Gość: Aga IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.03, 19:52 martko dziękuję bardzo ))) pozdrawiam i również trzymam kciuki za dwie krechy )) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: martka_k Re: do martki_k :))) IP: *.acn.waw.pl 19.11.03, 19:14 No, to od kiedy Ci sie liczy ten cyklik? Zebym wiedziala, kiedy trzymac kciuki... Ja sie chyba jednak wybiore do mojej pani doktor - moze mi powie cos madrego. Nastroj sredni, ale nie jest zle. A U cIEBIE? bARDZO MNIE UCIESZYLY TE USMIECHNIETE MORDKI ))) Sciskam mocno Marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: do martki_k :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.03, 21:23 witaj )) zaczął się 3 dzień cyklu i już biorę clo, w 7 dobie Menogon i seria usg, codzienna kontrola jajeczka lub jajeczek , za pierwszym razem leczenia były 3 jajeczka dominujące, tak się cieszyłam , że mogą być bliźnięta, moja radość trwała dwa tygodnie(( ciąża była , ale wystąpiło samoistne poronienie, strasznie to przeżyłam. Powiedz Marteczko a Ty kiedy się spodziewasz inseminacji? pozdrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martka_k Re: do martki_k :))) IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 06:57 Hej! Wiem cos o tym, jak to sie przezywa... Ale powiedz - naprawde juz przezylas? Przebolalas, zapomnialas, zagoilo sie? Bo ja jestem na razie na etapie "naturalnych" staran po ciazy martwej (zreszta pojde do lekarza, bo to naprawde golym okiem widac, ze nic z tego nie bedzie), ale tak uczciwie mowiac, to wlasnie boje sie, ze jeszcze tego nie przezylam do konca i moze to tez dlatego nie moge zajsc w ciaze? Tamto dziecko "uadalo sie" po prawie roku staran, bylismy tacy szczesliwi i nagle po prostu serce przestalo bic. Mialam wywolywanie poronienia w 12-tym tygodniu. I tak sie strasznie boje, ze nawet jesli mi sie uda zajsc, to znow cos bedzie nie tak... Oj, przepraszam, ze tak pesymistycznie. Jakas depresja jesienna sie odezwala Ale - bedzie wszystko dobrze, prawda? Ironia losu jest to, ze my strasznie marzymy o duzej rodzinie - chcielibysmy miec czworke... Buziaki Marta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: do martki_k :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 09:06 cześć Martko)) tego nie da się zapomnieć , ciągle myślę o tym dziecku , zalążku ? czy to był chłopczyk czy dziewczynka, wszystko się zbiegło akurat przed Wszystkimi świętymi więc nastrój był jeszcze gorszy.Najgorszym przeżyciem było dla mnie to kiedy ten zalążek zobaczyłam na własne oczy, dostałam jakiejś histerii...( ale każdy mi tłumaczył, że trzeba jakoś żyć, życie płynie dalej,że może to lepiej wcześniej niż później, że może było chore, wadliwe...itd,a ja nie mogłam sobie tego wytłumaczyć , dlaczego ja? dlaczego to mnie dotknęło? Widzisz ja już mam jedno dziecko ma ponad 10 lat i od kilku lat staramy się o drugie, dlatego może gorzej to zniosłam, nie wiem .Ja pracuję w branży medycznej, znam różne sytuacje, często pocieszam innych i o to chodzi że wiem co być mogło z uszkodzonym płodem, ale wtedy jeśli dotyczy coś nas samych mamy jakąś blokadę i chcemy wiedzieć jak najmniej,nawet czasem wyolbżymiamy wszystko na zapas ...pozadrawiam Aga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: do martki_k :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.03, 09:16 Martko , najważniejsze, że możesz zajść w ciążę, jakiś czas trzeba pewnie było odczekać po poronieniu i na pewno zajdziesz ) wiesz duże znaczenie ma blokada psychiczna u kobiety, jak bardzo się czegoś chce , wiesz nigdy dotąd tak naprawdę nie zanłam swojego organizmu,gdyż nie mamy czasu na szczególną obserwację siebie, kiedy naprawdę mamy cykla , jak on przebiega.Musisz znaleść jakiegoś pożądnego doktora, który zajmie się szczególną obserwacją Towjego cyklu przez miesiąc lub dwa, ustali hormony, jak wzrastają podczas poszczególnych dni cyklu i napewno będzie wszystko ok )) będę trzymała kciuki i mam nadzieję, że niedługo będziemy obie się cieszyły dwiema grubymi krechami) pozdrawiam Aga PS. czy masz skrzynkę @? Odpowiedz Link Zgłoś
martka_k Re: do martki_k :))) 20.11.03, 20:17 U mnie mial byc prezent na Swieta Bozego Narodzenie i dlatego juz zapowiedzialam, ze w tym roku zadnych Swiat nie bedzie... Po zabiegu odczekalismy, dostalismy pozwolenie i nic... Teraz czwarty miesiac staran. Aga, tak Ci zazdroszcze tego, ze juz MASZ dziecko! Przynajmniej nie masz tej dodatkowej blokady typu "nigdy nie zobacze jak to jest". Wiem, ze myslenie nie pomaga, ale jak tu nie myslec? A w ogole to skad jestes? (pytam, zeby sprawdzic, czy bedziemy sie spotykac z wozkami za, powiedzmy 10 miesiecy )) Buziaki PS. Napisz martka_k@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: do martki_k :))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.03, 09:46 martko wysłałam Ci @, doszedł? pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś