czarrymary 26.12.07, 23:01 wykonuje się zabieg in vitro? Tzn. pytam o to jaka jest granica wiekowa, że próbują? 40, 45 lat, więcej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hofina Re: Do jakiego wieku 27.12.07, 11:59 U nas za wszysto się płaci, więc pewnie nie ma ścisłej granicy. Lekarze jednak wyraźnie wskazują na to, że po 40 szanse są coraz mniejsze, potem w ogóle znikome. Gdzieś czytałam, że udało się uzyskać ciążę po IVF z własnej komórki u kobiety 46-letniej, ale wyjątkowość tej sytuacji świadczy o tym, że to pewnie na zasadzie "trafiło się ślepej kurze ziarno..." Wiem, że we Francji refunduje się zabiegi in vitro do 43 roku życia. W innych krajach tą granicą jest raczej 40. Myślę, że dopóki produkuje się własne komórki i pozwalają na to możliwości finansowe, to pewnie warto próbować. Później pozostaje jeszcze szansa z komórką dawczyni, co znacznie zwiększa nadzieje na ewentualną ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarrymary Re: Do jakiego wieku 27.12.07, 16:41 Aha dziękuję za odpowiedź. No ale przecież komórki jajowe produkuje się do menopauzy?? Ja mam 38 lat i mam wszystkie cykle owulacyjne i nie wiem czy tak za 2 lata utnie się to jak nożem. Cykle mam jak w zegarku i wszystkie fazy jak w zegarku (lutealna 14 dni). Tylko pytam bo nie wiem keidy będe mogła sobie pozwolić na dziecko, moze się okazac że dopiero po 40stce i zakładam że do 40 jeszcze mogę naturalnie a potem to już właśnie z in vitro a ty mi piszesz że do 40. Do 40 to samemu można bez wspomagania Odpowiedz Link Zgłoś
azzurrina Re: Do jakiego wieku 27.12.07, 16:44 Tak jak po 40 nie utnie Ci sie owulacja tak i od tej daty nie musisz koniecznie podchodzić do in vitro, prawda? W Polsce nie ma żadnych przepisów dotyczących ww procedur. Odpowiedz Link Zgłoś
czarrymary Re: Do jakiego wieku 27.12.07, 19:18 Rozumiem, czyli domyślam się że kliniki sobie to same regulują i pewnie każda inaczej? No i mam nadzieję, że podchodzą indywidualnie a nie schematycznie, typu że ta ma 41 to już nie, mimo że zdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
hofina Re: Do jakiego wieku 27.12.07, 19:33 Też tak miałam, kiedy miałam zaledwie 38 lat. A jednak urwało się i to naprawdę dosyć nagle. Po 40 okazało się, że zamiast dotychczasowych wszystkich cyklów owulacyjnych, zdarza mi się ich w roku zaledwie kilka. Kiedy przed podejściem do IVF (u nas jest problem z nasieniem, toteż na naturę nie bardzo mogę liczyć) zadowolona z moich wyników hormonalnych (np. jednocyfrowe FSH, dobry estradiol) rozmawiałam z lekarzem, on dosyć szybko ostudził moje nadzieje mówiąc mi o starzeniu się komórki jajowej. Byłam zła i nie bardzo w to wszysto wierzyłam. Czułam się młodo, wyglądam też na osobę dużo młodszą, wydawało mi się, że mnie to wszystko mało dotyczy. Jednak lekarz chyba miał rację. Pomimo kolejnych prób, oczywiście także upływu czasu, nadal w ciąży nie jestem. U Ciebie może to wyglądać inaczej, ale jeśli te przeszkody, które Cię teraz wstrzymują nie są takie astronomiczne, to może jednak tego aż tak bardzo nie odkładaj. Lekarze twierdzą, że już po 35 roku życia płodność bardzo się obniża i bardzo niechętnie powoli chyba zaczynam im wierzyć. Niemniej jednak wcale nierzadko słyszy się o naturalnych ciążach po 40, może należysz do tych szczęśliwych wybranek, czego Ci serdecznie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
czarrymary Re: Do jakiego wieku 27.12.07, 22:53 Dziękuję Hofina, jesteś życzliwą osobą Ale mnie trochę zmartwiłaś, niby tylko 2 lata a wszystko może się tak nagle zmienić Tak, ja wiem i czytam i słyszę o naturalnych ciążach 38 czy 39 latek bez większych problemów więc muszę teraz albo będzie przechlapane brzydko mówiąc. Wiesz, mój problem jest w tym, że po prostu nie mam z kim mieć tego dziecka, na co nic nie jestem w stanie poradzić, nie mam partnera a dziecka pragnę i wydaje mi się że byłabym odpowiedzialną i w miarę dobrą matką, już do tego dojrzałam. Koneic końców jedynym wyjściem jest wpaść z kimś przypadkowym i to jak najszybciej, w ciągu roku. Nie chciałam tego dlatego tak się dowiaduję, miałam nadzieję że jest inaczej..ale jakie mam inne wyjście? Ehh. Odpowiedz Link Zgłoś