Gość: ewka
IP: *.bredband.skanova.com
24.09.03, 11:47
pisalam kilka dni temu jak to sie przez 2 lata staralam zajsc w ciaze.mialam
problemy z nadczynnoscia tarczycy,a testy nasienia wykazaly,ze moj partner ma
zbyt malo ruchliwe plemniki.wlasnie mial rozpoczac leczenie.o kilka dni
spoznila mi sie miesiaczka i zrobilam test.ale niechetnie,bo myslalam,ze to
po prostu opoznienie,a nie chcialam sie niepotrzebnie ludzic.no i test
wyszedl pozytywny.jestem w ciazy.i jestem naprawde zdziwiona,bo wtym miesiacy
kochalismy sie tylko 2 razy.i to nie w dni plodne.tylko zaraz po
miesiaczce.wczesniej zawsze liczylam kiedy mi przypada owulacja i staralam
sie ,zeby nasze stosunki przypadaly wlasnie na te dni.tym wieksze
zdziwienie,bo przeciez testy wykazaly ,ze nie wszystko jest ok.
teraz sie tylko zastanawiam o reakcje partnera.bo on bardzo wiedzial,ze
pragne dziecka.ale jak juz wspominalam ,w ktoryms z postow on zawsze
zaznaczal,ze na pewno nie teraz.ma juz dziecko z pierwszego zwiazku i pewnie
az tak mu nie zalezalo.ja jestem duzo od niego mlodsza,wiem,ze on mnie
kocha.ale wiem tez na 100%,ze on sie boi odpowiedzialnosci.najwazniejsze,ze
sie udalo.i to wtedy kiedy sie nie spodziewalam.dziewczyny WAM sie tez
uda.cierpliwosci i wyluzowania zycze i pozdr.