Dodaj do ulubionych

Zle o Novum

IP: 157.25.178.* 20.09.01, 15:24
Niestety, nie mam dobrych doswiadczen z Novum i czuje sie zobowiazana do
opowiedzenia innym mojej historii, bo do tej pory uwazam, ze zawinili lekarze i
przedmiotowe traktowanie pacjentki.
Dlugo¨leczylam sie¨ w Novum na bezplodnosc u dr. T. Kazda wizyta to badanie USG
i niewiele wiecej. Raz owulacja byla raz nie. Badanie meza OK. Moja
bakteriologia beznadziejna mimo leczenia. Bardzo bolesne miesiaczki. Na jednym
jajniku niby jakas torbielka, ale raz widoczna a raz nie. I tak mijaly
miesiace. W koncu dzieki clostibegytowi zaszlam w ciaze. Ale po 8 tygodniach
pani dr. mnie zawiadomila, miedzy rozmowami telefonicznymi, ze moja ciaza
obumarla . Potem pobrala oplate. Dziekuje i do widzenia. A ja czulam sie tak
jakby swiat sie zawalil. Czy to etyczne i zgodne z wiedza lekarska, zeby
wypuszczac na ulice pacjentke w szoku? Nikt nie zapytal, jak sie czuje, czy
dojade sama do domu samochodem 40 km. Nikt nie pomyslal, ze dla osoby slabej
psychicznie taka wiadomosc to moze byc jak wyrok...
Zmienilam lekarza, ale po kilku miesiacach przestal pracowac w Novum.
W koncu poszlam gdzie indziej. Okazalo sie, ze mam zaawansowana endometrioze,
(szkoda, ze tak pózno), która prawdopodobnie byla przyczyna zarówno
bezplodnosci jak i poronienia. Teraz jestem po laparoskopii i mam nadzieje, ze
doczekam sie wreszcie dziecka. Ale uraz do Novum pozostal i nikomu nie polecam
juz tej kliniki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Aśka Re: Zle o Novum IP: *.pai.net.pl 20.09.01, 21:38
      Nigdy nie miałam do czynienia z Novum, więc nie mam zdania.
      Jednak uważam, że nie należy oceniać CAŁEJ KLINIKI na podstawie pracy tylko
      JEDNEGO LEKARZA. Co nie znaczy, że nie należy przestrzegać przed konkretnymi
      osobami. Myślę też, że Twój list da dużo do myślenia innym lekarzom, bo mówi o
      tym czego my pacjentki oczekujemy w tych trudnych dla nas chwilach.
      • Gość: Anty Re: Zle o Novum IP: 157.25.178.* 21.09.01, 14:12
        Moze faktycznie mialam pecha jesli chodzi o lekarza prowadzacego, ale sa tam
        chyba jakies konsultacje miedzy zatrudnionymi lekarzami i jesli pacjentka jest
        leczona bez efektu to wypadaloby sie spytac kolegów po fachu o zdanie. Poza
        tym, jesli ta klinika pretenduje do miana dobrej, to wymagania od zatrudnianych
        tam lekarzy tez powinny byc na odpowiednim poziomie. Czy liczy sie tylko
        statystyka? Po mojej ¨przygodzie¨zadzwonilam do szefa przychodni, powiadomilam
        go o swojej checi zmiany lekarza, i uslyszalam, ze moze pani dr. byla zmeczona,
        moze miala zly dzien...oraz zaproponowano mi zmiane na lekarza, który przy
        wizycie wstepnej prawil mi wymówki za 10 min. spóznienia. Nie skorzystalam i
        podziekowalam. Ale kilka lat i pare zlotych stracilam. Jak widac - nie wszystko
        zloto, co sie swieci.
        • Gość: sara Re: Zle o Novum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.09.01, 19:07
          Byłam chyba u tego samego lekarza. Przy kolejnej b. drogiej wizycie robił mi
          wymówki za spóźnienie,ok 8 minutowe (dojazd trwał do kliniki 50 min autobusem)
          był obrażony, w międzyczasie wpusićił inną pacjentkę a mnie wyprosił na
          korytarz. Po wizycie zainkasował bez pokwitowania 175 PLN, na które rozgadane
          Panie w recepcji nie chciały wystawić faktury. Ale jakie mam wyjście, chodzę
          tam się leczyć, może to specjalna terapia przez pokorę i wstrząs.
          • Gość: Adria Re: Zle o Novum IP: 212.160.130.* 22.09.01, 13:56
            Ja też leczę się w Novum i nigdy nie spotkałam się z taką nieuprzejmością.
            Kiedyś też nie dojechałam na czas, ale mój lekarz powiedział tylko, że mile
            widziana jest punktualność. I wcale się nie dziwię, jeżeli tyle osób, które się
            tam leczą miałyby się spóźniać, to czekając na własną wizytę siedziałabym w
            poczekalni o wiele dłużej niż do tej pory. Mam nadzieję, że lekarz, który tak
            Cię potraktował, już tam nie pracuje i w końcu kiedyś zmienisz zdanie o tej
            klinice. Pozdrawiam Adria
            • Gość: ulka Re: Zle o Novum IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 22.09.01, 19:57
              Niestety też miałam do czynienia z tą "kliniką". Najbardziej przeraża mnie fakt
              kręcenia kasy. Mam nieodminnie wrażenie, że tylko na tym im zależy, jeśli nawet
              zdarzy się sukses to kwestia jedynie przypadku i ewentualnie rutyny. Jeśli nie
              jesteś bogata nie jesteś dla nich ciekawym przypadkiem, choć nawet jeśli jesteś
              to tak naprawdę wiedzą, że nie masz dużego wyboru. O tej klinice i jej
              lekarzach myślę sobie poprostu niech się udławią tą kasą, po pierwsze pieniądze
              to nie wszystko, a po drugie jeśli potrafią je przyjmować z czystym sumieniem
              to jest ich wieeelki mooorrraaaalny problem.
              • malgosiak ????????? 10.11.01, 22:22
                Cześć dziewczyny. Troche mnie nie było na tym forum, ale zobaczyłam Waszą
                dyskusje i nie mogłam sie oprzeć. Współczuję, jesli rzeczywiście ktoś padł
                ofiarą Novum. lekarka nie miła żadnego prawa tak Cie potraktować, wredna baba
                bez serca. Ale to prawda, nie powinno się oceniać kliniki pod kątem jednej
                osoby. leczę sie tam od roku i widze, ze oni działaja zespołowo. Nie ma
                samowolki, jak lekarz nie wie co robić, konsultuje się z całym zespołem. Po
                drugie NIE ZAUWAZYŁAM CHAMSTWA, o którym piszecie. A spoźnianie rzeczywiście
                nie powinno w ogóle występować. Jesli w poczekalni siedi dziwczyna, która czeka
                na inseminacje albo co gorsze na transfer i np. nie może się doczekac, bo jakas
                inna para nie dojechała na czas i wszystko sie opóźnia, może sie wściec. Jeśli
                mam wizytę na 12 , to wychodze odpowiednio wczesniej. Wszędzie sie spóźniam,
                ale tam nigdy. I jeszcze jedno- co do wydzierania kasy, nie macie racji. gdy
                straciłam pracę i powiedziałam o tym mojemu lekarzowi, sam zaproponował zmianę
                leków i przestawienie kuracji na tańszy wariant. jak 3 insemionacje sie nie
                udały, kazał zrobić HSG, żebu w razie niedrozności nie marnowac pieniędzy. A
                przecież gdyby chciał wyciągac kase, robiłby mni te inseminacje do......
                śmierci. Długo było, sorki. Wiem, ze nie zmienie Waszego podejścia, jak ktos
                się zraził, to się tego nie odkręci. Ale błagam nie obżydzajcie innym tej
                kliniki. Podajcie nazwisko lekarza- bezdudznika, ale nie straszcie tych
                dziewczyn, które chciały tam póśc, a teraz sie przestraszyły. Pozdrawiam Was
                wszystkich, Małgosia.
          • Gość: Olivia Re: Zle o Novum IP: *.tele2.pl 29.09.01, 16:26
            Gość portalu: sara napisał(a):

            jakie mam wyjście, chodzę
            > tam się leczyć, może to specjalna terapia przez pokorę
            i wstrząs.
            Witam,
            polecam klinikę Consillium na ul.Postępu. Dr. Korzycki
            jest na poziomie i traktuje pacjentki po ludzku. Wiem, bo
            sama się leczę na bezpłodność. Ceny też są niższe , niż w
            Novum.
            • Gość: EwaP nie zgadzam się IP: *.cofund.org.pl 01.10.01, 09:08
              To wszystko zależy od indywidualnych odczuć. Ja na przykład leczyłam się w Consilium i uciekłam stamtąd z
              krzykiem. W moim odczuciu to oni właśnie bezpodstawnie wyłudzają pieniądze a wyniki mają co najmniej mierne.
              Teraz leczę się w nOvum i nie powiem, że wszystko jest idealne (mam wiele zastrzeżeń) ale w porównaniu z
              poprzednimi lekarzami wybieram właśnie tą klinikę.
              To jest nasz wybór gdzie się chcemy leczyć, każdy ma inne priorytety do wyboru lekarza. Jedni są zadowoleni
              inni nie. Tylko szkoda, że mamy taki mały wybór.
              Ewa
              • Gość: viola Inna opinia IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 00:51
                Jestem pacjentką NOVUM od około trzech lat. Moim lekarzem prowadzącym był
                Pan dr Zamora. Podczas wielu wizyt lekarskich odbytych w Przychodni zawsze
                spotykałam się z atmosferą zainteresowania pacjentem, sympatii, które w trudnej
                sytuacji niepłodności wpływały bardzo korzystnie na poczucie bezpieczeństwa.
                W moim odczuciu zarówno lekarz jak i cały personel Kliniki starają się osiągnąć
                wspólny cel jakim jest poczęcie oczekiwanego z utęsknieniem dziecka. Podmiotowe
                traktowanie pacjenta to wg.mnie dewiza Przychodni. Leczenie niepłodności jest
                procesem długotrwałym, wymaga wielkiego zaangażowania, wyrzeczeń,
                zdyscyplinowania i cierpliwości. Przychodzą chwile trudne, trzeba być bardzo
                silnym,żeby się nie załamać. Dziękuję Panu dr Zamorze za to, że potrafił w tych
                najtrudniejszych chwilach sprawić, iż powracała energia do walki i wiara, że
                się uda.
                Z przyjemnością mogę stwierdzić, że aktualnie jestem najszczęśliwsza osobą na
                świecie Nie osiągnęłam tego tylko dzięki metodzie INV, ale również dzięki
                lekarzom i personelowi NOVUM. Bardzo dziękuję dr Lewandowskiemu i dr Kozioł za
                ich zaangażowanie. Wzruszające było widzieć, że cieszycie się Państwo razem z
                nami, że nasze szczęście jest również Waszą radością. Pomimo, iż mieszkam w
                znacznej odległości od Warszawy dalszą opiekę nad najcenniejszą wartością jaką
                w sobie noszę z pełnym zaufaniem chciałabym powierzyć Lekarzom z Novum pod
                których opieką przebywałam dotychczas. Dziękuję .
                • Gość: anna Re: Inna opinia IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.01, 02:28
                  Ja również się leczyłsm u dr Zamory.I dziękuję mu za to, że wyprowadził mój
                  organizm na prostą.Co prawda niezamierzonym efektem była ciąża pozamaciczna,
                  ale to był mój błąd - nie pojechałam w terminie do Novum a lekarz w moim
                  mieście nie rozpoznał tej ciąży. Mogę tylko powiedzieć,że dr Zamora udostępnił
                  mi tel kom. i był uchwytny o każdej porze dnia i nocy.Teraz dochodzę do siebie
                  ale nie pozwolę powiedzieć na niego ani jednego złego słowa, bo to nie on był
                  przyczyną niepowodzenia.
                  Co do reakcji dr Lewandowskiego - ( ja również jestem pracodawcą)
                  postąpiłabym tak samo - broniłabym swego pracownika.Chciałabym zauważyć, że w
                  Polsce obowiązuje zasada domniemanej niewinności - i trzeba najpierw
                  udowodnić winę, by móc oskarżyć kogoś.Nie raz w mojej pracy spotkałam się z
                  bezpodstawnymi oskarżeniami na któregoś z pracowników - ale nie mogę oskarżać
                  bez powodów i bez dowodów.Nie wolno kogoś zniesławiać na podstawie niedomówień
                  i insynuacji.I jest to bez znaczenia czy dana osoba sprząta, kieruje czy leczy.
                  Pozdrawiam dr Zamorę i życzę osiągnięć w dalszj pracy zawodowej i sukcesów w
                  życiu osobistym.Była pacjentka - Anna Kowalińska
        • Gość: ana Re: Zle o Novum IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.01, 00:12
    • Gość: Eda Re: Zle o Novum IP: *.cofund.org.pl 24.09.01, 10:28
      Mysle, ze przemawia przez was rozgoryczenie i bol.
      Sama leczylam sie przez ponad trzy i pół roku w Novum. Przeszlam trzy inseminacje, 11 transferów
      bez efektu ciazu, pomimo dobrych parametrow moich i mojego męża. Niedawno dowiedzialam się,
      że moja niepłodnosc jest najprawdopodobniej skutkiem ubocznym innych problemów zdrowotnych,
      ktore obecnie sa diagnozowane przez lekarzy specjalistow. Ja tez miewalam mieszane uczucia w
      stosunku do formy prowadzenia pacjentek, organizacji, stosunku do pacjentow itd. Jednak musze
      przyznac, że wiekszosc lekarzy pracujacy w tej klinice to profesjonalisci i szczerze ciesza sie z kazdej
      udokumentowanej ciazy.
      A co do pieniedzy. Nie jest to organizacja charytatywna, jest to jednostka gospodarcza, samodzielnie
      utrzymujaca sie bez dotacji zewnetrznych. A wybor jej w rzeczywistosci nalezy do nas.
      • Gość: Ja Re: Zle o Novum IP: 157.25.178.* 24.09.01, 15:00
        Marzy mi sie, zeby lekarz, zwlaszcza zajmujacy sie nieplodnoscia, mial tzw.
        calosciowe podejscie do pacjenta. Zeby nie patrzyl tylko w ekran aparatury, ale
        zeby zadal sobie trud zbadania takze innych, moze nie tak ewidentnych przyczyn
        jak np. róznego rodzaju infekcje (np. pokarmowe!), czynniki dziedziczne, a
        wreszcie psychiczne. Zeby pacjent byl traktowany jak partner, a nie jak
        pólglwek, który i tak nic nie zrozumie, a nadaje sie wylacznie do placenia.
        Zeby diagnoza i propozycja leczenia przekazywana byla taktownie i z wyczuciem.
        Bezplodnosc to dla wielu kobiet i mezczyzn po prostu dramat. Kto styka sie z
        ludzkim cierpieniem powinien wiedziec i umiec zachowywac sie adekwatnie do
        sytuacji. A wtedy pacjent nie tylko dobrze zaplaci, ale tez odejdzie wdzieczny
        i pocieszony.
    • Gość: gość Re: Zle o Novum IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.01, 20:18
      To dziwne, że ten wątek został przeniesiony tu ze strony, na której ""udzielają
      nam porad" fachowcy z Novum, a zamiast tego pojawił się tam teraz wątek pt. "O
      Novum dobrze"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: RUDA Re: Bardzo Zle o Novum IP: 172.17.4.* 09.11.01, 15:18
      Ja leczyłam się w nOvum prawie rok.
      Na pierwszej wizycie lekarz polecił zrobienie mojemu mężowi badanie nasienia.
      Tu okazało się, że jest ona bardzo złe i zapłodnienie może nastąpić tylko przez
      insyminację. bardzo nas to zaskoczyło, bo mąż zrobił wszystkie basania 2
      miesiące wcześniej i były po prostu świetne. No cóż - zrobiliśmy 1,2,3,4, ..
      insyminację i nic. Za każdym razem lekarz mówił - no chyba już była owulacja
      (CHYBA!!! - on jest od tego by wedzieć) albo jeszcze jej nie było, ale mimo to
      wykonamy zabieg a za 2 dni pani przyjdzie i zrobimy kolejny, tak dla pewności.
      Do waszej wiedomości - po 3 miesiącach mąż się zdenerwował i zrobił badania,
      które pokazały, że wszystko jest w porządku. Nie wiem dlaxczego tak siestało i
      nie chcę już nawet mówić co podejżewam.
      Acga, po 2 insyminacji lekarz zaproponował mi in vitro - gdy zapytałam czy już
      naprawdę nie ma innych sposobów i nadzieji, tylko tak drogie roziązanie,
      zmienił zdanie i powiedział, że można jeszcze zrobic 5,6 insyminacji.
      często zdarzało się,że trafiałam do innych lekarzy. w szczególności nie pasował
      mi dr Zamora.
      • Gość: ulka Re: Bardzo Zle o Novum IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 09.11.01, 22:41
        Miałam także do czynienia z dr Z. W swoim życiu byłam u wielu ginekologów ale
        spotkanie z nim to największy koszmar w moim zyciu. Możecie się tylko domyślić
        jak się zachowywal bo jest to zbyt intymne abym o tym pisała.
        • novum Re: Bardzo Zle o Novum-do ulki 14.11.01, 12:48
          Gość portalu: ulka napisał(a):

          > Miałam także do czynienia z dr Z. W swoim życiu byłam u wielu ginekologów ale
          > spotkanie z nim to największy koszmar w moim zyciu. Możecie się tylko domyślić
          >
          > jak się zachowywal bo jest to zbyt intymne abym o tym pisała.

          Po konsultacji z prawnikami Gazety Wyborczej proszę Panią /a może Pana ?/ o
          natychmiastowy kontakt ze mną: Piotr Lewandowski, kierownik Przychodni "nOvum",
          tel.644-70-71 ( w godz.pracy przychodni).
          Pani 2 wpisy w tym wątku świadczą o chęci zaszkodzenia naszemu dobremu imieniu.
          Bo trudno przecież uznać to za prawdę, skoro przy pierwszym wpisie / z dnia
          22.09.01/ mało subtelnie sugerującym "udławienie się kasą" (wtedy jeszcze o nic
          nie oskarżała Pani drZ.),następny wpis jest oskarżeniem naszego asystenta i to na
          tyle przebiegłym, że nic do końca nie jest powiedziane (aby utrudnić wytoczenie
          sprawy) a dobre imię i opinia człowieka jest zszargana.
          Chcę jednak ostrzec Panią i wszystkich innych, którzy korzystając z anonimowości
          internetu rzucają lub chcieliby rzucać podobne oszczerstwa na moją przychodnię
          lub pracowników. Proszę nie czuć się bezkarnie. Z pomocą tpsa można ustalić dane
          użytkownika komputera.
          Przy braku kontaktu rozpoczynam przy pomocy Gazety,na mocy upoważnienia sądowego,
          ustalanie Pani adresu i tożsamości, aby wytoczyć Pani proces o zniesławienie.
          Piotr Lewandowski
          • Gość: Ola Re: Bardzo Zle o Novum-do ulki IP: *.konin.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 17:21
            No, no Panie Doktorze, ale żeś wystraszył dziewczyny. Teraz już nikt nie
            napisze złej opinii o nOvum. O to chodziło, prawda?
            • info22 Re: Bardzo Zle o Novum 14.11.01, 18:06
              Reakcja Novum po lekturze tego wątku wydaje mi się cokolwiek histeryczna. A
              wniosek, iż autorka cytowanego postu pała chęcią "zaszkodzenia dobremu
              imieniu", jest moim zdaniem przesadzony. Czyżby chodziło o to, że jeśli mówimy
              o Novum - to tylko dobrze, w przeciwnym razie nie mówimy o nim wcale? Bez
              przesady, właśnie po to wymyślono forum dyskusyjne, aby można było na nim
              swobodnie dzielić się na nim swoimi opiniami. I chyba każdy ma prawo tak
              napisać, jak i wypowiedzieć swobodnie swoje zdanie. Nie przeczę, że są pewne
              granice, które - po lekturze różnych tematów forum - są przekraczane. Ale mam
              nieodparte wrażenie, że nie dotyczy to akurat forum o niepłodności.
              Każda pacjentka/pacjent ma prawo napisać o swoich przemyśleniach dotyczących
              wizyt u lekarzy. I każda osoba może mieć odczucia odmienne - od opinii
              bałwochwalczych, po krytyczne. W jakiż to sposób ulka z premedytacją chce
              zaszkodzić Novum? Skąd to przekonanie, a właściwie pewność? Ja tego nie wiem,
              ale najwidoczniej pan dr wie lepiej i wytoczył przeciwko ulce najcięższe działa.
              I być może cel swój osiągnie, bo jeśli forumowicze przestraszą się, to nikt nie
              odważy się napisać o Novum niczego krytycznego. Zresztą nie tylko o Novum. I
              tak stworzymy sobie nową, lepszą rzeczywistość, z tym że zupełnie
              nieprzystającą do realiów.
              Ciekawe, czy Pan dr słysząc choćby na ulicy rozmowę przypadkowych osób, które w
              publicznym miejscu krytykują jego klinikę też będzie je zaciągał przed sąd?
              Nie podoba mi się, gdy uczestnicy przeróżnych forów nadużywają anonimowości,
              którą zapewnia (nie do końca zresztą) Internet. Ale reakcja na posty ulki, jest
              niewspółmierna do zawartych w nich treści.
              • Gość: Ania Re: Bardzo Zle o Novum IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 20:40
                Po lekturze postu Pana Doktora jedno wiem już na pewno: nigdy nie pójde do tej
                kliniki i każdej koleżance z podobnym do mojego (naszego) problemem będę
                odradzać taką wizytę. Cóż, nie na darmo mądre przysłowie mówi, że "prawdziwa
                cnota krytyk się nie boi".
                Z poważaniem,
                Anna
                • Gość: dana Re: Bardzo Zle o Novum IP: 192.168.1.* 15.11.01, 09:35
                  Niestety tez musze stwierdzic ze NIGDy nie skorzystam z uslug tej kliniki, a powiem ze mialam taki zamiar.....
                  • Gość: AGA A propos ostatnich wypowiedzi IP: 217.153.35.* 15.11.01, 10:45
                    Moim zdaniem, z kolei te ostatnie wypowiedzi typu “Nigdy, przenigdy, moja noga
                    nie przekroczy progu tej kliniki” są nastepnym absurdem. Ja również byłam
                    zaskoczona reakcją szefa kliniki (pisałam o tym w drugim podobnym wątku), ale
                    to nie znaczy, że zaprzestanę tam swojego leczenia, bo ogólną opinię o klinice
                    wyrobiłam sobie gruntownie na podstawie swoich blisko 2-letnich kontaktów i
                    raczej jednostkowe zdarzenia i subiektywne reakcje innych nie mogą wpłynąć na
                    jej zmianę o 180 stopni.
                    Jako pacjentka nOvum kilkakrotnie pisałam o swoich zastrzeżeniach wobec
                    organizacji pracy i przebiegu wizyt, dlatego, że uważam, że nie wszystko jest
                    tam idealne (nigdzie nie jest) i kilka rzeczy można byłoby usprawnić. Nie
                    spotkały mnie co prawda nigdy bulwersujące incydendy, a wiem, że jednak takie
                    się zdarzają (moja koleżanka parę dni temu właśnie taki przeżyła) i
                    przemęczeniem personelu czy profesjonalizmem leczenia nie można się tłumaczyć,
                    bo nie powinny nigdy mieć miejsca.
                    Jednak gros osób, które z dużą krytyką odnoszą się do nOvum tutaj na tym forum
                    (zresztą nie tylko ta klinika jest przedmiotem ataków, ale z racji swojej
                    renomy mówi się o niej najwięcej i dobrze, i źle) w większości nie są jej
                    pacjentami (lub już nie są) i powtarzają zasłyszane czy wyolbrzymione historie
                    i dlatego przychodzi im to tak łatwo. Ciekawe, czy miałby taką samą odwagę
                    otwarcie w takiej samej formie krytykować swoich aktualnych lekarzy ?
          • Gość: Kasia Re: Bardzo Zle o Novum-do Szefa Novum ! IP: *.waw.cdp.pl 15.11.01, 13:06
            Szanowny panie dokorze ! Własnie zamierzałam skorzystać z usług Pańskiej
            kliniki, jednak po przeczytaniu tego postu właśnie zapisałam się do innej, i
            każdej znajomej , koleżance , przyjaciółce bedę odradzała korzystanie z Państwa
            usług. Życzę zwiększenia iliści pacjentek po takich wypowiedzach .
          • Gość: Zosia Re: Bardzo Zle o Novum-do ulki IP: *.proxy.aol.com 15.11.01, 15:24
            Prawdziwa cnota krytyki sie boi!!!
          • Gość: ulka odpowiedź na zarzuty IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.11.01, 18:08
            Szanowny Panie Doktorze i Drodzy Forum-owicze,


            Rozgorzała burza dotycząca mojej kontrowersyjnej z punktu widzenia niektórych
            osób wypowiedzi. Burza ta nie była na pewno ani zamierzona ani wykreowana.
            Dziwi mnie jednak sposób w jaki zostałam przywołana do odpowiedzi, która tak
            czy inaczej musiała się pojawić skoro wypowiedź ta wzbudziła takie emocje.
            Zapewniam, że mój udział w dyskusji na forum to jedynie przedstawienie w sposób
            być może subiektywny rzeczywistości, którą obserwowałam.

            Z wielkim zdumieniem i oburzeniem odczytałam groźby kierowane pod moim adresem
            przez klinikę Novum. Przez moment poczułam się, jak za starych dobrych czasów,
            w epoce cenzury, gdy własne zdanie lepiej było zachować wyłącznie dla siebie,
            by nie narażać się władzy. Gdzie tu miejsce na wolność słowa, prawo do
            swobodnego wyrażania poglądów i opinii? W demokratycznym państwie prawa
            Konstytucja gwarantuje obywatelom prawo swobodnego wyrażania opinii i żaden
            lekarz nie może nam zakneblować ust tylko dlatego, że poczuł się urażony
            negatywnymi ocenami jego pracy. Novum zakazać nam tego nie może. Dla
            przypomnienia fragmenty Konstytucji:
            Art. 54. „każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz
            pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”
            Art. 49 „Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich
            ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w
            sposób w niej określony”.
            Art. 14. „Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków
            społecznego przekazu”.

            Powyższe normy chronią również użytkowników Internetu przed bezprawnym
            ograniczaniem ich wolności. Dopóty, dopóki dzielimy się na forum swoimi
            refleksjami, nie musimy się z nich nikomu tłumaczyć – za nami stoi Konstytucja,
            za Novum tylko bezprawne zastraszanie wolnych obywateli!

            Co do interpretacji cytatu, który wzbudził największe emocje zapewniam, że
            gdyby moje wypowiedzi miały związek z doznanymi krzywdami fizycznymi to
            spotkalibyśmy się zapewne na innym forum dyskusyjnym lub poza nim. To forum od
            początku służyło wymianie przykrych bądź miłych doświadczeń, wrażeń i odczuć,
            które towarzyszą nam we wszystkich poczekalniach w całej Polsce. I tak też było
            w tym wypadku. Temat bardzo delikatny, wymaga także odpowiedniego
            profesjonalnego podejścia do pacjenta. Poczucie delikatnie mówiąc dyskomfortu i
            zażenowania podczas wizyty nie jest chyba standardem w żadnej z przychodni.
            Wydajemy ogromne pieniądze przekraczające niejednokrotnie nasze możliwości
            finansowe aby osiągnąć upragniony cel, chociaż nie za wszelką cenę np.
            zwyczajnej ludzkiej godności. I tyle. Dobrze, że każdy pacjent ma prawo
            dokonania wyboru pod względem kryteriów jakie właśnie jemu odpowiadają względem
            konkretnych lekarzy, w końcu mamy wolny rynek. To chyba moje konstytucyjne
            prawo wyrażania moich opinii odnośnie spraw, które mnie dotyczą i mnie
            dotykają.

            Rozumiem, że zamierzeniem tego forum (a tym bardziej wątku „Źle o Novum”wink było
            zgromadzenie wokół niego ludzi, którzy czegoś doznali i mogą lub mają taką
            potrzebę podzielenia się tym z innymi. Przyznam się, iż w swojej naiwności
            wierzyłam, że to forum jak wszystkie inne istniejące w Gazecie daje możliwość
            prowadzenia dyskusji z różnymi ludźmi o często skrajnych poglądach, nierzadko
            mało popularnych. Poza tym nie próbujmy także doszukiwać się w wypowiedziach
            intryg o zabarwieniu kryminalnym, a pomyślmy o aspekcie dla nas pacjentów
            bardzo ważnym emocjonalno-psychicznym.

            Mam także wrażenie, że Pan Doktor chyba nie przeczytał naszego forum od
            początku jego istnienia. Niejednokrotnie pojawiały się na nim opinie bardzo
            krytyczne pod adresem konkretnych lekarzy, również z Pana kliniki. Takie było
            jak rozumiem założenie tego forum, a co więcej było także doskonałym źródłem
            informacji o pacjentach i dla pacjentów. Straszenie mnie sprawą w sądzie jest
            chyba grubo przesadzone, ujawnianie przez Gazetę moich danych nie byłoby także
            uzasadnione. Korzystanie z anonimowości na forum Gazety nie było na pewno
            chęcią zaszkodzenia czy zniesławienia. Zwyczajne forum dyskusyjne, które ma
            właśnie taki kształt, a nie inny. Nie uważam, że złamałam na nim jakiekolwiek
            reguły. Zwyczajna dyskusja na temat, który właśnie się toczy, i który mnie
            dotyczy.

            Nie wątpię także, że pracuje u Pana wielu fachowców, którzy pomagają innym i
            chwała im za to.

            Dziękuję
            Ulka
            • Gość: Iga Re: odpowiedź na zarzuty IP: *.cofund.org.pl 19.11.01, 08:44
              Urszulo, powołujesz się na wiele praw obywatelskich w swoim poście, ale zapomniałaś o jednym również
              podstawowym prawie: prawie do obrony, którego odmawiasz Panu dr Z oraz klinice. Jeśli Ty masz prawo
              krytykować to nOvum ma prawo się bronić - czy tak nie jest?????
              A poza tym dajemy wspaniałą pożywkę wszystkim dewotkom i przeciwnikom stosowania technik
              wspomaganego rozrodu. Opinie, opiniami ale spójrzcie na to z zewnętrz jak to wygląda stado
              rozhisteryzowanych bab i lekarze wyczyniający jakieś praktyki, ale nikt nie wie jakie.
              Nasz problem jest delikatnym problemem i dla nikogo z nas nie jest łatwy. Aby przejść drogę walki o dziecko
              trzeba poświęcić wiele z siebie i związku jaki łączy dwoje ludzi. Proszę nie wyładowujmy żalu do losu i świata na
              samych sobie nawzajem i na jedynych ludziach którzy nam chcą pomóc - na lekarzach.
              Urszulo, poczułaś się urażona tą aferą jaka wynikła po Twoim poście ale pomyśl jak poczuł się dr Z, a Ty
              zostajesz anonimowa i bardzo o to walczysz, a jego pacjentki zastanawiają się, czy pójść na kolejną wizytę, czy
              to jest OK?????
              Pozdrawiam i proponuję podać sobie ręce, przecież ta dyskusja do niczego nie prowadzi,
              Iga
          • Gość: Krzysiek Re: Bardzo Zle o Novum-do nOvum IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 23.11.01, 16:48
            Oj Panie Doktorze, chyba nieco za ostro.
            Matematyka (królowa nauk) uczy, że istnieją tylko dwie możliwości:
            ulka ma rację, albo ulka nie ma racji.
            Pan stwierdził autorytatywnie, że zachodzi druga ewentualność.
            A co jeżeli w przypadku tej pacjentki Pański pracownik dopuścił się
            jakiegoś uchybienia? Jest Pan tak pewien swego, że nawet nie będzie
            Pan próbował wyjaśnić sytuacji?
            Gdybym to ja usłyszał (niech i anonimową) krytykę mojego pracownika,
            starałbym się rozwiać wszelkie wątpliwości.
            Zacząłbym domagać się konkretów, próbował wyjaśniać.
            Jeśli uznałbym, że wypowiedź jest tak bezsensowna, że "nie chce mi się
            z wami gadać", spuściłbym na to zasłonę milczenia.
            Ale nie można w takiej sytuacji straszyć sądem. Efekt dla kliniki
            znacznie gorszy, niż pozostawienie sprawy bez komentarza.
            I na zakończenie. Jesteśmy na etapie "liczenia pieniędzy" i odpowiadania
            sobie na pytanie, czy nas na to stać (mam na myśli ICSI) i jeżeli tak,
            to gdzie. Po przeczytaniu Pańskiej wypowiedzi nie powiem, tak jak to tutaj
            przeczytałem "nigdy w nOvum", ale dał mi Pan bardzo wiele do myślenia.
            Bardzo wiele.

    • Gość: REBAS Re: Zle o Novum moje 3 grosze IP: *.*.*.* 15.11.01, 12:00
      O co wam Kochane właściwe chodzi?
      Czy myślicie, że dla waszych dzieci będzie ważne czy są z Novum czy z Białego
      Stoku?
      Jak wybieraliśmy klinikę, to najistotniejszym warunkiem były rezultaty kliniki.
      A tu Novum góruje nad innymi.
      Nie dziwie się dr Lewandowskiemu, że się zdenerwował. Jeśli są jakieś
      wątpliwości, zażalenia i skargi na personel to należy je wyjaśniać na miejscu a
      nie mówić że jeden Pan jednej Pani coś tam coś tam .... Nikt nie jest idealny.
      Nie przeczę, że niektórzy lekarze nie stają na wysokości zadani, ale to należy
      od razu interweniować.
      Internet jest medium takim samym jak prasa czy TV. Odpowiedzialność za
      wypowiedzi spada na użytkownika forum.
      Kobiety kochane zajmijcie się lepiej przygotowaniami do leczenia, zdobywaniem
      wiedzy o tym co jest nie tak a nie ujadanie na kliniki. Nie ma znowu takiego
      wielkiego wyboru. Jaka jest alternatywa to same chyba wiecie. No może
      istotniejsze jest samo leczenie. Dla mnie liczy się wynik.

      Sam swego czasu naskoczyłem na dr Malinowskiego z Łodzi. I mogę to powtórzyć
      raz jeszcze, ale na szczepienia pojechałem. Nie podważam jego umiejętności
      merytorycznych (a nawet jak mam wątpliwości do sam dokonuje wyboru).
      Rolą klienta jest mięć wymagania do usługodawcy, ale prawem usługodawcy jest
      bronić się, jeśli poczuł się skrzywdzony...
      • Gość: DeDe Re: Zle o Novum moje 3 grosze IP: 10.10.1.* 15.11.01, 12:54
        Rebas, popieram.
        Wierzę, że miały miejsce niewłaściwe zachowania lekarzy czy innego personelu
        Novum, ale nie jest to powód by kogoś obrażać "anonimowo i bezpiecznie".
        Zamiast angażować się z taką siłą w podobne wątki, lepiej byłoby wykorzystać
        energię na kolejne działania w drodze po dzieci.
        Pozdrawiam
        D.
      • Gość: AGA Re: Zle o Novum moje 3 grosze IP: 217.153.35.* 15.11.01, 13:22
        No właśnie, pamiętam jak rozpętała się burza wokół prof. Malinowskiego, czy to
        wg ciebie było fair ? Przecież dziewczyny mówiąc źle o klinice nOvum też robiły
        to „tylko” z zamiarem przekazania swoich negatywnych odczuć i przestrogą dla
        innych, dokładnie ten sam cel przyświecał również waszym ówczesnym
        wypowiedziom, napisanym pod wpływem zaledwie jednej wizyty (teraz pewnie jest
        już inaczej).
        Jeśli zaś udałoby się wrócić do początkowej dyskusji na pierwotnym wątku
        Niepłodność, na którym się poznaliśmy, to tam „nieparlamentarnych” opinii na
        temat lekarzy różnych klinik można było znaleźć wiele i nikomu to nie
        przeszkadzało, wręcz przeciwnie, wszyscy byli zachwyceni, że nawzajem się
        przestrzegamy (dopóki krytka nie dotyczyła "naszego" lekarza).
        • Gość: Ola Re: Zle o Novum moje 3 grosze IP: 212.244.46.* 15.11.01, 13:36
          Aga, masz rację. Po to jest to Forum, żebyśmy wymieniali się opiniami.
          Pamiętasz Rebas, po co jesteśmy?! Rebas, problem polega na tym, że żadna Pani
          doktor nie grzebała Ci w tyłku z częstotliwością taką jak to wymaga leczenie w
          tego typu klinikach. Kobiece organy tak sprofanowane w ciągu kilku lat leczenia
          niepłodności nadal są miejscem intymnym! I łatwo mogę sobie wyobrazić, że
          lekarz nie zachował się delikatnie, bo mnie to bardzo często spotykało. Dlatego
          reakcja dr Lewandowskiego mnie co najmniej zdziwiła i wydaje mi się, że nie
          chodzi mu tylko o dobre imię swojego asystenta.
        • Gość: EwaP Re:Do AGI IP: *.cofund.org.pl 15.11.01, 13:52
          Dla mnie jest jednak delikatna różnica pomiędzy zarzutami co do funkcjonowania przychodni (opryskliwość pani w
          recepcji i czekanie w kolejce 2,5 godziny) a tym co napisała Urszula. Poza tym chętnie porozmawiałabym z Panem
          M na tematy organizacji pracy w jego gabinecie.
          • Gość: AGA Re:Do AGI IP: 217.153.35.* 15.11.01, 14:09
            Myślę, że to zależy jak się czyta i co chce się przeczytać. Wasze uwagi nie
            dotyczyły wówczas tylko sposobu organizacji przychodni, opóźnienia i braku
            zainteresowania lekarza waszym problemem (w waszym odczuciu), ale wręcz atakiem
            na jego osobę, jako lekarza wyciągającego straszną kasę od pacjentów i
            żerującgo na państwowym sprzęcie dla własnych korzyści. A wszystkie te wnioski
            po jednej zaledwie wizycie, czyż to nie jest trochę analaogia do osób
            wypowiadających się na tym wątku ?
            • Gość: REBAS Re:Do AGI IP: *.*.*.* 15.11.01, 14:18
              Ta masz zupełną rację
              jedyna róznica to to że konkretnie powiedziałem co mi się nie podoba i jestem
              gotów to powtórzyć Panu Malinowskiemu w oczy. Gotów jestem również go
              przeprosić jeśli nie mam racji.
              • Gość: AGA Re:Do AGI IP: 217.153.35.* 15.11.01, 14:30
                Może będziesz miał kiedyś okazję.
                (tak marginesie wypunktowanie zarzutów wobec prof. M z twojej strony nastąpiło
                dopiero w kolejnym twoim poście, po tym, jak wdałam się z tobą w dyskusję; może
                gdyby ktoś pociągnął ulę lub RUDĄ za język, to też odkryłyby co je tak
                zbulwersowało w zachowaniu lekarzy).
            • Gość: mysz Re:Do AGI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 18:35
              zastanowcie sie czy wasze negatywne stanowisko nie wynika z braku efektow
              leczenia? przemyslcie to zanim wpadniecie w paranoje.
              • Gość: AGA Re:Do AGI IP: 217.153.35.* 16.11.01, 08:38
                Gość portalu: mysz napisał(a):

                > zastanowcie sie czy wasze negatywne stanowisko nie wynika z braku efektow
                > leczenia? przemyslcie to zanim wpadniecie w paranoje.

                Ale jakie i czyje negatywne stanowisko ????
                Do wpadnięcia w paranoję chyba mi bardzo daleko, dużo bliżej mi było kilka
                miesięcy temu, ale jak zwykle wiele osób wie lepiej kiedy i dlaczego zwariuję.

    • Gość: REBAS Re: Zle o Novum moje 3 grosze IP: *.*.*.* 15.11.01, 13:40
      O co wam Kochane właściwe chodzi?
      Czy myślicie, że dla waszych dzieci będzie ważne czy są z Novum czy z Białego
      Stoku?
      Jak wybieraliśmy klinikę, to najistotniejszym warunkiem były rezultaty kliniki.
      A tu Novum góruje nad innymi.
      Nie dziwie się dr Lewandowskiemu, że się zdenerwował. Jeśli są jakieś
      wątpliwości, zażalenia i skargi na personel to należy je wyjaśniać na miejscu a
      nie mówić że jeden Pan jednej Pani coś tam coś tam .... Nikt nie jest idealny.
      Nie przeczę, że niektórzy lekarze nie stają na wysokości zadani, ale to należy
      od razu interweniować.
      Internet jest medium takim samym jak prasa czy TV. Odpowiedzialność za
      wypowiedzi spada na użytkownika forum.
      Kobiety kochane zajmijcie się lepiej przygotowaniami do leczenia, zdobywaniem
      wiedzy o tym co jest nie tak a nie ujadanie na kliniki. Nie ma znowu takiego
      wielkiego wyboru. Jaka jest alternatywa to same chyba wiecie. No może
      istotniejsze jest samo leczenie. Dla mnie liczy się wynik.

      Sam swego czasu naskoczyłem na dr Malinowskiego z Łodzi. I mogę to powtórzyć
      raz jeszcze, ale na szczepienia pojechałem. Nie podważam jego umiejętności
      merytorycznych (a nawet jak mam wątpliwości do sam dokonuje wyboru).
      Rolą klienta jest mięć wymagania do usługodawcy, ale prawem usługodawcy jest
      bronić się, jeśli poczuł się skrzywdzony...
    • sylwia27 Re: Zle o Novum 16.11.01, 19:42
      Dziewczyny!!!
      Leczę się w Novum juz ponad rok.Nie mam tej klinice nic do zarzucenia.A
      dr.ZAMORA to cudowny lekarz i facet.Leczę się u Niego od samego początku,jest
      kompetentny,robił mi inseminację z dobrym skutkiem niestety poroniłam.Ponieważ
      mieszkam poza Warszawą był dla mnie dyspozycyjny poprzez tel.komórkowy.Gdyby
      nie ON i jego telefoniczne rady w trwającym poronieniu,nie mam pojecia co by ze
      mną zrobili specjaliści z mojej miejscowości.
      Na pierwszej wizycie żeczywiście sie przestraszyłam młode wieku dr.,ale
      uwierzcie mi jest wspaniały i skończcie w końcu pisać te brednie
      Sylwia
    • Gość: Anty Re: Zle o Novum IP: 157.25.178.* 21.11.01, 12:20
      To ja rozpoczelam ten watek, wiec czuje sie uprawomocniona do skomentowania
      tego, co sie tu ostatnio dzialo. A moze ktos znowu poczuje sie urazony i mnie
      tez zagrozi prokuratorem? Na poczatku czulam zal do Nowum za brak zrozumienia
      dla moich problemów, ale rozumiem, ze errare humanum est i nie rzadalam zwrotu
      pieniedzy za bezsensowne wizyty i leczenie - bezsensowne, bo inny lekarz wykryl
      endometrioze i nie mialam prawa zajsc w ciaze i szczesliwie ja donosic w takim
      stanie. Tyle konkrety. Zmienilam klinike,a przede wszystkim doprowadzilam do
      porzadku swoja psychike, zrujnowana latami hustawki emocjonalnej, hormonami i
      poronieniem.
      Ale po przeczytaniu postu dr. Lewandowskiego czuje sie swiecie oburzona! To, ze
      ma Pan sukcesy jako fachowiec nie daje Panu prawa grozenia nikomu, kto ma o
      Pana firmie zle zdanie. Jak Pan smie straszyc prawnikami osobe, która ma pelne
      prawo do anonimowych wypowiedzi na forum, którego zasada i fundamentem jest
      wolnosc slowa i opinii?! Mysle, ze sam Pan juz sie zreflektowal, i zaluje
      swojej zalosnej i histerycznej wypowiedzi. To Pan powinien jednak odpowiadac
      przed sadem, a moze przed wlasnym sumieniem, za pogwalcenie przysiegi
      Hipokratesa - primum non nocere. To tak lekarz traktuje pacjenta? Wstyd, Panie
      doktorze! Na koniec powiem Panu, ze najsensowniejsze co móglby Pan zrobic, to
      zatrudnic w klinice psychologów i to nie tylko do pomocy pacjentom, ale takze
      lekarzom. Zadem psycholog na pewno nie obrazi sie na pacjenta za slowa krytyki,
      nawet jeszcze bardziej zjadliwej, niz ta, której przyklad mamy tutaj.
      • Gość: Iga Re: Zle o Novum IP: *.cofund.org.pl 21.11.01, 12:39
        Mam takie pytanko: a czy dzięki innym lekarzom zostałaś mamą????
        • agramav Re: Zle o Novum 21.11.01, 13:16
          Gość portalu: Iga napisał(a):

          > Mam takie pytanko: a czy dzięki innym lekarzom zostałaś mamą????

          Przepraszam, że się wtrącam, ale co to ma do rzeczy ? Czy zła opinię o
          klinice/lekarzu moga mieć tylko osoby "nie wyleczone", a dobrą tylko te z
          sukcesem ? Chyba nie o to chodzi, bo ty zdaje się masz dobrą opinię o lekarzach,
          którzy cię prowadzą, a mimo to nie zostałaś jeszcze mamą. Podobnie jak ja.
          • Gość: Anty na reszcie wolna IP: 157.25.178.* 21.11.01, 14:11
            Jestem juz wyleczona. Ale nie jestem mama. Wyleczylam sie z obsesji, ze musze
            miec dziecko. Uwazam to za swój ogromny sukces,i chyba tez zawdzieczam to po
            trosze lekarzom. Ich niepewnosc, czasem bezradnosc, czasem dobre checi umocnily
            we mnie przekonanie, ze tak naprawde pomóc moge sobie tylko ja sama. Pewnego
            dnia zrozumialam, ze albo bede sobie fundowac nieustanne frustracje,
            rozczarowania, pretensjie i zal, albo po prostu zaczne zyc normalnie z mysla,
            ze nie urodze dziecka. Troche to trwalo, ale sie udalo. Jestem wolna! Kocham
            sie z mezem kiedy chce, i sprawia nam to teraz duzo wiecej frajdy niz kiedys,
            nie licze zadnych dni, nie mierze temperatur, nie lykam prochów, nie grzebie
            sie w sluzach i nie lamentuje z powodu miesiaczki. Mówie wam, pozbylam sie
            obsesji razem z lekiem, bólem, uokorzeniem i nadzieja na cud. Ciesze sie
            zyciem, korzystam z niego i czuje sie pelnowartosciowa kobieta, choc nie matka.
            To tez sei wkrótce zmieni, bo bedziemy miec dziecko adoptowane. I bedziemy je
            kochac tak samo jak urodzone przeze mnie. Tyle, ze nie bedzie to kosztowalo
            fortuny, nie bedzie bolalo, nie bedzie zadnych eksperymentów medycznych. Wiem,
            ze bede dobra matka, bo jestem wreszcie dobra dla siebie. Czego i wam zycze!
            • Gość: majka2001 Re: na reszcie wolna IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 17:15
              Dobrze, że napisałaś te listy, szczególnie ostatni jest mądry, dobry i
              dojrzały. Dzięki.Każda z nas przechodzi to wszystko chyba podobnie, choć nie
              każda potrafi się z tym pogodzić i zachować zwykłą ludzką godność. To całe
              wariactwo, bieganie od lekarza do lekarza,histeria jest jakieś nieuniknione, bo
              wiadomo, jest cel.Trzeba czasami się w tym wszystkim zastanowić jak stres
              zmienia nas przez lata i nasze relacje z innymi ludźmi.Ja właśnie przechodzę
              jakąś metamorfozę, dojrzewam do adopcji, choć wiem, że szansa na urodzenie
              dziecka jeszcze jest. Jeszcze jedno. Bardzo dobrze jest, że możemy sobie
              nawzajem tą drogą przkazywać informacje co do leczenia i leczących, bo może to
              nie jednej parze skróci drogę np. z 10 lat do 2.Oburzony pan doktor ma prawo
              się bronić, ale nie ma prawa straszyć, bo myślę, że jeżeli sam jest w porządku,
              to ma świadomość, że są ''lekarze'',którzy robią błędy, za które tylko my
              płacimy. I właśnie dlatego nie możemy się bać i pewne rzeczy nazywać po
              imieniu. Leczony nie może czuć się na pozycji uzależnionej, musi ufać, być
              partnerem i mieć jednak poczucie, że lekarz nie jest Panem Bogiem i nie
              wszystko jest w stanie...Pozdrawiam M
            • Gość: majka2001 Re: na reszcie wolna IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 17:16
              Dobrze, że napisałaś te listy, szczególnie ostatni jest mądry, dobry i
              dojrzały. Dzięki.Każda z nas przechodzi to wszystko chyba podobnie, choć nie
              każda potrafi się z tym pogodzić i zachować zwykłą ludzką godność. To całe
              wariactwo, bieganie od lekarza do lekarza,histeria jest jakieś nieuniknione, bo
              wiadomo, jest cel.Trzeba czasami się w tym wszystkim zastanowić jak stres
              zmienia nas przez lata i nasze relacje z innymi ludźmi.Ja właśnie przechodzę
              jakąś metamorfozę, dojrzewam do adopcji, choć wiem, że szansa na urodzenie
              dziecka jeszcze jest. Jeszcze jedno. Bardzo dobrze jest, że możemy sobie
              nawzajem tą drogą przkazywać informacje co do leczenia i leczących, bo może to
              nie jednej parze skróci drogę np. z 10 lat do 2.Oburzony pan doktor ma prawo
              się bronić, ale nie ma prawa straszyć, bo myślę, że jeżeli sam jest w porządku,
              to ma świadomość, że są ''lekarze'',którzy robią błędy, za które tylko my
              płacimy. I właśnie dlatego nie możemy się bać i pewne rzeczy nazywać po
              imieniu. Leczony nie może czuć się na pozycji uzależnionej, musi ufać, być
              partnerem i mieć jednak poczucie, że lekarz nie jest Panem Bogiem i nie
              wszystko jest w stanie...Pozdrawiam M
    • Gość: Sylwia27 Re: A propos Viola IP: *.starachowice.sdi.tpnet.pl 24.11.01, 11:17
      W 100% zgadzam się z tym co napisałaś.Ja u dr.Zamory leczę się ponad rok.Jako
      pacjetka mam w Nim bardzo duże oparcie.O wszystkim mnie bardzo szczegółowo
      informuje.Potrafi powiedzieć dobre słowo w chwilach dla mnie przykrych.Jest
      bardzo miły i sympatyczny.Dziękuję nOvum za takiego dobrego doktora.Ja na
      prawdę mogę powiedzieć że w sytuacjach kryzysowych (a takie miałam ostatnio
      poniewaz poroniłam)mogę na niego liczyć.
      Dziewczyny te wszystkie bzdury o Nim to herezje zawiedzionych pań,które w jakiś
      sposób chcą zrzucić swoje niepowodzenia na czyjeś barki.Zastanówcie się zanim
      się na drugi raz będziecie chciały wypowiedzieć o Kims tam nie przychylnie.
      Jeśli którać ma ochotę do dyskusji to zapraszam na priv.
      Całuski i pozdrowionka Sylwka
    • Gość: Vikii Re: Zle o Novum IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 24.11.01, 18:06
      Jednej rzeczy nie rozumiem,
      dlaczego, droga Ulo nie powiesz nam szczerze co się stało u Pana doktora ?
      Taką burzę rozpętałas więc zakończ sprawę, czy to fałszywy wstyd, czy nagadałaś
      bzdur i żałujesz?
      Sądzę że dr. Lewandowski zareagował za ostro a powinien spytać co ci się stało?
      Mało intymności? Gdzie tu intymność na fotelu i z rozkracznymi nogami albo
      podczas badania , sorry że tak mówię ale dlaczego nie wyjaśnisz wszystkim co ci
      się stało. Myślę że bez prawdziwej szczerości to forum nie ma sensu!
    • Gość: sylwia27 Re: Zle o Novum do ULKI IP: *.starachowice.sdi.tpnet.pl 26.11.01, 19:29
      Dobrze by było jednak rzebyś podała jakieś podstawy swoich zarzutów.Proszę może
      e-mailem lala.sylwia@interia.pl.Dzięki
      • Gość: Ita Re: Zle o Novum do ULKI IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 12.12.01, 08:19
        Myślę, że Wkii ma rację. Musiusz to Ulu jakoś wyjaśnić. Jestem pacjentką dr
        Zamory i bardzo go sobie chwalę. Twoja wypowiedź bardzo mnie zaskoczyła. Nie
        można tego tak zostawić. Czy nie czujesz się w pewnym sensie odpowiedzialna za
        osoby które zrezygnowały prze ciebie z NOWUM albo z próby jakiegokolwiek
        leczenia niepłodności w obawie przed strasznymi lekarzami?
        • Gość: Ania Re: Zle o Novum do ULKI IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.01, 14:14
          Czy nie wydaje Ci sie, Ita, że nie ma sensu ciągnąć tej sprawy w
          nieskończoność? Dajmy już temu spokój. Nie sądzę, żeby były osoby, które
          zraziłyby się do całej kliniki jedynie na podstawie postu Uli. Na pewno parę
          osób zraził nie tyle post Uli, co odpowiedź na niego Pana Doktora. Wydaje mi
          się jednak, że nie ma sensu wiecznie "przeżuwać" tej sprawy.
          • Gość: aga71 Re: Zle o Novum do Ani IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.01, 10:52

            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Czy nie wydaje Ci sie, Ita, że nie ma sensu ciągnąć tej sprawy w
            > nieskończoność?

            A ja tez chetnie bym sie dowiedziala, co tak naprawde zrobil dr Zamora (bo o niego chyba chodzilo Ulce)? tak sie sklada, ze jest to rowniez moj lekarz prowadzacy. Osobiscie nie spotkalam sie z jego strony z molestowaniem seksualnym (a to zdawala sie sugerowac Ulka), co nie znaczy, ze uwazam go za chodzacy ideal lekarza.

            Dajmy już temu spokój. Nie sądzę, żeby były osoby, które
            > zraziłyby się do całej kliniki jedynie na podstawie postu Uli.

            Do calej kliniki pewnie nie, ale do tego konkretnego lekarza - przypuszczam, ze tak.

            Na pewno parę
            > osób zraził nie tyle post Uli, co odpowiedź na niego Pana Doktora.

            tez uwazam, ze odpowiedz byla nieadekwatnie ostra. Z drugiej strony - tez nie chcialabym, zeby to o mnie opowiadano w Internecie, ze molestuje seksualnie np. klientow firmy, w ktorej pracuje....

            Aga
    • krzysztof.ka Re: Dobrze o novum - 15.12.01, 19:13
      *** 13-go grudnia badanie USG potwierdziło ciążę mojej żony - po 3 latach
      leczenia w NOVUM. W ciągu tego czasu mieliśmy wiele chwil zwątpienia -
      podobnie jak uczestniczki dyskusji. W wypowiedziach piszących negatywnie o
      NOVUM dostrzegam złe emocje i małostkowość oraz zawiść. Moja propozycja dla
      tych osób to: zdobyć wiedzę medyczna potrzebną do prowadzenia takiej kliniki,
      zdobyć kredyty na prowadzenie takiej kliniki, zorganizować klinikę, zdobyć się
      na odwagę prowadzenia takiej kliniki i oczywiście 100 % skuteczności w leczeniu
      bezpłodności - taaaakie prooooste. Każdy sukces, a tak należy oceniać
      działalność NOVUM ma niestety na swej drodze wiele płytkiej zawiści.
      Pozdrawiamy szefostwo i personel NOVUM.
      • Gość: KONOPA Re: Dobrze o novum - DO NOVUM IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.12.01, 19:37
        W Polsce obowiązuje wolność wyboru. jest tyle wspaniałych przychodni
        pństwowych i prywatnych.W związku z tym jeśli komuś nie pasuje Novum to niech
        idzie do lepszej co w większości znaczay tyle samo co skutecznej.Nie trzeba
        być jednak profesorem aby wiedzieć , że niektóre przypadłości takie , że do
        końca nie wiadomo dlaczego kobieta nie zachodzi w ciąże i wtedy szuka się
        kozła ofiarnego( przepraszam dr. Kozioł). Ja jestem pacjentką Novum i dr
        Zamory i według mnie jest on miły, kompetentny , na wszystkie pytania
        otrzymuję odpowiedź a przede wszystkim jest konkretny . Nie jestem niestety
        jeszcze w ciąży ale mam cały czas nadzieję , że w niej będę i to w dużej
        mierze dzięki lekarzom NOVUM. Bardzo serdecznie ich pozdrawiam . Życzę
        zdrowych wesołych Świąt Bożego Narodzenia oraz wszelkiej pomyślności w
        nadchodzącym Nowym Roku oraz jak najmniej pacjentek nimfomanek. ALICJA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka