Cześć dziewczyny,
chciałam Wam opowiedzieć jak się wyleczyłam. Przez 5 lat wizyty u
lekarzy, laparoskopia na torbiele, badania męża i tabletki na
udoskonalenie plemników,następnie niby wszystko ok, ale dziecka nie
było. Z czasem strata nadzieji i zaprzestanie badań i leczeń. W
marcu dowiedzieliśmy się o Mszach Św. uzdrawiających w Sanktuarium
Św. Andrzeja Boboli (w każdą pierwszą środę miesiąca o 19, przy
metrze Pole Mokotowskie), chodziliśmy na Msze od kwietnia i nadzieja
wróciła. Na Mszy w lipcu usłyszeliśmy, że para nie mogąca mieć
dzieci zostaje uzdrowiona - po 2 tygodniach okazało się, że jesteśmy
w ciąży

- myślę, że komentarz jest nie potrzebny, zapraszam na
Msze (nie jesteśmy tam pojedyńczym przypadkiem).
Każdej z Was życzę dzidziusia, pozdrawiam