prat
30.07.03, 08:44
Czytam te wasze pełne dramatyzmu posty i tak się zastanawiam dziewczyny skąd
u was tyle desperacji. Wydaje się, iż posiadanie dziecka stało się dla was
wyzwaniem, które was zżera, powoduje stres, nerwy i jest tragedią życiową.
Nie wyobrażacie sobie życia bez potomka.
A prawda jest chyba taka, iż nie każdemu jest przecież dane dziecko posiadać
i trzeba się z tym pogodzić i jakoś ułożyć sobie życie bez tego.
Ciągłe zadręczanie się i próby wymuszania poczęcia wbrew naturze są przecież
i tak skazane na niepowodzenia. Zrozumcie, że natury nie da się oszukać,
trzeba żyć z nią w harmonii przyjmując fakty nie zawsze zgodne z waszymi
pragnieniami. Wtedy można odnaleźć jakiś wewnętrzny spokój i szczęście. Nic
na siłę, bo tego natura nie znosi.
To tyle moich refleksji, ciekaw jestem waszych opinii.
Pozdrawiam