Dodaj do ulubionych

leki antykoncepcyjne przed IVF

IP: *.peerte.com.pl 14.01.02, 07:15
Proszę podzielcie się ze mną swoją wiedzą, po co właściwie zażywa się je przed
IFV? Czy są rzeczywiście konieczne?. Ja miałam jeść Marvelon i jadłam z tym,że
równocześnie zażywałam antybiotyk, bo byłam chora i prawdopodobnie leki
antykoncepcyjne nie zadziałały a za parę dni mam rozpocząć stymulację i umieram
ze strachu. Dodam, że z owulacją nigdy wcześniej nie miałam problemów. Proszę o
odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: Roza Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 10.134.7.* 14.01.02, 17:18
      Chodzi o to, żeby jajniki odpoczęły przed ciężką pracą, jaka czeka je
      w trakcie stymulacji. To takie przygotowanie do etapu wygłuszenia
      naturalnej czynności hormonalnej Twojego organizmu. Lekarz nie
      zacznie właściwej stymulacji, jeśli będziesz miała zbyt wysoki
      poziom estradiolu, co oznacza, że czynność przysadki nie jest
      dostatecznie stłumiona.
      Nie przejmuj się. Lekarz również przepisał mi antybiotyki, bo
      musiałam zwalczyć bakterie przed ICSI. Jednocześnie brałam tabletki
      antykoncepcyjne. Pozdrawiam, R.
      • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 15.01.02, 07:12
        Dziękuję Ci za odpowiedź. Trochę mnie uspokoiłaś. Napisz tylko proszę, czy ten
        antybiotyk u Ciebie też spowodował, że tabletki antykoncepcyjne nie zadziałały
        i miałaś normalną owulację i czy lekarz wiedział o tym i mimo wszystko pozwolił
        Ci przystąpić do ICSI? To dla mnie i mojego spokoju bardzo ważne.
    • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 15.01.02, 11:58
      ja brałam mercilon przed icsi a raczej wciąz biore w trakcie też łykałam
      antybiotyk ale nie mam pojęcia czy miałam owulację czy nie. Tak czy siak w
      niedziele 20.01.2002 zaczynam stymulację od diphereline..... A ty kiedy??
      • Gość: KA Re: do Asi W IP: *.peerte.com.pl 15.01.02, 13:12
        Co za wspaniały zbieg okoliczności. Właśnie miałam napisać do Ciebie na forum
        dziecko, ponieważ ja również rozpoczynam z diphereliną tylko w sobotę. Najpierw
        jednak jeszcze USG w czwartek czy nie ma przypadkiem torbieli. Spadł mi nieco
        kamień z sreca z tymi lekami antykoncepcyjnymi, bo nie chciałam, pytać lekarza,
        obawiając się, że przełoży stymulację na następny miesiąc. A Ty pytałaś swojego,
        o ten antybiotyk, jaka była jego opinia? Napisz proszę. Poza tym fajnie byłoby
        pokorespondować o IFV, skoro będziemy szły niemal równolegle i to na tych
        samych lekach (później będę brała Gonal-F). Też mnie interesuje czy będziesz tą
        dipherelinę sama sobie wstrzykiwała?. Ja tak zamierzam, tzn. mój mąż
        zadeklarował się. Jest to zastrzyk podskórny. Napisz gdzie będziemy mogły dalej
        mailować? Chyba raczej na Forum-Dziecko, co?
        • Gość: Roza Re: do KA IP: 10.134.7.* 15.01.02, 13:47
          Niestety nie wiem na pewno, czy miałam owulację.Raczej
          nie. Antybiotyk przepisał mi dr Wojewódzki, który
          przygotowuje mnie do ICSI, nie widział w tym problemu,
          więc myślę, że go po prostu nie ma. Jeśli chodzi o
          dipherline, biorę ją od piątku, zastrzyki robi mi mąż,
          polecam taką metodę. I tak wystarczająco człowiek się
          nachodzi na wyszstkie badania, wizyty, itp.
          Jesteśmy na podobnym etapie. Chętnie będę dzieliła się z
          Wami swoimi doświadczeniami.
          pozdrawiam.
          • Gość: KA Re: do Rozy IP: *.peerte.com.pl 15.01.02, 13:53
            Wielkie dzięki za odzew. Nareszcie chyba mogę sobie ten problem darować. Ja też
            jestem u dr Wojewódzkiego. Ty zaczynasz w piątek, ja w sobotę, a nasza
            koleżanka AsiaW w niedzielę, Mamy szczęście. Możemy we trzy wzajemnie się
            wspierać i wymieniać doświadczeniami.
          • Gość: asiaw Re: do Rozy IP: 212.160.138.* 15.01.02, 13:59
            A jak się czujesz po tym leku?? Mieszanie diphereline nie robi problemu??Ja rez
            jestem pacjętką Dr. Wojewódzkiegosmile) to super podaję w razie czego mój e-mail
            walczuk@arimr.gov.pl przez U i telefonek na razie na komóre 0601322315
            • Gość: KA Re: do Rozy IP: *.peerte.com.pl 15.01.02, 14:13
              Mnie również ciekawi Twoje samopoczucie po dipherelinie i jak wychodzi Wam ta
              mieszanka i czy zdążacie szybko ją przygotować i podać ? Przepraszam za
              pomyłkę. TY nie zaczynasz od piątku, a już zaczęłaś. Napisz na tym forum, a
              jeżeli nie, to również podaję swój mail: ulab1@poczta.onet.pl
        • Gość: asiaw Re: do Asi W IP: 212.160.138.* 15.01.02, 13:51
          Hura to super a skąd jesteś??? Gdzie ivf??? Może byc na dziecko info ok!! To
          lece tam.Pa
          • Gość: Roza Re:do dziewczyn o dipherline IP: 10.134.7.* 15.01.02, 14:39
            Słyszałam o jakiś problemach z mieszaniem leków, ale czy
            to chodzi o dipherlinę? Chyba nie, bo na prawdę nie ma z
            tym najmniejszych problemów.Zawartość ampułki z cieczą
            wstrzykuje się do ampułki z proszkiem, wstrząsa i
            powstaje klarowna ciecz.Na pierwszy zastrzyk
            pojechaliśmy z mężem do Novum (bezpłatny), miłe
            pielęgniarki nauczyły nas, co i jak, jakie kupić igły i
            strzykawki.Jestem dopiero po pięciu zastrzykach i czuję
            się bardzo dobrze. Pomijam psyche.Po prostu boję się. I
            cały czas o tym myślę. A to przecież dopiero początek.
            Pozdrawiam, wkrótce się odezwę. Muszę zająć się pracą,
            co przychodzi mi z trudem. Wolałabym siedzieć cały czas
            w internecie, hi,hi,
            • Gość: AsiaW Re:do dziewczyn o dipherline IP: 212.160.138.* 15.01.02, 14:51
              Hi,hi ja tez tylko internet. To super ,że nie masz objawów ubocznychwink)Cieszę
              się ,że będziemy razem. A chcesz po ICSI zwolnienie?? Ja mam zamiar 2 tyg w
              domu i tylewink)
            • Gość: KA Re:do Rozy IP: *.peerte.com.pl 15.01.02, 15:04
              A jakie mają to być strzykawki?, Napisz proszę, co doradziły Ci pielęgniarki.
              Też mam zamiar kupić strzykawki na dniach i dobrze wiedzieć by było jakie?.
              Dzięki za radę. Pa.
              • Gość: asiaw Re:do Rozy IP: 212.160.138.* 15.01.02, 15:10
                ja mam czwórki czy cos takie mi poradziły w aptece a w Novum radziły jak
                najcieńsze!!
              • Gość: Ka Re:do Rozy IP: *.peerte.com.pl 16.01.02, 07:48
                No i jakiej grubości igły?, jeśli to w ogóle ma znaczenie.
                • Gość: aga71 Igly do Diphereline IP: *.MAN.atcom.net.pl 16.01.02, 08:35

                  ja stymulacje mam juz za soba, ale pamietam, ze uzywalismy dwoch grubosci - grubsza igle do mieszania i cieniutka do wstrzykiwania. Jesli poprosice pania w aptece o takie wlasnie igly (do mieszania i podawania), to na pewno pradzi Wam odpowiednie grubosci (ja nie pamietam, niestety, konkretnych numerow).

                  Aga
                  • Gość: Ka Re: Igly do Diphereline IP: *.peerte.com.pl 16.01.02, 09:40
                    Jak czułaś się po stymulacji i w trakcie? Czy również miałaś dipherelinę? Czy
                    bardzo bałaś się, bo ja umieram ze strachu, także o własne zdrowie.
                  • Gość: asiaW IGŁY IP: 212.160.138.* 16.01.02, 10:02
                    juz wiem do zastzryków 0,4 a do mieszania 0,9 wink) Ka napisałam na twój adres. pa
    • Gość: AsiaW Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 15.01.02, 14:39
      Będe pisac jednak na obu i tu i dziecko info a co tamsmile)) Aaaaaa i na
      bajbusiesmile)
      • Gość: tosca do dizewczyn od W. i przed IVF IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.01.02, 20:10
        ale Wam zazdroszczę, że będziecie przechodzić przez to razem!..ja tez jestem u
        W. czekam na wynik ostatn. ins. - ale nic specjalnego nie przeczuwam, żadnych
        znaków - pewnie znowu kula w PLot
        szkoda, że nie dołąćzyłam do Was w tym cyklu
        błagam, piszcie tu jak się czujecie, co radzicie i w ogóle...
    • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 16.01.02, 08:59
      tak ja dostałam cieńsze i grubsze igły ale mam je w domku więc nie pamiętam jak
      to grubośćsmile)Grubsze do mieszania cienkie do brrrrrrrrrrrr zastrzyków.
      • Gość: KA Re: Do AsiW IP: *.peerte.com.pl 16.01.02, 09:57
        Czy Ty jesteś w tzw. krótkim czy w długim protokole? Ja w długim.
        • Gość: asiaw Re: Do AsiW IP: 212.160.138.* 16.01.02, 10:09
          Hm protokól nie mam pojęcia w każdym razie transfer przewidują w okolicach
          walentyneksmile) To długi czy krótki
          • Gość: KA Re: Do AsiW IP: *.peerte.com.pl 16.01.02, 10:25
            Jeżeli rozpoczynasz stymulację od 21 dnia cyklu poprzedniego do długi, jeżeli
            od 1-go dnia cyklu to krótki. Obydwie jestemy zatem w długim.
            • Gość: asiaw Re: Do ka IP: 212.160.138.* 16.01.02, 10:50
              a no to długi.......... a to lepiej ? Pewnie mniejsze dawki ale za do dłuzej?
              Pytałaś dlaczego długi prot a nie krótki? Odpisałam ci na priva a i igły wyżej
              też.
              • Gość: KA Re: Do ka IP: *.peerte.com.pl 16.01.02, 12:03
                Dawki myślę te same. Napisałam do Ciebie na priv. Czy dostałaś?.
                • Gość: AsiaW Re: Do ka IP: 212.160.138.* 16.01.02, 13:08
                  Dostałam post od ISI ale to chyba nie ty?? A może? pisałaś na
                  walczuk@arimr.gov.pl? Pamiętaj przez U Czekam czekam ale na razie cichutko.
                  • Gość: KA Re: Do AsiW IP: *.peerte.com.pl 16.01.02, 13:33
                    Tak pisałam właśnie na ten adres, ale nie rozumiem, co znaczy przez U?.
                    • Gość: asiaw Re: Do AsiW IP: 212.160.138.* 16.01.02, 13:36
                      walczuk bo czsem pisza walczak i dochodzi do kogoś innegosad(
                      • Gość: KA Re: Do AsiW IP: *.peerte.com.pl 16.01.02, 13:45
                        A dostałaś mój mail?
                        • Gość: asiaw Re: Do AsiW IP: 212.160.138.* 16.01.02, 14:39
                          no właśnie nie!! Buuuuuu a od innych dostaję!! Kurcze no
    • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 17.01.02, 09:30
      Ka i Roza a co bierzecie jako następny lek??? Ja encorton 1 rano i pół tabletki
      wieczorem
      • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 17.01.02, 10:27
        Ja również mam zalecony encorton, potem Gonal-F. O dawkowaniu dowiem się
        dzisiaj. Wczoraj napisałam do Ciebie 2 razy, ale coś to nie wychodzi. Pytałaś
        mnie o zwolnienie lekarskie. Z tych wypowiedzi na forum zrozumiałam, że nie
        zawsze je proponują. Jeżeli nie było przestymulowania i czujesz się dobrze,
        możesz pracować. Być może mylę się. Co do mnie to jeszcze nie wiem. Wszystko
        zależeć będzie od stanu psychicznego i fizycznego po całym zabiegu. Aż strach
        pomyśleć. Cały czas tonuję swoje emocje, bo nie zawsze udaje się za pierwszym
        razem. Czy u Ciebie to też pierwszy raz?. Jak Twoje samopoczucie?. Czy
        informowałaś się już lekarza, jak to będzie wszystko wyglądać przez najbliższe
        2 tygodnie, tzn. częstość wizyt, ewentualne badania itp. itd.?. Ja dowiem się
        dopiero podczas dzisiejszego popołudniowego telefonu. Czy to nasz ostatni
        kontakt z dr Wojewódzkim, bo odda nas teraz w ręce dr Lewandowskiego?.
        • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 17.01.02, 11:01
          Odpisałam ci na priva Ka bo doszło. Ja mam kolejna wizytę 4.02. u
          Lewandowskiego a dzis tez dzwonię do dr. Wojewódzkiego.
          • Gość: Roma Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 194.181.36.* 17.01.02, 11:45
            Czy jeżeli występują problemy z owulacją albo raczej z jej brakiem to można
            stosować takie same leki jak przy INF w celu wywołania jajeczkowania?
            • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 17.01.02, 12:04
              Ja niestety nie wiem ale pytaj lekarza
              • Gość: Roza Re: przed ICSI IP: 10.134.7.* 17.01.02, 13:18
                Też będę brała encorton i Gonal-F. Po transferze mam zamiar wziąć 2
                tygodnie urlopu. Mam wyjątkowo stresującą pracę i nie chcę
                ryzykować. Gdybym miała spokojne zajęcie, to chyba wolałabym
                pracować, bo boję się nadmiaru czasu na myślenie o tym, czy się
                udało. To moje pierwsze IVF ICSI i jedyna szansa na ciążę. Wiem, że
                może się nie udać, obawiam się też o powodzenie stymulacji, mam
                jeden dobry jajnik, drugi jest bardzo sfatygowany po operacji
                endometriozy. Mam też podwyższony poziom przeciwciał
                antykardiolipinowych, prawdopodobnie z powodu endometriozy, która
                wiąże się z problemami immunologicznymi. Może to mieć zły wpływ
                na zagnieżdżenie się zarodka. Ale warto spróbować.
                Na razie na dipherlinę reaguję b. dobrze, jeśli chodzi o samopoczucie,
                bo reszta okaże się przy badaniu E2.

                Pozdrawiam.
                • Gość: asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 17.01.02, 13:41
                  Roza a kiedy masz wizytę u dr. Lewandowskiego? Ja tez chcę 2 tygodnie ale
                  raczej zwolnienia, nie mam az tyle urlopusmile) i jest mi często potrzrebny żeby
                  zrobić badania
                  • Gość: KA Re: przed ICSI IP: *.peerte.com.pl 17.01.02, 13:54
                    No właśnie, a jak radzicie sobie z ciągłym braniem wolnego, zwalnianiem się z
                    pracy lub chodzeniem np, na 2 tygodnie na zwolnienie. U mnie nie jest to mile
                    widziane. Ciągle jest robota. Czy podajecie rzeczywisty powód tych absencji? Ja
                    nie. Wymyślam ciągle to inne . To wszystko zależy od ludzi i ich rzyczliwości,
                    a tych jest coraz mniej. Trudno więc odkrywać karty.taka sytuacja spiętrza
                    jeszcze i tak już stresującą sytuację. Napiszcie, jak to jest u Was w pracy?
                    Czy zwierzyłyście się komukolwiek, czy znalazłyście zrozuminie?
                • Gość: Ka Re: przed ICSI IP: *.peerte.com.pl 17.01.02, 13:46
                  A czy dowiadywałaś się już może o cenę Gonalu-F, albo wiesz gdzie można kupić
                  najtaniej. Poza tym czy Gonal-F też można wstrzykiwać sobie samemu, podskórnie?
                  Byłby to bardzo wygodne dla nas. Ja mam te kardiolipinowe w normie, za to mam
                  przeciwciała plemnikowe. To wszystko to jednak loteria losu i tak jak mówisz
                  każdy ma swoją szansę. U mnie jajniki są ponoć w porządku, gorzej z jajowodami,
                  które są otoczone zrostami. Niestety na operację nie mam już czasu.
                  • Gość: Roza Re: przed ICSI IP: 10.134.7.* 17.01.02, 14:16
                    Mam szczęście w nieszczęściu, że nie muszę jeździć setki
                    kilometrów do lekarza, jestem z Warszawy, a pracuję po
                    południu, więc nie muszę się zwalniać. Do południa też
                    mam różne zajęcia, ale te mogę już sobie sama planować,
                    więc jakoś to wszystko udaje
                    się zgrać. Mam chyba już z 60 dni zaległego urlopu i tym
                    razem nie będę miała skrupułów, żeby go wziąć. Gdyby
                    udało się, będę musiała zwolnić tempo i zrobię to bez
                    żalu. Gonal też można samemu wstrzykiwać - robi się
                    podskórne zastrzyki w brzuch. Nie wiem, ile dokładnie
                    kosztuje, chyba ok. 70 zł ampułka.Wizytę mam dopiero 29
                    I u dr W., bo dr L. nie będzie.Zastanawiam się, czy to
                    nie za późno, bo dostałam okres wcześniej i dziś już
                    jest 3 d.c.Wychodzi na to, że stymulację Gonalem
                    zaczęłabym najwcześniej 16 d.c.
                    .
                    • Gość: Ka Re: przed ICSI IP: *.peerte.com.pl 17.01.02, 14:27
                      Najlepiej zadzwoń i upewnij się.
                      • Gość: Asiaw Re: przed ICSI IP: 212.160.138.* 17.01.02, 14:52
                        KA odpisałam ci na priva 2 razy doszło?? Ja powiedziałm wszystkim z sekcji i
                        Dyrektorowi to mam łatwiej. Wszyscy mnie wspierają. No i jestem z Warszawy
                        również. Ka jak tam???? wszystko ok po usg?
                        • Gość: Ka Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 17.01.02, 14:58
                          Siedzę ostatnie 15 min. w pracy i trudno mi się skoncentrować przed USG, od
                          którego tak wiele zależy. Zawsze jednak te nerwy biorą górę. Jutro mam nadzieję
                          będzie już wszystko wiadome. Napiszę. Twój post otzrymałam. Dzięki. Wy
                          warszawianki to macie z tymi dojazdami dobrze. Zazdroszczę.
                          • Gość: asiaw Re: do AsiW IP: 212.160.138.* 17.01.02, 15:06
                            hi,hi myślałam,że już wiesz!!! To trzymam kciuki!!! Pisz co i jak!
                            • Gość: KA Re: do AsiW i Rozy IP: *.peerte.com.pl 18.01.02, 08:07
                              Jestem już po USG. Wszystko w porządku. Zaczynam od niedzieli, a nie od soboty.
                              Wszystko mi się pomieszało. Dr Wojewódzki jest od dzisiaj na urlopie.
                              Rozmawiałam z dr Lewandowskim. Wizytę wyznaczył mi na 05.02.02, jeżeli
                              miesiączka nie będzie się opóźniała. No dobrze ale co to właściwie oznacza?.
                              Kiedy ona ma pojawić się. Po odstawieniu tabletek antykoncep.?, ale do ilu dni
                              od odstawienia?, i od którego dnia można powiedzieć już,że faktycznie opóźnia
                              się?. Dziewczyny pomóżcie. Dr zaaplikował mi dipherelinę podskórnie, 1 i 1/2
                              tabletki encortonu i 1 tabletka dziennie foliku.
                              • Gość: asiaw do Uli IP: 212.160.138.* 18.01.02, 08:49
                                Uleczko superkowo ja dokładnie tak samo!!! w niedziele 21 dc i zaczynam
                                diphereline w sobotę ostatnia tabletka anty reszta do kosza. I potem w tej
                                samej dawce encotronwink) I folik teżsmile) Ja mam wizytę na 4 .02 ale to nie ma
                                znaczenia . Bo miałam przyjśc 4 lub 5.02 i wybrałam 4!! Pamiętaj przed wizyta u
                                doktora Lewandowskiego musisz godzinę wcześniej zrobić badanie krwina lh i E2
                                to już w cenie IVF podobno
                                • Gość: Ka Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 18.01.02, 09:24
                                  Piszesz, że to badanie LH i E2 to już w cenie IVF. Czy to znaczy, że przy tej
                                  wizycie 05.02, trzeba wpłacić zaliczkę? Wiesz coś na ten temat? A co z moim
                                  pytaniem odnośnie tego ewentualnego opóźnienia miesiączki? Aha, w weekendy nie
                                  będę mogła nic pisać, bo Internet mam tylko w pracy. Na razie. Pa
                                  • Gość: asiaw Re: do KA IP: 212.160.138.* 18.01.02, 14:39
                                    ja tez w pracy tak 5 masz wpłacic juz 1000 zł zaliczkowo
    • Gość: AsiaW Ka, Roza IP: 212.160.138.* 21.01.02, 08:58
      Ka, Roza jak tam???????????? Ja tez o objawów po diphereline za 7 dni zaczynam
      encorton. Mąz sie znęca i robi zastrzyczki smile) Co u was????? Piszcie umieram z
      ciekawości??
      • Gość: KA Re: Ka, Roza IP: *.peerte.com.pl 21.01.02, 09:08
        Ja zrozumiałam, że już teraz razem z diphereliną mam zacząć jeść encorton i to
        robię. Ty piszesz z kolei, że startujesz z nim dopiero za 7 dni. Sama już nie
        wiem, co o tym sądzić? Czuję sie nie najlepiej, właśnie po tym encortonie,
        który wywołuje u mnie typowe bóle grypowe mięśni nóg, tak iż ciężko mi chodzić.
        Dziś jest trochę lepiej. A co u WAS ?
        • Gość: asiaw Re: Ka, Roza IP: 212.160.138.* 21.01.02, 09:51
          Cholera ja juz nie wiem mam napisane encorton od 28 stycznia ale w Novum
          pielęgniarki mówia,że powinnam już zacząć nic nie rozumiem buuuu. Lewandowski
          kazał ci brać już?
    • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 21.01.02, 10:08
      eeeeeeeeeee wszystko podobno ok diphereline bierze sie około 3 tygodni przed
      transferem ja mam zacząć w niedzielę i tak zacznę! TAk mi kazł dr Wojewódzki i
      pytałam chwilke temu p. Sowińskiej potwierdza, że tak ma być.
    • Gość: AsiaW Do Rozy IP: 212.160.138.* 21.01.02, 10:10
      Kiedy zaczęłas brać encorton??? Bo ja zaraz oszaleję ja mam brać 8 dni po
      zaczęciu diphereliny?? A ty?
      • Gość: KA Re: Do Rozy IP: *.peerte.com.pl 21.01.02, 10:29
        Mi lekarz przepisał 2 opakowania po 20 tabletek, biorąc po 1,5 tabletki starczy
        na 26 dni. A może Wam przepisał mniej opakowań i stąd macie zacząć później?
        • Gość: asiaw Re: Do Rozy IP: 212.160.138.* 21.01.02, 10:50
          Rety ja już nic nie rozumiem i tak objawia się psychoza przed in vitrowa hi,hi.
          Panika bo może lekarz siępomylił juz narobiłam w Novum hałasu ale wygląda,że
          jest ok
          • Gość: KA Re: Do AsiW IP: *.peerte.com.pl 21.01.02, 11:01
            To co Ci powiedzieli w Novum? A ile opakowań przepisał Ci lekarz? Ja też
            dzwoniłam do Novum. Niestety dr WojewOdzki i Lewandowski są na urlopie.
            • Gość: asiaw do ka IP: 212.160.138.* 21.01.02, 14:24
              wiem dlatego rozmawiałam z dr. Sowinska ja też mam 2 opakowania. Podobno 3 tyg
              przed transferem bierze się. Ale teraz też juz można czyli i tak i tak jest ok.
              Ja wole krócej bo po co się truc. Ale pewnie za to dłużej poczekam na transfer
              • Gość: Roza Re: do AsiW i ka IP: 10.134.7.* 21.01.02, 14:53
                Dziewczyny, wszystko jest o.k. Przepraszam, że rzadko
                piszę, ale przez ostatnie dni jestem wyjątkowo zajęta.
                To nawet dobrze, bo parę dni temu czułam nadciągającą
                wielkimi krokami depresję, jakoś przeszło. Ja encorton
                biorę dokładnie od dzisiaj, czyli dopiero po 11 dniach
                dipherliny.Zastanawiałam się, dlaczego tak późno, tym
                bardziej, że mam przeciwciała. Ale wiecie co, staram się
                za dużo nie dociekać. Robię dokładnie to, co mi każe
                lekarz. Oczywiście jak są wątpliwości, to lepiej
                zapytać. Ale w tej chwili odłożyłam wszystkie mądre
                książki, bo im więcej czytałam, tym szanse wydawały mi
                się mizerniejsze. W pewnym momencie doszłam do wniosku,
                że to w ogóle cud, że ludzie się rozmnażają.
                Na razie bez objawów ubocznych po lekach, chyba że
                huśtawka nastrojów, ale to raczej stres spowodowany
                podjęciem takiej próby.

                • Gość: KA Re: do AsiW i Rozy IP: *.peerte.com.pl 21.01.02, 15:07
                  Dzięki dziewczyny. Narobiło się z tym encortonem. Zaczęłam jeść, to będę jadła.
                  Niestety mięśnie bolą mnie jak przy grypie i w pracy ledwo mogę wysiedzieć, a
                  wszystkie baby wyprowadzają mnie z równowagi. Trzymajcie się.
                  • Gość: asiaw po prostu re IP: 212.160.138.* 21.01.02, 16:16
                    no encorton nabroił do usłyszenia juro
    • Gość: asiaw ??? IP: 212.160.138.* 22.01.02, 08:22
      Dziewczynki jak tam dzisiaj?? Jak po encortonie? A wiecie w końcu kiedy po
      odtawieniu tabletek anty przy dipherelinie powinna wystapic miesiączka
      • Gość: KA Re: ??? IP: *.peerte.com.pl 22.01.02, 10:42
        No właśnie nie wiem, a Ty. Dzisiaj już lepiej po tym encortonie. Może po
        wstrząsie organizm otrząsa się. Asia, jakbyś znała jakieś tanie noclegi, nawet
        w akademiku w Warszawie, to podaj mi namiary. Muszę się tam gdzieś
        zakwaterować, jak pojadę na pobranie komórek jajowych i transfer.
        • Gość: asiaw Re: ??? IP: 212.160.138.* 22.01.02, 11:45
          wiesz nie znam kwater bo tu mieszkam. a wyjaśniłas kiedy ta miesiączka
          • Gość: KA Re: ??? IP: *.peerte.com.pl 22.01.02, 12:15
            Już wcześniej pytałam Cię, przed Tobą, o kwestię terminu miesiączki. Szkoda, że
            nie zauważyłaś.
            • Gość: asiaw Re: ??? IP: 212.160.138.* 22.01.02, 12:29
              zauważyłam tylko nie wiem dlatego nie odpowiedziałam i pytam czy może sie od
              kogos dowiedziałaśsmile)
              • Gość: KA Re: ??? IP: *.peerte.com.pl 22.01.02, 12:54
                Niestety nie. Ale pojawił się inny problem tutaj na forum. Jedna dziewczyna
                pyta, od ktorego dnia liczyć dzień cyklu? od przyjęcia pierwszej tabletki
                Marvelonu po 7-dniowej przerwie, czy od pierwszego dnia miesiączki, jaka
                pojawiła się w trakcie tej przerwy.? Co ty myślisz. Ja myślę, że od 1-go dnia
                miesiączki.
                • Gość: asiaw Re: ??? IP: 212.160.138.* 22.01.02, 13:31
                  pewnie 1 dzień miesiączki
        • Gość: agata30 Re: ??? IP: *.*.*.* 22.01.02, 13:20
          Mozesz wejsc na strone Politechniki www.pw.edu.pl i znalezc tam namiary na
          akademiki. W niektorych sa dosyc tanie pokoje tzw. goscinne . Niestety nie wiem
          jakie teraz sa warunki ale spodziewam sie ze lepsze niz szesc lat temu jak
          skonczylam studia. Ppostaram sie tez cos znalezc ale dopiero po 16 bede miala
          czas.
          Pozdrawiam
          Agata
    • Gość: Vikii Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 17:15
      Cześć dziewczyny, widzę tu u was ożywioną dyskusję sorry ze się wtracam ale
      chciałam spytać
      o reakcję na leki antykoncepcyjne przed IVF,
      Ja brałam Marvelon i miałam plamienia , potem w kolejnym cyklu miałam rozpocząć
      stymulację do IVF ale nic nie rozpoczęłam bo poziom FSH w 2 dc. miałam - 30 !!(
      wynik jak w menopauzie)
      Lekarz kazał mi odstawić i w kolejnym miesiącu spadł do 4,9 (normalnie mam ok 8-
      9) czy spotkałyście się z tym?
      Teraz będę podchodzić znowu i boję się że sytuacja sie powtórzy.
      Prosze o odpowiedź.
      Tak wogóle to mam PCO i jajniki podobno różnie reagują na stymulacje ale taki
      wynik ? Czy robicie poziom FSH przed rozpoczęciem stymulacji do IVF / ICSI ?
      • Gość: Roza Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 10.134.7.* 22.01.02, 20:24
        Też miałam dziwne plamienia przed właściwą miesiączką (nie
        wiedziałam nawet jak ustalić pierwszy dzień cyklu), a poziom
        hormonów robiłam zanim zaczęłam brać tabletki anykoncepcyjne
        (brałam Diane 35), był o.k., później walczyłam z bakteriami (cały
        czas na Diane) a teraz wyciszanie dipherliną. Badań FSH nie
        powtarzałam.
        pozdrawiam
      • Gość: KA Re: Do Viki IP: *.peerte.com.pl 23.01.02, 07:18
        Ja nie miałam żadnych sensacji na szczęście. Być może związane są one u Ciebie
        właśnie w związku z zespołem PCO. Przed zażyciem Marvelonu nikt mi nie mierzył
        ani nawet nie proponował zbadania poziomu FSH.
    • Gość: Roza Re: Do AsiW i Ka IP: 10.134.7.* 22.01.02, 20:37
      Dziewczyny, z tego co zrozumiałam, miesiączka powinna
      się pojawić normalnie, w spodziewanym terminie. U mnie
      pojawiła się o dwa dni wcześniej , w 25 dniu cyklu, ale
      podejrzewam, że to ja źle ustaliłam 1 dzień cyklu.
      Miałam plamienia przed miesiączką i dopiero, kiedy
      zaczęła się na dobre, uznałam, że to 1 dzień, a nie
      wcześniej, jak być może powinnam.Lekarz uspokajał, że
      dwa dni w tą czy tamtą, nie mają znaczenia, bo i tak
      cykl będzie w pełni sterowany. Tak więc nie martwcie
      się. Być może po lekach tłumiących były przypadki
      opóźniania się miesiączki i dlatego uprzedzają, że
      trzeba na nią cierpliwie poczekać.
      Pozdrawiam.
      • Gość: KA Re: Do Rozy IP: *.peerte.com.pl 23.01.02, 07:15
        To znaczy, że nawet biorąc Marvelon, liczyłaś 1 dzień cyklu od miesiączki,
        która wystąpiła w tej 7-dniowej przerwie między jednym opakowaniem Marvelonu a
        drugim? Tu można zwariować. Inne dziewczyny sądzą, że od 1-go dnia brania
        następnego opakowania Marvelonu.
        • Gość: asiaw Re: Do Rozy IP: 212.160.138.* 23.01.02, 08:28
          nie 1 dc liczy się od 1 dnia miesiączki na 100%
          • Gość: asiaw do Ka IP: 212.160.138.* 23.01.02, 14:27
            ja mam problem z głowy dostałam mam nadzieję,że ostatnia na 10 miesięcy no
            troszkę mniej
            • Gość: KA Re: do Ka IP: *.peerte.com.pl 23.01.02, 14:48
              To jesteś znowu krok do przodu w realizacji celu. Rozumiem, że to 25 dzień
              cyklu?
              • Gość: asiaw Re: do Ka IP: 212.160.138.* 23.01.02, 15:09
                aha chyba ,że to jakies plamienie ale raczej nie bo brzuch mnie tak samo boli
                dziwne zawsze mam min 28 dni cykl a czasem to i 35
                • Gość: Zosia do Ka IP: 195.82.160.* 23.01.02, 22:24
                  Wyczytałam w Twoich postach, że jesteś posiadaczką przeciwciał plemnikowych. To
                  tak jak ja. Też przymierzam się do ICSI na maj i bardzo jestem ciekawa, co Twoj
                  lekarz mówił o tych przeciwciałach. Czy się nimi w ogóle przejął, czy próbował
                  zlikwidować? Jeśli tak to w jaki sposób? I czy to jest główną przyczyną Waszych
                  niepowodzeń? Przepraszam, jesli moje pytania sa zbyt intymne..
                  U nas mąż ma słabe nasienie, a ja w dodatku mam te przeciwciała. Lekarz
                  wspominał, że standardowo każdej kobiecie przed IVF dają encorton, ale obawiam
                  się, że przy ich ilości 3 razy przekraczającej normę taka standardowa dawka
                  może nie zadziałać. Bardzo będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam i trzymam
                  kciuki, Zosia
                  • Gość: KA Re: do Zosi IP: *.peerte.com.pl 24.01.02, 08:02
                    Nie, lekarz w ogóle nie przjął się moimi przeciwciałami, które mam w śluzie,
                    miano 1:300. Norma, jak tu gzieś wyczytałam to 70, a najlepiej jak ich wcale
                    nie ma.Nic jednak dokładnie nie wypytywałam, czy to faktycznie duża ilość i czy
                    1 i 1/2 encortonu dziennie wystarczy do in vitro. Po prostu czasami brak mi
                    ochoty i pozostawiam wszystko swojemu biegowi. Te antyciała w śluzie nie
                    stanowią jednak takiego zagrożenia dla zapłodnienia in vitro, gorzej dla
                    inseminacji. Najważniejsze to nie posiadać takich przeciwciał w krwi. Do ich
                    wykrycia służy tzw. test Friberga (ASA) oraz przeciwciał antykardiolipinowych w
                    krwi (badanie ACA), które powodują niemożność zagnieżdżania się zarodka, a tym
                    samym poronienia. Antyciała nie stanowią jednak głównego powodu naszych
                    niepowodzeń. Sa nimi zrosty okołojajowodowe, które zakłócją perystaltykę
                    jajowodów, tak że komórka jajowa nie może być przechwytywana z jajnika do
                    jajowodu i nie może być transportowana do macicy.A co tam jeszcze we mnie
                    siedzi, to Bóg tylko raczy wiedzieć. Padł nawet cień podejrzeń o PCO. Twoje
                    antyciała myślę, że to na prawdę nie wielki problem.
                    • Gość: Zosia Re: do Ka IP: 195.82.160.* 24.01.02, 12:08
                      Ja niestety mam przeciwciała we krwi, wykryte właśnie testem ASA w ilości 210
                      gdy norma dopuszcza 70. Na szczęście nie mam przeciwciał ACA...Dzięki za
                      odpowiedź i powodzenia!
                      Zosia
                • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 24.01.02, 08:23
                  Właśnie dzisiaj rano ja również dostałam. Zupełnie bezboleśnie. Przynajmniej
                  to, bo męczy mnie przeziębienie, a przy obniżonej odporności przez encorton, to
                  nie wiem kiedy z tego wyjdę.
                  • Gość: asiaw do KA IP: 212.160.138.* 24.01.02, 08:52
                    no to chyba wszystko ok tylko zastanawiam się czy pierwsz wizyta u dr.
                    Lewandowskiego w 13 dc to nie jest za póżno???? Chyba zadzwonię i spytam w
                    Novum bo mnie się wyadaje,że późno
                    • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 24.01.02, 09:38
                      Chyba i tak wcześniej nie da rady iść do niego, bo jest do 04.02.02 na urlopie.
                      Tak poinformowano mnie w rejestracji. Dr Wojewódzki odpoczywa zaś do 29.01.02
                      • Gość: asiaw Re: do ka IP: 212.160.138.* 24.01.02, 10:54
                        uffff upewniałam się podobno wsio ok to nie przeszkadza,że to 13 dc bo ta
                        Dipherelina i tak wygłuszawink tylko czy to, że pan doktor jest na urlopie nas
                        nie naciągnie na dodatkowe koszty???? bo jakbyśmy poszły odrazu po miesiączce
                        zeszło by mniej tej diphereliny i byłoby taniej
                        • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 24.01.02, 11:02
                          Wiesz, chyba nie naciągnie nas na dodatkowe koszty, bo z forum wywnioskowałam,
                          że tą dipherelinę będziemy brały jeszcze jakiś czas równolegle z np. Gonal-F.
                          Ale może nie mam racji.
                          • Gość: asiaw Re: do ka IP: 212.160.138.* 24.01.02, 12:16
                            ja wiem ale tak to może bysmy krócej brały tą dipherelinę cholera mam dzis dołek
                            • Gość: asiaw Re: do Ka do Rosy IP: 212.160.138.* 25.01.02, 09:48
                              Dziewczynki a jak psychicznie ja juz z lekka obłędu dostajęwink
                              • Gość: KA Re: do AsiW do Rosy IP: *.peerte.com.pl 25.01.02, 11:12
                                ja staram się mało o tym wszystkim myśleć, bo też dostanę obłędu. A to, że
                                znowu pojawią się bakterie, że komórki jajowe nie wyprodukują się, albo nie
                                zapłodnią, albo że będę miała przestymulowanie, albo co będzie ze mną dalej
                                psychicznie, jak się nie uda? Na prawdę lepiej nie myśleć chociaż łatwe to nie
                                jest. Czasami ogarnia mnie strach, tym bardziej że czas goni, a zegar
                                biologiczny tyka. Czy zdążę?. Pa trzymajcie się dobrze przez weekend.
                                • Gość: asiaw Re: do AsiW do Rosy IP: 212.160.138.* 25.01.02, 14:11
                                  hm ja tez sie boję ale sttystycznie jedna znas trzech powinna zaciążyć te 34%
                                  • Gość: Roza Re: do AsiW do KA IP: 10.134.7.* 25.01.02, 17:31
                                    Też się obawiam. Staram się ze wszystkich sił podejść do
                                    tego
                                    dojrzale, wyobrazić sobie, co będzie jak się nie uda,
                                    jakoś się
                                    przygotować do ewentualnej porażki, nie myśleć o niej
                                    jak o końcu
                                    świata. Nie jest łatwo. Właściwie to najlepiej się czuję
                                    jak o tym
                                    wszystkim w ogóle nie myślę. Pozdrawiam.
                                    • Gość: asiaw Re do..................... IP: 212.160.138.* 28.01.02, 09:25
                                      Witajcie w nowym tygodniu!! zaczęłam encorton bezobjawowo naraziesmile) Jak
                                      sięczujecie??? Ka jak to przeziębienie?
                                      • Gość: KA Re: Re do..................... IP: *.peerte.com.pl 28.01.02, 09:49
                                        Cały czas walczę z gardłem. W sobotę i niedzielę byo już dobrze, a wieczorem
                                        nagły atak bólu gardła i ucha. Wysmarowałam się maścią rozgrzewającą i poszłam
                                        do łużka. Dzisiaj jest lepiej, ale nie do końca. Popijam herbatkę z miodem i
                                        modlę się o poprawę. Poza tym w piątek poczułam się fatalnie w pracy. Ledwo
                                        dotrwałam jej końca. Bóle brzucha i mięśni a do tego niesamowita słabość. Po
                                        pracy padłam na łóżko i spałam do południa soboty. Zauważyłam, że po tych
                                        zastrzykach to lepiej za dużo się nie schylać i nie siedzieć skulonym, bo te
                                        miejsca po nakłóciu to bolą. Poza tym boję się, czy przypadkiem nie odnowiły mi
                                        się bakterie. Ale to może moje wymysły, przewrażliwienie. Sama już nie wiem. A
                                        co u Ciebie?. Dobrze się czujesz?
                                        • Gość: asiaw Re: Re do..................... IP: 212.160.138.* 28.01.02, 10:36
                                          u mnie wszystko ok może faktycznie po tych wszystkich lekach czuje sie lekko
                                          przemęczona ale cóż tak zupełnie bez efektów ubocznych to by było za dobrze. Po
                                          powrocie do domu padam o 20 i nie zyję!! Umycie zębów graniczy z cudem
    • Gość: asiaw Roza IP: 212.160.138.* 29.01.02, 09:22
      Pisz co tam dzis masz wizyte prawda??? Umieram z ciekawości ........ i trzymam
      kciuki
      • Gość: Roza Re: Roza IP: 10.134.7.* 29.01.02, 13:49
        Leki zadziałały prawidłowo, poziom hormonów O.K. Od
        jutra Gonal F.
        Nie mam żadnych objawów ubocznych (poza jedną krostą i
        czasem kiepskim nastrojem).Pozostaje tylko CZEKANIE.Nie
        martwcie się o to, że wasze wizyty są późno. Dziś mój 15
        d.c. i lekarz uspokajał, że wzystko w najlepszym
        porządku. Pozdrawiam, trzymajcie się
        • Gość: KA Re: do Rozy IP: *.peerte.com.pl 29.01.02, 14:30
          No świetnie, ale skąd ja wezmę z dnia na dzień Gonal-F?. Czy Ty miałaś
          wcześniej wypisaną receptę? Czy po prostu można od ręki wykupić ten lek?, czy
          raczej zamówić? Czy zaopatrzyłaś się w niego w Warszawie i gdzie? Poza tym, czy
          mimo Gonalu-F nadal musisz przyjmować dipherelinę?.
          • Gość: asiaw Re IP: 212.160.138.* 30.01.02, 08:40
            Co do gonalu F ja nie mam recepty wipisza ja pewnie dopiero na tej wizycie a co
            do zakupu to w tej aptece na ulicy Nutki przy Novum na 100% będzie.
          • Gość: KA Re: do Rozy IP: *.peerte.com.pl 30.01.02, 08:55
            Napisz jeszcze, na kiedy wyznaczono Ci kolejną wizytę?.
            • Gość: asiaw Re: do Rozy IP: 212.160.138.* 30.01.02, 10:54
              a ile średno od wzięcia pierwszy raz Gonalu F jest punkcja? Hi ,hi to juz 100
              postsmile
              • Gość: Roza Re: do IP: 10.134.7.* 30.01.02, 16:40
                Receptę na Gonal dostaniecie na najbliższej wizycie. W
                Novum naprawdę mają to wszystko dobrze zorganizowane.
                Nie zostaniecie bez informacji i szczegółowych
                instrukcji. Gonal kupuje się w aptece na Madalińskiego
                (dają mapkę) 76 zł ampułka (ja biorę trzy dziennie).
                Dostaniecie też w klinice zestaw do robienia zastrzyków.
                Dipherelinę bierze się do końca stymulacji. Jestem po
                pierwszym gonalu i czuję się dobrze, zastrzyk w brzuch,
                prawie bezbolesny. Następna wizyta 5II. Stymulacja
                gonalem trwa zwykle od 7 do 14 dni. Wszystko zależy od
                reakcji organizmu. Mam nadzieję, że wyprodukuję choć
                kilka komórek i nie będzie to trwało zbyt długo.
                Dziewczyny, wszystko będzie dobrze. Kiedyś nasze
                przypadki były nieuleczalne. Dziś mamy przynajmniej
                szansę. Ja nie myślę: musi się udać, tylko właśnie:
                muszę dać sobie szansę.
                Trzymajcie się. R.
                • Gość: asiaw Re: do IP: 212.160.138.* 31.01.02, 08:47
                  Jeju znów zastrzyki bleeeee ja sobie sama nie zrobię crying( Trzy dziennie jeju i
                  jeszcze dipherelina sad((((( Czyli Rozo kochanie za 7-14 dni punkcja? Tak? A jak
                  to było u ciebie z tymi hormonami? Godzine przed wizytą? E2 itd........? Ja nie
                  wiem ale juz 8 dzień mam miesiączkę no tak nie do końca najpierw była normalna
                  a teraz jakieś plamienia ale tak długo??? Nic nie rozumiem. Ja mam wizytę 4.02
                • Gość: KA Re: do Rozy IP: *.peerte.com.pl 31.01.02, 10:04
                  Napisz w jakich godzinach lub o jakich porach powinnaś wziąć te trzy zastrzyki
                  Gonal-u F?
                  • Gość: tosca do dziewczyn przed IVF IP: 212.160.141.* 31.01.02, 10:13
                    drogie dziewczyny - trzymam za moooocno kciuki, abyscie zachowały spokój w tym
                    ekscytującym momencie - podziwiam Was!!
                    odezwę sie w pon, bo umnie tez rewolucja, ale nie wszystko na prostej.......
                    • Gość: asiaw Re: do Toski IP: 212.160.138.* 31.01.02, 10:21
                      To ja tez trzymam kciuk za tą rewolucję oby wygrana!!
                      • Gość: tosca Re: do Asiaw IP: 212.160.141.* 31.01.02, 10:28
                        dzieki - przyda się KAŻDA dobra myśl..
                      • Gość: KA Re: do Toski IP: *.peerte.com.pl 31.01.02, 11:28
                        Przyłączam się i też podziwiam, ile to trzeba zdrowia i opanowania, aby
                        spokojnie przejść te najgorsze chwile niepewności.
                        • Gość: Roza Re: do AsiW i KA IP: 10.134.7.* 31.01.02, 15:06
                          Dziewczyny, nie biorę czterch zastrzyków dziennie tylko dwa -
                          doferelinę i trzy ampułki gonalu w jednej iniekcji. Nie jest tak źle.
                          pozdrawiam
                          • Gość: asiaw Re: do Rozy i KA IP: 212.160.138.* 01.02.02, 12:23
                            Roza a jak się czujesz po gonalu?? A gdzie ty wogóle mieszkasz? Ja na
                            Bemowie.... KA znalazłas jakies lokum na czas transferu? Co tam piszcie piszcie
                            bo wielki dzień coraz bliżej
                            • Gość: KA Re: do Rozy i KA IP: *.peerte.com.pl 01.02.02, 13:03
                              Lokum jeszcze nie znalazłam żadnego.Będę dzwonić po akademikach z Warszawy, to
                              taniej niż z Wrocławia. Cały czas żyję w stresie, żeby tylko nie pojawiły się
                              bakterie, bo wcześniej długo z nimi walczyłam i mąż też. To cholerstwo może
                              przecież zaciążyć na powodzeniu zabiegu. Dzisiaj , jak co piątek mój oraganizm
                              ledwo dogorywa po tych dawkach leków. Przez weekend muszę zregenerować siły, a
                              we wtorek wizyta. Ty Asia w poniedziałek, tak? Zobaczymy, jak u Ciebie będą
                              przedstawiały się dawki Gonal-u F?, a jak u mnie?
                              Na prawdę boję się myśleć , bo jak pomyślę, to mi prąd w brzuchu przechodzi.
                              • Gość: asiaw Re: do Rozy i KA IP: 212.160.138.* 01.02.02, 15:54
                                Ja tezlekka panika dzwonili z Novum może przełozą wizyte na wterek bo cos tam
                                lewandowski ma
    • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 04.02.02, 11:57
      dziś do lekarza brrrrrr umieram ze strachuwink)
      • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 04.02.02, 12:35
        Asia, chyba rozumiesz, że sama też się denerwuję. Napisz więc koniecznie co tam
        u lekarza? Jeżeli zdążysz odpisać dzisiaj do 15 godz. byłabym wdzięczna. O
        efekcie mojej wizyty,napiszę w środę, bo jutro wyjeżdżam do Warszawy.
    • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 04.02.02, 12:39
      Ka na pewno nie zdaże bo o 3 to ja dopiero wychodze do lekarza mam na 17.
      • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 04.02.02, 12:41
        W każdym razie życzę Ci samych pomyślnych wieści, a co za tym idzie dalszego
        ciągu w zmaganiach.
        • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 04.02.02, 12:50
          i na wzajem bo nie będzie inaczej okazjiwink) Trzymam kciuki
          • Gość: asiaw KA IP: 212.160.138.* 05.02.02, 15:47
            ka jak ???? Strasznie jestem ciekawa. Zaczynasz Gonal?? Ja nie jeszcze 10 dni
            diphereliny. Od 14 biorę gonal bo m oj prawy jajnik nie chce się wygłuszyć
            świnka
            • Gość: claud Re: KA IP: *.proxy.aol.com 06.02.02, 07:23
              Witaj KA !
              Czytajac Twoje posty,zorientowalam sie , ze jak ja jestes z Wroclawia.
              Zastanawiam sie jak sobie radzisz z dojazdami do Warszawy, ile razy (mniej
              wiecej) musisz byc w Novum w czasie stymulacji?
              Powodzenia, trzymam kciuki!
              • Gość: KA Re: do Claudii IP: *.peerte.com.pl 06.02.02, 07:45
                Dojazdami nie martw się. Ja jeżdżę samochodem, ale jak były takie mrozy i
                śniegi, pojechałam pociągiem. Było całkiem przyzwoicie, poza ceną. Express o
                godz. 7 min.23 kosztuje na jedną osobę ok. 70 zł. Prawie spod Dworca
                Centralnego masz Metro i jedziesz ok. 20 min. w kierunku Kabat. Nazwy stacji
                nie pamiętam, ale jak będziesz zainteresowana, to przyniosę z domu. Z Metro to
                już tylko 10 min. drogi do przychodni Novum. Od momentu rozpoczęcia diphereliny
                czyli po 17 dniach byłam pierwszy raz na kontroli hormonów i jajników. Dopiero
                jak przyjmujesz Gonal-F , to po 7 dniach zaczynasz jeździć tam często, nie wiem
                czy co drugi, czy co trzeci dzień , bo do tego etapu nie doszłam jeszcze i nie
                wiem czy dojdę.
                • Gość: claud Re: do KA IP: *.proxy.aol.com 06.02.02, 17:30
                  Dzieki za podpowiedz.
                  Zastanawiam sie , czy na czas od punkcji do transferu warto pozostac w
                  Warszawie? czy moze wrocic do domu?
                  Bakterie musisz zwalczyc, o czym dobrze wiesz.Pomysl, ze warto sie uzbroic
                  w cierpliwosc i warto poczekac pare dni dluzej, zeby dolaczyc do szczesliwych
                  numerkow na tablicy w nOvum.
                  Uwazam, ze i tak masz szczescie, poniewaz mnie po kuracji zwalczajacej bakterie
                  nikt nie zaproponowal ponowne sprawdzenie wyniku, a na moje niesmiale pytanie,
                  ze moze warto byloby-lekarz powiedzial, ze po takiej dawce antybiotykow nie
                  maja szans.
                  Gdybys miala troszke czasu, polecam metode relaksacji,ktora przedstawila nasza
                  internetowa psychoterapeutka Bogda - na forum "Nasz Bocian"( watek "oczekiwanie
                  po...IVF")
                  Tobie oraz dziewczyna przed IVF zycze duzo wiary i pomyslnosci.
                  Pozdrawiam-Claudia
                  • Gość: KA Re: do Claudii IP: *.peerte.com.pl 07.02.02, 07:27
                    Dzięki za słowa otuchy, bo denerwuję się, co będzie dalej. Lekarz zaproponował
                    mi posiew kontrolny, ale dopiero po pierwszych 7 zastrzykach Gonal-u F. Ja
                    jednak sama wymogłam na nim, że już teraz, bo potem może być za późno. Co do
                    pozostawania w Warszawie na miejscu między punkcją a transferem, to wydaje mi
                    się, że warto zostać, chociażby ze względu na własne bezpieczeństwo. Z resztą
                    oni sami zalecają kobietom spoza Warszawy pobyt na ten czas w stolicy, żeby
                    upewnić się, że nie występują żadne krwotoki, bóle brzucha związane np. z
                    infekcją itp. tak, aby w razie potrzeby szybko zadziałać z fachową pomocą.
            • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 06.02.02, 07:36
              Myślałam, że tylko ja jestem pechowa. Na razie nie mam pozwolenia na Gonal-F.
              Wszystko rozstrzygnie się w piątek, a zależeć będzie od wyniku posiewu.
              Bakterie są na pewno, tylko nie wiadomo jakie. Jeżeli okażą się zbyt grożne, to
              w ogóle nie przystąpię do Gonalu, a stymulacja zostanie przerwana. Znowu parę
              dni stresu. Więcej nie piszę, bo mi się łzy cisną do oczu. Pozdrowienia.
              • Gość: asiaw Re: do AsiW IP: 212.160.138.* 06.02.02, 10:09
                Ka kochanie tak mi przykro na pocieszenie powiem ,że ja też mogę mieć przerwaną
                bo mam szanse na hiperstymulację nie chca się wytłumić i prawdopodobnie będę za
                bardzo reagowć te moje jamnikismile)Lekarz za to daje nam ponad 50% szans na
                dzidzię. O ile dojdzie do zabiegu............ Też się boję........ Tak czy siak
                zaczynam gonal w walentynki. Jak będzieszz chciała pogadać to podaję telefonek
                do domku 6662892 i komóra 0601322315
                • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 06.02.02, 10:20
                  Najgorsze jest to, że tuż przede mną weszły dwie pary z dzieciątkami, żeby się
                  nimi pochwalić. Człowiek nabiera wtedy takiej nadziei na powodzenie zabiegu, po
                  czym wchodzi do gabinetu i słyszy to co słyszy. Czyli na razie nie wiesz, kiedy
                  masz kolejną wizytę? Dziękuję za telefon. Zadzwonię, tylko nie wiem jeszcze
                  kiedy.
                  • Gość: ASIAW Re: do kA IP: 212.160.138.* 06.02.02, 12:51
                    JA MAM KOLEJNĄ WIZYTĘ 20.02 w 7 dniu brania gonalu f. Ciekawa jestem co z Rosą
                    JAkoś po gonalu już sie nie odzywa
                    • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 06.02.02, 13:08
                      Ona też miała chyba wczoraj wizytę po pierwszym tygodniu gonalu. Z tego co tu
                      wyczytuję na forum, to początek roku obfituje rzeczywiście w ciąże, aż
                      człowiekowi lżej i nadzieja rośnie. Spojrzałam wczoraj w Novum na ten
                      czarodziejski numerek, wskazujący na ilość osiągniętych przez nich ciąż.
                      21.12.2001r. było ich 1488 z IFV, w 05.02.2002r. jest ich już 1514. TO chyba o
                      czymś świadczy.
                      • Gość: asiaw Re: do AsiW IP: 212.160.138.* 06.02.02, 14:33
                        No pewnie Ka no pewnie ,że świadczy a my zaraz tez tam wskakujemywink)
                        Zastanawiam siętylko czy Roza po tym gonalu tak kiepsko ,że nawet pisac nie
                        może??? Strasznie sie boję tego gonalu zwłaszcza,że mam predyspozycje do
                        hiperstymulacji sad(
                        • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 08.02.02, 14:09
                          Jeszcze raz Asiu nie załamuj się. Myślę, że będziesz miała prawdziwe powody do
                          zmartwień dopiero wówczas, gdy test potrójny lub , oby jej nie było,
                          amniopunkcja coś wykażą. Na razie to wszystko tylko podejrzenia. Nie martw się.
                          Dziewczyny mają rację, to tylko podwyższone ryzyko. Nic złego nie musi się
                          przydażyć. Ja , jak mi doniósł dr Lewandowski, dołączę do Ciebie. Kontynuuję
                          stymulację. Będziemy razem przez to przechodzić, przy najmniej jeśli chodzi o
                          drogę przez leki, o punkcję i transfer. Chociaż pod tym względem będzie Ci
                          łatwiej. Kiedy rozpocznę z Gonalem dowiem się dopiero dzisiaj o 17 godz. Tak
                          więc szerzej napiszę Ci wszystko w poniedziałek. Ty na pewno, jak sobie
                          wszystko przemyślisz przez weekend, dojdziesz do wniosku, że warto próbować, a
                          zagrożenia na razie nie ma żadnego. Poczujesz się spokojniejsza i poczujesz się
                          lepiej. Zyczę Ci tego z całego serca. Dobrze zrobiłaś, pisząc o pomoc na forum.
                          Więcej głów to nie jedna. Poglądy większej liczby ludzi, ich opinie, zawsze
                          naprowadzą na jakieś wyjście, wskażą drogę, pomogą spojrzeć trzeżwiej na
                          problem, dłamsząc emocje, które niszczą nas i zdrowy rozsądek. Trzymaj się
                          mocno. Pa.
                          • Gość: asiaw Re: do KA IP: 212.160.138.* 08.02.02, 15:24
                            Ka kochanie dzieki za pocieszeniewink Czekam na info co u ciebie i trzymam
                            kciukasy powodzenia buziaczki i pa.
                            • Gość: claud Re: do KA IP: *.proxy.aol.com 09.02.02, 02:55
                              Potwierdzilas opinie mojego poprzedniego lekarza , ze warto jednak po punkcji
                              pozostac w poblizu kliniki,napewno jest to rozsadniejsze i bezpieczniejsze niz
                              podroz do domu.
                              KA i AsiuW- nie martwcie sie na zapas!Niedlugo zaczniecie brac Gonal-F, wtedy
                              wszystkie troski odejda !
                              Mnie w trakcie stymulacji rosly z dnia na dzien skrzydla , czego i Wam zycze!
    • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 11.02.02, 08:45
      Z Gonalem ruszam od 13.02.02, a więc dzień przed Tobą, po dwie i pół ampułki
      dziennie. Kontrola 19.02. A jak Ty się czujesz psychicznie, no i fizycznie też?
      Mam nadzieję, że trochę doszłaś do siebie. Pozdrawiam.
      • Gość: asiaw Re: do KA IP: 212.160.138.* 11.02.02, 09:22
        Ka kochanie troszki mi lepiej a ja mam wizytę 20smile) no to jedziemy dalej na tym
        samym wózku nieźle!! Pewnie punkcja tez będzie w tym samym czasiewink)
    • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 12.02.02, 11:02
      Ka i jak tam?? Jutro gonal f tak? Trzymam kciukiwink Oby 13 był szczęśliwy........
      • Gość: KA Re: do AsiW IP: *.peerte.com.pl 12.02.02, 12:01
        Coś ta trzynastka mnie prześladuje. Mieszkam też pod 13. Już chodzę
        podenerwowana. Źle coś się ostatnio czuję, tzn. bardzo słabo i sennie. Zeby
        mnie tylko nie bolało od tego Gonalu, bo tu trzeba jakoś pracować i kojarzyć.
        Mam też do Ciebie pytanie. Z jakiego powodu lekarz dał Ci aż 50% szans, z czym
        to jest związane?. Jeżeli będziesz chciała, to odpisz na priv.
        • Gość: asiaw Re: do AsiW IP: 212.160.138.* 12.02.02, 12:32
          Powiedział,że 50% szans z powodu wieku 28 lat no i mamy rozpoznaną przyczynę
          niepłodności, eliminujemy przez ICSI przyczynę i dlatego ponad 50% szans ale
          może tylko tak gada. A i mojej jajniki mają "nadprodukcję" jajeczek co daje
          potem więcej szans z hibernusków ewentualnychsmile)
    • Gość: ASIAW Re: DO ka IP: 212.160.138.* 13.02.02, 08:30
      Ka I JAK PO GONALU??? Oj pisz bo się denerwujęwink
      • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 13.02.02, 09:52
        Czuję się lekko jak pijana, taka przymulona,tak jakby kręciło mi się nieco w
        głowie, bardzo słaba. Miejsce po nakŁuciu lekko pobolewa i mam mdłości, ale nie
        wiem, czy od Gonalu czy z nerwów. Wczoraj poszłam spać o 21 i wcale nie czuję
        się wypoczęta, przeciwnie. A jak Ty się czujesz po dipherelinie?
        • Gość: ASIAW Re: DO ka IP: 212.160.138.* 13.02.02, 10:27
          JA ZARÓWNO po dipherelinie jak i po encortonie nie mam żadnych objawów
          ubocznych ale potwornie się boję tego Gonalu F. TO co zostały nam jakieś 2
          tygodniesmile) I potem 2 tygodnie czekania ........ Jeju ja umieram ze strachu
          • Gość: KA Re: DO Rozy IP: *.peerte.com.pl 13.02.02, 13:33
            Roza odezwij się, co u Ciebie słychać? Czy jesteś już w trakcie oczekiwania na
            test?
            • Gość: asiaw Re: DO Rozy IP: 212.160.138.* 14.02.02, 08:26
              KA i jak dalej ok po Gonalu?
              • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 14.02.02, 11:05
                Nie najgorzej. Do południa jest w porządku. Później boli mnie kręgosłup i słabo
                się czuję. A Ty jak po pierwszym zastrzyku?
                • Gość: asiaw Re: DO AsiW IP: 212.160.138.* 14.02.02, 11:22
                  narazie bezobjawowo ale to dopiero 3 h minęły
                  • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 18.02.02, 08:43
                    Asia, co tam u Ciebie? Ja czuję już dość znacznie, że mam jajniki, a raczej dwa
                    odważniki po lewej i prawej stronie.Czy Ty również dostrzegasz u siebie bardzo
                    obfity płodny śluz?. Poza tym jestem słaba. Jutro jadę na wizytę. Z tego co
                    wiem, to dr Lewandowski jest cały tydzień na urlopie i przyjmie nas dr Kozioł.
                    Odpisz szybko, jestem ciekawa, jak się czujesz i czy minęła Ci ta wredna
                    gorączka?
                    • Gość: asiaw Re: DO KA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 10:59
                      Nadal mam gorączkę i zapalenie gardła , biorę antybiotyk buuuuu. Ale mam już
                      tylko 37 z drobiazgiem. JA mam od dzis jakies takie napięcie brzucha straszne.
                      Ale pozatym ok. Słaba tez jestem ale to choroba i zastrzyki wszystko na raz.
                      JA wizytka u dr. Kozieł w środę rano napisz co po wizycie u ciebie.JA dalej
                      biorę encorton ty też??? Bo jakos nie jestem pewna czy przy gonalu tez go mam
                      brażc chyba tak..... Buziaczki i odwagi na jutrosmile)) PIsz zaraz co i jak albo
                      dzwońsmile)JA noe mam szans cię złapac inaczej niz przez net hi,hi ukrywasz się.
                      • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 18.02.02, 11:52
                        Odetchnęłam z ulgą po zobaczeniu Twego postu. Bałam się, że załamałaś się i nie
                        masz ochoty pisać. Już nawet dziewczyny na Bajbusie wspominają, co się z Tobą
                        dzieje, że milczysz. Czy mam rozumieć, że mimo gorączki i grypy dopuścili Cię
                        do dalszej stymulacji?. Mam nadzieję, że tak i bardzo cieszę się. Co do
                        encortonu to biorę go nadal, nawet zwiększyli mi dawkę, z 1 i 1/2 tabletki na 2
                        tabletki dziennie. Bardzo boję się jutrzejszej wizyty. U męża pojawiła się
                        znaczna liczba escherichi coli, która przecież jest niebezpieczna. Ja już od
                        soboty czuję w miejscu jajników dwa ciężarki. Już nawet za wiele nie robię.
                        Podaję Ci swój nr tel. do domu (po 16 godz.) 071-3526555 i dzwoń, kiedy tylko
                        będziesz miała taką potrzebę.
                        • Gość: Roza Re: DO dziewczyn IP: *.com.pl 19.02.02, 13:29
                          Kochane,
                          Nie pisałam, bo byłam na zwolnieniu, a Internet mam tylko w pracy. Dopadła mnie
                          infekcja górnych dróg oddechowych, na szczęście nie miałam gorączki, ale
                          kaszleć przestałam dopiero jakieś dwa dni temu. Teraz jest już po wszystkim.
                          Czekam na test (1 marca). Czuję się bardzo dobrze, jest chyba jakiś niepokój,
                          wewnętrzne napięcie, ale generalnie ulga, że mam terapię za sobą. Nie znosiłam
                          jej najlepiej, czułam się bardzo osłabiona, na pewno również z powodu
                          infekcji.Denerwowałam się - komórki nie dojrzewały równomiernie. Ostatecznie
                          pobrano pięć, cztery się zapłodniły i podzieliły, dwie są (mam nadzieję,że
                          nadal)we mnie, dwie zamrożone.
                          Staram się funkcjonować normalnie. Do końca tygodnia jestem na urlopie, ale
                          chodzę na spacery,zakupy, gotuję obiady itp. Co ma być, to będzie.
                          Dziewczyny, trzymam za Was kciuki. Nie martwcie się - zarówno punkcja, jak i
                          transfer są zupełnie bezbolesne (po punkcji mogą boleć jajniki, mnie pomógł
                          apap.Serdecznie pozdrawiam. Roza
                          • Gość: ASIAW Re: DO ROZY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 09:43
                            HA ja też mam zwolnienie zapalenie gardła ale mnie dopadło 39,6temp.
                            Cieszęsię,że u ciebie wszystko ok. Ja dowiem się dzisiaj.Ae też sięmoże
                            skończyć przerwaniem stymulacji niestety . Dawaj znać co u ciebie z
                            niecierpliwoścączekam na testsmile)
                            • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 20.02.02, 09:49
                              Asia, na jakiej podstawie oni wiedzieli przed stymulacją , że jesteś zagrożona
                              przestymulowaniem? Napisz mi jakie w związku z tym dawki Gonalu-F zastosowali u
                              Ciebie?
                              • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 20.02.02, 09:52
                                Chciałabym mimo wszysko, że wypadłam z "gry" abyś pisała mi co dalej u Ciebie.
                                Być może doczekam w przyszłości tego czasu, w którym wykorzystam Twoje
                                doświadczenia. Przykro mi, miałam nadzieję, że razem to przetrwamy i będziemy
                                dla siebis nawzajem podporą.
                                • Gość: asiaw Re: DO KA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 10:13
                                  Mi też przykro miałam nadzieje ,że razem będziemy czekać na wynik testu. A co
                                  do przestymulowania u mnie już wczesniej stwierdzono na usg nadmierna reakcję
                                  jajników jeszcze przed decyzją o ICSI. Podejrzewając pco dr. Lewandowski
                                  zlecił mi tylko 1,5 ampułki gonalu. I chwała najwyższemu za to. No ale czy
                                  dojdzie do punkcji czy jednak do przerwania stymulacji dowiem sie dopopiero w
                                  sobotę.
                                  • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 21.02.02, 11:36
                                    W takim razie życzę powodzenia w sobotę i trzymam kciuki. Myślę , że skoro
                                    pozwolili Ci na kontynuację Gonalu, to dojdziesz do punkcji. Oby tak się stało
                                    i żebyś nie musiała przeżywać tego co ja. Ty naprawdę jesteś dzielna, nie
                                    poddajesz się, mimo tych licznych chorób i przeciwności. Podziwiam Cię za
                                    optymizm. Mi go brak. Trzymaj się mocno i pisz do mnie, co dalej. No wiesz, jak
                                    przebiega punkcja? itd. Pa.
                                  • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 21.02.02, 11:36
                                    W takim razie życzę powodzenia w sobotę i trzymam kciuki. Myślę , że skoro
                                    pozwolili Ci na kontynuację Gonalu, to dojdziesz do punkcji. Oby tak się stało
                                    i żebyś nie musiała przeżywać tego co ja. Ty naprawdę jesteś dzielna, nie
                                    poddajesz się, mimo tych licznych chorób i przeciwności. Podziwiam Cię za
                                    optymizm. Mi go brak. Trzymaj się mocno i pisz do mnie, co dalej. No wiesz, jak
                                    przebiega punkcja? itd. Pa.
                                  • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 21.02.02, 11:37
                                    W takim razie życzę powodzenia w sobotę i trzymam kciuki. Myślę jednak, że
                                    skoro pozwolili Ci na kontynuację Gonalu, to raczej dojdziesz do punkcji. Oby
                                    tak się stało i zebyś nie musiała przezywać tego co ja. Aha, i napisz co
                                    dalej, no wiesz jak przebiega punkcja itd. Pa i tzrymaj się mocno. Ty naprawdę
                                    ostatnio sporo przeszłaś, te wszystkie choróbska i dajesz sobie radę. Podziwiam
                                    Cię za optymizm. Mi go brakuje. Pa.
                                    • Gość: asiaw Re: DO ka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.02, 14:02
                                      pewnie,z będę pisać az mnie maz powiesi za rachunki telefoniczne. Ja te mam
                                      nadzieje ,żze jednak dojdzie do punkcjismile) Trzymaj sie Uleczko będzie dobrze
                                      musi być!
    • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.02, 06:52
      Jednak nie przerwali stymulacjismile) Dziś o 9 mam punkcję i umieram ze strachu.
      Niestety podanie zarodków za miesiąc o ile cud sie niz zdarzy. A z mrozaczków
      automatycznie szanse powodzenia spadaja o 50% buuuuuu. No ale sami podjeliśmy
      taką decyzję mimo przestymulowania zgadzamy się na punkcję. @@ jjeczka
      dojrzałe i parę malutkich pęcherzyczków. Buziaczki .pa Strasznie się boję.
      • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 25.02.02, 07:25
        A dlaczego podanie zarodków dopiero za miesiąc? Nie rozumiem. Wiesz, napisz mi
        jeszcze, czy mając PCO, lekarz nie twierdził, że to zmniejsza szansę powodzenia
        na ciążę, bo tu na forum dziewczyny twierdzą, że z PCO nikt poprzez IFV nie
        zaszedł w ciążę. Ja też ponoć mam to PCO. Trzymam mocno kciuki za Ciebie
        dzisiaj. A czy wybrałaś narkozę czy znieczulenie miejscowe? Pa . Napisz jakie
        wrażenia już po. Myślę, że za Twoje dotychczasowe perypetie nadeszła upragniona
        nagroda.
        • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 25.02.02, 11:38
          Ty chociaż możesz Cieszyć się tą mślą, że jesteś po punkcji i czekają na Ciebie
          zamrozone zarodki. To na pewno bardzo podnosi Cię na duchu. A to już krok do
          przodu. Rozmawiałyśmy o Tobie na spotkaniu forumowiczek z Wrocławia w piątek.
          Wszyscy bardzo dopingują Twoje starania i z podziwem patrzą na Ciebie. Pa.
          Powodzenia. Koniecznie pisz, co dalej.
        • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.02, 15:38
          Hm poczekamy zobaczymy czy z pco można zajść. Mam nadzieję,że tak inaczej od
          razu chyba by nam powiedzieli,że nic z tego. JAk wrażenia wszystko bardzo
          szybko. Miałam pełną narkozę nikt mnie nie pytałczy chcę miejscowo. Po zabiegu
          nic mnie nie bolało dopiero wieczorem zaczł boleć brzuch i tak mam cały czas
          do tego stopnia ,że nie mogę się wyprostować. Transwer dopiero
          najprawdopodobniejza miesiąc bo zespól przestymulowania nasila się ciązy i
          boją się o mnie. Z ciekawostek zaskoczyła mnie liczba leków którą muszę teraz
          łykać. Strasznie dużo. A no i zaproponowali mi zwolnienie na 16 dni. MAtko i
          tak jużsiedzę 10 dni na zwolnieniu. Na razie wzięlam do końca tygodnia a potem
          zobaczymy. Chcę zwolnienie po transferze a to chyba zabije mojego szefa tteraz
          3 tyg. zwplnienia, za miesiąc znó 2 tyg. Powiesi mnie, ale cóz mam począć
          dzieci najważniejsze. No to buziaczki pa.
          • Gość: Roza Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 26.02.02, 16:05
            Jeszcze niecałe trzy dni do testu. Nie mam żadnych objawów
            ewentualnej ciąży tylko niestety od kilku dni zwykłe bóle w dole
            brzucha, dokładnie takie jak przed miesiączką. Odbiera mi to
            całkowicie optymizm. Właściwie straciłam przez to nadzieję i
            przygotowuję się psychicznie na porażkę. R.
            • Gość: agata30 DO ROZY IP: *.pw.edu.pl 26.02.02, 16:44
              Sorry dziewczyny ze wcinam sie w wasz watek ( choc pewnie ja tez kiedys bede w
              takim uczestniczyc). Trzymam za was kciuki caly czas oczywiscie ,a chcialam sie
              przypomniec ROZY,obiecalas mi kiedys opowiedziec o waszym leczeniu , bo u nas
              chyba podobnie azoospermia. Oczywiscie nie ponaglam tylko przypominam , wiem ze
              jestescie wszystkie bardzo zdenerwowane
              Pozdrowionka
              Agata
              agata30@poczta.gazeta.pl
              • Gość: Roza Re: DO ROZY IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 26.02.02, 17:05
                Ago, co chciałabyś wiedzieć. Ja niestety nie mam prywatnego adresu,
                ale mogę Ci na priva odpisać na każde pytanie. Dziś wieczorem będę
                miała trochę czasu. Czekam na pytania.
                pozdrawiam
                • Gość: tosca DO ROZY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 26.02.02, 17:16
                  ROzo nie trać nadziei - ja tez nie maiłam adnych objawów, oprócz bolu brzucha -
                  i jesli moge Ci cos radzić zrób jak najpóżniej test i jedz folik..

                  Nigdy nic nie wiadomo - ja jestem tego przykładem
                  • Gość: roza Re: DO toski IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 26.02.02, 17:33
                    Dzięki za słowa otuchy i radę. Test zrobię jak najpóźniej. Chyba że
                    wcześniej dostanę miesiączkę brrr....Folik biorę, i progesteron.
                    Ciężkie to czekanie. Ale już niedługo.
                    Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Twoje maleństwo.
                • Gość: agata30 Re: DO ROZY IP: *.pw.edu.pl 26.02.02, 17:44
                  Kochana!
                  Opowiem Ci krotko maja historie. O dzidziusia zaczelismy sie starac rok po
                  slubie, czyli jakies 4,5 roku temu.Po paru miesiacach prob poszlam do lekarza,
                  mialam lekko podwyzszona prolaktyne wiec dostalam bromergon i mialo sie
                  poprawic. Bylam niecierpliwa wiec zrobilismy badanie nasienia i tu szok, nie
                  wiem dla kogo wiekszy. I cala masa badan , usg, hormony,biopsja- na szcescie
                  wynik pozytywny, operacja zylakow. Byly duze. Lekarz sugerowal ze na pewno sie
                  poprawi i zajde w ciaze naruralnie. Po roku zrobilismy badanie kontrolne i znow
                  ZERO. Maz sie tak zalamal ze nawet nie poszedl do lekarza. Na kazde moje
                  ponowienie tematu widzialam zlosc na caly swiat , ze dlaczego ON. Dalam spokoj
                  na jakis czas, nie przymuszalam. Pomalu udalo mi sie go przekonac ze jest
                  szansa, kosztowna ale jednak jest.Na forum trafilam przypadkiem w styczniu i
                  musze powiedziec ze jestem od tych miejsc uzalezniona. W kazdej wolnej chwili
                  przekopuje sie przez rozne informacje.Jestem szczesliwa bo zaczal wierzyc ze
                  nam sie uda.Ze wzgledow finansowych i zobowiazan w pracy nie moge jeszcze
                  pzystapic do calej tej procedury., ale chce wiedziec jak najwiecej. Jakbys
                  mogla opowiedzie mi jak wygladalo leczenie farmakologiczne twojego meza, ile
                  plemnikow sie pojawilo i po jakim czasie. Jak przebiegoala u ciebie stymulacja
                  i czy z twojej strony byl jakis problem. Mam nadzieje WAM sie uda. Trzymam
                  mocno kciuki.
                  Agata
                  • Gość: Roza Re: DO Agaty30 IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 26.02.02, 20:34
                    Agato,
                    Historia leczenia mojego męża jest bardzo podobna, z tą tylko różnicą,
                    że pojawiły się plemniki - 100 tys. niezbyt dobrej jakości. To za
                    mało nawet do IVF. Jedyna korzyść - nie trzebabyło robić kolejnej
                    biobsji, żeby uzyskać plemniki do ICSI. Rozumiem, że wahasz się czy
                    podjąć próbę. Ale pamiętaj, w naszym przypadku nie możemy liczyć
                    na cud. Po prostu nie mamy wyjścia. Mówię to, choć jestem na finiszu
                    wykończona. Podziwiam osoby, które stać psychicznie i fizycznie na
                    więcej prób. Bez względu na to, jaki będzie wynik cieszę się, że
                    spróbowałam. Bardzo to nas z mężem zbliżyło i nie będziemy mogli
                    sobie zarzucić zanichania tej szansy. Ale jest też inna szansa, którą
                    mój mąż akceptuje - to skorzystanie z nasienia dawcy i być może
                    pójdzemy tą drogą.
                    Agato, Ty masz większą szansę niż ja, bo z tego co piszesz problem
                    leży tylko po stronie męża. Ja mam endometriozę, która zniszczyła
                    całkowicie jeden jajnik - w związku z tym miałam mało jajeczek. W
                    sumie na stymulację zareagowałam najlepiej jak mogłam, biorąc pod
                    uwagę mój stan.
                    Agato muszę kończyć na dzisiaj. Jutro napiszę więcej. Roza
                    • Gość: asiaw Re: DO Agaty30 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 10:58
                      Roza trzymaj się!!! JA mam niestety totalne objawy przestymulowania ale , byc
                      może podadzą mi jeden zarodek. Buuuuuuu tylko jeden i przy moim obecnym stanie
                      to i tak szansa jest mała. Totalne bule brzycha. Nie moge łykac leków ani nic
                      jeśc. ALe czekam do jutra. A mamy 11 zarodeczków podobno pięknychsmile)
                      • Gość: agata30 Re: DO AsiW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 12:32
                        Asia trzymaj sie cieplutko, 11 zarodeczkow, ho,ho!!!!!
                        Czytalam na bajbusie ze bedziecie mieli ich zdjecia, fajnie.
                        Trzymamy kciuki!
                        Agata
                        • Gość: Roza Re: DO AsiW IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 27.02.02, 13:52
                          Asiu,
                          Dzięki za słowa otuchy. Ty też się trzymaj. 11 zarodków
                          to bardzo pięknie. W Novum mają ponad dwieście ciąż z
                          mrożonych. Jest szansa. Zwłaszcza, że masz zapas na
                          kilka transferów.
                          Pozdrawiam. R.
                          • Gość: KA Re: DO AsiW IP: *.peerte.com.pl 27.02.02, 14:36
                            Asiu 11 zarodków, to wspaniale. Masz dużo szans i dzięki temu ogromną podporę
                            psychiczną na następne miesiące. Czy Ty nie dostałaś żadnych leków na
                            uspokojenie jajników? Oczywiście odpisz jak tylko będziesz mogła, nic na siłę
                            skoro żle się czujesz. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
                    • Gość: agata30 Re: DO ROZY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 12:34
                      Rozo!
                      Napisz mi jeszcze jak mozesz na czym polegalo to leczenie farmakologiczne
                      Twojego meza o ktorym wspominalas.
                      Agata
                      • Gość: Roza Re: DO Agaty IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 27.02.02, 13:48
                        Agato
                        Od operacji upłynął ponad rok.Mąż przez jakiś miesiąc
                        brał Clostelbagyt, potem już tylko witaminy, cynk i
                        magnez. Przy azoospermii szanse na przywrócenie
                        płodności są znikome. Szkoda, że się tak późno o tym
                        dowiedziałam, bo straciliśmy dużo czasu. Nawet dr
                        Lewandowski, kiedy zobaczył wyniki mojego męża
                        stwierdził, że pojawienie się plemników po operacji (u
                        męża trzy miesiące po), kiedy punktem wyjścia była
                        azoospermia, to rzadkość.Jeśli u Twojego męża dwa lata
                        od operacji nic się nie dzieje, to szans raczej nie ma.
                        Zwłaszcza, że żylaki często się odnawiają.
                        ICSI to ciężka decyzja, szczególnie gdy dochodzą
                        problemy finansowe. Człowiek tym bardziej czuje się
                        przygnębiony, bo nie dość, że w razie porażki zostanie z
                        poczuciem ogromnego zawodu, to jeszcze z długami.My na
                        przykład musieliśmy wziąć kredyt i ewentualna druga
                        próba będzie mało realna (pomijam, czy byłoby mnie stać
                        na nią psychicznie).
                        Agato, ale nie trać nadzieji. Po pierwsze już pierwsza
                        próba może się udać, po drugie mamy jeszcze inne szanse
                        zastania matkami.
                        Pozdrawiam i jeśli chcesz, pytaj dalej.
                        • Gość: agata30 Czy to jest nalog??? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 16:12
                          Dziki Roza za informacje. Ja nie czekam na cud zdaje sobie sprawe ze wlasciwie
                          tylko ICSI ( niestety prawdopodobnie z biopsja -moj Wojtus juz robi sie blady)
                          nam pomoze. Albo nasienie dawcy. Ja rowniez tego nie wylkuczam i Wojtus takze
                          bo skoro mozemy miec dzidziusia "w polowie" biologicznie naszego .....

                          Odkad odkrylam te wszystkie strony w inernecie jestem od nich uzalezniona i
                          najlepiej to caly dzien siedziala bym przy monitorze, a badania do mojego
                          doktoratu leza odlogiem. Zupelnie nie moge sie skupic na pracy, a powinnam sie
                          sprezyc bo im wczesniej sie z tym uporam to wczesniej zaczne przygotowania do
                          ICSI. Moze macie jakas rade jak wyzwolic sie z tego internetowego nalogu?
                          Czy to jest wogole mozliwe???????????
                          Umowie sie chyba do Novum na wizyte do dr Wojewodzkiego , bo tak go chwalicie,
                          to moze sie troche uspokoje.
                          Pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki
    • Gość: asja Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 27.02.02, 16:09
      znalazłam to forum dopiero w zeszłym tygodniu i przez ten czas zdążyłam
      przeczytać prawie wszystkie wątki, wiele z was jest mi b. bliskich, ponieważ od
      prawie dwóch lat przechodzę to samo, co wy; załamania nerwowe przy każdej
      miesiączce, rok walki z mężem o namówienie go na badania, nie będe się zbytni
      rozpisywać, bo wszystko to co mam do powiedzenia pojawiło się na forum już
      wielokrotnie.
      cieszę się, że udało się wielu osobom, którym bardzo kbicowałam czytając od
      początku chronologicznie ich historie, to dodaje otuchy;
      my z mężem jesteśmy teraz na etapie przygotowań do ICSi, a właściwie w trakcie
      badań, leczymy się jak wiele z was w Novum, trafiliśmy tam w listopadzie
      ubiegłego roku; na pewno niedługo będę sama potrzebowała podzielić sie z wami
      rozterkami zwązanymi z przyjmowaniem hormonów, mam na dzieję, bo tyle się
      naczytałam o bakteriach, przestymulowaniu i innych powikłaniach, że strasznie
      się boję, jeszcze nie mam wszystkich wyników badań; w porównaniu do was- wiem
      niewiele, ale przeszłam już trochę badań i przez różnych lekarzy, także może
      się na coś przydam;
      miałabym pytanie, czy któraś z was mogłaby mi coś bliżej napisac o
      cryptozoospermii (chyba tak to się nazywa?, bo akurat o wszystkich
      innych ...spermiach coś znalazłam, a o tej nic. To właśnie stwierdozno u mojego
      męża;
      dziękuję i pozdrawiam wszystkie dziewczyny
      asja
      • Gość: agata30 Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 16:28
        Asja
        w podreczniku "Andrologia" Semczuka i Kurpisza nie znalazlam takiego pojecia
        ale znalazlam cryptorchismus, moze stad nazwa cryptozoospermia
        • Gość: Roza Re: do Agaty IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 27.02.02, 16:57
          Z Internetem mam to samo. To chyba normalne, jak ktoś tak
          intensywnie żyje swoim problemem.
          Mam nadzieję, że nie uraziłam Cię moim pisaniem, że nie mamy co
          czekać na cud (ja długo czekałam), mogło to zabrzmieć, jakbym się
          mądrzyła, sorry. Możemy się za to pocieszyć, że w naszym przypadku
          znana jest przyczyna niepłodności i mamy większą szansę niż
          próbując na oślep.
          Wracając do Internetu, w pracy to jest rzeczywiście kłopot. Też nie
          mogę się skupić. Zwłaszcza, że do testu trzy dni. Wyobrażasz sobie na
          pewno, co czuję. Mieszanina nadziei i całkowitej rezygnacji. Wiesz,
          myślę, że długo tak nie można żyć. Dlatego nie będę próbować drugiego
          ICSI, jak się nie uda. Wiesz, mamy też szczęście, że nasi mężowie, to
          kochani faceci i akceptują też inną metodę.
          Pozdrawiam Cię serdecznie.
          • Gość: agata30 Re: do ROZY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 10:09
            Rozo!
            Nie poczulam sie urazona. Podobnie jak ty zdaje sobie sprawe z naszych
            mozliwosci.Sa takie jakie sa , chociaz czasami ,bardzo rzadko, zadaje sobie
            pytanie "dlaczego Ja?" i od razu sobie odpowiadam "a dlaczego nie ja ". To jest
            wszystko bardzo trudne.
            Mam nadzieje ze u Ciebie bedzie wszystko dobrze i bedziesz mogla sie cieszyc
            malenkim bobaskiem za 9 miesiecy. A ja.....ze wzgledow zawodowych i finansowych
            ( nie moge wziasc kredytu bo splacam juz samochod i mieszkanie) musze troche
            poczekac.A moze moja mala duszyczka jest jeszcze nie gotowa tam gdzies daleko?

            Czekam z niecierpliwoscia na ogloszenie przez ciebie ze WAM sie udalo i trzymam
            kciuki!
            Agata
            • Gość: roza Re: do Agaty IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 28.02.02, 15:33
              Agato,
              Bardzo dziękuję Ci za słowa otuchy i dobre życzenia.
              Masz wielkie szanse powodzenia, bo udało Ci się
              zdystansować i
              spokojnie myśleć o dziecku. Z taką postawą uda Ci się.
              Pozdrowienia
        • Gość: asja Re: do Agatki IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.02.02, 08:53
          Agatko, dziekuję Ci bardzo, że zadałaś sobie trudu, żeby tego poszukać, wiem,
          że jest problem ze znalezieniem definicji, sama wielokrotnie szukałam.

          Dziś właśnie odebrałam wyniki badań prolaktyny (19.9)-norma wg rozpiski to
          18.5, ale to chyba nie za duże przekroczenie normy?, E2 nie mogę odczytać;
          ponadto starsznie się podłamałam, bo mam II stopień czystości pochwy (chyba
          gdzieś tu na forum było, że przed ICSI musi być I, może pamiętasz, albo któraś
          z Was; ponadto, gdybyście mogły mnie oświecić: "stwierdzono liczne nabłonki
          płaskie, liczne polimorficzne pałeczki Gram-dodatnie o morfologii Lactobacillus
          spp., pojedyncze granulocyty 3-5-7 wpw."
          Znalazłam już w internecie, że ten lacto.. to jakieś bakterie kwasu mlekowego
          (pozytywne???), czy bakterie moga być takie, o tych pałeczkach też coś było,
          ale zupełnie nie łapię o co w tym biega.
          Będę b.wdzięczna za odpowiedź, wizytę u ginek. mam dopiero za tydzień, do tego
          czasu chyba się zamartwię.
          Za dwie godziny mam spotkanie służbowe-jak ja się skupię?

          Przepraswzam, że tak się rozpisałam.
          Asja
    • Gość: asja Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.02.02, 11:00
      sama sobie odpowiadam, żeby nie zawracać głowy czymś, co udało mi się
      sprawdzić, troche się uspokoiłam, bo te bakterie lacto.. są chyba naprawdę
      pozytywne, no ale ten drugi stopień czystości.

      Please odpowiedzcie
      pozdrawiam asja
      • Gość: AGA Do asji IP: 217.153.35.* 28.02.02, 11:13
        II st.czystości to całkowicie OK. I st. zdarza się dość rzadko i najczęściej
        dziewicom. Z II st. spokojnie można podchodzić do IVF/ICSI jeśli tylko wyniki
        posiewu są OK, czyli nie ma żadnych grzybów, drożdzaków czy bakterii.
    • Gość: asja Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.02.02, 11:26
      Bardzo Ci dziękuję.

      Serdecznie pozdrawiam
      A.
      • Gość: tosca do asja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.02.02, 12:04
        jesli chodzi o lactobacillus - to ma być ich dużo! tak naprawdę to w tym
        intresie liczy się poziom PH, ktory własnie pałeczki kwasu mlekowego regulują -
        jak i hc b amlo to wtesy stany brakteryjne

        ale i tak liczy ise, czy sa jakieś OBJAWY niepokojące - w tej chwili w ogóle
        odchodzi sie od badania tzw. stoapnia czystości pochwy

        jesli jest ph ok - to wszytsko ok --muszą być zewn obajwy, aby ładowac leki,
        inaczej kończy się to kołomyją, bo leki podłamują naturalny stan równowagi
        bakteryjnej --
        nie daj się zwariować, też przez to przeszłąm ( 2 lta nie mogłam podejsc od HSG
        bo mi lekarka ciągle coś znajdowała - ja nie miałam ZADNYCH objawów, w końcu
        wywaliłam leki, zrobiłam 8 m=cy przerwy - i skonczyły się klopoty)
        teraz mam słodki kłopot - ale to inny temat....
      • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 28.02.02, 12:15
        Fajnie dziewczyny, że piszecie. Już bałam się, że ten wątek umrze śmiercią
        naturalną. Nareszcie coś się dzieje przynajmniej u Was. U mnie , jak
        czytałyście w osobnym wątku, przerwano stymulację w 7 dniu Gonalu. Za parę
        miesięcy znowu próba. Może spotkam się wtedy z którąś z Was (oczywiście oprócz
        Tosci, która oczekuje już dziecka). Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: asja Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.02.02, 13:03
          Piszę po raz drugi to samo, bo pierwsza wiadomość nie doszła.

          Tosca, Tobie bardzo dziękuję za odpowiedź i szczerze gratuluję dzidziusia pod
          serduszkiem, czytałam wiele poprzednich wątków, wiem ile przeszłaś, cieszę się,
          że Ci się udało,po tym wszystkim, tak bardzo na to zasłużyłaś.

          KA, może to właśnie my będziemy w zbliżonym czasie podchodzić do procedury
          (brzmi wstrętnie), z tego co napisałaś, rozumiem, że nie rezygnujesz.
          Trzymam kciuki za nas obie.

          Pozdrawiam
          Asja
          • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 28.02.02, 13:59
            Ja marzę o maju lub czerwcu, ale zależy ta data od tak wielu czynników, że aż
            mnie przeraża; posiew jałowy, brak torbieli, hormony w normie, jajniki nie
            powiększone po ostatniej stymulacji, posiew jałowy u męża i Bóg wie jeszcze co.
            A ty?
            • Gość: libra Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 14:48
              Ja tez przygotowuje sie, na razie psychicznie (bakterie, noestety) ICSI i
              martwi mnie to, ze sie to wszystko opoznia. A jak wygladaja wakacje w Novum?
              Wiem, ze nie przyjmuja nowych pacjentow, ale zabiegi sa chyba? Pozdrawiam, libra
              • Gość: AGA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 217.153.35.* 28.02.02, 16:02
                W wakacje nie ma w Novum IVF. Ostatnie stymulacje do IVF są w czerwcu, tak aby
                ostatnie punkcje i transfery wypadły na koniec m-ca lub ew. jakiś początek
                lipca. Niestety, jak się nie zdąży do tego czasu, to dopiero wrzesień.
    • Gość: asja Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.02.02, 15:29
      Ja tak naprawdę dopiero jak zaczęłam czytać forum, to uzmysłowiłam sobie, że to
      nie wystarczy być zakwalifikowanym i cześć, tylko, że podejście zależy od wielu
      czynników. Zszokowało mnie to wszystko. Najpierw sądziłam, że jak badania
      cytogenetyczne męża wyjdą ok. to juz nic nie stoi na przeszkodzie, potem
      doczytałam o bakteriach i innych świństwach. Na razie ich nie mam, ale pewnie
      będę musiała powtórzyć badania, bo minie ich ważność. Nie wiem, czy będziemy
      musieli coś zrobić poza tymi, które dostaliśmy na standardowej kartce z Novum
      do ICSI.
      Ja i mąż czekamy jeszcze na wynik testu Friberga, mąż na HIV,ja na kariotyp, za
      dwa tygodnie musi zrobić badanie nasienia, żeby stwierdzić, czy po trzech
      miesiącach leczenia poprawiły się wyniki (niestety, gdyby nawet, to i tak tylko
      do ICSI), moje ostatnie badanie to USG i konsultacja.

      Do tej pory u mnie było wszystko w porządku, poza nietypowym położeniem i
      lekkim powiększeniem jednego jajnika, ale to podobno nic nie znaczy i u mnie
      nie ma przeciwwskazań do naturalnego zajścia w ciążę.

      Boże nie dość, że i tak już jesteśmy dotknięte przez los, to jeszcze te
      wszystkie przeciwności na drodze do zabiegu.

      Co do wakacji w Novum, to przeczytałam, że nie robią wtedy in vitro.

      Pozdrawiam i mimo wszystko staram się być dobrej myśli, chociaż ciężko mi to
      przychodzi.
      Asja
      • Gość: AGA Pierwsze IVF IP: 217.153.35.* 28.02.02, 15:59
        Gość portalu: asja napisał(a):

        > Ja tak naprawdę dopiero jak zaczęłam czytać forum, to uzmysłowiłam sobie, że to
        >
        > nie wystarczy być zakwalifikowanym i cześć, tylko, że podejście zależy od wielu
        >
        > czynników. Zszokowało mnie to wszystko. Najpierw sądziłam, że jak badania
        > cytogenetyczne męża wyjdą ok. to juz nic nie stoi na przeszkodzie, potem
        > doczytałam o bakteriach i innych świństwach. Na razie ich nie mam, ale pewnie
        > będę musiała powtórzyć badania, bo minie ich ważność. Nie wiem, czy będziemy
        > musieli coś zrobić poza tymi, które dostaliśmy na standardowej kartce z Novum
        > do ICSI.
        > Ja i mąż czekamy jeszcze na wynik testu Friberga, mąż na HIV,ja na kariotyp, za
        >
        > dwa tygodnie musi zrobić badanie nasienia, żeby stwierdzić, czy po trzech
        > miesiącach leczenia poprawiły się wyniki (niestety, gdyby nawet, to i tak tylko
        >
        > do ICSI), moje ostatnie badanie to USG i konsultacja.
        >
        > Do tej pory u mnie było wszystko w porządku, poza nietypowym położeniem i
        > lekkim powiększeniem jednego jajnika, ale to podobno nic nie znaczy i u mnie
        > nie ma przeciwwskazań do naturalnego zajścia w ciążę.
        >
        > Boże nie dość, że i tak już jesteśmy dotknięte przez los, to jeszcze te
        > wszystkie przeciwności na drodze do zabiegu.
        >
        > Co do wakacji w Novum, to przeczytałam, że nie robią wtedy in vitro.
        >
        > Pozdrawiam i mimo wszystko staram się być dobrej myśli, chociaż ciężko mi to
        > przychodzi.
        > Asja

        TO forum wiele pomaga, ale też wiele rzeczy nieco wyolbrzymia "strasząc" innych
        przed wszelkimi zabiegami. Ja do pierwszego IVF podchodziłam z tzw. biegu - nie
        miałam żadnych dylematów, nie miałam nawet z kim pogadać o tym co mnie czeka i
        nawet nie miałam takiej potrzeby - po prostu po nieudanych inseminacjach następny
        krok to IVF. Teraz jak czytam o przygotowaniach do IVF, o problemach tych
        poważnych i tych "drobniutkich" ("ojejku, boję się zastrzyków") to czasem sobie
        myślę, że to dobrze, że wtedy podchodziłam do tego wszystkiego taka
        zupełnie "nieświadoma". Oczywiście teraz już nie da się tak zdystansować do tego
        problemu, bo nie sposób udawać, że tego forum nie ma, ale czasem jak czytam co
        się komu przytrafiło lub jakie emocje, obawy, dylematy ujawniają się u wielu
        osób, to myślę sobie, że to chyba dobrze, że o tym wszystkim nie wiedziałam.
        Przeszłam przez wszystko bardzo spokojnie (o ile w ogóle spokojnie można
        przechodzić przez IVF) i "na szczęście" nie wiedziałam zbyt wiele co pozwoliło mi
        się nie zamartwiać ani przed IVF, ani w trakcie stymulacji, przed punkcją czy
        przed transferem (po transferze to chyba każdy przeżywa ten okres). Dlatego
        proponuję wszystkim dziewczynom, które po raz pierwszy podchodzą do IVF - nie
        panikujcie na zapas, na pewno wszystko będzie dobrze; przesunięcie procedury IVF
        o miesiąc z powodu jakiś tam bakterii to na prawdę nie koniec świata; to, że ktoś
        miał jakieś problemy wcale nie oznacza, że was też to spotka. Korzystajcie z tego
        forum, wymieniajcie się doświadczeniami, wspierajcie, ale nie przesadzajcie z
        obawami, bo wiele z nas to przeszło, nawet kilkakrotnie, i żyje, czego jestem
        najlepszym dowodem. Powodzenia.

      • Gość: aga71 Do Asji IP: *.MAN.atcom.net.pl 01.03.02, 08:33

        Gość portalu: asja napisał(a):

        Na razie ich nie mam, ale pewnie
        > będę musiała powtórzyć badania, bo minie ich ważność.

        Skoro nie masz bakterii, to sie nie martw na zapas. ja akurat nalezalam do tych osob, ktore musialy przesunac ICSI wlasnie z powodu bakterii, ale i tak dosyc szybko sie z nimi uporalam.


        > Do tej pory u mnie było wszystko w porządku, poza nietypowym położeniem i
        > lekkim powiększeniem jednego jajnika, ale to podobno nic nie znaczy i u mnie
        > nie ma przeciwwskazań do naturalnego zajścia w ciążę.

        Ciesz sie dziewczyno! naprawde, mysle, ze jesli kobieta jest zdrowa, to znacznie zwieksza to szanse na powodzenie zabiegu. Nam lekarz dawal przy pierwszej probie niemal 50% szansy. Choc nie udalo sie od razu, to sukces byl w nastepnym cyklu, kiedy byl transfer zamrozonych zarodkow. Jestem w podobnej do Ciebie sytuacji i teraz ciesze sie juz 3-mies. ciaza. Wierze, ze i Wam sie uda!
        >
        > Boże nie dość, że i tak już jesteśmy dotknięte przez los, to jeszcze te
        > wszystkie przeciwności na drodze do zabiegu.

        Znam to. Ale czlowiek jest w stanie duzo wytrzymac...
        >
        > Co do wakacji w Novum, to przeczytałam, że nie robią wtedy in vitro.

        To prawda, ja mialam wiosna bakterie, jak je wyleczylam, to w nOvum wakacje. A we wrzesniu znowu mialam bakterie, na szczescie wyleczone w jeden miesiac.

        Pozdrawiam,
        Aga
    • Gość: asja do Agi IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 28.02.02, 16:15
      Ago
      na pewno masz rację, dobrze,że piszesz to jako osoba, która ma już za sobą
      przynajmniej pierwszą próbe.
      Ja myslałam ostatnio sobie, że przecież jeszcze niedawno nie miałam o tym
      wzystkim pojęcia i nie zastanawiałam się, ze bakterie, a może niedrożne
      jajowody, a może PCO, a teraz niestety juz o tym wszystkim myślę, z drugiej
      strony idąc teraz do lekarza moge być bardziej świadomym uczestnikiem
      wszystkiego co się wiąże z tym problemem i mieć pojęcie o czym mówią lekarze.
      Mojemu mężowi na pewno jest łatwiej, bo on po prostu podchodzi do wszystkich
      badań i zaleceń, ale nie wgłębia się w to wszystko tak jak ja.

      Wiesz, jednak dla mnie każde oddalenie momentu zabiegu, to ogromny dyskomfort.
      Brakuje juz sił na czekanie.

      Ostatnio, moja znajoma, która pół roku temu zaskoczyła mnie bardzo, że ma
      problemy z zajściem w ciążę i się leczy (o nas nic nie wie), oznajmiła, że jest
      w ciąży. Ja zareagowałam na to strasznym płaczem, inne ciąże znosiłam
      spokojniej, to, że ma problem podtrzymywało mnie na duchu, że nie tylko ja.
      Oczywiście, życze jej jak najlepiej, ale po każdej takiej wieści nie chcę
      czekać ani chwili dłużej.

      Pozdrawiam Asja
      • Gość: AGA Re: do Agi IP: 217.153.35.* 28.02.02, 16:36
        Gość portalu: asja napisał(a):

        > Ja myslałam ostatnio sobie, że przecież jeszcze niedawno nie miałam o tym
        > wzystkim pojęcia i nie zastanawiałam się, ze bakterie, a może niedrożne
        > jajowody, a może PCO, a teraz niestety juz o tym wszystkim myślę, z drugiej
        > strony idąc teraz do lekarza moge być bardziej świadomym uczestnikiem
        > wszystkiego co się wiąże z tym problemem i mieć pojęcie o czym mówią lekarze.

        Dlatego mówię, że to forum b. pomaga, bo dzięki wymianie doświadczeń i wiadomości
        jesteśmy świadome tego co się z nami dzieje i to jest bardzo duży plus. Oby tylko
        ta świadomość szła w dobrym kierunku, tzn. abyśmy wiedziały więcej dla naszych
        potrzeb, ale abyśmy nie zatruwały sobie życia jakimiś wymyslonymi, potencjalnymi
        schorzeniami czy problemami, i próbowały na siłę doszukać się u siebie takich czy
        innych objawów po braniu takich czy innych leków tylko dlatego że "inne
        dziewczyny" tak miały, bo to nas może wykończyć. Ja np. nigdy nie zauważyłam u
        siebie żadnych specjalnych skutków brania przeróżnych leków, dopóki nie
        przeczytałam raz i drugi, że ktoś miał jakieś objawy - wówczas zaczęłam się sobie
        przyglądać ze zdwojoną wrażliwością i zauważyłam, że rzeczywiście może jestem
        trochę opuchnięta, albo mam złe sampoczucie, albo, albo ... Nie mam powodów, aby
        nie wierzyć innym dziewczynom, że różnego rodzaju skutki uboczne ujawniły się u
        nich b. wyraźnie, ale siła sugestii zawsze dodatkowo robi swoje.

        > Wiesz, jednak dla mnie każde oddalenie momentu zabiegu, to ogromny dyskomfort.
        > Brakuje juz sił na czekanie.

        Wiem coś na ten temat, ale trudno - i tak się tego nie przeskoczy. Widocznie tak
        trzeba i trzeba to przyjąć, bo żadne racjonalne argumentynie mają tu zastosowania.

        > Ostatnio, moja znajoma, która pół roku temu zaskoczyła mnie bardzo, że ma
        > problemy z zajściem w ciążę i się leczy (o nas nic nie wie), oznajmiła, że jest
        > w ciąży. Ja zareagowałam na to strasznym płaczem, inne ciąże znosiłam
        > spokojniej, to, że ma problem podtrzymywało mnie na duchu, że nie tylko ja.
        > Oczywiście, życze jej jak najlepiej, ale po każdej takiej wieści nie chcę
        > czekać ani chwili dłużej.
        >
        Jak z pewnością zdążyłaś już niejednokrotnie przeczytać takie emocje i reakcje
        towarzyszą większości z nas. To tak na "pocieszenie".
        Pozdrawiam.
        • Gość: KA Re: do wszystkich IP: *.peerte.com.pl 01.03.02, 07:28
          Ja też myślałam, że przestymulowanie na pewno mnie nie dotyczy, to nie możliwe.
          Było to dla mnie tak odległe, jak wycieczka w kosmos. Wcale nie myślałam o tym,
          nie zamartwiałam się, nie bałam się tego, bo wiedziałam, że mnie nie dotknie. A
          jednak. Pierwsze podejście i zdarzyło się. Tak więc Twoje bezstresowe przejście
          przz IFV wcale nie wiąże się z tym , że nie wywoływałaś sobie chorób, ani z tym
          że o nich nie myślałaś, tylko dlatego, że miałaś szczęście i odrobinę mniej
          chorób niż inne dziewczyny.
          • Gość: AGA Re: do wszystkich IP: 217.153.35.* 01.03.02, 08:53
            NIe sądzę abym miałam szczęście - w zdecydowanej większości stymulacja
            przebiega spokojnie, ale niestety czasem zdarzy się tak jak u ciebie - myślę,
            że wiesz, że taki problem jak twój zdarza się dość rzadko, więc można być
            oczywiście świadomym, że istnieje takie niebezpieczeństwo, ale osoba
            przygotowująca się do IVF powinna założyć, że statystycznie jej przypadek
            będzie taki jak większość czyli bez większych problemów. Mówię "bez większych
            problemów" bo wiem, że każdy organizm może różnie reagować na leki i później na
            zabiegi punkcji, łącznie z narkozą, i jakieś problemy (np. mocne bóle
            podbrzusza) mogą się pojawiać. Ja przechodziłam 4 IVF i 3 razy miałam również
            efekt hiperstymulacji, choć nie skończyło się to u mnie tak jak u ciebie - tzn.
            nie przerwano stymulacji i doprowadzono do punkcji. Za każdym razem miałam
            pobierane ok. 16-20 dojrzałych komórek, co jest raczej dużą ilością - na
            szczęście dla mnie nie miałam żadnych tzw. "większych problemów". Nie uważam
            się za specjalną szczęściarę, że spokojnie przechodziłam stymulacje (tym
            bardziej, że ciągle bez efektu), po prostu uważam, że ty miałaś pecha i bardzo
            ci współczuję.
            • Gość: KA Re: do AGI IP: *.peerte.com.pl 01.03.02, 09:24
              Mi chodziło o to, że nie zależnie od naszego myślenia, czy będzie ono
              pozytywne, czy pełne obaw wszystko może się zdarzyć i nigdy nie można
              powiedzieć, że jak nie będę bała się i nie będę myślała ani zamartwiała się, to
              mi na pewno nić złego się nie przytrafi. A swoją drogą czy mogabyś napisać mi,
              czy po takich efektach przestymulowania, nie nabawiłaś się urazu? a także jak
              długie przerwy robiłaś między kolejnymi IFV? Ja chciałabym spróbować po 2
              miesiącach (goni mnie wiek)ale nie wiem czy warto tak wcześnie. Pa i pozdrawiam
              Cię i szczerze rozumiem.
              • Gość: AGA Re: do KA IP: 217.153.35.* 01.03.02, 12:33
                Gość portalu: KA napisał(a):

                > A swoją drogą czy mogabyś napisać mi, czy po takich efektach przestymulowania,
                nie nabawiłaś się urazu? a także jak długie przerwy robiłaś między kolejnymi IFV?
                Ja chciałabym spróbować po 2 miesiącach (goni mnie wiek)ale nie wiem czy warto
                tak wcześnie.

                Z racji tego, że "wyprodukowałam" wiele komórek i wiele się zapłodniło, to oprócz
                transferu miałam zapas mrożonych; w efekcie transfery zajęły mi blisko rok
                (wliczając w to wakacje w Novum, jakieś 2 czy 3 słabsze cykle, w których nie
                podawano mi zarodków), więc dopiero wówczas podchodziłam do nastepnej całej
                procedury IVF.
                Wcześniej miałam 2 IVF w Łodzi; w pierwszym IVF miałam b. dużo pęcherzyków -
                ok.20 (czyli to wszystko co widać na USG w trakcie stymulacji), po punkcji
                natomiast okazało się, że tylko dwa z nich zawierały komórkę jajową. Te dwie się
                zapłodniły, rozwinęły i miałam transfer, bez efektu. TO był cykl przestymulowany.
                Następne IVF robiłam dwa czy trzy mce później. Wówczas miałam już "tylko"
                kilkanaście (bliżej 10) komórek.
                Porozmawiaj ze swoim lekarzem jak on widzi dalsze postępowanie i kiedy możesz
                przystąpić do nowego protokołu. Na pewno coś doradzi, tym bardziej, że zna już
                twój przypadek i będzie cię prowadził drugi raz, więc pewnie trzeba mu zaufać.
                Pozdrawiam i życzę powodzenia.
                • Gość: Roza Re: do dziewczyn IP: *.rp.pl / 10.140.100.* 03.03.02, 13:55
                  Niestety nie udło się. HCG w 14 dniu - 3, czyli zarodek przestał się
                  rozwijać.
                  Najgorsze dla mnie jest to, że okazało się, że moje komórki
                  najprawdopodobniej są kiepskiej jakości. Źle przebiegała stymulacja
                  -konieczne bardzo duże dawki gonalu, komórki nierówno dojrzewały.
                  Kiedy miałam robiony transfer słyszałam, że to są bardzo ładne
                  zarodki. Po porażce usłyszałam (kiedy inny lekarz spojrzał na zdjęcie
                  zarodków), że były bardzo kiepskie.
                  To mnie najbardziej zdołowało, bo skorzystanie z nasienia dawcy
                  (mąż ma minimalną ilość plemników) też może nic nie dać. Po prostu
                  miałam nadzieję, że nie jest aż tak kiepsko.
                  Przez dwa dni ryczałam wyrzekając na podły los.
                  Ale przecież muszę się jakoś pozbierać, bo wystarczająco dużo spraw
                  zawaliłam przez wiele miesięcy myśląc tylko o jednym.
                  Pozdrawiam wszystkie uczestniczki tego forum, R.
                  • Gość: agata30 Re: do Rozy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 22:05
                    Bardzo mi przykro, ze Ci sie nie udalo.Masz jeszcze 2 zarodki zamrozone, miej
                    nadzieje ze one sa silniejsze i zostana w Tobie na dluzej, czego Ci zycze z
                    calego serca
                    Agata
                  • Gość: KA Re: do dziewczyn IP: *.peerte.com.pl 04.03.02, 09:18
                    Bardzo Ci współczuję i wiem co czujesz. Zastanawia mnie tylko fakt, że w Novum
                    są tak rozbieżne zdania na temat jakości komórek. Którzy to lekarze tak różnie
                    interpretują? Wydawało mi suię, że w tej klinice coś takiego nie może się
                    zdarzyć. Wyobrażam sobie, jak ten fakt musiał Cię zdołować. U mnie stwierdzili,
                    że jajniki będą raczej słabo reagować na stymulację, dali mi dawki 2,5
                    dziennie, a zareagowałam jak przy PCO. Oczywiście też był to cios, jak kubeł
                    zimnej wody. Także wiem co czujesz. Trzymaj się i wiesz mocno w szansę z
                    rozmrożenia.
                    • Gość: aga71 Re: do Rozy IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.03.02, 12:43

                      Gość portalu: KA napisał(a):

                      Trzymaj sie. Mnie tez nie udalo sie w pierwszej probie. A po podaniu rozmrozonych zarodkow - jestem w ciazy. Bede trzymala kciuki.

                      Aga
                  • Gość: AGA do Rózy IP: 217.153.35.* 04.03.02, 09:29
                    Wiem jak się czujesz i co przeżywasz - bardzo mi przykro. Jak już się
                    pozbierasz i uspokoisz, spróbuj wyjaśnić sprawę swoich komórek - nie powinno
                    być tak, że w jednej klinice dwaj lekarze mają niemal skrajne opinie nt.
                    jakości twoich komórek - nie denerwuj się na zapas, bo na pewno nie jest tak
                    źle i postaraj się to dokładnie wyjaśnić. Trzymaj się i pozdrawiam.
    • Gość: asja Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.03.02, 09:20
      witam wszystkie dziewczyny,

      nie było mnie kilka dni, nie mogłam od razu odpowiedzieć,

      Aga 71
      dzięki za słowa otuchy, tak bardzo bym chciala, aby i u mnie wszystko potoczyło
      się tak jak u Ciebie; miałam okazję wyluzować się przez weekend, ale od rana
      korciło mnie, aby znowu zajrzeć na forum; strasznie mi przykro z powodu
      niepowodzenia Rozy;
      wiem, że wszystkie musimy sobie zdawać sprawę, że nie zawsze czeka na nas
      szczęśliwe zakończenie, ale dopóki jest nadzieja...

      Dziś rano w Kawie czy Herbacie był p. P. Lewandowski i p. K. Kozioł; opowiadali
      o problemie niepłodności i sztucznym zapłodnieniu; widziałyście?

      pozdrawiam Asja
      • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 04.03.02, 09:34
        A mówili coś ciekawego, jakieś nowości?
        • Gość: asja Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.pbk.pl / 10.0.106.* 04.03.02, 09:39
          nie, zupełnie ogólnie; dla nas "specjalistek" to oczywiste informacje; ale
          pomyślałam sobie, że to dobrze, że coraz częściej pojawia się zainteresowanie
          mediów problemem niepłodności;

          można było nałykać się optymizmu, dowiedziedzieć się, że powikłania zdarzają
          się rzadko, a zabieg jest bezpieczny;

          asja
        • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 25.03.02, 14:37
          Nie jestem w temacie co z Rozą???
          • Gość: agata30 Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.pw.edu.pl 25.03.02, 15:05
            Witaj Asiu, fajnie ze juz jestes . Nietety , a moze to dobry znak, Roza juz
            dawna nie pisala.
            A.
          • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 26.03.02, 10:52
            Rozie nie powiodła się próba IFV. Gdzieś chyba wyczytałam, że nie ma nawet za
            bardzo funduszy na następną. Była załamana.
            • Gość: asiaw Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: 212.160.138.* 26.03.02, 11:40
              Ale ma chyba mrozaczki??? Juz nie pamiętam.
              • Gość: KA Re: leki antykoncepcyjne przed IVF IP: *.peerte.com.pl 26.03.02, 11:51
                Tak, ma ale nie pamiętam ile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka