Dodaj do ulubionych

niedrożność jajaowodów - badanie

17.02.09, 16:49
Witam, mam pytanie, jak wygląda badanie sprawdzające drożność
jajowodów? Takie właśnie zalecił mi gin, bo nie wie czy dochodzi do
owulacji. NA czym to polega? Jest bolesne? Długo trwa? Bardzo proszę
o odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • fabiankaa Re: niedrożność jajaowodów - badanie 17.02.09, 17:34
      tu znajdziesz wiele wątków o HSG
      szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=HSG
      Mnie nie bolało.
      Acha - HSG nie sprawdza, czy dochodzi do owulacji - to sprawdza
      monitoring cyklu (USG). HSG sprawdza, czy jajowody są drozne, czyli
      czy jajeczko (jesli juz dojdzie do owulacji) trafia do macicy smile
    • pudelek09 Re: niedrożność jajaowodów - badanie 17.02.09, 17:37
      Przeciaz owulacje sprawdza gin za pomoca USG!-czy jest pecherzyk,czy
      dojrzewa,jego wymiary,czy juz pekl.Bad o ktore pytasz,na sprawdzenie
      droznosci jajowodow-to HSG.Najpierw polozna informuje o przebiegu
      bad,potem bada gin,potem polozna daje zastrzyki-p/bolowy to jak
      chcesz(lepiej wziasc bo jak jajowod niedrozny to boli).badanie trwa
      kilka minut,wprowadzaja do pochwy kamere,kontrast podaja,wszystko
      sprawdzaja na monitorze,informuja cie co i jak.wez wkladke bo po bad
      kontrast wyplywa.ja mialam cale spodnie na tylku
      mokre.POWODZENIA>Balam sie,ale nie jest zle.A gdzie mieszkasz?ja
      robilam we wroclawiu na kaminskiego w szpitalu,u dr.wojciechowskiego
      • patr77 Re: niedrożność jajaowodów - badanie 17.02.09, 18:12
        Masz rację, chodziło mi tylko o badanie drożności jajowodów, ale
        zapędzilam się w myśleniu az do owulacji. Mam pytanie czy po tym
        badaniu to człowiek nadaje się, żeby pójśc do pracy czy nie? Bo nie
        wiem czy mam kombinować wolny cały dień czy tylko część? Mieszkam w
        suwalkach, tak że drugi koniec Polski. Planuje porobić tu wszystkie
        badania, ktore się da a później, jeśli nie uda się zajśc w ciążę, to
        będę jeździć do Bialegostoku
        • fabiankaa Re: niedrożność jajaowodów - badanie 17.02.09, 18:38
          Wez wolne na ten dzien. Rownie bywa z HSG - ja musialam byc w
          szpitalu na dzien przed badaniem, zabieg mialam na drugi dzien. Ale
          wiem, ze wszystko zalezy od lekarza, szpitala itp. Musisz zapytac
          swojego ginekologa, jak to u was jest.
          I nie jest prawda, ze to badanie boli, jak jajowody sa niedrozne. Ja
          mialam jeden niedrozny i nic nie bolalo, moja kolezanka miala
          drozne - i bolało. Wszystko zalezy od wlasciwie dobranego
          znieczulenia oraz od wlasnego progu bolu. Generalnie, nawet jak
          boli - to tylko chwile.
          Badanie to polega na wprowadzeniu do macicy cienkiej rureczki, przez
          ktora podaje sie kontrast (i to moze troche bolec), a nastepnie robi
          sie zdjecie RTG i patrzy sie, jak rozprowadza sie kontrast. Po tym
          lezysz sobie troche w lozku i wracasz do domu.

          Ale lepiej wez na ten dzien wolne.
          • patr77 Re: niedrożność jajaowodów - badanie 17.02.09, 18:49
            Dziękuję, tak zrobię
            • pudelek09 Re: niedrożność jajaowodów - badanie 18.02.09, 11:15
              Niekoniecznie trzeba lezec w szpitalu.Ja mialam sie zglosic na 17 do
              szpitala(bylo 5umowionych dziewczyn).Potem po kolei jak wczesniej
              opisalam.Posiedzialysmy po bad z pol godz i ktora dobrze sie czula
              to do domciu.jedna mdlala,to dluzej polezala,doszla do siebie i tez
              maz ja zabral.Akurat tak wyszlo ze kazda byla z mezem to nakazali im
              opieke i juz.Nastepnego dnia juz bylo ok.
            • markus0123 Re: niedrożność jajaowodów - badanie 18.02.09, 12:48
              No ja takiego badania nie miałem, ale moja żoneczka miała. Jest robione pod
              narkozą, więc minimum 6-7 godzin przed badaniem nie mozesz nic jeść, pić czy
              nawet nie możesz rzuć gumy. Czas badania zależy od kliniki, w szpitalu tak jak
              jedna z dziewczyn pisała, moze to trwac dwa dni, natomiast w klinice prywatnej
              tak jak my robiliśmy - całośc trwała jakieś 1,5 godziny z czego samo badanie to
              pewnie ze 20 minut.
              Jak podchodzisz do tego badania to też musisz zrobic chyba sobei wczesniej
              jakies badania dodatkowe (tak mi sie przynajmniej zdaje).
              • fabiankaa Re: niedrożność jajaowodów - badanie 18.02.09, 13:34

                markus0123 napisał:

                > No ja takiego badania nie miałem, ale moja żoneczka miała. Jest
                robione pod
                > narkozą, więc minimum 6-7 godzin przed badaniem nie mozesz nic
                jeść, pić czy
                > nawet nie możesz rzuć gumy.

                W wiekszosci szpitali czy klinik to badanie NIE jest robione pod
                narkozą. Dlatego radze jej, zeby zapytala swojego gina, jak to u
                nich wyglada, bo "co kraj to obyczaj".
    • joanna29 Re: niedrożność jajaowodów - badanie 18.02.09, 12:19
      Ja miałam robione HSG 2 razy. Rano szłam do szpitala. Dostawałam
      leki rozkurczajace i przeciwbólowe (Papaveryne i Tramal - chyba).
      Nastepnei było badanie pracowni RTG. Lekarz zakładał cały osprzęt i
      podawał kontrast. Nie wiem ile to trwalo, ale napewno nie dług. Mimo
      leków ból był bardzo duży. Za pierwszy razem kontrast przepach
      jajowody i za 3 miesiące byłam w ciąży. Za drugim razem tylko jeden
      częściowo przepchany - to było 6 miesiecy temu. Po badaniu 2 godziny
      musiałam leżeć w szpitalu. W domu jak zaczeło puszczać znieczulenie
      i stres też za każdym razem to był straszny ból głowy, przewracanie
      się w brzuchu i było mi niedobrze aż na wymioty. Dopiero następnego
      dnia doszłam do siebie. Dla mnie HSG było bardzo trudne, ale jak by
      trzeba było to bym poszła kolejny raz.
    • rekonda Re: niedrożność jajaowodów - badanie 18.02.09, 13:10
      Nie boli i trwa nie wiecej niż 10 minut lekarz odrazu Ci powie czy masz drozne
      jajowody więcej strachu
    • ochra Re: niedrożność jajaowodów - badanie 18.02.09, 14:13
      Ja będę miała w znieczuleniu ogólnym, chociaż myślę że dałabym radę
      bez.
      • elizka076 Re: niedrożność jajaowodów - badanie 18.02.09, 14:25
        Ja miałam zabieg akurat w szpitalu,ale sam zabieg trwał około piętnastu
        minut-może dlatego że miałam drożne jajowody.Przy wpuszczaniu lekki ból ale
        tylko chwile,bez żadnego znieczulenia,i żadnych tabletek przeciwbólowych.Czułam
        się dobrze,beż żadnych zawirowań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka