rodzynek1000
11.04.08, 15:21
Dzisiaj mam totalny kryzys z powodu takiego, że nie jestem w stanie
określić przyczyny swoich problemów z zajściem. Sama nie wiem,
dlaczego tak mam, ale raz mam owulację, raz nie mam, mam bardzo
długie cykle nawet 59 dni. Od kilku dni bolą mnie piersi, wiążę to z
tym, że przez 3 dni nie brałam bromka. Kłują mnie oba jajniki raz
lewy raz prawy. Biorę metforminę. Mam PCO, myślałam, że 100%
związane z niedoczynnością tarczycy ale na forum "Choroby tarczycy"
zdiagnozowali mnie, że tarczyca jest OK. Mam TSH 0,525 uIU/mL.
Zelazo w normie, testosteron 2,19 nmol/l (podobno też w normie).
Przeciwciała anty TG <20; anty TPO <10,0. Na USG w 9 dc miałam
największy pęcherzyk 7mm i Pani doktor powiedziała, że owulacji nie
będzie. W 11 dc 9mm. W 59 dc moj pęcherzyk urósł do 13,5 mm. W cyklu
wspomaganym CLO progesteron w 21 dc 50,6 nmol. Co mam dalej
robić... Jeżeli bromek mi nie pomaga, metformina nie pomaga, po clo
niby mam owulację, ale nie zachodzę, to co ze mną jest? Dlaczego
cykle mam nawet do 59 dni....