dawno mnie tu nie bylo, widze sporo nowych nickow, czy sa tu jeszcze jakies
dziewczyny znajace mnie?
co u mnie? tyle sie wydarzylo...
niektore z was moze pamietaja, ze 14.11 mialam transfer po isci i od tamtego
czasu nie mialam zbytnio okazji pojawic sie na forum
po 2tyg od transferu zrobilam test - domowy wyszedl mi ledwo ledwo wiec
zrobilam test krwi (bhcg ponad 40

)
potem mialam 3tygodnie lezenia w lozku bo ciagle plamilam... trudno mi bylo
cieszyc sie ciaza, bo kazde sprawdzenie bielizny wywolywalo wew niepokoj ze
stracilam...
ale teraz czuje sie lepiej, zreszta jestem po usg na ktorym widzialam moje
malenstwo - oczywiscie jest piekne, najcudowniejsze na swiecie itp

)
a...
1. jesli macie zrobic test ciazowy to robcie od razu krew, te domowe tylko
moga zestresowac bo nie wychodza (moj niby czuly test (25j) pokazal druga
kreske taka cienka ze tylko ja sila woli ja widzialam - a test krwi z tego
samego dnia pokazal - jak wspomnialam bhcg pow 40j
2. nie szukajcie objawow - ja powiedzial mi piegoosek cytujac za forum
bociana - najlepszym objawem jes brak objawow
3. no i swiatecznie zycze wam takiej samej radosci przy usg jaka ja mialam

uda sie!
4. od tego wlasciwie wypadalo zaczac
chcialabym wszem i wobec podziekowac piegooskowi za wsparcie, dobre slowo i
mobilizacje w chwilach gdy lapalo mnie zwatpienie. jestes najlepsza na
swiecie "siosa" potrafilas pomoc mi a potem cieszyc sie moim szczesciem, choc
sama na swoje musisz jeszcze troszke poczekac (ale wierze ze niedlugo
dolaczysz do grona ciezarowek - nalezy ci sie to, bo jestes osoba o bardzo
dobrym serduszku)