Dodaj do ulubionych

Bezradna matka

31.07.03, 10:54
Mam pewien problem. Mam 6-letniego syna. Dziecko na pierwszy rzut oka rozwija
sie prawidłowo. Niepokoi mnie jednak rozwój jego genitaliów. Wydaje mi się,
że od kilku lat nie rozwijają się w ogóle, nie rosną. Boje się , czy nie jest
to jakis defekt rozwoju narządów u mojego syna. Nie chcę tego zaniedbać.
Nawet nie wiem u jakiego lekarza specjalisty zasięgnąć porady. Może ktoś z
Państwa zetknął się z podobnym problemem? Proszę o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: Nati Re: Bezradna matka IP: 80.51.242.* 31.07.03, 11:06
      O ile wiem jest to normalne,moi chłopcy też tak mieli. Jak Twój syn bedzie w
      piatej-szóstej klasie zaczną mu rosnąc gwałtownie jądra (członek nie!) wygląda
      to komicznie - "wielkie jądra- mały członek" i budzi zazwyczaj i chłopców spore
      emocje. A potem członek dogania w siódmej-ósmej klasie. Wtedy też chłopiec
      zczyna gwałtownie rosnąć i bardzo mu się zmienia twarz (traci dziecięce rysy).
      Ale oczywiście, jeśli Cię to niepokoi, idzdo lekarza. Zauważyłam u moich synów,
      że lekarz w poradni D zawsze oglądał im genitalia przy okazji każdego bilansu
      zdrowia.
      • Gość: mamusia Re: Bezradna matka IP: *.proxy.aol.com 31.07.03, 11:49
        moze to jest troche tak jak z glowa - maluchy maja ogromne, potem im coraz
        wolniej rosnie. mnie sie np zapamietalo, ze niemowleta maja bardzo wydajne
        genitalia, wiec pewnie dla zachowania proporcji potem dlugo rosna bardzo
        pomalenku az do momentu kiedy dojrzewanie plciowe je pobudzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka