Moja historia.......

04.06.08, 14:39
Starałam się o dziecko ponad 5 lat, leczyła się w Novum i w
Inwimedzie miałam za sobą 4 nieudane iui. Właściwie wszystkie
badania które robiłam wychodziły dobrze u męża też oki. Nie biegałam
w sumie jakos intensywnie po ginach no bo nigdy nie miałam na to
wielkiego ciśnienia, meczyło mnie to ciągłe latanie i ciągle
słyszałam to samo no wszystko u pani jest oki. Ale 3 miesiące temu
podjęlismy z mężem decyzje o in vitro. W sumie byłam przerazona ta
cała procedurą in vitro, lekami stymulacja itp..... Pani dr Karwacka
zleciła mi badanie kazała je pobrać w 3dc i od razu zacząć brać
antykoncepcje i jak ją będę kończyła miałam się zgłosić na wizytę a
ona zadecyduje czy czekamy po antykach na @ i zaczynamy czy od razu
idziemy ze stymulacją. Poszłam do niej jak brałam 20 tabletkę czyli
została mi jedna do wzięcia. Jak zobaczyła mój poziom FSH 12,84 to
nie mogła w to uwierzyć i powiedziała że to nie możliwe albo błąd
labolatoryjny bo obraz USG jajników za tym nie przemawia. Ale w
związku z tym że zaczęłam już antyki to trzeba poczekać 3 miesiące i
powtórzyć wynik badania. Stwierdziłam że skoro tyle juz czekam to
moge poczekać i 3 miesiące. Wzięłam ta ostatnią tabletkę antyków i
za 4 dni dostałam @@@ To było 22 marca w świeta Wielkanocne
następnej już nie dostałam... W 13 dc poplamiłam i nie wiedziałam co
to jest a na drugi dzień popbolewały mnie jajniki a to chyba była
owulacja nigdy nie plamiłam w czasie owulacji, trochę się tego
wystraszyłam. Pamietam że w 28 dc brzuch rwała mnie jak na @ i
chodziłam już z podpaską ... na drugi dzień wszystko ucichło a po 5
dniach zrobiłam test i od razu wyszły 2 krechy nie mogłam w to
uwierzyć!! poleciałam na Bete i w 35dc była 1300!!! Szok ale wiecie
co uwierzyłam tak na 100 % jak zobaczyłam na usg małego człowieczka
w 8tc jak mu biłao serduszko. Jestem bardzo szczęśliwa teraz to 10
tydzień na razie czuje sie dobrze i mam nadzieje że wszystko dobrze
się skończy. Pozdrawiam i wszystkim wam tego życzesmile)))
    • siwa601 Re: Moja historia....... 04.06.08, 15:01
      Gratuluje i mam nadzieję że za nedługo tez napiszę podobną
      historie.Naprawdę warto wierzyć że cuda się zdarzają i to czasami
      jak widać w najmniej oczekiwanym momencie.pozdrawiam i dbaj o
      WAS,dużo zdrówka smile
      • pszczolkamaja78 Re: Moja historia....... 04.06.08, 15:30
        Również gratuluje z całego serca Wam gratuluje wink
        i również mam nadzieje że i Nam się uda,
        wkoncu po 4 latach!

        trzymaj się cieplutko i dbaj o Siebie i Maleństwo wink)))
    • mierzejka Re: Moja historia....... 04.06.08, 21:24
      wiedziałam ze i tobie sie w końcu uda! to nasze spotkanie jak widać
      było OWOCNE smile) trzymam kciuki za dalsze pomyślne wieści! zajrzyj do
      maila gazetowego
    • owocowa2 Mierzejka.... 05.06.08, 07:20
      Ja nic nie dostałam na meila gazetowego????
Pełna wersja