Dodaj do ulubionych

Zrobiłam test

IP: *.daminet.pl 15.08.03, 17:25
25 dzień cyklu, odważyłam się. I niestety ujemny. Znowu płacz, tak mi
strasznie przykro miałam taką nadzieję. Ale może za wcześnie, może jeszcze
nie wykrył ciąży. Czy tak może być, że jestem w ciąży a test jeszcze nie
wykrył? Łudzę się tą jedyną iskierką nadzieji. Napiszcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: Dagmara Re: Zrobiłam test IP: *.newark-01-02rs.nj.dial-access.att.net 15.08.03, 17:51
      Paola,

      Ujemny test w 25-tym dniu cyklu nic nie znaczy. Poziom hormonow jest zwykle
      za niski. Czasami nawet w 28 i pozniejszych dniach mozna otrzymac falszywy
      ujemny wynik. Badanie krwi jest o wiele bardziej czula a przez to wiarygodna
      metoda, ale i to robi sie najwczesniej w 28 dniu (przynajmniej w mojej
      klinice).

      Glowa do gory
    • Gość: marylka Re: Zrobiłam test IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.03, 19:01
      nie załamuj się, będzie dobrze!!! musimy w to wierzyć! jestem w podobnej
      sytuacji... zrobiłam test chyba w 7 i 9 dniu po inseminacji (bo podobno test
      mój może wykryc ciąże po 6 dniach) na i oba testy ujemne. Żyje jeszcze nadzieją
      że to było za wcześnie, w poniedziałek idę na beta HCG i dam znać jaki wynik.
      Co prawda czuję sie jak z przed miesiączaką ale dziewczyny pisały że tak się
      czuły i były w ciąży. Nie załamuj, zrób test z krwi i jak mozesz to daj znac
      jak wyszedł.
      Trzymam kciuki za Ciebie!!!
      • apolka Re: Zrobiłam test 17.08.03, 09:13
        Nie chciałabym w nikim wzbudzać nadzieji ale powtórzę to, co przed chwilą
        napisałam w innym wątku: jest 33dc., w 30 i 31 zrobiłam testy, oba pozytywne
        (chociaż ten z 30 dc taki słabiutki, dlatego powtarzałam nazajutrz) a cały czas
        czuję się jak przed okresem. W 22 dc. czułam wyraźne kłucia z lewej strony,
        właściwie codziennie odczuwam takie lekkie pobolewania, jak przed menstruacją,
        to trwa parę minut i przechodzi. Przeczytałam tu gdzieś (już post factum) o
        upławach, które mogą być sygnałem, no owszem były/są ale ja nie wiem, jak Wy,
        ale ja to nieraz tak miałam, że w drugiej fazie obserwowałam śluz, to chyba
        jest fizjologiczne dla niektórych kobiet?
        Dlatego sądzę, że nie trzeba się zanadto przejmować występowaniem czy brakiem
        objawów wczesnej ciąży, w obydwu przypadkach to jest mylące i szalenie
        stresujące. Polecam regułę, żeby po prostu co miesiąc robić sobie test ale
        dopiero wtedy, gdy ma przyjść miesiączka, zamiast kilku-kilkunastu dni stresu
        pozostanie jeden. Naprawdę, dziewczyny to bardzo pomaga się uspokoić i wyciszyć
        a to z kolei jest chyba tak samo ważne jak równowago hormonalna i inne takie...
        żeby ludzik w nas zagościł.
        powodzenia
        • Gość: Asia Re: Zrobiłam test IP: 80.51.236.* 17.08.03, 21:34
          taki słabiutki wynik testu może oznaczać zbyt mało hcg - źle rozwijającą się
          ciążę. Mi parę miesięcy temu też test wyszedł ale bardzo słabiutki - w tydzień
          po terminie dostałam "miesiączkę". Ale chociaż wiem że w ciążę zaszłam -leczę
          się od kilku miesięcy- bezskutecznie.
          Ale może będzie dobrze.
          • Gość: Kasia Re: Zrobiłam test IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 11:25
            Hej Asia!Mi także w poprzednim cyklu wyszedł test dodatni w 7 dni po rzekomym
            zapłodnieniu a po tygodniu dostałam miesiaczkę. Fatalne uczucie sad
            Ale teraz wiem, że doszło do zapłonienia i biorę leki na zagnieżdżenie.
            POWODZENIA!
            • Gość: gagula Re: Zrobiłam test IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 22:24
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > Hej Asia!Mi także w poprzednim cyklu wyszedł test dodatni w 7 dni po
              rzekomym
              > zapłodnieniu a po tygodniu dostałam miesiaczkę. Fatalne uczucie sad
              > Ale teraz wiem, że doszło do zapłonienia i biorę leki na zagnieżdżenie.
              > POWODZENIA!

              Kasiu! Napisz proszę co bierzesz na zagnieżdżenie. POdejrzewam, że tez mam ten
              problem. Przy tym mam za wysoką prolaktynę (górna norma).
              pozdrawiam
              • Gość: Asia Re: Zrobiłam test IP: 80.51.236.* 19.08.03, 23:06
                Ja też biorę na zagnieżdżenie - Duphaston
    • Gość: ela Re: Zrobiłam test IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.03, 23:07
      bardzo dobrze cię rozumiem!!
      to bardzo boli.Człowiek jest nastawiony ,myśli że to już ale nie.
      Sama jestem w podobnej sytuacji.trzymam kciuki za ciebie i za siebie.
      • Gość: wioleta3 Re: Zrobiłam test IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.08.03, 19:00
        Paola, i co zrobilas juz test?
        wiola
        • Gość: Paola Re: Zrobiłam test IP: *.daminet.pl 19.08.03, 19:20
          tak, niestety tak bylam niecierpliwa, że zamias poczekać choć do dnia
          spodziewanej miesiączki, ja oczywiście zrobilam go dziś w środku dnia, nie z
          porannego moczu w 29 dniu cyklu. Cóż wynik negatywny. Rozplakalam się, po czym
          znów zaczęłam się łudzić, że to nie był mocz poranny, że rozcieńczony, że za
          wszesny dzień...Piersi mnie zaczęły pobolewać, ale trochę slabiej i inaczej
          niż zawsze przed oktresem. Wodniste uplawy dziś się chyba zakończyły...i to
          paskudne czekanie. Wasze posty tak mnie rozradowaly, że wam się udało, że o
          mnie pamiętasz. Cóż ja chyba jestem stworzona do porażek i nadziei, wiecznej
          naiwnej nadziei.
          • apolka Re: Zrobiłam test 19.08.03, 22:19
            Paola, trzymaj się, to nasze pocieszanie to nie tylko czcze gadanie, po prostu
            MUSI Ci się udać i w najbliższych miesiącach przekonasz się, że mam(y) rację :-
            ), to naprawdę kwestia czasu. Zacznij sobie pomagać: przestań o tym myśleć,
            przechodziłam przez to więc wiem, że to trudne, ale wiem też, że się da. Ja
            doszłam do takiego stanu, że nawet jak zobaczyłam dwie kreski to nie
            uwierzyłam, wszystko we mnie krzyczało, że to pomyłka, tak bardzo się boję
            rozczarowania a to byłoby wyjątkowo perfidne... .A co do robienia testów,
            doradzam raz jeszcze (nie pamiętam czy w tym wątku już to pisałam): dopiero PO
            dniu spodziewanej miesiączki, ranny mocz, żeby ograniczyć stres do minimum (raz
            w miesiącu, nie częściej, bo z tak poszarpanymi nerwami to już masochizm,
            pamiętaj, że dobra kondycja (fizyczna i psychiczna) będzie niezbędna w ciąży).
            Trzymam mocno kciuki za Ciebie i wszystkie starające się.
            • Gość: Asia Re: Zrobiłam test IP: 80.51.236.* 19.08.03, 23:09
              A gdyby tak zamiast kolejnego testu z apteki zrobić badanie bhcg w
              laboratorium - wynik jest dużo bardziej dokładny i pewniejszy.
              Pozdrawiam i trzymam kciuki
              • apolka Re: Zrobiłam test 20.08.03, 07:16
                Jasne, masz rację, tyle, że np. gdy ja potrzebowałam pewności to musiałam po
                prostu kupić drugi test ponieważ w jednym labolatorium przerwa urlopowa, w
                drugim trzeba na wynik czekać 10 dni, w trzecim (w przychodni) nie robią...
                sama widzisz...
              • Gość: Kasia Re: Zrobiłam test IP: *.kornik.sdi.tpnet.pl 20.08.03, 07:45
                Hej;Asia-biorę także Duphaston przez bodajże 5 dni.Jednak jak powiedziałam o
                tym teście pozytywnym, to zapisała mi Acard i Encortolon.Być może teraz się
                uda.To już 3 cykl stymulowany.Jeżeli się jednak teraz nie uda, to moja
                ginekolog skieruje mnie i męża na diagnostyczne,szczegółowe badania mimo, że
                mąż miał badane nasienie a ja hormony...Dziś idę na wizytę...Pozdrawiam i
                trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny smile)
                • wioleta3 Re: Do PAOLI!!! 20.08.03, 09:50
                  Paola, przykro mi, ze test negatywny, wiem jakie to dla ciebie uczucie, bo
                  przechodzilam to samo. Ja staralam sie ponad 2 lata i nic. Ta mysl o ciazy
                  mnie przesladowala, nie potrafilam o niczym innym myslec, szczegolnie, ze nie
                  pracuje i siedze sama w domu do 17. Caly czas przesiadywalam przed komputerem
                  i czytalam posty. Do tego jak byl czas okresu plodnego to zachowywalam sie jak
                  automat i tylko seks byl dla mnie wazny w te dni, bo moze tym razem sie
                  uda......Potem w tajemnicy przed mezem robilam testy ciazowe.
                  Bylam juz do tego stopnia wykonczona, zestresowana i nerwowa, ze wyzywalam sie
                  psychicznie na moim mezu. Pewnego razu juz przegielam i to bardzo, mialam
                  dlugo rozmowe z moim mezem... i postanowilam, ze dam sobie 3 miesiace luzu,
                  zadnego mierzenia temperatury, wyliczania dni plodnych itd.a potym czysie
                  wezme sie za nastepne badania. Zapisalam sie na fitness, basen, ale to
                  wszystko tylko dla zabicia czasu, zeby nie myslec o dziecku. Dalam sobie
                  psychiczny luz. No i po miesiacu zobaczylam upragnione dwie krechy.

                  Zycze Ci tego z calego serca
                  Zobaczysz Tobie tez sie uda
                  Wiola




                  Gość portalu: Kasia napisał(a):

                  > Hej;Asia-biorę także Duphaston przez bodajże 5 dni.Jednak jak powiedziałam o
                  > tym teście pozytywnym, to zapisała mi Acard i Encortolon.Być może teraz się
                  > uda.To już 3 cykl stymulowany.Jeżeli się jednak teraz nie uda, to moja
                  > ginekolog skieruje mnie i męża na diagnostyczne,szczegółowe badania mimo, że
                  > mąż miał badane nasienie a ja hormony...Dziś idę na wizytę...Pozdrawiam i
                  > trzymam kciuki za wszystkie dziewczyny smile)
                  • Gość: Paola Re: Do PAOLI!!! IP: *.daminet.pl 20.08.03, 11:15
                    Bardzo wam wszystkim dziękuję. Jesteście wspaniale, choć się osobiście nie
                    znamy, to dajecie mi więcej radości i siły niż np. bratowa (która nie rozumie
                    jak można nie móc splodzić dziecka-sama ma trojkę). Dziekuję za posty,
                    naprawdę mi pomagacie, dodajecie wiary że się uda. Teraz też siedzę w domu
                    sama. Koszmar, dom pusty. Od września rozpoczynam pracę w przedszkolu_tam
                    chyba calkiem zwariuję...ale jedynie praca z dziećmi daje mi satysfakcję. Do
                    czerwca bawilam przez 3 lata chlopca, byl prawie jak synek. Dom był taki
                    wesoły!!!Wiecie mój lekarz powiedzial, że w tym cyklu jak się nie uda to
                    laparo!!!!!! Ale to moj pierwszy stymulowany cykl. Dlaczego tak szybko? Boję
                    się laparo, i tak się łudzę że jeszcze nie wszystko stracone, że w 33d.c
                    zrobię ostatni test tym razem z porannego moczu. A potem dam sobie spokój jak
                    radzila apolka. Apolko jeszcze raz Ci gratuluję, Wiolu tobie też. Jesteście
                    super.
                    • alina29 Re: Do PAOLI!!! 20.08.03, 13:08
                      Paola, przejdz na gg. Czekam
                      Wiola
                      gg 1023051


                      Gość portalu: Paola napisał(a):

                      > Bardzo wam wszystkim dziękuję. Jesteście wspaniale, choć się osobiście nie
                      > znamy, to dajecie mi więcej radości i siły niż np. bratowa (która nie
                      rozumie
                      > jak można nie móc splodzić dziecka-sama ma trojkę). Dziekuję za posty,
                      > naprawdę mi pomagacie, dodajecie wiary że się uda. Teraz też siedzę w domu
                      > sama. Koszmar, dom pusty. Od września rozpoczynam pracę w przedszkolu_tam
                      > chyba calkiem zwariuję...ale jedynie praca z dziećmi daje mi satysfakcję. Do
                      > czerwca bawilam przez 3 lata chlopca, byl prawie jak synek. Dom był taki
                      > wesoły!!!Wiecie mój lekarz powiedzial, że w tym cyklu jak się nie uda to
                      > laparo!!!!!! Ale to moj pierwszy stymulowany cykl. Dlaczego tak szybko? Boję
                      > się laparo, i tak się łudzę że jeszcze nie wszystko stracone, że w 33d.c
                      > zrobię ostatni test tym razem z porannego moczu. A potem dam sobie spokój
                      jak
                      > radzila apolka. Apolko jeszcze raz Ci gratuluję, Wiolu tobie też. Jesteście
                      > super.
                    • Gość: kasialu Re: Do PAOLI!!! IP: *.mofnet.gov.pl 21.08.03, 10:04
                      Paola wszystko bedzie dobrze - nawet jak będziesz musiała iść na laparo to nic
                      takiego.
                      Nie oczekuj, ze ktoś kto nie ma problemów z zajściem jest w stanie Cię
                      zrozumieć. Ja też wysłuchałam już dużo tekstów na temat: WYLUZUJ SIE A
                      ZAJDZIESZ, itp itd Co one mogą wiedzieć o problemach, stresach i wylanych łzach!
                      My musimy się trzymać razem i pocieszać się wzajemnie bo inaczej klapa.
                      buziulki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka