw leków warto wypróbować. Poczekaj na działanie po I
      wizycie wtedy się okarze jak jajniki reagują.
      Pozdrawiam.
      T.
      • syla-27 Re: pomozcie 02.10.07, 16:54
        a po jakim czasie mam zrobic ten zaszczyk pregnyl ... lekarz mi to powie ?? bo
        wczoraj mi nic na ten temat nie powiedzial dopiero jak wrocilam do domu i na
        spokojnie przegladalam jego bazgroly to stierdzilam ze nic nie powiedzial o
        zaszczyku tylko tyle ze mam wziasc 2 kapsulki na raz
        dzieki dziewczyny za pomoc ... wytlumaczylyscie mi takze wiem o co wszystko
        chodzi i chyba sie podejme tego a jesli mi cos nie bedzie u niego sie podobalo
        to wtedy pojde do innego bo nie dokonca mu ufam ... moze dlatego ze to cos
        nowego i nie wiem co mnie tak naprawde czeka ...
        ja nigdy nie sprawdzalam czy mam owulacje czy nie bo nie wiem nawet jak podobno
        sa testy na owulacje bo szwagierka je miala i wlasnie mi je ma wyslac ...
        dzieki jeszcze raz trzymajcie sie i do nastepnego razu papa
        • tymonka30 Re: pomozcie 02.10.07, 17:46
          Lekarz Ci wszystko powie, zastrzyk się robi kiedy pęcherzyk dojrzeje
          do odpowiednich rozmiarów. Spokojna głowa big_grin
          • syla-27 Re: pomozcie 02.10.07, 19:06
            ale ja i tak sie boje chociaz dzieki wam juz troszke mniej ...
            na zewnatrz jestem spokojna ale wewnatrz to masakra ale czego sie nie robi dla
            tego ziarenka(ów)...
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka