witam,
od 7 miesięcy staramy się o dziecko
nadal nic
miałam robiony monitoring - 1 pecherzyk, ktory nie urósl i nie pekl

owulacji brak
w sumie 3 kolejne cykle byly bezowulacyjne
odgrzebalam stare badania sperzed roku - o dziwo wtedy trez nie mialam
owulacji - badanie z krwi - za maly progesteron
chodze do lekarza co miesiac, a on mi ostatnio zalecil mierzenie temperatury
przez min 6 miesiecy://
czy powinnam zmienic lekarza, bo wydaje mi sie troche beztroski - ma
potwierdzone cykle bezowulacyjne a nadal mnie nie leczy w kierunku prawidlowej
owulacji
mialam nadzieje z eprzepisze jakies leki ja indukujace a nie mierzenie temperatury
nie mam sily na polroczne mierznie temp

/
co radzicie
zmiana lekarza, czy slusznie nie zapisal mi zadnych lekow?
a moze wrecz powinien??